Mentionsy
Ekspert mówi o anarchii w Gazie. "Bronią wymierzana jest sprawiedliwość"
Amerykańska armia wezwała w środę palestyński Hamas do zaprzestania przemocy wobec cywilów i rozbrojenia się. - Broń ręczna jest dość powszechnie dostępna. Można powiedzieć, że jest w każdym domu. I przy pomocy tej broni załatwiane są porachunki, wymierzana jest sprawiedliwość - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Łukasz Federek z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Szukaj w treści odcinka
Prezydent Donald Trump zagroził wczoraj, że jeśli palestyńska organizacja sama się nie rozbroi, zostanie to na niej wymuszone w sposób brutalny i szybki.
Hamas uzasadnia swoje działania względami bezpieczeństwa w czasie, gdy tysiące Palestyńczyków powraca do północnej części Enklawy.
A jedno z ciał, które zostało wczoraj przekazane, nie należy do zakładnika.
I co teraz dzieje się w palestyńskiej enklawie, z której częściowo wycofały się izraelskie wojska?
Magdalena Skajewska, dobry wieczór.
A państwa i moim gościem jest dziś pan profesor Łukasz Federek, dyrektor Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Panie profesorze, zanim przejdziemy do tego, co dalej z rozejmem, chciałabym porozmawiać o sytuacji bezpieczeństwa w strefie gaz, bo tutaj także pojawia się bardzo wiele pytań.
To oznacza, że Izrael opuścił między innymi takie miasta jak Chanyonis, Deralbalach czy miasto Gaza.
Jednocześnie z relacji palestyńczyków, które możemy chociażby poznać na portalu BBC News słyszymy, że często tam właśnie dochodzi do walk.
Kto walczy z kim i dlaczego?
Mamy taką sytuację pewnej anarchii, ale jest to anarchia, w której nie brakuje broni.
Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy całe rody czy klany są oskarżane o współpracę z Izraelem, ale te oskarżenia są wysyłane przez Hamas.
Różnymi skrzydłami tej organizacji jest to takie bardzo mało czytelne, ale są takie sytuacje, gdzie widzimy, że np.
Jak mówimy o Hamasie, to mamy na myśli nie tylko struktury wojskowe, struktury polityczne, ale także, to bardzo wielu ekspertów podkreśla, także ogromne wpływy takie społeczne, które ta organizacja miała w Gazie na Palestyńczyków.
Ta struktura działań dobroczynnych Hamasu jako ugrupowania zajmującego się dystrybucją pomocy humanitarnej, dystrybucją czy też dostarczeniem rozmaitych usług publicznych, to wszystko wydaje się, że w jakiś sposób nadal funkcjonuje.
Zanim wspomniałem o dwóch latach wojny, ale przecież wcześniej mieliśmy do czynienia z siedmioma latami panowania Hamasu, gdzie Hamas przeniknął właściwie wszystkie struktury państwowe, przejął je i w jakiś sposób skolonizował, można powiedzieć.
Wśród palestyńczyków w strefie Gazy i był właściwie nierozróżnialny od państwa, czyli realizując rozmaite działania związane chociażby z ochroną zdrowia czy szkolnictwem.
Ludzie, którzy się tym zajmowali bardzo często należeli, przynależeli do Hamasu bądź dla świętego spokoju, mówiąc kolokwialnie, zapisywali się do tej partii.
Jak wielu z tych ludzi pozostaje takimi, można powiedzieć, ideowymi zwolennikami Hamasu, wierzącymi w tę ideologię łączącą, przypomnijmy, palestyński nacjonalizm z fundamentalizmem, takim modernizmem fundamentalistycznym, ideologią bliską bractwu muzułmańskiemu.
I to jest duży znak zapytania, ale oczywiście tego nie wiemy, jak te sympatie polityczne się w tym
Takie badania bardzo nie na małych próbach i robione internetowo czy przez media społecznościowe pokazują, że takich zwolenników Hamasu, takich trwałych, takich mocnych, ideowych może być około 20-25%, ale są to bardzo takie nieprecyzyjne badania, więc trudno na razie się na nich opierać.
Hamas oficjalnie nie zobowiązał się do rozbrojenia, choć tego ma dotyczyć ta druga faza zawieszenia broni, jeżeli do niej w ogóle dojdzie.
W strefie Gazy już chociażby w związku z poszukiwaniami też ciał zakładników operują i działają służby egipskie.
Także prawdopodobnie i innych krajów arabskich na mocy porozumienia służby egipskie tutaj odgrywają kluczową rolę.
