Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 184 wyników dla "Towarzystwo Miłośników Rozwoju Fizycznego w Widzewie"

Na dobry początek wypada pozdrowić się wszystkie Katarzyny, bo to właśnie dzisiaj imieniny jedne z najpopularniejszych w Polsce.

Pozdrawiamy wszystkie Katarzyny, no i wszystkich solenizantów i jubilatów jak zwykle.

Jak zwykle i witamy jak zwykle.

To wtorek 25 listopada.

Dzisiaj świętują oprócz solenizantów i jubilatów także wszyscy kolejarze.

I piotrkowscy tramwajarze.

Tramwajów na razie nie ma w Piotrkowie, ale jak się dalej tak będziemy rozwijać... To kto wie, kto wie, może i nawet metro wybudujemy.

Nie można tego wykluczyć.

Tak, a jeśli chodzi o te tradycje kolejarskie, no to Piotrków takie tradycje ma i to jeszcze z XIX wieku.

Z XIX, a już w XXI wieku w Piotrkowskiej Lidze Amatorskiej funkcjonowała drużyna maszyniści i nawet wygrała tę ligę, wyobraź sobie.

Rok 1915, wtedy Albert Einstein sformułował ogólną teorię względności, która została opublikowana w roku następnym.

Rok 1976, telewizja polska wyemitowała premierowy odcinek serialu kryminalnego 07 Zgłoś się.

Pamiętamy, no dziś ten serial uznawany jest za kultowy, choć te niektóre sceny, te pościgi tym polonezem trącą myszką.

Trącą, trącą, troszeczkę bawią przynajmniej niektórych.

No trochę bawią, ale wtedy to był prawdziwy hit.

Rok 1990, wtedy odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich, no i sensacja, trzęsienie ziemi, no trudno powiedzieć jak można to dzisiaj nazwać, bo do drugiej przeszli Lech Wałęsa, czego każdy się spodziewał i Stanisław Tymiński, przybysz z Peru, a nie urzędujący premier Tadeusz Mazowiecki, no i wtedy to była prawdziwa sensacja.

Jeszcze rok 1910, wtedy oficjalnie powstało Towarzystwo Miłośników Rozwoju Fizycznego w Widzewie.

Obecnie ten klub nazywa się Widzefuć.

Otworzyli panowie, którzy byli związani bardzo mocno, jeżeli chodzi z widzewską manufakturą.

To byli Anglicy i Szkoci, no i kadra taka powiedzmy menedżmentska, jeżeli chodzi o Polaków.

Vis-a-vis widzewskiej manufaktury, róg Szpitalnej a Piłsudskiego znajdowały się takie pomieszczenia mieszkalne, no i tam podpisali deklarację odnośnie powstania Towarzystwa Miłośników Rozwoju Fizycznego w Widzewie.

Oczywiście skupiali się na piłce nożnej.

Czyli zebrało się towarzystwo i założyło klub.

Tak, 115 urodziny świętuje widze w Łódź.

Kto pierwszy przybiegnie z kwiatami?

To wtatkowy magazyn Magiel w Radiu Strefa FM.

Piotrków w każdej sprawie mogą Państwo do nas dzwonić i w sprawie śniegu i w sprawie deszczu, bo dzisiaj będzie padał deszcz oczywiście.

Już w tej chwili o poranku ten śnieg delikatnie topnieje.

I będzie topniał, ale jutro śniegu znów nam przybędzie.

Czy to jakoś wpływa na nasze samopoczucie?

Jak jest prowadzona akcja zima?

Czy wszystko w porządku?

Czekamy na opinię w tej sprawie i opinię w sprawie tematu.

Temat w zasadzie od lat poruszany w mediach i nie tylko.

Jeszcze nie tak dawno mówiono o zasadzie pieniądze za praworządność, za poprzedniej władzy.

Taki był argument, że jak praworządność zostanie przywrócona w Polsce, to popłyną do nas pieniądze z KPO, z Unii Europejskiej.

No właśnie, Unia blokowała nam te pieniądze, potem odblokowała, twierdząc, że już praworządność w Polsce mamy, ale są i tacy, którzy wątpią w to, że ta praworządność została przywrócona.

No bo są spory cały czas o sędziów, o neo-sędziów, są i paleo-sędziowie, ci paleo nie lubią tych neo i chyba odwrotnie.

A w ogóle, czy państwo sobie zdają sprawę, kim są sędziowie neo, a kim są sędziowie paleo?

To też jest ciekawe.

No bo na tej podstawie, przynajmniej niektórzy podważają wyroki sądu.

Ach, to wydał mi taki sędzia, więc ja go nie uznam.

