Mentionsy

Ślady Zbrodni
23.02.2025 19:57

Wszyscy wiedzą kto zamordował Justynę

W Kamieniu Pomorskim od prawie dwudziestu lat panuje zmowa milczenia. Wszyscy wiedzą jaki los spotkał Justynę Kanicką, a mimo to sprawca do dzisiaj cieszy się wolnością. Dzięki wysiłkom szczecińskiego Archiwum X i tamtejszej prokuratury, wszystko może się zmienić, a kluczowi świadkowie w końcu zaczną mówić.----------Współpraca i kontakt: [email protected] lub [email protected]ąca: Olga Herring Opracowanie: Olga Herring i Michał MuzyczukReżyseria: Michał MuzyczukProducent: Olga HerringZdjęcia: Łukasz ŚledźDźwięk: Łukasz ŚledźMontaż i koloryzacja: Monika MaruszczakZdjęcia lotnicze: Łukasz Śledź----------Wpadnij do nas:https://instagram.com/kanal.sladyhttps://www.tiktok.com/@kanal.sladyhttps://www.facebook.com/kanal.slady

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 52 wyników dla "Justyny Kanickiej"

W styczniu 2006 roku Kamień Pomorski obiegła wiadomość o zaginięciu Justyny Kanickiej.

Zresztą nie tylko ona, bo człowieka, który może być zamieszany w zniknięcie Justyny, wskazują również jej znajomi ze starych czasów.

Tak było w przypadku, gdy trafiła w serce Justyny.

Czy sen Justyny o wspólnym życiu ma teraz szansę się ziścić?

Nie wiem, czy to od strony Rafała było tylko na pokaz, żeby ją tam trochę udobruchać, bo to było przed wzięciem pożyczek Justyny.

Wszystkie plany Justyny wiążą się z Rafałem.

Poszłam do Mariusza do pokoju i ja mówię, Mariusz, weź, mówię, zadzwoń albo napisz, mówię, do Justyny, gdzie ona jest, kiedy będzie, nie?

W międzyczasie okazuje się, że telefon należący do Justyny, z którego przez ostatni czas korzysta Rafał i na który Justyna dzwoni w piątkowy wieczór z budki telefonicznej, wykazuje przez weekend bardzo podejrzaną aktywność.

Z Justyny telefonu zostały wysłane SMS-y, a wiemy, że Justyna tego telefonu przed zaginięciem już nie miała.

Justyny telefon przed jej zaginięciem był w rękach jej chłopaka, Rafała.

I tak ten SMS został napisany, więc nie był to styl pisania Justyny.

Mariusz, brat zaginionej, otrzymuje wiadomość z numeru Justyny w sobotę wieczorem, kiedy bawi się z dziewczyną na studniówce.

Co ciekawe, SMS przychodzi z numeru Justyny, ale przez weekend i dni poprzedzające z jej telefonu wykonywane są połączenia z osobami powiązanymi z Rafałem.

Niestety obalamy to alibi, ponieważ w niedzielę, zaraz po zaginięciu Justyny, Rafał pojawił się u Kanickich w domu.

Z miejsca, z którego logował się Justyny telefon, skąd zostały wysłane smsy typu wyjeżdżam daleko stąd.

W sprawie Justyny?

Kanickiej?

O ten dzień, kiedy pani powiedziała i dała mu fałszywe alibi, co do dzisiaj sprawia, że on jest niewinny i że rodzice Justyny i mama czeka na prawdę.

Czyli we wtorek szuka pani dalej Justyny i dzwoni do jej koleżanki.

Przez długo ja pamiętam, bo to rodzice Justyny przyszli na komendę i od nich przyjmowałem zawiadomienie.

Po zgłoszeniu przez panią Marianę zaginięcia Justyny na policji, policja tak naprawdę nie podjęła żadnych kroków.

Czy to prawda, że znalazła Pani w rzeczach Justyny test ciążowy?

Ile razy ja chodziłam, pani, która prowadziła sprawę Justyny, przychodziła tu do mnie i ja mówię, proszę panią, stoją jego samochody do sprzedania na CPN-ie, weźcie to, sprawdźcie.

Czyli Rafał twierdzi, że nie zna Justyny.

Wychodzi na jaw, że w pierwszych dniach po zaginięciu Justyny Rafał chciał pożyczyć łopatę od swojego brata Sebastiana, bo podobno zakopał mu się samochód.

I chyba 10 miesięcy po zaginięciu Justyny go sprowokowałam i on się zatrzymał, Rafał.

Rafał nigdy nie kochał Justyny.

Później wzięłam to na prokuraturę, chyba to było rok czy dwa po zaginięciu Justyny.

