Mentionsy

STREFA FM - Podcasty
18.12.2025 13:41

Marcin Łabędzki

Marcin Łabędzki

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 140 wyników dla "Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi"

Dzień dobry, kłaniamy się Państwu bardzo serdecznie.

Beata Hołbowicz-Sacharczyk przed mikrofonem, a naszym dziś gościem jest Marcin Łabęcki, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi.

Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.

Panie dyrektorze, nastrój za oknem, no nie jest świąteczny, ale kończy się rok.

Możemy podsumować, jaki ten rok był dla wszystkich, którzy pracowali, chcieli pracować i którzy dawali tę pracę.

Rok był, że jak powiem, dla niektórych różnie by to było oceniać.

Dane statystyczne pokazują, że w tym roku wskaźnik zatrudnienia był na poziomie ponad 80%.

Czyli jednak nasze przedsiębiorstwa w naszym województwie miały dość dobrą kondycję.

Też były zgłaszane różnego rodzaju zwolnienia grupowe, ale one były znacznie mniejsze niż w roku poprzednim.

Tak dla przykładu ponad 2,5 tysiąca było zgłoszonych zwolnień grupowych w 2024 roku.

a zrealizowanych w granicach niecałego tysiąca.

W tym roku było zgłoszonych około, niespełna dwa tysiące, ale niestety zrealizowanych było około 1500 tych zwolnień.

To też wynika, że te zgłoszone w ubiegłym roku, jakby przeszły na ten rok, realizacja tego procesu po prostu się wydłużyła.

Panie dyrektorze, to ja jeszcze przepraszam, wejdę w słowo.

wi się też o takich troszkę zwolnieniach utajnionych, to znaczy, żeby nie było zwolnień grupowych, to na przykład porozumienie z pracownikiem, odejście na emeryturę.

Czy to jest rzeczywiście w statystykach, czy możemy tylko bazować na mediach?

Poniewwskaźniki, jeżeli chodzi o bezrobocie, jest faktem, że wzrosły.

Ponieważ bezrobocie dzisiaj wynosi w skali kraju około 5,6%, w skali województwa 6,2%.

U państwa w Piotrkowie jest to w mieście 5,9%.

a w samym Piotkowie, a w powiecie piotkowskim jest w granicach 6 i 8.

Ten wskaźnik pokazuje, że to w bezrobocie jakby jest wyższe niż rok wcześniej.

I ma taką tendencję zwyżkową?

Ale, tu jest jedno słowo ale.

Zmieniła się ustawa od czerwca i zmieniły się zasady naboru.

Dziś mogą się zarejestrować osoby, które jeszcze przed zmianą ustawy nie bardzo miały możliwość.

Osoby, które mają gospodarstwa rolne powyżej dwóch hektarów, do dwóch hektarów.

Także jest tych osób, że tak powiem, możliwych do zarejestrowania trochę więcej, ponieważ ustawa na to pozwala.

I jak zmieniła się ustawa, to ten wzrost bezrobocia jest tak mniej więcej widziany, że on systematycznie przerasta, ale on przerasta tak gdzieś od sierpnia.

Ale jak popatrzymy na inny wskaźnik, gdzie mamy odpływ bezrobotnych i przepływ,

to jeżeli chodzi o sam przepływ, to niestety, znaczy niestety, stety, nie jest on tak duży.

On jest mniejszy niż w ubiegłym roku.

Za to odpływ znacznie się bezrobotny zmienił i to też jest wynikiem podczęściowo.

zmiany ustawy i zmiany możliwości, ponieważ do tej pory były na urzędzie w powiatowych urzędach pracy, które umożliwiały wykreślenie z rejestru osób bezrobotnych.

Jeżeli osoba się nie zgłosiła, jeżeli osoba nie była dyspozycyjna, dzisiaj jakby takiej możliwości nie ma.

