Mentionsy

Ślady | Radio Katowice
25.08.2025 17:15

Ślady. XVIII Piesza Pielgrzymka Młodych Archidiecezji Katowickiej

Dziś w "Śladach" Raban, czyli Kościele młodych, razem z młodymi wyruszamy w drogę pełną znaków – od katowickiej katedry aż po jasnogórskie mury. Towarzyszymy tym, którzy chcą swoje kroki wpisać w jubileuszowy szlak wiary. O pielgrzymce porozmawia z Magdą i Weroniką – uczestniczkami XVIII Pieszej Pielgrzymki Młodych Archidiecezji Katowickiej do Częstochowy – ks. Łukasz Wieczorek.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 92 wyników dla "AK"

Audycja redakcji programów religijnych Polskiego Radia Katowice.

Za jego pontyfikatu ustalono jak każdego roku liczyć datę Wielkanocy.

Głosił też, że małżeństwo jest ważne tylko jako sakrament pobłogosławiony przez duchownego.

Witam serdecznie w Śladach, czyli magazynie redakcji religijnej Radia Katowice.

O współpracy sióstr z Armią Krajową, ukrywaniu dzieci żydowskich i innych historiach dowiemy się z reportażu Macieja Bakesa.

Jednak przedtem posłuchajmy, czym żył Kościół w ubiegłym tygodniu i podążmy śladem tych najważniejszych wydarzeń razem z księdzem Arturem Stopką.

Zakonnice pracują obecnie nad rewizją konstytucji zakonu.

Przypomniał, że pamięć o historii zakonu i o wszystkim, co konstytucje zgromadziły przez lata,

Jest bogactwem, które musi pozostać otwarte na natchnienia Ducha Świętego, na nieustanną nowość Ewangelii, na znaki, które Pan daje nam poprzez życie i ludzkie wyzwania.

W Łomży 19 kwietnia zakończyło się trzydniowe wiosenne zgromadzenie plenarne Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej.

W sesji końcowej wziął udział prof. Tomasz Halik z Uniwersytetu Karola w Pradze, prezes Czeskiej Akademii Chrześcijańskiej.

Niech ta modlitwa będzie zanoszona podczas mszy świętej oraz w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu, zaapelował.

Ludzie muszą mieć świadomość, że jeśli nie będą się modlili o powołania, nie będą mieli w przyszłości kogoś, kto poda im słowo i sakramenty, podkreślił metropolita katowicki.

Takie pytanie postawił dyrektor obserwatora watykańskiego Brad Guy Consolamaniu na łamach najnowszego numeru jezuickiego czasopisma La Civilta Catolica.

Zakonnik wyjaśnił, że zamiast naśladować ludzką inteligencję, systemy sztucznej inteligencji wykonują operacje manipulacji danymi, które dla człowieka byłyby niezwykle nudne.

Jednak dane te nie są informacjami, nie są wiedzą, nie są mądrością.

Naukowiec tłumaczy, że w laboratorium sztucznej inteligencji powstaje mapa tego, jak działa mózg, jak i co robi, ale jak różni się od co.

Według jezuity każda istota posiadająca intelekt i samoświadomość będzie się zawsze zastanawiać nad wielkimi pytaniami i będzie kuszona wezwaniem jakiejś tajemnej wiedzy lub desperackim poszukiwaniem jakiejś pewności.

A za chwilę razem z Maciejem Bakesem i księdzem Piotrem Żonkalikiem przeniesiemy się do Sosnowca, do siedziby Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus.

Info zodiakalne to mało śmieszny żart.

Ślady Audycja redakcji programów religijnych Polskiego Radia Katowice

Nie wiem, może dlatego, że my wszyscy byliśmy zawsze za, jakby trochę za ogarnięci tylko wiedzą o getcie warszawskim.

I oglądałem ten film także z takim pewnym wyrzutem sumienia, jak człowiek żył, wychowywał się, nie wiem, prawie w sąsiedztwie, nie miał zielonego pojęcia,

o cierpieniu ludzi właściwie z sąsiedztwa, ale dwa też o niezwykłym humanizmie, słowe słowo, o takiej pomocy tym najbardziej potrzebującym z wiarą w tle u początku, granicząc prawie że z męczeństwem.

Jest z nami także Dagmara Drzazga.

Jak to się stało, że sięgnęłaś po taki temat?

I ja dokładnie, tak jak ksiądz Piotr powiedział, też nie bardzo wiedziałam, jak tutaj to getto wyglądało.

One wyglądały inaczej, one nie były ogrodzone takim murem.