To jest palestyńczyk z zachodniego brzegu, członek bliski, współpracownik Mahmuda Abbasa.
I mamy informację, że on wraz z grupą około 200 funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Al Fatahu z zachodniego brzegu
Ci ludzie byli wcześniej też szkoleni przez Egipt i mają stanowić jakiś taki akceptowany przez społeczność międzynarodową, w tym przede wszystkim właśnie tych aktorów afabskich, zalążek służby granicznej kontrolujących ten obszar.
Właśnie ten zalążek straży granicznej to jest taki test
Myśląc o przyszłości budowy sektora bezpieczeństwa w strefie gazy.
Ale czy ten zalążek, o którym Pan wspomniał w RAFA, ten zalążek straży granicznej, to może być także pewien wyznacznik tego,
Bo też rozumiem, że jeżeli miałby być to Fatah, który teraz w Gazie przecież nie ma specjalnie wpływów, nie jest poważany, no to by wywołało to pewnie protesty palestyńczyków.
Tak, choć tych palestyńczyków ze strefy gazy.
Więc jakieś tam poparcie dla fatahów zapewne jest, ale zanim... Wydaje mi się, że gdy myślimy tak bardziej systemowo nad procesem odbudowy państwowości, to w takim społeczeństwie straumatyzowanym, dotkniętym wojną, każda zorganizowana struktura zbrojna, która będzie jakby starczać bezpieczeństwa, nie będzie przyczyniać się do tego chaosu,
Ona zyska, czy też politycy ją kontrolujący zyska na początku wdzięczność i pewno zalegitymizuje to państwo.
Tak się sprawy toczyły chociażby w niedalekiej Syrii, gdzie to, że to w sumie dżihadyści stworzyli te struktury bezpieczeństwa, wydawało się to nie do pomyślenia chociażby mieszkańcom Damaszku.
Jeszcze wcześniej, ale jakoś zaakceptowali to, no bo w sytuacji anarchii w miarę sprawnie działająca policja jest na wagę złota.
Oczywiście w dalszej perspektywie pojawią się dalsze pytania, że dostarczenie tego bezpieczeństwa, z czym się ono będzie łączyć?
No też być może właśnie z potyczkami, ze zwolennikami Hamasu, z pewnymi aktami przemocy, z więzieniami, w których pojawią się, które zostaną zaludnione, być może też
A do tego potrzebna jest zgoda społeczności międzynarodowej, najprawdopodobniej wyrażona przez rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ.
No i czytelny mandat tych sił zbrojnych, które mają stanowić zaplecze militarne dla palestyńskich sił policyjnych.
Dziś Hamas ma wydać ciała dwóch kolejnych izraelskich zakładników, ale to wciąż nie będą wszyscy z tych 28 osób, które miały zostać oddane w ręce Izraela w pierwszych 72 godzinach po wejściu w życie porozumienia.
Jedna mówi, że Hamas po prostu nie może znaleźć tych ciał, bo one są pod ruinami, pod gruzami i dlatego ich nie zwraca.
Druga teoria mówi, że Hamas i to mówią źródła izraelskie, że Hamas ma dostęp do znakomitej większości z tych ciał, ale tego nie robi.
Wydaje mi się, że ta pierwsza teoria, biorąc pod uwagę to co widzimy na zdjęciach chociażby satelitarnych, skale zniszczeń Hamasu, też skale zniszczeń Strefy Gazy, też historycznie jak ta operacja się rozwijała,
To jest naturalne w sytuacji takiej pokonfliktowej.
A czy według pana niewywiązywanie się Hamasu z tego zobowiązania, z którychkolwiek powodów, prawda, może być takim pretekstem dla premiera Benjamina Netanyahu i też dla jego radykalnych sojuszników w rządzie do powrotu do regularnych działań zbrojnych?
Sądzę, że... Znaczy, cena byłaby... Wydaje się, że tak, pytanie o te koszty dla Izraela, ewentualnego zerwania, zawieszenia broni pod pozorem czy z uwagi na niewydanie ciał zakładników, mogłoby się to nie spotkać ani ze zrozumieniem opinii publicznej w Izraelu w tym momencie, biorąc pod uwagę jej nastroje, no i mogłoby się nie spotkać z akceptacją administracji Donalda Trumpa.
Więc koszty na razie wydają się bardzo wysokie ewentualnego, póki co mówię, na tę chwilę, gdy jeszcze ta uwaga administracyjno-znacznych koncentruje się na gazie, bo za tydzień, dwa, trzy sytuacja może być inna, ta kalkulacja może się zmienić.