Dzisiaj można się zarejestrować nie tylko w miejscu zameldowania, ale w miejscu zamieszkania, w danym urzędzie, gdzie Państwo przebywacie.

Panie dyrektorze, to wszystko jest takie oparte na statystykach.

A jaka w takim razie jest statystyka, jeśli chodzi o bezpieczne bezrobocie?

Bo bezrobocie zawsze będzie istniało.

Są grupy ludzi, które nigdy nie pójdą do pracy, bo takie grupy zawsze istniały.

Natomiast kiedy możemy mówić o tym, że bezrobocie zaczyna być niebezpiecznym zjawiskiem?

Wie Pani, kiedyś było jeszcze, jak było u nas bardzo wysokie bezrobocie, było powiedziane coś takiego, że jeżeli jest bezrobocie jednocyfrowe, to jest takie bezrobocie, które pozwala, nie jest za wysokie, ale pozwala się rozwijać firmą, ponieważ można pozyskać pracownika z rynku.

To bezrobocie od kilku lat już mamy jednocyfrowe i ta tendencja też, te wskaźniki, też się podejście zmienia.

Trudno mówić o bezpiecznym bezrobociu.

Można mówić o rynku pracownika, rynku pracodawcy.

I jak właśnie tu jest ten stosunek?

Do tej pory mamy bardziej rynek, mieliśmy pracownika, ponieważ brakowało na rynku osób do pracy.

Część firm miała problemy z rozwojem z uwagi, że miała problem z pozyskaniem pracowników.

I to jest jakby takim wskaźnikiem, który mówi o możliwości.

A jak jest w tej chwili?

W tej chwili mamy 80%, jak już wcześniej wspomniałem, było zatrudnienia w ramach...

czyli zwiększenie, czyli rynek pracodawcy się powoli odbudowuje.

I rynek pracownika spada, ponieważ mieliśmy oferty pracy zgłoszone na poziomie 68 tysięcy w roku poprzednim, a w tym roku...

Jak statystyki pokazują, to jest w granicach pięćdziesięciu jeden tysięcy.

Czyli Panie Dyrektorze, mówiąc... Ofert jest trochę mniej, ale ten wskaźnik też się trochę zmienił, ponieważ nie ma możliwości, jak zatrudniamy cudzoziemców do wprowadzenia

tak zwanego testu rynku pracy i te wszystkie oferty, które były kierowane dla cudzoziemców, były w ramach testu rynku pracywnież odnotowane.

Dzisiaj nie ma tego obowiązku, czyli pewna grupa ofert pracy też nie widać jej w ewidencji.

Panie dyrektorze, to rozumiem, że już nie jest tak do końca, że to pracownik stawia tylko warunki, teraz również pracodawca może postawić jakieś warunki i trzeba to jakby dopasować jedna grupa do drugiej.

Tak, zawsze tak było, że musieli ze sobą się zgrać i pracodawca i pracownik.

Możliwości pracownika w ostatnich latach były dużo większe niż w latach poprzednich i to jest jedna prawda.

Zmienia się w poszczególnych branżach.

W jednej branży brakuje pracowników, w innej... A w jakiej na przykład brakuje pracowników?

Dzisiaj brakuje na przykład fachoww, ludzi wykształconych, elektryków, gdzie potrzebujemy ludzi z kwalifikacjami.

Czyli ta dziedzina budowlana, związana z budowlaną.

Budowlana, usługowa.

Jak mówimy dzisiaj o AI, które nam, że jak powiem, zawody analityczne, zawody księgowe, gdzieś takie podstawowe, biurowe prace wykona za nas.

to mimo wszystko, żeby to EIA postawić, żeby ono działało, to ktoś musi to postawić, to musi to zrobić.

Ludzie, którzy mają konkretne kompetencje, konkretne uprawnienia i konkretne wiedzę, na tym rynku będą poszukiwani.

W wielu zawodach, w wielu możliwościach.

