Mentionsy
#266 Teozofia, masoneria, joga i Tybet, czyli niezwykłe życie Wandy Dynowskiej Umadevi. Rozmowa z prof. Izabelą Trzcińską i prof. Agatą Świerzowską
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” goszczą prof. Izabela Trzcińska, religioznawczyni z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz prof. Agata Świerzowska, religioznawczyni z Uniwersytetu Jagiellońskiego, badaczki współczesnych duchowości i dziejów polskiej tradycji ezoterycznej, autorki książki „Jasną jest droga przede mną. Życie i dzieło Wandy Dynowskiej Umadevi”.
A rozmawiamy o niezwykłym życiu Wandy Dynowskiej Umadevi (1888-1971).
Rozmawiamy także o teozofii i jodze – w Polsce i na świecie. O drogach, które zaprowadziły Wandę Dynowską do teozofii, jogi i masonerii. O organizacji wolnomularskiej „Le Droit Humaine”, którą zakładała. O spotkaniu z Jiddu Krishnamurtim. O wyjeździe do Indii. O buddyzmie i Tybecie. O chrześcijaństwie, z którym Dynowska również się identyfikowała, choć wierzyła w reinkarnację. O krajobrazie duchowym Polski w 20-leciu międzywojennym i PRL’u. O dziedzictwie Wandy Dynowskiej.
A także o wielu jeszcze innych sprawach.
Owocnego słuchania!
Szukaj w treści odcinka
doszłam do wniosku, że trzeba to zakończyć, że nie można tak po prostu porzucić tej niezwykłej postaci, jaką była Wanda Dynowska u Madewi.
na rozwój kultury polskiej jest nie do przecenienia i dla mnie taką postacią właśnie była Wanda Dynowska.
Jak wyglądała Łotwa i Stalsno, w którym na przykład Dynowska się wychowywała w czasach, kiedy ona tak była.
No to powiedzmy, kim była Wanda Dynowska?
środowiskiem duchowym, tak można by chyba powiedzieć, w którym Dynowska przyszła na świat i w którym... Pani profesor, jedna prośba i jeszcze o to, żeby może pani powiedziała też, cóż to takiego jest teozofia.
Dynowska wręcz raczej szukała indyjskich źródeł teozofii, a nie neoplatońskich czy greckich, chociaż do nich też się odwoływała.
Bo teozofowie polscy i to właśnie taki kształt tej polskiej teozofii Nadeła Dynowska prowadzili takie działania po prostu o charakterze społecznym.
I Dynowska też zresztą takie działania prowadziła, ale to był, powiedziałabym, kolejny etap.
Dynowska wychowała się w takim domu, gdzie czytała wielu romantyków, czytała także polskich mesjanistów.
Około 1905 roku została założona pierwsza polska loża teozoficzna, od której zresztą Dynowska się odcięła potem od tej tradycji, bo sama do niej nigdy nie należała, ale należał do niej Tadeusz Miciński.
I jak się wydaje, również o tej teozofii dyskusje w Istalsnie, czyli tam, gdzie Dynowska przyszła na świat,
No i potem, kiedy Dynowska zaczyna szukać swojej drogi, z jednej strony boi się, że określi ją coś, co ona określa jako dole, czyli takie przypisanie do pewnych ról społecznych,
I gdzieś tam po drodze, prawdopodobnie przez Włochy, Dynowska bardzo często jeździła do Włoch w celu poratowania zdrowia, miała tam wiele swoich ulubionych miejsc.
Dynowska przestała mówić czy komunikować się w języku rosyjskim, chociaż świetnie ten język znała.
Iwanta Dynowska...
Zresztą Dynowska też była taką osobą, która bardzo niewiele o takich wewnętrznych
Jest potem wyjazd do Indii, to wprawdzie jeszcze kilka lat później, bo w 1935 roku wyjeżdża Dynowska do Indii i tam już pozostaje na dłuższy czas.
Kolejna niezwykle ciekawa postać, którą Dynowska zna jeszcze z czasów właśnie działalności w Towarzystwie Teozoficznym w Polsce.
I to jest taki pierwszy moment, gdzie Dynowska ma, jak ona też sama zresztą pisze, kontakt z takimi żywymi Indiami, z tą żywą, taką prawdziwą kulturą, ale też duchowością właśnie indyjską.
mocno starsza, mocno schorowana pani, Helena Dynowska.
Właśnie Wanda Dynowska jako tej, która jest propagadorką tych tradycji indyjskich.
Wanda Dynowska była wielokrotnie zakochana.
I taka Wanda Dynowska właśnie skomplikowana jak na tamte czasy, uchodząca za osobę niezwykłą przed wojną, już właściwie też związaną z pewnym mitem, ale także za właściwie taką, którą nie wiadomo co z nią zrobić, prawda?
Być może jakoś je przekazuje, natomiast trzeba też powiedzieć, że Wanda Dynowska zawsze bardzo walczyła z takim właśnie sytuowaniem jej gdzieś w kręgu guru.
I Dynowska swoim znajomym wysyłała tę modlitwę, prosząc, żeby się łączyć w takich trójkątach.
epoki preglobalizacyjne, jeśli chodzi o informacje oczywiście, to znaczy nie było takiego dostępu jak dzisiaj do informacji, nie było internetu, z książkami też był kłopot, no bo żelazna kurtyna funkcjonowała, więc rzeczywiście te takie postacie, które takie jak Dynowska, które gdzieś były emblematami tego innego egzotycznego świata, który można sobie było tylko właściwie wyobrażać, to było coś niesamowitego po prostu.
że Dynowska wprawdzie mówiła, że tłumaczyła z tych wszystkich języków, do których się odwoływała, ale też do końca to tak z pewnością nie wyglądało.
Dynowska miała bardzo duży dar uczenia się języków, od samego początku zresztą.
Dynowska wpisywała je właściwie w taki teozoficzny obraz świata, który jak się wydaje pozostał z nią do końca.
To pani profesor Joanna Jurewicz, warszawska indoloszka, ona bardzo ładnie mówi o przekładzie bohagawadgity Wandy Dynowskiej, bo mówi, że to nie jest przekład dokładny, filologiczny, że Dynowska w wielu miejscach wprowadza własne obrazowanie, własne różne sformułowania, ale to pani profesor Jurewicz mówi właśnie, że w sposób taki bardzo piękny dociera do tego sensu bohagawadgity.
Nowe, bardziej współczesne sposoby kreowania alternatywnej duchowości to właściwie to, co proponowała Dynowska w związku też z odczytywaniem tradycji romantycznej, bo to był taki kolejny aspekt, który pozostał z nią na zawsze.
Ostatnie odcinki
-
#268 Eutanazja w epoce samotności. Rozmowa z dr...
01.02.2026 05:00
-
#267 Jak rzucić wszystko i wyjechać na Sycylię....
25.01.2026 05:00
-
#266 Teozofia, masoneria, joga i Tybet, czyli n...
18.01.2026 05:00
-
#265 Rekomendacje lekturowe na początek Nowego ...
11.01.2026 05:00
-
#264 Epoka przełomów i zmian. Rozmowa z prof. M...
04.01.2026 05:00
-
#263 Technologia, polityka, rzeczywistość. Rozm...
28.12.2025 05:00
-
#262 Świąteczne życzenia (na czas chaosu)
21.12.2025 09:07
-
#261 Odwaga bycia sobą. Rozmowa z dr Pauliną Fr...
14.12.2025 05:00
-
#260 Rejestr grozy, czyli co horrory mówią o na...
07.12.2025 05:00
-
#259 Sztuczna inteligencja i my – o granicach p...
30.11.2025 05:00