Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 58 wyników dla "Urząd Gminy w Rozprzy"

Faktograf Filip Zieliński, witam w programie Faktograf.

Martwy dzik, którego wykryto wirusa afrykańskiego pomoru świn, został znaleziony na terenie powiatu Piotrkowskiego, na granicy gmin Rozprza i Sulejów.

Starosta powiatu Piotrkowskiego 2 grudnia zorganizował spotkanie zespołu zarządzania kryzysowego oraz spotkanie z rolnikami.

Pojawiło się podejrzenie o podrzucenie zwierzęcia.

Konrad Dereń, powiatowy lekarz weterynarii w Piotrkowie Trybunalskim.

Dzik był lekko zdekompletowany, pozbawiony był powłoki skórnej i pozbawiony był trzewi.

Prowadzone było postępowanie pod kątem kłusownictwa, w związku z czym zgłoszenie poszło również do powiatowego lekarza weternarii, z racji tego, że powiatowy lekarz zdecydowanie również interesuje się takimi dzikami, z racji zagrożeń ASF.

Więc pobraliśmy tam próbę, w ciągu godziny inspektor na zlecenie powiatowego lekarza

Dojechał w to miejsce, to było miejsce trudno dostępne na granicy gminy Rozprza i Sulejów.

Trzy dni później wynik badania w piątek dał wynik dodatni, w związku z czym rozpoczęła się procedura cała z ustaleniem pochodzenia i z działaniem dalszym likwidacją choroby.

Czy powiat zostanie objęty strefą ASF?

Z racji na to, że tusza była w takim formie, jak gdyby nie był to dzik odstrzelony tutaj, lecone zostały badania genetyczne w celu ustalenia z jakim innym wirusem, z innego miejsca, czyli najprostszej mówiąc z jakim inną chorobą ASF stwierdzono już na terenie Polski, ten dzik może być powiązany, co pozwoli nam ewentualnie zminimalizować bądź całkowicie nie wprowadzać z obszaru popiętych ograniczeniami dla hodoww trzodek lewa.

Piotr Łączny stwierdził, że zwierzę mogło zostać przywiezione na teren powiatu specjalnie w akcie, jak to określił starosta, dywersji.

Powiat oczywiście będzie analizował to.

Ja jestem przeciwny, żeby od razu mówić, że to jest ASF i ten dzik jest z naszego terenu, ponieważ jak już wiemy, ten dzik został przywieziony, porzucony przy rzece, przy rowie ciekowodnym i tak naprawdę policja czy też służby muszą sprawdzić,

sprawdzić, czy to nie był przywieziony dzik i dywersja nie jest jakaś trudna sytuacja tak naprawdę do ocenienia, ale będziemy to wyjaśniać.

Ja jestem daleki od tego, że w powiecie pietrkowskim mamy na chwilę obecną ASF.

Nie, oczywiście, że nie, bo to jest bardzo poważne zagrożenie, ale chcielibyśmy najpierw to wszystko zbadać, sprawdzić, żeby nie uderzyć w branżę rolniczą, a szczególnie w rolników, którzy prowadzą hodowlę trzody chlebnej.

Przedstawiciele policji, straży pożarnej, leśnicy, miśliwi i lekarze weterynarii dyskutowali z przedstawicielami samorządu.

Starostą Piotrem Łocznym wraz z reprezentantami powiatu i pierwszym wicewojewodą łódzkim Markiem Mazurem oraz wójtami i burmistrzami gmin Dorota Jankowska, burmistrz Sulejowa podkreślała wagę sytuacji.

Pomimo, że gmina kojarzy się z turystyką, na jej terenie znajduje się 96 gospodarstw, w których znajduje się około 10 tysięcy sztuk trzody chlewnej.

Jesteśmy w ścisłej współpracy zarówno z naszym gminnym lekarzem weterynarii, jak i ze służbami, które noszą w nadzorze weterynaryjnym decydentami.

Wszystkie zalecenia, które dostaniemy czy dostajemy na bieżąco, realizujemy.

Oczywiście najważniejszy jest obowiązek informacyjny i od tego zaczęliśmy.

