Mentionsy
O nadmiarze
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.
Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected]
Karolina Lewestam
Szukaj w treści odcinka
Pismo Magazyn Opinii Karolina Lewestam Rozmowy z K. O nadmiarze Czytają Magdalena Celmer i Maciej Więckowski Droga K.
Oczywiście mam dostęp do treści cyfrowej, ale drukowany miesięcznik jawi mi się jako okaz kolekcjonerskiej pychy, dumnie kurzący się na półce ku obojętności sporadycznie zapraszanych gości.
Ostatnio jednak coraz częściej zastanawiam się nad celem tych działań.
Pomóż proszę i daj choć ćwierć rady, czy kolekcjonowanie ma sens, czy jest tylko alibi dla naszej próżności.
Zadumany kolekcjoner.
Drogi zadumany kolekcjonerze, ja też zbieram.
Oto moje kolekcje.
Kolekcje, które zarzuciłam.
Dom muminków, kompletowany w systemie wysyłkowym.
Na Boga, kto ma miejsce na tyle makulatury.
kolekcje, o których marzę, wszystkie kolory garnków Le Creuset.
A kiedy byłam mała, chciałam kolekcjonować psy.
Są jeszcze kolekcje, które wcisną mi los na siłę.
Cała wyspa Sodor z serialu Tomek i przyjaciele.
Niezmierzona kolekcja przeterminowanego żarcia z tyłu lodówki, gdzie z zasady się nie zapuszczam.
Kolekcja włosów w odpływie.
Kolekcja myśli, których nie chcę myśleć, ale nie mogę się ich pozbyć.
Czy kolekcjonowanie ma sens?
Ależ oczywiście, że ma nawet nie jeden.
Trochę, żeby czytać, trochę, żeby się chwalić, a trochę, żeby móc myśleć o sobie jako o kimś, kto należy do takich, co czytają ten magazyn.
Są kolekcje, które służą do podróży w czasie.
Eseje ze studiów z kolei trzymam z chęci odwrotnej.
Magnesy zbierałam, żeby przyciągały wspomnienia, żeby podróże nie rozpływały się we mgle.
A pluszowe kwiaty są fajne i wprowadzają mnie w lepszy nastrój.
Wtedy kolekcja ilustruje trajektorie autonarracji.
A kolekcje zbierają w przedmiot czas, łaknienie, piękno.
Są jednością wielości, mikrokosmosem wiedzy, jak te zegarki, modelem życia, jak u tego mordercy, symfonią całej pamięci, jak płyty, z których każda ma swoje wspomnienie.
Kolekcja to parcie instynktu, by mieć jakieś wszystko, kiedy można mieć tylko mało.
Dlatego, drogi zadumany, dalej kupuj papierowe pismo.
Czytali Magdalena Celmer i Maciej Więckowski.
Ostatnie odcinki
-
Christelle Oyiri. Szukając wytchnienia w ciągły...
27.01.2026 16:07
-
List od K.
22.01.2026 15:57
-
Premiera Pisma. Czy medycyna estetyczna wyklucz...
21.01.2026 12:39
-
Ottessa Moshfegh. Stop hierarchii doświadczeń
15.01.2026 09:36
-
Mała troska
08.01.2026 10:16
-
Wiersz na do widzenia
29.12.2025 08:00
-
Susan Seidelman. Jak odnalazłam Susan?
23.12.2025 11:33
-
Ella Eyre. Dokładnie taka, jaka jestem
22.12.2025 14:00
-
À propos relacji rodzinnych
18.12.2025 15:21
-
O śmierci internetu i technologicznych symetrys...
11.12.2025 14:09