Mentionsy

Ślady Zbrodni
16.08.2024 18:00

Sprzątam miejsca zbrodni

Z mieszkania wychodzi prokurator, policja, straż pożarna. Odjeżdża też samochód z czarnym workiem. Czynności zostają już zakończone, ale na miejscu nadal pozostają ślady tragedii. Gośćmi Olgi Herring są dzisiaj Mateusz Węgorowski - założyciel jednej z pierwszych firm w kraju, która zajmuje się profesjonalnym sprzątaniem po zgonach, oraz pisarka, Małgorzata Węglarz. Kup książkę Małgorzaty i Mateusza: https://www.empik.com/jak-usunac-wujka-z-podlogi-zawod-sprzatanie-po-zgonach-malgorzata-weglarz-mateusz-wegrowski,p1495733341,ksiazka-p

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Mateusz Węgorowski"

Moimi gośćmi są dzisiaj pisarka Małgorzata Węglarz oraz Mateusz Węgorowski, założyciel jednej z pierwszych firm w kraju, która zajmuje się profesjonalnym sprzątaniem po zgonach.

Gosia, Mateusz.

o zaangażowaniu do pomocy kogoś takiego jak Mateusz i jego rodzice, którzy właśnie zajmują się czyszczeniem po zgonach.

To było chyba jedno z pierwszych pytań, które ja miałam w ogóle do Mateusza.

Pamiętajmy, że społeczeństwo się bardzo mocno starzeje i tych samotnych śmierci będzie coraz więcej, więc takie usługi, które wykonuje firma Bioklin Mateusza, będą coraz bardziej potrzebne.

Sprzątasz, Mateusz, ty razem ze swoimi rodzicami znajdujecie się na miejscu, ale ty, Gosia, nie bywasz, nie dotykasz tych rzeczy, ale książkę napisaliście razem.

Zadzwoniłam, Mateusz zbiera, fajnie, super, będziemy rozmawiać, no to super.

Ja od razu się zachwyciłam, całą rodziną, bo to nie był tylko Mateusz, to był właśnie tato Grzegorz, mama Iwona, tutaj wszystko bardzo sympatycznie.

A tyle to było fajne, że kiedy książka wyszła w 2021 roku, Mateusz do mnie dzwonił i powiedział, że strona im padła od ilości odwiedzin.

I w maju 2021 roku zadzwonił do mnie Mateusz, że w sumie może byśmy napisali książkę o nas, o to, co my robimy.

No to jak Mateusz powiedział, że piszemy, no to piszemy.

Tutaj też trzeba wziąć poprawkę na to, że wszyscy pracujemy i tutaj jakby ten nienormowany czas pracy, w którym pracuje Mateusz, no bo jeżeli jest zlecenie, to się jedzie, czy to się jedzie w nocy, czy kiedy, no to...

Mateusz miał inne zdanie.

Więc te zdjęcia były też właśnie tak dobrane, żeby pokazać, nie wiem, te robaki, ale też nie zrobić nie wiadomo czego, bo przecież jest historia od Mateusza, gdzie mu było tak dużo, że po prostu szufelką musieli je wyrzucać.

Teraz pracuję razem z Mateuszem, opowiadał właśnie też częsty problem niedoszłych samobójców, czy też samobójców, którzy są, przepraszam za określenie, w trakcie, że pan jeden wziął po prowodyrym wypadku ze skutkiem śmiertelnym, kobieta zginęła, poszedł do sklepu, kupił dużo alkoholu i skoczył pod pociąg, tylko że tak niefortunnie skoczył, że przeżył ten impakt.

To były chyba moim zdaniem takie te najgorsze sytuacje, bo kiedy mówimy o sprzątaniu po zgonach, tak jak Mateusz mówi, też nie wnikają w te historie, no bo to są tragedie.

To trzeba, tak jak Mateusz mówił, to musi pójść do utylizacji, tak samo jak odpad medyczny.

Gosia, książka, którą napisałaś z Mateuszem, to nie jest pierwsza twoja książka z dziedziny wokół śmierci.

Nie myślę, że Mateusz to ci prac, absolutnie, ale może troszkę bardziej zwrócimy uwagę po prostu na to.

0:00
0:00