Mentionsy

Śląska Opinia
29.01.2026 04:00

W myśl praw geometrii. Gość: Dawid Kujawa

Jak współczesna lewica funkcjonuje w kapitalistycznym systemie? Zastanawiamy się, czy możliwa jest krytyka rynku, będąc jego częścią, i jak podzielić wytwarzane dobro w realnym świecie.


Rozmawiają: Sebastian Pypłacz i Dawid Kujawa, autor książki „W myśl praw geometrii”


Rozmowa nagrana podczas spotkania autorskiego w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Siemianowicach Śląskich.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "PiS"

Krytyk literacki, ja ten krytyk chciałem podkreślić, bo czytałem sobie dzisiaj jeszcze, żeby się przygotować i przypomnieć sobie tę książkę, o czym piszesz i ten krytyk w jednej z recenzji się pojawia, to chyba recenzja była myślę, na krytyce politycznej, pani Kingi Dunin, która pisze, kończy ten swój...

Doskonale wiem, że ta książka jest towarem, miała być towarem, została napisana jako towar.

Nie wydaje mi się, żeby samo napisanie takiej książki sugerowało, że ja mam absolutnie czyste ręce.

Postaram się jakoś tak przystępnie i krótko to opisać.

Wydaje mi się, że najfajniej tłumaczy to... Najfajniej i najbardziej przystępnie w gruncie rzeczy tłumaczy to Karol Marx na samym początku pierwszego tomu Kapitału, gdzie pisze o tym, że żyjemy w świecie, w którym bogactwo społeczne jawi się przede wszystkim w formie towarowej.

Ja mówię o jakimś całkowitym zniesieniu, wypisaniu się z systemu.

Widziałem po pierwsze Grzegorza Brauda, widziałem polityków PiSu, Konfederacji.

No, w gruncie rzeczy, no, Lewica straciła ten kontakt z bazą dość dawno temu, no, jakby, to jest, to jest temat już tak dość solidnie opisany w literaturze, ja mogę trochę o tym oczywiście opowiedzieć, ale...

W polskim kontekście to było oczywiście bardziej złożone, bo my tu mieliśmy solidarność itd., ale ja to opisuję też w kontekście zachodniej lewicy, gdzie kluczowe są tu lata 60., 70., 80. i powiedzmy taką specyficzną transformację ruchy lewicowe przeszły w czasach kontrkultury, w czasach hipisowskich.

Tak jak mówię, szczegółowo to opisuję w książce, więc może nie będę bardzo wnikał, ale tam po prostu na pierwszy plan wyszły, co może właśnie wynikało z tego, o czym wspomniałem przed sekundą, że życie w takiej gospodarce fordowskiej nie było wcale złe z punktu widzenia materialnego.

Zresztą sam jestem jakoś tam bardzo zaczytany w pismach, które gdzieś dokumentują te czasy, czy towarzyszyły im jakoś filozoficznie.

Mamy, w teorii, która produkuje jakieś pomysły i one trafiają do PiSu, do Platformy, do Post SLD i są wprowadzone.

Ale ten system wciąga, też o tym piszesz, że to system kapitalistyczny i kupuje te idee lewicowe, ale też te idee buntu.

Jako 500+, wpisie, jako... Okej, tylko... Tylko to nie są pomysły...

Zwróć uwagę, że te pomysły, te socjalne pomysły PiS-u, o których mówisz, one nie cieszyły się poparciem społecznym w ogóle.

No nie wiem, ja tu piszę o takich wartościach jak szczodrość, solidarność i tak dalej, nie?

Tak jak pisze, tak jak mówi.

I jakby to pokazuje, że ci ludzie, którzy piszą już scenariusze, nie?

Scena po tam pisarze, nie?

To trochę, myślę, ciągle jest tutaj problem, że tej publicystyki i też polityków takich, którzy potrafią konstruować tym przekaz, że potrafią wytłumaczyć ludziom, że te wartości, o których piszesz, te dziewięć wartości najważniejszych,

Więc jakby to jest raczej opis techniczny, a pewne kwestie związane z kulturą terapeutyczną i jej właśnie może niedoregulowaniem raczej poddaję krytyce, bo wiele kwestii takich, które są dyskusyjne i wydaje mi się, że niebezpieczne też społecznie, no też są związane z tą kulturą terapeutyczną, takie mam wrażenie.

I w zasadzie jakby każdej z partii, gdyby przekazać te wartości, to każda z tych partii by się podpisała pod nimi.

Ja się z tym absolutnie zgadzam i nawet trochę taki był mój cel, żeby to były takie wartości, pod którymi każdy by się mógł podpisać, bo na tym polega trochę taka próba zbudowania jakiejś uniwersalnej opowieści, takiego właśnie szerokiego frontu na zasadzie

No mi się tak PiS zjawi, to znaczy bardzo taka narodowa... No tak, ale to funkcjonuje ta... Lewicowe programy to tak naprawdę PiS prowadził, więc... Tak, tak, tak, ja się zgadzam, tylko bardziej chodzi mi o to, że narodowy socjalizm nazywa się nazizm, nie?

I tak jak wspomniał pan poseł Matosia, który wychodzi się z partii razem, a rozmawia bardzo często z przedstawicielami PiSu na przykład.

Dobra, nie chcę wchodzić w szczegóły, ale chodzi mi o to, że nigdy nie szantażowali Platformy Obywatelskiej Koalicją z PiS-em.

A oni nigdy tego nie... Zawsze od początku skreślali możliwość robienia czegokolwiek z PiS-em, a nawet nie musieliby tego robić.

0:00
0:00