Mentionsy
W lesie czekała na nią śmierć
Jest gorący sierpniowy poranek, kiedy Daria Reluga, najlepsza maturzystka z Gdańska, jak codziennie, wychodzi pobiegać po Lasku Oliwskim. Kogo spotkała na swojej drodze? Dlaczego sprawa do dziś pozostaje nierozwiązana?Chcesz nagłośnić swoją sprawę?
Zapewniamy stuprocentową anonimowość!
Skontaktuj się z nami pod adresem: [email protected]
Wpadnij do nas:
https://instagram.com/kanal.slady
https://www.tiktok.com/@kanal.slady
https://www.facebook.com/kanal.slady
Szukaj w treści odcinka
Po apelu policji do wszystkich jednostek prokuratury o wypożyczenie akt, okazało się, że akta zabójstwa Darii Relugi kolokwialnie rzecz ujmując zginęły.
Poznajecie historię Darii Relugi i nierozwiązaną zagadkę jej śmierci.
Poznajcie historię Darii Relugi i nierozwiązaną zagadkę jej śmierci.
Ciekawa jestem, jak na zgubienie tak ważnych dokumentów patrzy policjant z gdańskiego Archiwum X, który od lat próbuje rozwikłać zagadkę śmierci Darii.
Natomiast jakby impuls do działań Archiwum Mix w 2005 roku i do zebrania spraw tutaj z rejonu garnizonu pomorskiego spowodował, że po apelu policji do wszystkich jednostek prokuratury o wypożyczenie akt, okazało się, że akta zabójstwa Darii Relugi kolokwialnie rzecz ujmując zginęły.
Ojciec Darii, który od 30 lat walczy o odkrycie prawdy na temat śmierci swojej córki.
No tam rozmawiamy i Andrzej mówi, Panie Darku, akta z Pani Darii zaginęły z prokuratury, reszta płaci.
Jestem Dariusz Ryluga, ojcem Darii.
O zgubione akta zapytałam Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy, która zajmuje się sprawą śmierci Darii Relugi.
Dlatego to właśnie Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy zajmuje się od 2021 roku sprawą śmierci Darii.
Taką decyzję podjął prokurator regionalny w Gdańsku z powodu konieczności zapewnienia bezstronności i obiektywizmu, bo wobec Dariusza Relugi został skierowany akt oskarżenia w związku z zarzutem znieważenia prokuratora nadzorującego postępowanie w gdańskiej prokuraturze.
Ojciec Darii niezbyt przejmuje się oskarżeniami i wyrokami, a przy tym nie gryzie się w język.
Kolega piętrowy, że jej dziadka nie mieszkał, mówi, sportowiec z listem sportowego, on też rok młodszy był od Darii, prawda?
Ale to była zła miłość, bo ze strony Darii to była prawdziwa miłość.
Nieszczęście, ale ponieważ miała 5,6 czy 5,7 średnio na średnictwie maturalnym, to na biochemię bez problemu się dostała, to indeks wszedł po śmierć Zidarii.
19. urodziny Darii.
On potem przez lata w jakiś sposób wyrzucał to sobie, że gdyby może wtedy pobiegł i nic by się nie stało, mógł Darii pomóc, być może by odstraszył sprawcę, natomiast są pewne dywagacje.
Patrzę, to wszystko rozgrzewane, nic nie zrobione, więc się troszkę zdenerwowała, dopiero jak weszła do Darii pokoju i zobaczyła, że leży ten brązowy skuzany plecak Darii.
No i gdzieś koło 17.00 z sąsiadami z bloku poszliśmy w las szukać Darii, prawda?
Poprosił mnie o jakąś rzecz w Darii.
Pojechałem na górę, bo to dziewiąte piętro, gdzie ja z poprzedniego dnia przepłoconą koszulkę w Darii.
Ojciec Darii zna na pamięć każde drzewo, każdy krzew i każdy kamień znajdujący się w miejscu jej śmierci.
Jak już znałem dokładnie miejsce, gdzie Daria była ukryta, to dosłownie uświadomiłem, że tego wieczora, już koło 20.30, że ja przechodziłem może 20 metrów od Darii, prawda?
Zresztą na samym początku najważniejsze dla policjantów było to, kto sprawą Darii się zajmie, ponieważ Daria zginęła w lesie, który leży na styku Gdańska i Sobotu i policjanci wytyczali na swoich kartkach takimi kropeczkami.
Śmierć Darii Relugi odbija się szerokim echem w całej Polsce, a presja na schwytanie sprawcy jest duża.
Chęć sukcesu w tej sprawie była bardzo duża, ponieważ tuż po śmierci Darii wytypowano kilkanaście osób, młodych chłopaków, często też znajomych Darii, któremu chciano tę zbrodnię za wszelką cenę przypisać.
Ja rozmawiałem z jednym z takich znajomych Darii,
I ta chęć sukcesu ogłoszenia tego, że znaleziono sprawcę zabójstwa Darii, była ogromna też na początku, ale nie tędy droga.
Właściwie przybycie Darii go zaskoczyło, ponieważ później śledczy niedaleko miejsca okrycia zwłok znaleźli wbity nóż w drzewo i na korze tego drzewa było widać takie nacięcia.