I ja coś gdzieś tego to od nowa, bo chyba było pięć lat po zaginięciu Justyny, postanowiłam napisać do już nieżyjącego Lecha Kaczyńskiego.

Po pięciu latach sprawę przejmuje Archiwum X i wtedy ktoś zaczyna przejmować się losami Justyny i pani Marianny i tym, co tak naprawdę matka przeżywa po utracie dziecka i po pięciu latach niewiedzy.

Prokuratura nie domyśla się odpowiedzi, więc uporczywie w zaginięciu Justyny nie znajduje znamion przestępstwa i za punkt honoru stawia sobie umorzenie sprawy.

Sprawa telefonu bardzo dużo nam mówi, ponieważ ten telefon pół roku po wyginięciu Justyny został włączony i został użyty.

Czyli możemy domniemywać, że telefon od Justyny cały czas gdzieś był w tym najbliższym otoczeniu Rafała, tak?

Archiwum X odnajduje również auto, które w czasie zaginięcia Justyny należało do Rafała.

Czyli Archiwum X ma związane ręce, po prostu wyjeżdża stąd, zostawia sprawę Justyny.

Prokuratura wraca do śledztwa, a w Kamieniu Pomorskim rozpoczynają się poszukiwania ciała Justyny.

Niestety Justyny tam nie odnajdują.

To właśnie o tym miejscu czytamy w komentarzach, które pojawiają się na portalach pod artykułami o Justynie, gdzie niektórzy anonimowi użytkownicy piszą, że słyszeli, że to właśnie tutaj pozbyto się ciała Justyny, używając maszyn do mielenia, które kiedyś wykorzystywano na fermie.

To miejsce, które przewija się w sprawie Justyny Kanickiej.

Policja wtedy dokładnie przejrzała ten teren, przeszukała, przekopała, niestety w tym obszarze nie znaleziono nic, jednak cały czas gdzieś to ukryło w głowie rodziny, że może być to miejsce jakby upamiętniające, nie miejsce centralnego pochówku Justyny, tylko miejsce upamiętniające to, że Justyna zginęła na tych stawkach.

Na dodatek zaledwie kilkanaście, kilkadziesiąt metrów stąd znajduje się mały staw, w którym były wykonywane już poszukiwania, gdzie szukano ciała Justyny.

Ten obszar ciągle jest w zainteresowaniu śledczych, ciągle się przewija i pytanie, czy znajdziemy tutaj coś, co naprowadzi nas na rozwiązanie zagadki zaginięcia Justyny.

W sprawie Justyny Kanickiej pojawia się wiele ciekawych wątków.

Między innymi pojawia się informacja i czy mogłaby mi ją pani potwierdzić, że telefon Justyny Kanickiej został odnaleziony kilka lat po jej zaginięciu i jak się okazało był w posiadaniu dwóch osób, dwóch mężczyzn, jeden o imieniu Marek, a drugi o imieniu Michał, którzy być może, prawdopodobnie byli z najbliższego otoczenia Rafała S. Czy to jest prawda?

W sprawie zaginięcia Justyny Kanickiej wyraźnie wyłania nam się postać Rafała, Rafała S. Pytanie, czy jego alibi zostało dogłębnie sprawdzone, czy ono zostało potwierdzone i czy kobieta, która dała mu w zasadzie alibi na ten czas, kiedy doszło do zaginięcia, kobieta z Dziwnowa, została przebadana na przykład na wariografię, czy są takie plany?

Między innymi brat Justyny był badany i to aż dwukrotnie, po raz drugi całkiem niedawno.

W sprawie analizowane są wątki dotyczące działalności przestępczej, które mogłyby mieć wpływ na zaginięcie pani Justyny Kanickiej.

rodzina, zwłaszcza mama Justyny, ma bardzo dużą nadzieję, że ta sprawa w końcu zostanie oprowadzona rzetelnie i że skończy się ustaleniem sprawcy.

Myślę, że mamie Justyny należy się w końcu i prawda i spokój.

Mogę jednak przytoczyć moją krótką rozmowę z prokuratorem Jarosławem Przewoźnym, który od samego początku i jeszcze do niedawna prowadził sprawę Justyny Kanickiej.

Ja napisałam do pana maila jakiś czas temu w sprawie Justyny Kanickiej, ponieważ robię materiał o Justynie i chciałam się dowiedzieć, czy zechciałby pan odpowiedzieć na kilka pytań.

Jedynie odnalezienie ciała ofiary, Justyny Kanickiej, i schwytanie jej wyrachowanego zabójcy, agresora, będzie można uznać za triumf sprawiedliwości, choć triumf mocno spóźniony, bo o jakieś 20 lat.

0:00
0:00