Tutaj ludzie byli traktowani, ci którzy zostali no przesiedleni do tego getta, czyli ludność żydowska,

Oni byli traktowani jako tania siła na rzecz III Rzeszy.

Pracowali w szopach, czyli w takich zakładach różnych, szewskich, odzieżowych.

A niestety tak się potem stało i w 42 roku, ale potem po powstaniu w getcie w Warszawie rozkaz likwidacji innych gett i ci ludzie masowo byli wywożeni blisko, bo do Auschwitz i to był ostatni ich przystanek.

Musiałam poznać historię tamtych czasów, oczywiście to jest taki etap wstępny pracy nad filmem, tak zwana dokumentacja, kwerenda w różnych archiwach.

Za każdym razem to było wielkie przeżycie dla mnie, bo z jednej strony to, co ci ludzie tutaj przeszli, czasem głęboko skrywane, ale jednak wyjawione w poczuciu być może jakiegoś obowiązku, że trzeba o tym powiedzieć.

Bardzo mnie to wzruszyło, ale także wzruszyło ludzi, którzy przyjechali tutaj właśnie na te obchody z Izraela.

Macie tutaj w tych pomieszczeniach wspomnienia z takimi tragicznymi losami 14-letniej dziewczynki.

I w takim dokumencie, który jest przechowywany w urzędzie paszportowym, są takie słowa.

Natomiast można powiedzieć, że miłość matki Teresy ocaliła ją, podobnie jak ocaliła życie niespełnarocznej Teli.

Kiedy jednak sytuacja stawała się coraz trudniejsza, a mama została aresztowana, dziewczynka trafiła do nas.

tylko matka dostąpiła tego zaszczytu, być tak nazywaną.

Matka Teresa Kierocińska rzeczywiście stawała się mamą nie tylko dla osób narodowości żydowskiej, za ukrywanie których przypominamy sobie ten bolesny fakt, tylko na terenie Polski groziła kara śmierci.

Ukrywano również żołnierzy polskiego podziemia, między innymi z AK, z 23 Dywizji pod dowództwem Stanisława Węcla, pseudonim Twardy.

Byli przechowywali w szczęśliwie nieukończonym przed wojną budynku, który miał później pełnić rolę zakładu wychowawczego, a w czasie wojny stał się schronieniem chociażby dla tej Marysi Wilczyńskiej, Lilianki właściwie, jej babci, pani Pinkusowej, innych osób.

Otóż w nocy, około pierwszej w nocy, 27 czerwca 1943 roku, po akcji został ranny w rękę, został przez siostry zaopatrzony.

Jakim byłem świntuchem i egoistą, zgadzając się na ich propozycje.

Cena, jaką zapłaciłyby za odkrycie tego żołnierza uciekającego przed niemieckim patrolem, zranionego przez...

On tak to po latach opisał.

Matka Teresa, siostra Michaela i całe zgromadzenie dawały dowody ogromnego patriotyzmu i cichego bohaterstwa, ukrywając poszukiwanych przez gestapo partyzantów, przechowując dokumentacje inspektoratu AK.

Tak, powstało, można powiedzieć, pod egidą IPN-u i diecezji sosnowieckiej powstała bardzo ciekawa praca Wiara i Niepodległość.

Zgromadzeni przez karmelitanek Dzieciątka Jezus, kiedy to klasztor sióstr karmelitanek został nazwany ostoją, schronieniem, miejscem, gdzie można było bezpiecznie przeczekać i tak to stosowano w stosunku do tak zwanych partyzantów spalonych.

Właśnie jesteśmy w takich miejscach, gdzie ta historia się rozgrywała i jest tutaj też jakiś taki schowek, gdzie chowaliście tych, których poszukiwano Żydów.

siostry w jakiś sposób były oszczędzane przed nagłymi rewizjami, ale w razie sytuacji kryzysowej tudzież jakiegoś niebezpieczeństwa te osoby mogły być przechowywane na krótki czas.

Księże Piotrze, dzisiejsza wizyta, także ten film, to jest jakiś taki zastrzyk w działalności duszpasterskiej i myślę, że można tu znaleźć wiele, wiele tematów, które z pewnością ksiądz wykorzysta chociażby w kazaniach czy w swoich publikacjach.

Kiedyś z Telewizją Katowice właśnie robiliśmy taki program Między Tajemnicami.

To była taka retransmisja modlitwy różańcowej z kościołów, które mają jakąś tajemnicę.

Jak część z nich uciekła na probostwo, przyszedł kościelny, żeby otworzyć uciekającym Żydom.

A ten ksiądz władzki nie tak.