Dzisiaj wybierając swoją przyszłość zawodową, bardzo często warto się udać do doradcy zawodowego, którego Państwo na terenie Piotrkowa posiadacie, czy w naszym Centrum Doradztwa Zawodowego na ulicy Dąbrowskiego 13.

i zorientować się, jakie ja mam predyspozycje, jakie ja mam możliwości.

Poza tym, panie dyrektorze, kiedyś na przykład zarządzanie, informatyka, to były takie zawody, gdzie mówiło się wow.

Natomiast dzisiaj, tak jak powiedział pan, sztuczna inteligencja tych informatyków podstawowych może troszeczkę ograniczać, jeśli chodzi o potrzeby w przedsiębiorcach, u przedsiębiorców.

Czy na przykład właśnie to, co pan powiedział, na tych takich podstawowych szczeblach,

to już ten pracownik może być zastąpiony przez sztuczną inteligencję.

Pracownik, czy do końca będzie zastąpiony, nie wiadomo, ponieważ to wszystko, co sztuczna inteligencja stworzy, ktoś i tak musi zatwierdzić.

Dzisiaj będzie poszukiwany trochę innego rodzaju pracownik.

Nie wystarczy być tylko informatykiem.

Dzisiaj trzeba umieć łączyć możliwości i technologiczne z umiejętnościami, jakie potrzeba na rynku

Panie dyrektorze, no właśnie pan powiedział bardzo ważną rzecz, którą ja również obserwuję, że w tej chwili pracownik nie może być ograniczony tylko do pewnych kompetencji.

Musi również współpracować z ludźmi, z pracodawcą, z kolegami, koleżankami.

To są te umiejętności i miękkie i twarde.

Często trzeba być wszechstronnym, bo i obsługiwać programy komputerowe,

I obserwuje pan właśnie takie zapotrzebowanie na rynku pracy?

Rynek pracy się bardzo zmienia.

W zależności od tego, jaką branżę dotkniemy, te zmiany są, że tak powiem, widoczne bardziej lub mniej.

A gdzie pan widzi najbardziej?

W części usługowej, obsługa klienta.

Dzisiaj obsługa klienta przejmują programy, przejmują agenci AI, którzy dzisiaj do pani dzwonią i oferują pani kredyt.

elementów w niektórych bankach.

Obsługa bezpośrednio klienta zeszła do poziomu internetu, gdzie pani elektronicznie załatwi każdą, można powiedzieć, sprawę, nie wychodząc z domu.

Ale z drugiej strony brakuje osób, które będą zarządzały tym cyberbezpieczeństwem.

Każda jedna reakcja, która się pojawia na rynku pracy, wywołuje inne reakcje.

Ale to jest bardzo szybka zmiana, prawda?

Któryś kiedyś z doradców czy z analityków powiedział, że w ciągu pięciu lat może zginąć około 50% zawodów jako takich potrzebnych, a powstaną całkowicie nowe.

Dzisiaj cyberbezpieczeństwo jest jakby na pierwszym miejscu.

Wiele małych firm w ogóle jeszcze 10 lat temu o tym nie myślało.

Dzisiaj po tych zdarzeniach, które się wywołały w dużych jednostkach, w szpitalu, otworzyły wielu ludziom oczy, że może być zaatakowany każdy.

Tak, i konsekwencje mogą być potworne.

Tak, dla firmy konsekwencje.

Firma Jaguar, która produkuje Jaguara, zatrzymanie procesu na kilka tygodni, nie wiem dokładnie czasu, to są milionowe, jak nie miliardowe straty.

To są tego typu urzędne kosztów.

Zatrzymanie szpitala w 100% to nie tylko koszty finansowe mogą być, ale również utrata życia dla pacjentów, którzy tam przebywają.

I zabezpieczenie tego systemu, bazowanie, stworzenie procedur, ludzi umiejętnych, którzy będą się sobie bradzili, też jest pewnym wyzwaniem.

