Mentionsy

STREFA FM - Podcasty
02.01.2026 08:32

prof. Jacek Bonarek, rektor Akademii Piotrkowskiej

prof. Jacek Bonarek, rektor Akademii Piotrkowskiej

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 145 wyników dla "Wydział Pedagogiki i Nauk o Zdrowiu"

O tym się teraz mówi.

O tym się mówi Marcin Cecotka.

Witam Państwa po raz pierwszy w tym roku.

Moim gościem jest dyrektor habilitowany Jacek Bonarek, rektor Akademii Piotrkowskiej.

Dzień dobry, witam Pana.

Dzień dobry, witam Państwa, witam Panie Redaktorze.

Panie Redaktorze, jaki był miniony rok dla Akademii Piotrkowskiej?

Bardzo pracowity.

Pracowity, ale pewne efekty już widać.

Mam nadzieję, że w 2026 będą widoczne w pełni.

A te efekty to?

A to na przykład zmiana struktury.

Zamiast dwóch wydziałów mamy obecnie trzy wydziały.

Pojawił się Wydział Pedagogiki i Nauk o Zdrowiu.

To jest związane z realizacją naszej koncepcji rozwoju Akademii, czyli rozwoju kierunków związanych z naukami zdrowotnymi.

Wspomniał pan już o roku 2026, pewnie ciężko nam się przyzwyczaić, będzie przynajmniej przez te kilka dni, że to już jest, to nie kiedyś, że to dopiero nastąpi, ale już mamy 2026.

No a plany na ten rok?

A czy plany na ten rok, to na przykład kontynuacja remontu Akademika.

Chciałbym powiedzieć, że udało nam się pozyskać środki z budżetu państwa, no ponad 6 milionów z naszym wkładem własnym.

A wasz wkład własny to jest milion?

Nie, to jest 700 tysięcy, to jest właśnie 700 tysięcy wkładu naszego, po prostu 6 milionów, które dołożyło państwo, budżet państwa, no i już połowa tej kwoty w tym roku została wykorzystana, no i w następnym roku będą te prace, które pozwolą, aby akademik wyglądał tak, jak na wizualizacjach.

No tak, wizualizację widziałem, rzeczywiście ona wygląda bardzo okazale.

Chciałbym zatem zapytać tych, którzy, znaczy dla tych, którzy nie widzieli tej wizualizacji, co tam się zmieni?

Jak zmieni się ten akademik, ten dom studentów?

To znaczy na pewno zostanie ocieplony, zostanie zmienione okno.

Te okna, które obecnie mamy, nie spełniają standardów XXI wieku.

Poza tym one były ładne kilkadziesiąt lat temu, teraz trochę inaczej projektuje się budynki.

Zostaną dokonane korekty wewnątrz budynku, tam związane też z ociepleniem, z wymianą instalacji przeciwpożarowej, takie rzeczy, ale docelowo mamy zamiar też przeprowadzić pełen remont Akademika wewnątrz.

I takim naszym planem jest, aby w Akademiku, tak jak w innych, przede wszystkim były pokoje jedno i dwuosobowe.

Przypomnijmy, od kiedy obowiązuje nazwa Akademia Piotrkowska?

Od 1 czerwca 2023 roku.

A co Pana zdaniem jako rektora wyróżnia Pana uczelnię spośród innych wyższych w kraju?

Trudno powiedzieć, że uczelnie się między sobą wyróżniają.

Ja uważam, że Akademia Piotrkowska jest idealną akademią dla regionu Piotrkowskiego.

To znaczy?

z regionu, stąd chociażby ten nowy wydział.

Jest to akademia, która pozwala, że jeżeli ktoś nie chce mieszkać w akademiku, może sobie wyjechać rano z domu i wrócić po południu do domu.

Taki student.

Oczywiście to się wiąże z tym, że nadal to dla nich jest szkoła, a nie uczelnia.

Mniej więcej się nie zmienia niewiele od czasów licealnych.

Ale ja sobie to cenię.

Możemy sobie pozwolić na uruchamianie niszowych kierunków.

Na przykład jakich?

Na przykład jakich?

Na przykład historia.

Dla zainteresowanych rekonstrukcją historyczną.

I możemy, pozwalamy studentom realizować tą inicjatywę, która obecnie już się krystalizuje, a właściwie już jest na rynku, czyli historia w kieszeni.

A jacy to są studenci?

Oni się przecież zmieniają.

odzi ludzie dzisiaj myślą inaczej, oczekują czegoś innego także od swojej uczelni.

Pan te zmiany obserwuje na przestrzeni?

Ćwierć wieku.

O, no właśnie.

No więc jak ci ludzie się zmieniają?

