Mentionsy
Christelle Oyiri. Szukając wytchnienia w ciągłym remiksie
Apteczka. Kulturalny niezbędnik złożony z najważniejszych książek, reprodukcji obrazów, filmów i płyt, ale też wspomnień o miejscach, formujących doświadczeń. Moich rozmówców i rozmówczynie pytam o to, co przynosi im spokój, napędza do działania i ratuje w momentach kryzysu. Z czego składa się kulturalna apteczka francuskiej DJ-ki i artystki wizualnej Christelle Oyiri?
Zapraszam do słuchania cyklu
Mateusz Roesler
-------
Wykup dostęp online do „Pisma” z e-wydaniem „Wokół Jedzenia” w prezencie. Możesz zrezygnować, kiedy chcesz. https://magazynpismo.pl/prenumerata/dostep-roczny/
Szukaj w treści odcinka
Rodzice nie byli zwolennikami domowej musztry.
Dlatego już, gdy byłam bardzo młoda, zaszczepili we mnie otwartość na świat.
Fragment utworu tego drugiego artysty, Diabaram, z legendarnym senegalskim wokalistą Yusu Endurem, wykorzystałam nawet w swoim kawałku Just Because It's a Funeral Doesn't Mean We Can't Rave.
Bliskie są mi również brzmienia klubowe z Afryki Zachodniej.
Gdy dorastałam, szczególnie ważny był dla mnie DJ Arafat, nazywany królem Kupie de Calais, gatunku muzycznego, który stał się popularny w czasie pierwszej wojny domowej na wybrzeżu Kości Słoniowej na początku lat dwutysięcznych, przypisek redakcji.
Dla wielu ludzi, zarówno w Afryce, jak i we Francji, był on ambasadorem radości.
Ten pierwszy styl jest zmysłowy i duszny, pełen queerowej radości.
Słuchanie chaosu przypomina wręcz doświadczenie duchowe.
Z kolei techno, które od połowy lat osiemdziesiątych rozwijało się w Detroit, jest bardziej surowe, mechaniczne, sprzyja dysocjacji, nie ma w nim Boga.
które jeszcze w czasach segregacji rasowej migrowały na północ, kierując się marzeniem o lepszym życiu.
Konfrontuję ze sobą to, co hiperkonkretne i zakorzenione w lokalności, z tym, co globalne lub w kosmopolitycznej narracji uznawane za uniwersalne.
A galeria sztuki, podobnie jak klub, stałaby się miejscem eskapizmu, do którego przychodzimy, by rozładować swoje wewnętrzne sprzeczności.
Najnowszą odsłonę projektu, wystawę Ghost Rider można oglądać w zachęcie Narodowej Galerii Sztuki do 22 lutego 2026 roku.
Ostatnie odcinki
-
Christelle Oyiri. Szukając wytchnienia w ciągły...
27.01.2026 16:07
-
List od K.
22.01.2026 15:57
-
Premiera Pisma. Czy medycyna estetyczna wyklucz...
21.01.2026 12:39
-
Ottessa Moshfegh. Stop hierarchii doświadczeń
15.01.2026 09:36
-
Mała troska
08.01.2026 10:16
-
Wiersz na do widzenia
29.12.2025 08:00
-
Susan Seidelman. Jak odnalazłam Susan?
23.12.2025 11:33
-
Ella Eyre. Dokładnie taka, jaka jestem
22.12.2025 14:00
-
À propos relacji rodzinnych
18.12.2025 15:21
-
O śmierci internetu i technologicznych symetrys...
11.12.2025 14:09