I nagle został zaskoczony przez przybycie Darii, zostawił ten nóż i ją napadł.
Samo uduszenie Darii jest specyficzne, ponieważ zostało duszone w specyficzny sposób przed ramieniem.
Pan Dariusz nie zgadza się z postawioną tezą, według której odebranie życia Darii było zdarzeniem przypadkowym.
Jeden ze strażaków miał przyjść do mieszkania Darii, co kompletnie wydaje mi się irracjonalne.
Tata Darii decyduje się po raz pierwszy spojrzeć własnymi oczami na miejsce, gdzie zginęła jego córka, dopiero dwa miesiące po jej śmierci.
To znaczy ja może powiem na początku tak, no niestety przy wielu sprawach tego typu, bo nie tylko przy sprawie Darii, często pojawiają się takie wątki jak pozostawiane jakieś znicze na miejscu zdarzenia,
Kilka lat temu odezwał się do nas człowiek, to jest starszy pan, który był sąsiadem Darii.
Ojciec zamordowanej Darii po raz kolejny podjął ten wątek.
Tata Darii dopatruje się, że jednak był to ktoś znajomy i mówi o tym, że na tym kopcu chrustu, pod którym była ukryta Daria, znajdowała się paproć, a była to ulubiona roślina, podobno Darii.
Czy ty uważasz, że to faktycznie był jakiś znak od zabójcy, że tak, to jest jakiś taki hołd w stronę Darii, czy to był kompletny przypadek?
Kolejne sytuacje świadczące o bezradności śledczych sprawiają, że tata Darii aktywnie włącza się w poszukiwanie sprawcy śmierci swojej córki.
Obok miejsca ukrycia Darii był wbity w drzewo nóż taki a la kuchenny, coś takiego, prawda?
Wiemy, że na pewno udało się uzyskać materiał genetyczny sprawcy, który znajdował się również w drogach rodnych Darii Relugi.
W przypadku DNA mordercy Darii, sperma jest zanieczyszczona płynami Darii.
Na chusteczce krew tej samej osoby, mordercy, ale też potem Darii jest zanieczyszczona.
Wisiorek, nie Darii, a wpisano, że to jest Darii.
Wpisano w dowodach, że to jest Darii.
Nie był to Darii, Daria czegoś takiego nie miała.
To jest papieros pani X. W aktach jest, że rzeczy Darii w grudniu mnie przekazał.
Czyli cała odzież Darii przepadła?
W sprawie Darii zaginęły akta, a czy zaginęły też jakieś materiały dowodowe?
To, co zostało zabezpieczone na miejscu zdarzenia, według tego, co istnieje w aktach, zostało częściowo zwrócone ojcu Darii.
Przecież w wersji ojca Darii i wersji policji nie da się pogodzić.
Tymczasem pół roku po śmierci Darii dochodzi do przełomu w śledztwie, a przynajmniej tak się wydaje.
Decyzja o umorzeniu śledztwa w sprawie śmierci Darii Relugi to oczywiście cios w serce dla wszystkich, którzy ją kochali.
Ojciec Darii nieustannie go poszukuje, a wspiera go w tym niejaki pan Stanisław, detektyw amator interesujący się sprawą.
Tak zapewne było w przypadku oskarżeń, które wysunęli względem Anny, przyjaciółki Darii ze szkolnych lat.
Bo jak mi powiedział, sprawą Darii zainteresował się, bo jest, mówię, pasjonatem klinelistyki, no i zaczęliśmy współpracować.
Zaginała w dniu imienin Darii 25 października 1999 roku, odnaleziona w okresie okołoświątecznym na działkach w Jelitkowie, przykryta dołeziami, jak Daria.
Wiedzę na jego temat miała mieć właśnie Anna, a także Jacek, były chłopak Darii Relugi.
Wiem o historii pani Ani, pani Ani, która była koleżanką Darii, która dość mocno angażowała się w poszukiwaniu, na którą padł cień podejrzeń, właściwie wykreowany, bo jest to osoba niewinna, a która właściwie została wykorzystana do jakiejś takiej brudnej gry, nie wiem, polityczno-rodzinnej, nawet nie wiem jak to nazwać, w każdym bądź razie,
Trzeba jasno powiedzieć, że przyjaciółka Darii chciała pomóc i nigdy nie miała z tą sprawą nic wspólnego i wszelkie teorie, które się w przestrzeni publicznej pojawiają, moim zdaniem są wyssane z palca i raczej czuję brak pomysłu na tę sprawę.
Wydaje mi się, że to może być kwestia dysperackiego poszkolenia prawdy niektórych bliskich Darii.
Trzeba też jasno powiedzieć, że mama Darii do dzisiaj nigdy nie wykładała się medialnie.
Wątek koleżanki Darii.
Przesłuchaliśmy i przeprowadziliśmy czynności z wieloma kolegami, koleżankami z kręgu Darii, bo oczywiście jedna z hipotez zakładała, że być może sprawca wywodzi się z tegoż kręgu, że może była to jakaś odtrącona bądź niespełniona miłość, bądź po prostu Daria była dla kogoś...