Dzisiejsze spotkanie Zespołu Zarządzania Kryzysowego wskaże nam kolejne elementy reagowania na tą bardzo niekomfortową sytuację i rzeczywiście wymaga ona od nas bardzo dużego zaangażowania.

Mamy dużą ilość rolników, którzy zajmują się hodowlą, więc do nich szczególnie tę naszą uwagę kierujemy i rzeczywiście sprawa wymaga zbadania, to nie ulega wątpliwości, bo jest to niecodzienna sytuacja, ale póki co lepiej zapobiegać jak leczyć, więc zachowajmy ostrożność i informujmy na bieżąco.

W podobnym tonie wypowiada się burmistrz Rozprzy, Paweł Kowalczyk.

W gminie Rozprza w 72 gospodarstwach znajduje się ponad 20 tysięcy sztuk trzody chlewnej.

Wiadomo, że trzeba zachowywać się zgodnie z procedurami.

Na dzisiejszym zarządzaniu kryzysowym zwołanym przez powiat dowiemy się wszystkich wytycznych.

Moje służby, jeżeli chodzi o Urząd Gminy w Rozprzy, dzisiaj jesteśmy w troszkę większym składzie.

Dokonamy wszelkich starań, żeby ten teren był zabezpieczony w ramach naszych kompetencji.

A czy hodowcy trzody chlewnej w gminie Rozprza jakoś się z Panem kontaktowali?

Tak, właśnie zaraz po zarządzaniu kryzysowym mamy spotkanie z Izbą Rolniczą.

Będziemy komunikować się na bieżąco z naszymi rolnikami.

No wiadomo, że sytuacja jest bardzo niepokojąca.

Nasz powiat piotrkowski jest zagłębiem hodowli trzody chlewnej i tak naprawdę praktycznie w każdej miejscowości tacy hodowcy się znajdują.

Punktem, na którym wszyscy zgromadzeni na spotkaniu czekali, został przedstawiony przez wojewódzkiego lekarza weterynarii Tomasza Mroczka.

Jak zaznaczył, zostały zlecone w trybie pilnym dodatkowe badania genetyczne, które mają ustalić, czy dzik został podrzucony na teren powiatu piotrkowskiego.

Mroczek Tomasz, wojewódzki lekarz weterynarii w Łodzi.

Co się stanie, jeżeli ta strefa zostanie wprowadzona tutaj na terenie?

To będą ograniczenia w postaci częstszej biasekuracji i badania właściwie wszystkich padłych zwierząt w danej strefie, w danym gospodarstwie.

Tak, żeby monitorować już serologicznie, co się dzieje w terenie.

Czy rolnicy mają czego się obawiać?

Jak przy każdej chorobie to jest ASF niestety bardzo groźna dla świn, więc przy każdej musimy się obawiać.

Wyniki szczegółowych badań poznamy najprawdopodobniej w piątek, 5 grudnia.

Obecnie wojewódzki lekarz weterynarii nie wprowadził strefy ASF w powiecie piotrkowskim.

Tuż po spotkaniu zespołu zarządzania kryzysowego w budynku starostwa odbyło się spotkanie z izbą rolniczą.

Rolnicy z niepokojem weszli na salę, obawiając się nowych restrykcji i obostrzeń.

Panie Józefie, jak rolnicy reagują na te niepokojące doniesienia o ASF-ie w powiecie Piotrkowskim?

Jest bardzo dużo emocji, wiele pytań.

Jak wiadomo zagrożenie bardzo poważne.

Czekamy na wyjaśnienie tej sytuacji.

Sytuacja jest naprawdę trudna, bardzo poważna.

Wiadomo Piotrków to hodowla trzody.

Oczekujemy, że po dzisiejszym spotkaniu naprawdę dużo tych wątpliwości zostanie rozwiane.

Jeżeli to jest dzik, który został tutaj przywieziony, służby to wyjaśnią, zostanie to udowodnione, to liczymy na to, że dzik wróci z miejsca pochodzenia.

Wszystkie incydenty z martwymi dzikami powinny zostać zgłoszone do odpowiednich służb lub pod numerem alarmowym 112.

Ostatnie odcinki