Ale na razie wydaje się, że te koszty byłyby zbyt wysokie z łamania rozejmu.
I tak istotne jest, póki ta uwaga głównego mediatora, czyli Stanów Zjednoczonych, jest jeszcze skupiona na tym procesie, żeby jak najwięcej punktów zostało zrealizowanych i żeby w jak największym stopniu ustabilizować sytuację w strefie gazy, oczywiście dokończyć tą wymianę
W tym przypadku już ciał zakładników, ale także zacząć budować zręby tej administracji, bo to jest tutaj zegar tyka i wydaje się, że im mniej się zrobi w tym bardzo krótkim czasie, kiedy wywierana jest ta maksymalna presja.
A i też, choć tutaj jest większa perspektywa, że lokalni gracze, czyli właśnie Egipt, Katar, Turcja czy Arabia Saudyjska mogą nie mieć aż tak długo możliwości wyrania wpływu na Hamas, choć, jak powiadam tutaj, ci aktorzy regionalni są znacznie bardziej skoncentrowani na tym, co się dzieje w Gazie, niż mocarstwo globalne.
Ja tylko dodam, że Hamas oskarża Izrael o to, że wczoraj otworzył ogień i zabił siedmiu palestyńczyków, którzy mieli zbliżać się do tej tak zwanej żółtej linii.
Pamiętajmy, że gdy zastanawiamy się, jak wygląda przebieg tej żółtej linii, to właściwie te tereny wszystkie takie, w których możliwa jest jakaś uprawa, w tym bardzo gęsto zaludnionej enklawie, no są po stronie izraelskiej zostały, czyli jakby te tereny, do których mogą wracać palestyńczycy, to są tereny najgęściej zaludnione, ale są takie tereny, można powiedzieć, przybrzeżnych wydm.
I takich incydentów należy spodziewać się, że może jeszcze trochę być.
Palestyńczycy.
Mamy na zachodnim brzegu zbioru oliwek i rolnicy wychodzący na swoje pola są albo ostrzeliwani, albo niekiedy niemożliwe jest im dostęp do tych pól.
Poziom, znaczy przestrzeń do takich incydentów pomiędzy siłami zbrojnymi Izraela czy też siłami obronnymi Izraela a palestyńczykami czy palestyńskimi cywilami niestety jest
Czy ze względu na zawieszenie broni w strefie Gazy, ze względu na to, że no trochę jednak izraelskie wojska wycofały się z Gazy, ta uwaga Izraela na zachodni brzeg może być większa, a przez to tych starć, tych walk może być teraz na zachodnim brzegu więcej?
Takie są obawy, takie obawy wyrażają niektórzy komentatorzy palestyńscy czy szerzej arabscy, że niejako szczególnie ruch tych syjonistów ekstremalnych, on jakby ta część sceny politycznej ultraprawicowa w Izraelu jest w jakimś sensie, jeżeli ten plan zostanie zrealizowany, to będzie to postrzegane jako ich porażka.
Wkraczają na pole, czy do wioski, czy wręcz do czyjegoś domu, a następnie oczekują ochrony przez Siły Zbrojne Izraela i dochodzi do wywłaszczania tych rodzin palestyńskich, czy strzelania, czy aresztowania Palestyńczyków w przypadku, gdy dochodzi do przemocy, czy szarpaniny między Palestyńczykami a osadnikami.
Prof. Łukasz Federek, dyrektor Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Ostatnie odcinki
-
Ukraina bez ogrzewania w mrozy. "Sytuacja jest ...
03.02.2026 21:33
-
Iran i USA zasiadają do rozmów. "Nie byłyby pot...
02.02.2026 21:40
-
Trump zamierza obalić ten reżim. "USA chcą udus...
30.01.2026 21:40
-
"Ulica we krwi, ciała jedno na drugim". Relacja...
29.01.2026 21:40
-
Rosja chce zamrozić Ukraińców? "Są zmęczeni, al...
28.01.2026 21:40
-
Rozmowy w Abu Zabi. "Rosja nie jest zainteresow...
23.01.2026 21:20
-
Dwadzieścia państw w Radzie Pokoju. Prof. Pietr...
22.01.2026 21:55
-
Nawrocki w trudnej sytuacji? "Będzie bezpardono...
21.01.2026 21:55
-
Rok od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu. ...
20.01.2026 21:20
-
Ambicje Trumpa. "Nie może mieć jednocześnie Gre...
16.01.2026 21:40