Mentionsy

Ślady Zbrodni
01.02.2026 20:00

Czy kiedykolwiek odnajdziemy Iwonę? Ojciec nie wierzy, że córka żyje. I wie, kto jej to zrobił...

Kiedy Iwona zniknęła 30 lat temu, jej ojciec miał nadzieję, że zaraz wróci ale szybko ją stracił. Wie, że Iwony już nie ma. Jest też pewien, że za jej odejściem stoi były zięć, który wszystkiemu zaprzecza. Czy ojciec Iwony pozna kiedyś odpowiedź na jedyne pytanie, które ma dla niego znaczenie? Czy Iwona lub ten, który pozbawił ją życia, pozostawili po sobie ŚLADY? Poznajcie historię Iwony Mogiła-Lisowskiej i jej tajemniczego zniknięcia.Chcesz nagłośnić swoją sprawę? Zapewniamy stuprocentową anonimowość! Skontaktuj się z nami pod adresem: [email protected]


Wpadnij do nas:

https://instagram.com/kanal.slady

https://www.tiktok.com/@kanal.slady

https://www.facebook.com/kanal.slady

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Adam Puzio"

Adam Puzio ponad jedną trzecią swojego długiego i niełatwego życia spędził szukając swojej córki.

Może postawę Pana Adama można zrozumieć tylko wtedy, gdy przyjmie się wszystkie ciosy, jakie świat może zadać człowiekowi.

Adam Puzio i jego żona Henryka doczekali się trzech córek.

Poznajcie historię Iwony, opowiedzianą przez jej ojca, który sprawia wrażenie człowieka bezkompromisowego i przez jej młodszą siostrę, która wydaje się być całkowitym przeciwieństwem pana Adama.

Dom stworzony przez pana Adama z zewnątrz nie wyróżnia się niczym szczególnym.

Według późniejszych relacji Macieja, prowodyrem kłótni jest pan Adam, który jasno wyraża niechęć wobec swojego zięcia, jego pracy i faktu, że ten jest rozwodnikiem i płaci alimenty na syna z poprzedniego małżeństwa.

Prawo do nieruchomości okaże się niebawem ogromną kością niezgody między Maciejem a panem Adamem.

Jeśli tak, to dlaczego, zgodnie z wymogiem pana Adama, Maciej nie jest w tym domu zameldowany?

Podobno Iwona nie życzy sobie, żeby w remoncie uczestniczył pan Adam.

To wtedy Adam Puzio, zniechęcony brakiem efektów poszukiwań córki, postanawia skorzystać z siły mediów i faktu, że twórca kultowego magazynu kryminalnego 997, emitowanego w telewizyjnej dwójce, na co dzień żyje i mieszka w Łodzi.

To jest tak trochę jak z prokuraturą, która chyba 15 razy wznawiała tę sprawę po interwencjach pana Puzio.

Tamtego dnia nad ranem Pan Adam przyjechał do Polski z zagranicznego wyjazdu.

Mówi, panie Adamie, dobrze, że się pan pokazał.

Zjawia się też pan Adam.

Pan Adam Iwony już nie zastaje.

Nie powiadamiajcie policji, bo zrobicie tylko po prostu dziewczynie problem.

Ale pan Adam stawia wreszcie na swoim.

Ponadto Maciej ma codzienny kontakt z panem Adamem i panią Henryką.

Nie wpuszcza na teren posesji pana Adama.

Policjanci i prokuratorzy w pokoju powiedzieli Panie Adamie, jakbym miał takiego teścia, który by kupił nieruchomość na córkę, a mnie wyździć i ciśnić, to jakby Pan przyszedł do mego domu, to jakby Pan w tyłek nakopał, to by Pana wyrzucił za drzwi.

A on mówi, tak panie Adamie, bo dla mnie to nienormalne.

Przez tygodnie, miesiące, a wreszcie lata Adam Puzio jest przy świetlików postacią niepożądaną.

Wreszcie, po długich latach sądowych batalii, Pan Adam dopina swego i może w końcu wejść do domu swojej córki.

Miała mu w nim pomóc kobieta, która według ustaleń Adama Puzio pomieszkiwała z Maciejem pod nieobecność Iwony, a z którą ten związał się na stałe po zaginięciu byłej żony.

Adam Puzio ma głębokie przeświadczenie, że brak efektów poszukiwań Iwony, problemy związane z domem przyświetlików oraz bezkarność byłego zięcia są spowodowane zaciskaniem się złowurogich macek wokół jego i jego rodziny.

Natomiast strach nie powstrzymuje Adama Puzio, bo jego determinacja nie jest możliwa do powstrzymania.

Panie Adamie, niech pan weźmie koparkę i przeszuka ten teren.

Byłem świadkiem różnych takich zdarzeń, które inicjował pan Puzio, jak na przykład wyrąbanie właśnie całej podłogi w tym domu, szukanie śladów ciała, badanie kominka, rozkopywanie koparką podwórka, rozkucie w garażu.

No właśnie, jak może by było ciało, to by się łatwiej znalazło sprawcę, ale też wątpię, że to ciało się znajdzie, tym bardziej, że pan Puzio zrobił wszystko.

Ale ile jest takich czarnych spraw, którymi się nikt nie zajmuje, bo nie ma takiego pana Puzio?

Pan Adam zrobił na cmentarzu taki symboliczny grób, bo wystąpiło uznanie ją za zmarłą, ale żona się nie zgodziła i musiał usunąć tabliczkę.

Znając Pana Adama, to świat powinien się bać nieodwrotnie.

0:00
0:00