Jak zmienia się ich podejście?

Bardzo się zmieniają.

Na korzyść czy nie?

To trudno powiedzieć, że coś jest na korzyść, czy coś jest nie na korzyść.

Jako taki klasyczny, wykształcony w czasach, kiedy było ileś tam egzaminów dziennie i nikt nie protestował, to mógłbym powiedzieć, że na nie korzyść.

Ale to nie o to chodzi.

Chodzi o to, że zmienia się w ogóle pojęcie pozyskiwania wiedzy.

To już nie jest wiedza, którą nabywam, bo ta wiedza jest dostępna w telefonie.

Niestety czasami ta wiedza dostępna w telefonie jest błędna.

I naszą rolą przede wszystkim jest teraz wyczulić tych młodych ludzi, aby potrafili weryfikować, aby potrafili sprawdzać to, co czytają, aby jeśli chcą, tak jak na przykład irytujący historyk w Piotrkowie, prowadzić swoje własne blogi, swoje własne działy w tych YouTubach i innych środkach masowego przekazu, aby to, co mówili jest prawdziwe,

nie fałszuje rzeczywistości i nie jest zabarwione poglądami danej osoby.

To chyba nie jest łatwe dla was zadanie, żeby tego nauczyć młodych ludzi, prawda?

Bo niektórzy twierdzą, że to, co jest napisane tam, to już jest prawda i trzeba ją przyswoić.

Więc jeżeli nam się uda doprowadzić do tego, a moim zdaniem się nam udaje, że młodzi ludzie myślą krytycznie, no to wtedy to podejście takie nowe do standardów uzyskiwania wyższego wykształcenia

jest jak najbardziej korzystne.

Taka rzecz, którą ja zaobserwowałem na przykład, kto się śmieje, że to jest trochę znowu taki model anglosaski powoli, to znaczy może ktoś zacząć historię, skończyć na fizyce, może ktoś zacząć fizykę, skończyć na historii i nie widzi w tym żadnego problemu.

A ilu studentów studiuje na Akademii Piotrkowskiej w tej chwili?

Obecnie mamy na studiach niestacjonarnych i stacjonarnych około 900 studentów.

A jakby pan jako rektor uczelni zachęcił do studiowania u was tych, którzy mają teraz w bliskiej perspektywie bale studniówkowe, bo to jest ten czas, styczeń, bale studniówkowe i za sto dni, kilkanaście dni matura i potem studia.

Jak ich zachęcić do tego, żeby oni spróbowali swoich sił właśnie na Akademii Piotrkowskiej?

Znaczy moim zdaniem tym największym atutem jest to, że to jest nieduża akademia, wbrew krążącym pooskom oferującym wysoki poziom studiów.

A te pooski skąd się wzięły?

A ja nie mam pojęcia.

Takie sobie gdzieś tutaj ludzie puścili w Eter, że to jest jak to...

Mówią uczelnia, nie mydło i powio, tylko to drugie, gotowania na gazie, czy coś w tym rodzaju.

Nie słyszałem tego.

Ale ja słyszałem, docierają do mnie takie pooski.

Natomiast chciałbym zauważyć, że liczba studentów, która uzyskuje stypendia różnego rodzaju, w tym również stypendia ministra, pokazuje wyraźnie, że kształcimy na odpowiednim poziomie.

A z demografią nie przegrywacie?

Wszyscy w zasadzie narzekają dzisiaj.

Wszyscy przegrywamy z demografią, dlatego tak jak wspomniałem uczelnie muszą się zmieniać.

To już nie może być uczelnia, która tylko i wyłącznie opiera swoje istnienie na kształceniu młodych ludzi, boodych ludzi jest po pierwsze coraz mniej, po drugie są coraz bardziej mobilni.

Po trzecie, czasami uważają, że po maturze to nie warto studiować, tylko trzeba popracować, a na studia można iść później.

Mamy sporą gamę studentów 40+, którzy teraz postanowili sobie uzupełnić wykształcenie.

A jakie są ich motywacje, takich studentów 40+.

No niektórzy mówią, że jak był czas, to nie chcio im się albo nie mogli studiować, teraz sobie mogą na to pozwolić.

Niektórzy mówią wprost, że właśnie już zarobił i teraz może swoje aspiracje realizować.

Niektórzy muszą uzyskać awans naukowy, żeby wykształcenia,

uzyskać później awans w pracy, różne są motywacje.

A jakie kierunki oni wybierają ci studenci 40 plus?

Różne, właściwie wszystkie, ale mamy sporo na bezpieczeństwie narodowym, mamy sporo na historii, mamy sporo na administracji, na pedagogice, pojawiają się też starsze osoby na pielęgniarstwie, chociaż tam, powiem szczerze, jednak najwięcej jest młodych osób.

