Mentionsy

Ślady Zbrodni
13.11.2024 19:08

Patrzyli jak umierai nie chcieli mu pomóc

Damian to zwykły młody chłopak z Obornik koło Poznania. Pracuje, planuje studia, w wolnej chwili tworzy muzykę i rapuje. Pewnego dnia zostaje zaproszony na domówkę, z której wywieziony zostaje karetką do szpitala, a po pięciu dniach odchodzi. Nikt nie chce powiedzieć co naprawdę się stało. Każdy uczestnik imprezy ma swoją wersję wydarzeń. W sprawie wydaje się panować zmowa milczenia. Czy kiedykolwiek poznamy prawdę? Zbiórka dla Alexa: https://www.siepomaga.pl/alex-mamrot Teledysk Damiana: https://www.youtube.com/watch?v=yXGyXIZ_6VE Piosenka Alexa: https://www.youtube.com/watch?v=GA99rKdyG2I

Biznes / współpraca: ✉️ [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 63 wyników dla "Damiana Krzyminiewskiego"

Ja dzwonię, bo ja się teraz zaczynam już od Damiana denerwować.

Poznajcie historię Damiana Krzyminiewskiego.

We wrześniu tego roku, miesiąc przed naszą rozmową, zapadł skandalicznie niski wyrok w sprawie śmierci Damiana.

Życzę każdemu takiego przyjaciela jak u Damiana.

Miksem i masteringiem piosenki zajął się bliski kolega Damiana, Kamil, posługujący się ksywą El Casto.

Aleks bardzo uwielbiał Damiana.

Wydał nawet jedną piosenkę na trzecią rocznicę śmierci, taką sam napisał piosenkę, taką właśnie ku pamięci Damiana.

Czyli w całym domu niosła się muzyka Damiana.

I tak żeśmy się tak, usłyszałam tylko jak podjechał samochód, no to mamka cześć, pożegnał się ze wszystkimi i to był ostatni raz, kiedy widziałam Damiana.

I w tym momencie zadzwonił telefon, ale już nie Damiana, tylko właśnie chyba ten Elkas to dzwonił z jego numeru i mówi, że wie Pani co, ja dzwonię, bo ja się teraz zaczynam już od Damiana denerwować, jego cały czas nie idzie dobudzić.

I Damiana tylko takie ruchy.

To Damiana jest krew?

I tylko tyle widziałam Damiana ogolonego, no i dalej nieprzytomnego, rozebranego.

Kiedy Damiana zabrało pogotowie, ja mówię do tego Kamila, bo Damiana zabierano w koszulce, tylko bez butów, ja mówię, że daj mi rzeczy Damiana i jego portfel i telefon chciałam, no bo wiem, co wszystko miał i klucze od domu przede wszystkim.

No i już się chciał zabierać, a ja mówię, a telefon Damiana?

26 marca pani Aleksandra, mama Damiana, obchodzi swoje urodziny.

I zadzwoniła do mnie Daria, siostra Damiana.

Wydzwaniał tam po znajomych Damiana, czy mają do mnie numer telefonu.

No i przyjaciel Damiana, Bartosz Hazak, tutaj niedaleko nas mieszkał,

No już tak naprawdę w nocy, kiedy Damian był w szpitalu i przechodził operację, zadzwonił do mnie przyjaciel Damiana, Bartek Hazak, z informacją, że Damian się nie przewrócił.

Mamy mówi do mnie, że nagrał rozmowę, że był tam w tej lipie, rozmawiał z tym Kamilem i on się przyznał, że uderzył Damiana w twarz.

Kamil i inni uczestnicy imprezy zmieniają pierwotną wersję mówiącą o upadku pijanego Damiana.

Tyle, że bliskim wciąż nie dają spokoju słowa lekarza, który operował Damiana oraz wyniki sekcji zwłok.

Mieszkaniec Obornik i to chłopak, który wystąpił w teledysku Damiana i tylko i wyłącznie dlatego Damian pojechał to oglądać, bo Damian nigdy tej dyscypliny nie uważał za sport.

Konkret i zupełnie inna informacja niż jaką podał Kamil, że uderzył Damiana z otwartej ręki w twarz.

Powiedziała mi, że Adrian miał nakręcić ten filmik, czyli osoba, która miała odebrać Damiana z imprezy.

Na początku powiedział, że on w ogóle tam nie wszedł do środka, że tak on pojechał pod Damiana, ale on tam nie wszedł, że on w ogóle nic nie nagrywał.

Mało to dzień po pogrzebie Damiana przeglądałam ten telefon dalej, bo mówię, no może jeszcze coś mnie tam kurciło, żeby inne aplikacje poprzeglądać.