To jest wyzwanie cywilizacyjne, które niestety bardzo szybko nas dosięga, ponieważ my musimy się dostosować do zagrożeń, jakie się pojawiają.

Nie mówię już o cyberbezpieczeństwie związanej z wojną i z atakami, które gdzieś tam istnieje.

ale o samych takich problemach związanych z pracodawcą.

Ale panie dyrektorze, to ja mam wrażenie, że ten pracownik, jemu się stawia coraz większe wymagania, bo z jednej strony musi być fachowcem, ale z drugiej strony chociażby potrzebna jest empatia, wyobraźnia, umiejętność przewidywania.

To są takie cechy, których nie nauczymy się w żadnej szkole, na żadnych studiach, albo się ma, albo się nie ma.

i trzeba się ewentualnie rozwinąć.

I tu będzie chyba problem, bo z jednej strony internet nas ogranicza, przestajemy myśleć pod pewnymi względami, z drugiej strony to myślenie jest niezbędne.

Z jedną rzeczą z panią redaktor nie zgodzę, ponieważ albo się ma, albo się nie ma.

Nie do końca jest to prawda.

Wielu rzeczy możemy się nauczyć.

Jak robił Instytut Badania odnośnie kreatywności nad czterolatkami i sześciolatkami, to 90% miało tą kreatywność w sobie.

Naturalną cechą człowieka jest to, że obserwuje.

A naturalną cechą ucznia jest to, że nie obserwuje, tylko się uczy to, co mu przygotowali.

Czyli jakby uwsteczniamy się w tym rzeczy.

Po prostu trzeba zmienić mentalność i trzeba obserwować rynek, obserwować otoczenie i mieć jedno na uwadze.

Nie to, co mi się chce, bardzo często daje nam korzyść, tylko jakie się pojawiają problemy.

Czyli to my się musimy dostosować.

Tak, jeżeli my będziemy wiedzieli, jak rozwiązać komuś problem.

Radzodawca zatrudniając pracownika kupuje od niego rozwiązanie problemu, bo nie ma kim zrobić danego elementu.

Czyli jeżeli my będziemy potrafili rozwiązywać przychodzące problemy, to za te problemy i za to rozwiązanie nam ludzie zapłacą.

Będziemy cennym pracownikiem na rynku.

To Panie Dyrektorze na koniec jeszcze powiedzmy, jak wygląda rynek obcokrajoww.

Mamy tutaj u siebie głównie Ukraińców, ale również postrzegamy inne narodowości.

Czy zapełniają te nisze, gdzie Polacy nie chcą na przykład pracować?

W wielu branżach obcokrajowcy są już niezbędni, bo te branże by upadły.

Hotelarstwo, niech państwo pojadą gdziekolwiek w okresie, w sezonie wakacyjnym.

Budownictwo chyba.

Budownictwo, ale już również firmy typu produkcyjnego, gdzie ktoś stoi na taśmie.

Centra logistyczne, co państwo, że tak powiem, macie na swoim terenie bardzo dużo tych centr.

Tam w wielu przypadkach są osoby już, które są spoza naszego kraju i wykonują te czynności.

Wszędzie, gdzie są elementy, gdzie jest łatwość, nie ma problemu z kontaktem, jeżeli chodzi, bo nie ma dużo czynności, nie trzeba by nawiązywać porozumienia w języku naszym, ojczystym.

To jest łatwo przystosować do tej pracy cudzoziemców.

Tam, gdzie jest bariera językowa, no to jest.

To jest proces też możliwy, ale dużo czasami trudniejszy i wydłużony w czasie.

A na tych stanowiskach, gdzie jest proces technologiczny tylko, gdzie należy obsługiwać, wykonywać pewne czynności powtarzalne, w tych sferach, że tak powiem, pracy, no oni cudzoziemsi się odnajdują bardzo dobrze.

Marcin Łabęcki, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi, gość strefy FM Piotrków.

Dziękuję państwu, dziękuję pani.

Ostatnie odcinki