Rozmawialiśmy, panie doktorze, o akademiku, o tym, że ten wasz będzie modernizowany i że to są dość duże pieniądze, jakie udało wam się pozyskać.

A tak się zastanawiam, kiedy pan był studentem, to mieszkał w akademiku?

Mieszkałem w akademiku, mieszkałem na stacji, tak.

A gdzie to było?

W Krakowie.

Jest jeszcze jedna kwestia dotycząca finansowania.

Otrzymaliście na rozwój, na działanie prospołeczne sporo pieniędzy z Urzędu Marszałkowskiego.

Na co dokładnie?

Tak, rzeczywiście w tym roku Urząd Marszałkowski przeznaczył dużą kwotę na wsparcie dla uczelni wyższych.

Akademia Piotrkowska była jednym z beneficjentów.

I są to pieniądze, które wykorzystujemy na działania związane właśnie z tym, co pan mówił, pokazania tego pozytywnego wizerunku Akademii Pietrzkowskiej.

Na przykład są to zajęcia prowadzone dla uczniów klasy medycznej w naszych salach.

Są to tego typu wydarzenia, jak mieliśmy spotkanie z templariuszami.

Są to kursy przedmaturalne organizowane dla studentów.

Są to organizowane, przepraszam, nie dla studentów, tylko dla przyszłych maturzystów.

Są to kursy garcarstwa, plecionkarstwa.

Teraz mamy bardzo ciekawy projekt w realizacji dotyczący, to jest niestety przekleństwo XXI wieku, pewne fobie, pewne nieradzenie sobie z życiem i nasi psychologowie pomagają właśnie w ramach tego programu.

Też informują, gdzie można zdobyć fachową pomoc.

I to jest duży problem?

Pan to zaobserwował?

Jak to pan nazwał?

Nieradzenie sobie z życiem?

To jest duży problem dla młodych ludzi?

Depresja, próby myśli samobójcze, jakiś taki lęk, to jest obserwowane jak najbardziej.

A jak panu jako rektorowi współpracuje się ze studentami?

Myślę o samorządzie studenckim, bo przecion musi być i działa.

Tak, działa samorząd studencki.

Myślę, ze studentami współpracuje bardzo dobrze.

Jeśli tutaj miałbym powiedzio jakichś zmianach, to szczerze mówiąc, ta najważniejsza kwestia pozostała bez zmian.

To znaczy, jeżeli się ze studentami spotka, porozmawia,

wyjaśni czego oczekuje jedna i druga strona, to wszystko jest w porządku.

A czego oni oczekują najczęściej od was, od was uczelni?

Czego oni oczekują od nas?

Żeby zajęcia były prawiowo organizowane, żeby nie było problemów z pójściem na praktyki,

Wspominają jakie mają oczekiwania, jeśli chodzi o dodatkowe zajęcia w ramach studiów, tak jak na przykład drugi język obcy, który mogą u nas nauczyć się na uczelni.

Mówią, że na przykład ważne byłoby, aby pojawiły się strefy relaksu, gdzie mogliby na przerwie odpocząć.

Mówią jakie chcą

koncerty.

No właśnie o to chciałem zapytać, czy dzisiaj studentów interesuje tylko nauka i studiowanie, czy także rozrywka?

Czy nie marzą o klubie studenckim?

Klub studencki wspominają, ale widzę, że tutaj takiego wielkiego oparcia nie ma, ale już na przykład wyjazdy różnego rodzaju, ja to nazywam wyjazdami studyjnymi, tak się śmieje, czyli na przykład

studenci pedagogiki gdzieś do muzeum, studenci historii do muzeum, studenci ekonomii do jakichś przedsiębiorstw, to im bardzo na tym zależy i z tego się cieszą.

Natomiast juwenalia, one oczywiście są co roku i znowu w tym roku, w 2026 będą i jak zawsze mamy do czynienia, że na juwenaliach bawią się zainteresowani, co nie znaczy, że sami studenci.

Nie sami, dlatego, że w ostatnich nawet ja uczestniczyłem, czyli były studenty akurat nie waszej uczelni, ale pamiętam bardzo, bardzo udane koncerty, choćby zespołu Pijama Porno.

A teraz w zajęciach i wykładach przerwa, kiedy studenci wracają do nauki?

Cytając klasyka po sześciu królach, czyli 7 stycznia rozpoczynamy zajęcia.

Bardzo panu dziękuję.

Doktor habilitowany Jacek Bonarek, rektor Akademii Piotrkowskiej, był naszym gościem w programie O tym się mówi.

Dziękuję bardzo.

Dziękuję bardzo.

Ostatnie odcinki