I kliknęłam w to zdjęcie i zobaczyłam zdjęcie Damiana leżącego na ziemi, ubranego w kurtkę, w bluzę, tak jak był ubrany, szykując się do domu, nie w koszulce, tylko ubrany.

taka radość, a Damiana odpowiedź brzmi możemy, ale nie teraz, czy możemy, ale nie dzisiaj.

On powiedział, że nie, a Daria mu napisała, a ja mam to zdjęcie, które wysłałeś do Damiana.

No wiem, ale on później w sądzie też tak się tłumaczył, że on nawet nie pamięta, on ją usunął zaraz, no ale już do Damiana wysłał.

Ale wiemy też, że na Messengerze też przesyłali sobie zdjęcia, bo Milan wysyłał na Messengerze zdjęcia krwi Damiana do swoich koleżanek, które zeznały to na rozprawie.

Zdjęcia krwi Damiana.

że to jest krew Damiana, że coś grubo się odwaliło, czy coś takiego.

Mija miesiąc od śmierci Damiana i dostajecie bardzo interesującą i wnoszącą wiele informacje.

Takich dwóch chłopaków odbierało Damiana, miało odebrać Damiana.

Ale jak się później okazało, to kierowca samochód sprzedał tydzień po śmierci Damiana, ale już w tym czasie samochodem białym nie jeździł, bo samochód stał zepsuty i on pożyczał często

Taki samochód, jaki sąsiadka widziała, Volkswagen granatowy kombi, pożyczał od wspólnego znajomego i Damiana i jego, Mikołaja Stawickiego.

Niestety dowiedziałam się za późno, Mikołaj Stawicki miesiąc po śmierci Damiana zginął w wypadku samochodowym.

To mogły być ślady Damiana.

Tak, jeżeli Damiana mieli w tym samochodzie, to byłaby krewnia.

To, co najbardziej porusza w tej sprawie, jakakolwiek nie byłaby prawda o przyczynie śmierci Damiana, to brak reakcji uczestników imprezy na jego stan.

Do uderzenia Damiana w twarz.

On Damiana nie pobił.

No i że ten Kamil za mocno uderzył Damiana i teraz jest problem.

komukolwiek, a gdzie już koledze, które go znali od wielu lat, jedni z nich uważali Damiana za przyjaciela i no nie rozumiem tego, jak mogli mu nie pomóc.

Czy orientowaliście się, że czy gdyby wcześniej praktycznie od razu zadzwoniono na pogotowie, już nawet o tej trzeciej, gdy widziano, widzieli, że jest jakieś poruszenie w tych wiadomościach, coś się dzieje, czy orientowaliście się, czy to mogłoby uratować życie Damiana?

A co najgorsze, Kamil, który wziął na siebie winę za śmiertelne spoliczkowanie Damiana, uważał się za jego przyjaciela.

Dla Damiana nie miało znaczenia, czy ktoś tam wywodzi się z bogatszej czy biedniejszej rodziny.

Jedynie był jeden taki przypadek, nad grobem Damiana stał chłopak.

Bardzo się ucieszyłam, bo chodzimy na cmentarz codziennie, no że ktoś znowu jest, to było zaraz w krótkim czasie po śmierci Damiana.

On powiedział, że nie wie, czym Elkasto uderzył Damiana.

Nikt nie sprawdził tego, czy faktycznie Damian dostał z butelki, czy faktycznie mógł zostać skopany, czy faktycznie przyjechała tam inna osoba, która mogła brać udział i która mogła tak naprawdę przyczynić się do śmierci Damiana.

Czy rodzina Damiana może mieć nadzieję na to, że nie będą skazani na osamotnienie i działanie w pojedynkę w drodze do prawdy?

Michał, zapoznałam Cię ze sprawą Damiana i powiedz mi, jakie jest Twoje spojrzenie na tę historię?

I później właśnie mi pisał, że zawsze, gdy jest mu źle, gdy jest mu ciężko, puszcza sobie Damiana piosenki, bo one tak poprawiają mu nastrój i pomagają mu w ciężkich chwilach.

Wydałem tę piosenkę w trzecią rocznicę śmierci Damiana.

Dwunastoletni siostrzeniec Damiana został boleśnie doświadczony przez los.

Znajomi Damiana albo z premedytacją, albo z czystej głupoty nie pomogli konającemu koledze.

Post scriptum do historii Damiana niech będzie sytuacja, która wydarzyła się pół roku po jego śmierci.

Ja wiem, że rodzinę Damiana Krzymieniewskiego bardziej interesuje odpowiedź na pytanie o to, czy był on ofiarą idiotycznej zabawy, czy marcowej nocy 2021 roku wydarzyło się coś o wiele bardziej mrocznego.

O to, by poruszyć sprawę Damiana, poprosiła mnie jego mama, pani Ola i jego siostra Daria.

0:00
0:00