W ogóle tu dotykamy... Zresztą Dagmara ma taki niezwykły talent do robienia filmów o...

O dobru, który jest jakby z natury.

Nie wiem, jak to powiedzieć z oczywistości.

Mam tu przed oczyma film poświęcony Ślązakom w Teksasie.

To jest niezwykłe, jak bardzo często my

Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie dobro jest między nami.

Jak w sumie tak naprawdę nie trzeba wielkiego bohaterstwa.

To my to tak odbieramy, ale to jest dla mnie niesamowicie ważne.

Takie piękno wynikające z ich oczywistości,

Może warto czasem popatrzeć na siebie z takiej właśnie perspektywy, ile my mamy czasem okazji, żeby być dobrym.

Audycja redakcji programów religijnych Polskiego Radia Katowice.

Szarbel jest taką niezwykłą postacią.

To jest mnich asceta pustelni, który umiera właściwie prawie na początku XX wieku i żył w sposób bardzo surowy, bardzo taki całkowicie oddany Bogu w pustelni, w górach Libanu na wysokości 1300 metrów prawie.

Też przez jego ręce, za jego wstawiennictwem działo się wiele takich nadprzyrodzonych wydarzeń.

I także dzisiaj, po śmierci, kiedy ta jego postać stała się bardzo popularna, kościół go najpierw Beatyko, potem kanonizował, uznając właśnie za świętego.

gdzie się również bardzo wiele takich niewytłumaczalnych czy cudownych zjawisk, uzdrowień, rozmaitych doświadczeń duchowych, przemieniających życie, dzieje się także wśród wierzących.

Był Pan świadkiem takich uzdrowień?

Mam kontakt z takimi osobami, które faktycznie jakoś rozpoznają w sobie i mają to potwierdzone medycznie również, że takie niewydobaczalne zdarzenia się stały za wstawiednictwem, są przekonane św.

Medycznie rzeczywiście to są rzeczy, które mogą budzić co najmniej zdumienie, także lekarze, więc no tak, można powiedzieć, że mam kontakt z takimi osobami i to jest też jakieś takie świadectwo ich wiary i taki jakiś dotyk tego, co ponadnaturalne też w tym wymiarze wiary chrześcijańskiej.

Szarbel jest, no właśnie, taką niezwykłą osobą, która do nich przemawia, którą są zafascynowane.

Po 10 latach miał takie duchowe doświadczenie spotkania właśnie ze św.

W konsekwencji na jego ramieniu pojawił się taki odcisk dłoni, który wygląda jak oparzenie pierwszego stopnia,

Rajmund ma takie doświadczenie duchowe, które w posłuszeństwie Kościoła i wówczas poddaje pod rozdanie patriarcha marynickiemu, czyli kardynałowi Besharzebut Rozrei.

Ma odpowiednie rekomendacje, więc jest, można powiedzieć, takim bezpiecznym, sprawdzonym i kompetentnym wysłannikiem tego Kościoła i jest przez kardynała patriarcha marynickiego

jakoś posłany z taką misją, żeby nie tylko szerzyć kult Szerbela, ale też przekazywać podstawowe prawdy wiary chrześcijańskie, te orędzie chrześcijańskie.

Więc jeździ po świecie, głosi Ewangelię, a jednocześnie zakładając rodzinę, bo jest założycielem rodziny św.

Ja osobiście też jakoś się z nim przyjaźnię od lat, więc jest to dla mnie człowiek o takiej niezwykłej duchowości, głębokiej pokorze, wielkim intelekcie i mamy ten przywilej, że będzie z nami znów teraz w Polsce po to, żeby poprowadzić dla nas te nasze rekolekcje, więc tym bardziej myślę, że będzie okazja nie tylko go posłuchać, porozmawiać z nim,

Jego wykłady będą tłumaczone na język polski, ale także zaczerpnąć teraz z tego ducha maronickiego i z tej tradycji kościołów katolickich wschodnich.

Rekolekcje odbędą się w pięknym czasie, czyli w tak zwany długi weekend majowy, czyli w dniach od 2 do 5 maja, ponieważ zdajemy sobie sprawę z tego, że wiele osób pracuje 2 maja, więc zaczynamy rekolekcje wieczorem, więc dajemy szansę wszystkim tym, którzy chcieliby wziąć w nich udział.

Jak się zapisać?

Tak bardzo cieszy i wzrusza do łez, prawdą jest.

Ono słodkie jest jak miód.

Słowo, święte słowo, jak błąd, który kruszy skałę.

Mów do mnie, tak proszę mów.

Słowo, święte słowo, ono słodkie jest jak miód.