Mentionsy

Świat w Powiększeniu
15.12.2025 21:50

Gwarancje dla Ukrainy? "Nie zapewnią bezpieczeństwa długookresowo"

W Berlinie europejscy przywódcy przedstawili plan międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Mają być one zbliżone do tych zawartych w 5. artykule NATO. - Nie ma realnych gwarancji, które zapewniłyby bezpieczeństwo w perspektywie długookresowej, a przede wszystkim nie ma gwarancji, które odstraszyłyby Rosję - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Andrzej Szabaciuk z KUL. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Rosja"

Nie byłby dokładnie tym, no bo Ukraina nie wstąpiłaby do NATO, bo miałaby zablokowaną drogę, ale by coś na kształt artykułu 5 zostało dla Ukrainy opracowane, co miałaby Rosja już zaakceptować.

To dodajmy, że całego Donbasu Rosja jeszcze nie kontroluje, bo są takie fragmenty, których Ukraińcy bronią i to całkiem skutecznie.

I w tym tkwi problem, bo Rosja, tak jak tu Pan wspomniał o gwarancjach budapeszteńskich, już kiedyś gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy podpisywała i sama je złamała.

Bo jeżeli Rosja ma być gwarantem bezpieczeństwa Ukrainy,

Wielokrotnie wiele państw deklarowało chęć nawet wysłania jakiegoś tam kontyngentu, ale zauważmy, że Rosjanie kategorycznie te pomysły odrzucają i oni mówią wprost, że to mógł być powód do eskalacji wojny, czy nawet niektórzy bardziej, tacy można powiedzieć, wojowniczy mówią wręcz o trzeciej wojnie światowej, więc tutaj problem jest taki, że Rosjanie od samego początku

Rosjanie, którzy powoli przesuwają się kilometr po kilometrze do przodu i Ukraińcy, którzy są po prostu wycieńczeni wojną.

Jako pułapkę rosyjską, bo to Rosjanie podrzucają temat negocjacji, rozmów od wielu miesięcy po to, abyśmy dyskutowali na temat gwarancji czy jakichś tam porozumień, które nie mają realnej szansy na implementację, a de facto odciągamy się od realnego problemu,

Po prostu zatrzymać armię rosyjską, ewentualnie maksymalnie spowolnić, aby te koszty ofensywy rosyjskiej były na tyle duże, że Rosja rozważy ewentualne rozpoczęcie prawdziwych negocjacji, które mogą zakończyć się jakimś porozumieniem.

Tylko obawiam się niestety, że w tej narracji wojennej czy takiej imperialistycznej Rosja zawiodnęła zbyt daleko i dla niej teraz jedynym do przyjęcia scenariuszem jest całkowite pokonanie Ukrainy, kapitulacja Ukrainy i upokorzenie też częściowo Zachodu, a przede wszystkim Europy.

Bo Rosji tak naprawdę zależy na tym, aby wrócić do tego, co było przy 2014 roku, czyli Unia Europejska, która kupuje węglowodory z Rosji, mamy powrót do wymiany handlowej, mamy rzekomo w cudzysłowie oczywiście partnerskie relacje z... Oczywiście Europa akceptuje to, że Rosja sobie swoją strefę wpływów odbudowuje i poszerza.

Tak naprawdę cała linia obronna ukraińska, oddanie tych ostatnich fragmentów Donbasu, których Rosja nie kontroluje, to jest tak naprawdę otwarcie Rosjanom drogi do tego, żeby atakować obwód charkowski, obwód zaporowski i inne tereny Ukrainy za kilka lat, kiedy się Rosja po prostu odbuduje i znowu

Zniszczenie kolejnego miasta to oznaczałoby po prostu zniszczenie kolejnego miasta przez Rosjan.

Bo tak to mniej więcej wygląda, że Rosjanie przesuwały się od miasta do miasta i te poszczególne miejscowości są rugane z ziemią.

No tak, ale nawet jeżeli Rosja mierzy się z jakimiś problemami gospodarczymi, to nie są na tyle bolesne dla niej, aby rezygnować z tych swoich pomysłów imperialnych.

Zwłaszcza, że chyba najbardziej osłabiło Amerykanów to, co Trump robił przez ostatni czas, czyli te takie umizgiwania się tak naprawdę do strony rosyjskiej za nic, bo nic Rosjanie nie dają Amerykanom w zamian.

0:00
0:00