Natomiast nic z tych czynności nie potwierdziło i nie pokierowało naszych podejrzeń w kierunku kogokolwiek z tego najbliższego kręgu przyjaciół, znajomych, kolegów, koleżanek Darii Relugi.
Śledztwo nigdy nie wykazało, już mówię o tym też współczesnym śledztwie, nie jestem z lat 90., nie wykazało, żeby któryś z bliskich osób Darii, czy miało motyw, czy faktycznie wtedy było tam widziane, potem się dziwnie zachowywało, czy coś powiedziano.
No nie ma żadnego dowodu, który by potwierdzał na to, że to ktoś z bliskich Darii.
Natomiast tak jak mówię, sami biegli też, że była to raczej osoba przypadkowa, osoba, która raczej Darii się nie spodziewała, która po prostu była w tym lesie, która...
Natomiast najważniejsze jest to, żeby te hipotezy czy tezy nie krzywdziły innych osób, przypadkowych osób, osób, które dla Darii były bliskie, które były zaangażowane w tą sprawę.
To oczywiście nie zmienia w żaden sposób tego, że wciąż nie wiemy kto odebrał życie Darii, a sprawca nadal jest poszukiwany i wciąż krążą na temat jego osoby różne teorie, a brak akt sprawia, że ich weryfikacja jest bardzo trudna.
Tuż przed zaginięciem Darii miały miejsce dwa zdarzenia, o których mówię świadkowi, które mogą sugerować, że w okolicy grasował po prostu, ciemnąc wprost.
Każdy z moich rozmówców wskazuje na jeden trop, który może być kluczem do rozwiązania zagadki śmierci Darii.
I okazuje się, że jeden z kierowców mówi o takim zdarzeniu, że do niego do autobusu wsiadło dwóch młodych mężczyzn niedaleko miejsca, gdzie odkryto ciało Darii.
Być może tych wszystkich pytań byśmy sobie teraz w 2025 roku nie zadawali, gdyby wtedy policjanci zostali w tym szpitalu, zapytali tego mężczyznę, sprawdzili go, jaki ma związek ze śmiercią Darii, czy w ogóle ten związek ma.
Co się stało Darii?
Czy tajemniczy pasażerowie autobusu, z których jeden był następnie pacjentem szpitala, a później przepadł bez wieści, faktycznie byli związani ze śmiercią Darii, a może byli jej świadkami?
Co prawda jeszcze przed śmiercią wiem, że został nagrany przez tatę Darii ta rozmowa, on jakby potwierdzał to co mówił przez lata, on się z tego nie wycofał.
Na wniosek ojca Darii wystąpiliśmy z europejskim nakazem dochodzeniowym do strony niemieckiej w celu uzyskania ewentualnych informacji ze wskazanej przez niego bazy profili, diagenom, jak również
Być może nadzieja na rozwiązanie zagadki śmierci Darii leży zatem nie w ustaleniach śledczych, a bardziej w psychice samego sprawcy i tym, jak ten okrutny czyn musiał wpłynąć na jego zachowanie.
Tylko pytanie, czy ktoś tą drobną zmianę na przykład dostrzegł i był w stanie połączyć, że po śmierci Darii mój mąż nagle zaczął chodzić do kościoła.
Śledztwo w sprawie śmierci Darii Relugi to absurdalne połączenie bezradności z nieudolnością.
Mam nieodparte wrażenie, że ojciec Darii i system, którego zadaniem jest schwytanie sprawcy, stoją po przeciwnych stronach barykady, głęboko okopani na swoich pozycjach.
Nie odrobię tych straconych lat i nie odrobię braku Darii, no ale pewien etap w życiu będzie można zamknąć.
Nierozwiązana zagadka śmierci Darii Relugi to też policzek dla każdego, kto poznał tę dziewczynę.
Naszym zadaniem jest pamiętać o Darii, ale też pamiętać o tym, co zrobił sprawca i że jeszcze nie został za to ukarany.
Czy jest chociaż jeden dzień, kiedy Pan nie myśli o tym, nie myśli o Darii, o tym, że sprawca ciągle jest na wolności?
Ostatnie odcinki
-
Czy kiedykolwiek odnajdziemy Iwonę? Ojciec nie ...
01.02.2026 20:00
-
Michał Fajbusiewicz: Nieznane kulisy programu M...
20.12.2025 19:00
-
Dariusz Janas: Legenda stołecznej dochodzeniówki
07.12.2025 19:00
-
Skandaliczne zachowanie Policji. Czy w ogóle je...
30.11.2025 19:00
-
Robert Małecki: Najciekawsze są sprawy nierozwi...
23.11.2025 12:19
-
Kasia Bonda: Pisanie książki nie może być łatwe
12.11.2025 17:00
-
W lesie czekała na nią śmierć
09.11.2025 19:00
-
Remigiusz Mróz: Polskie kryminały? Przecież to ...
16.09.2025 18:00
-
Zamordował ją na środku osiedla, na oczach ludzi
11.09.2025 18:00
-
O jej życiu zadecydował rzut monetą...
20.08.2025 18:00