Tak, sądzę, że się z tym wyrokiem nie zgadzam.

Witamy w drugiej godzinie magazynu Magiel.

Tematem przewodnim jest dzisiaj praworządność, jak to z nią jest.

Przez osiem lat jedni narzekali, że jej nie ma, teraz od dwóch lat inni narzekają, że jej nie ma.

Z nami teraz telefonicznie poseł Witold Zębaczyński, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Dzień dobry, witam redaktorów i radiosłuchaczy.

Panie pośle, zanim do tego sporu politycznego przejdziemy, no to taka podstawowa informacja to przede wszystkim interesuje Polaków.

Obywatele czekają coraz dłużej na załatwienie spraw.

Pomimo ciągłych reform wymiaru sprawiedliwości, średni czas oczekiwania na wyrok jest już prawie dwa razy dłuższy niż 14 lat temu.

To prawda, to prawda.

W tej chwili o 1,7 miesiąca wydłużyły się postępowania w oczekiwaniu na prawomocny wyruch.

Jest to efekt łącznie 10 lat, bo tyle trzeba przypisać Zbigniewowi Ziobro, kiedy zajmował się...

wymiarem sprawiedliwości, jako minister sprawiedliwości.

No, dwa lata, dwa pięć, dwa siedem i potem osiem lat przez dwie ostatnie kadencje, czyli łącznie dziesięć lat Ziobro majstrował przy wymiarze sprawiedliwości.

Dzisiaj jest biegiem, uciekinierem, dezerterem pod spódnicą reżimu Orbanowskiego.

Natomiast zostawił nas w tym wszystkim.

To on rozwibrował państwo, prawa

Robił to osobiście, robił to pod pieczą Jarosława Karszyńskiego.

I gdyby nie ta rewolucyjna zmiana w polskiej polityce, która dokonała się w 2023 roku rękami 11 milionów osób głosujących, to w dalszym ciągu nikt w Polsce nie miałby pełnego prawa do bezstronnego, niezależnego sądu.

A to, co robi Koalicja Obywatelska i szerzej Koalicja,

15 października i minister Żurek to jest przede wszystkim nastawienie polskiego ustroju na te praworządne tory, bo to oznacza dla Polaków, dla polskich firm, dla konsumentów pieniądze.

Gdyby nie proces przywracania i naprawy praworządności w Polsce nie byłoby strumienia pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy oraz innych funduszy.

Przypomnę, że architekt tej degrengolady prawnej w Polsce, Zbigniew Ziobro, ukrywa się u Urbana, który to blokuje 2 miliardy złotych wypłaty dla polskiej rekompensaty za pomoc Zbigniewowi.

To wiemy, to wiemy, że się ukrywa, ale co udało nam się zrobić przez te dwa lata, kiedy już rządzi koalicja Indy?

Przede wszystkim odblokowanie środków europejskich.

Ale co zmieniło się, jeśli chodzi o nasze prawo?

No bo tutaj większych zmian niektórzy odnoszą wrażenie, i to chyba słuszne, że mamy jeszcze większe zamieszanie.

Cały czas mamy spór o neo i paleo sędziów.

Ja powiem to, co zrobiliśmy, to co osiągnął najpierw minister Bodnar, a potem minister Żurek.

Bez udziału, a wręcz w kontrze do prezydenta, który jest hamulcowy, który jest blokujący, który dąży do tego, żeby ostatecznie zaorać wymiar sprawiedliwości w Polsce, bo tylko zaoranie wymiaru sprawiedliwości daje PiS-owcom bezkarność.

To są zmiany proceduralne i organizacyjne sądów.

Została w pewnym sensie wyeliminowana taka działalność rekrecyjna wymiarze sprawiedliwości.

poprzez tych rzędników dyscyplinarnych, których udało się ministrowi wykluczyć, przynajmniej niektórych czasowo z orzekania.

A jakie kadry budował Ziobro, dokonując deformy wymiaru sprawiedliwości, no można zobaczyć po sędzi, który pijanem uderzył w drzewo.

No dobrze, a to tak na koniec zapytamy, bo pan cały czas nawiązuje do pana Ziobry.

Uda wam się go dopaść w końcu, czy nie?

Ja myślę, że Ziobro będzie tak długo z biegiem i dezerterem razem z Romanowskim pod pachę, jak długo będzie rządził Orban.

Ale najważniejszy nasz projekt, taki, żeby w końcu obywatele poczuli, że Wieniar Sprawiedliwości jest dla nich, że mają prawo do bezstronnego sądu, no to jest ustawa praworządnościowa.

I ona usuwa wszystkie kontrowersje wokół statusu sędziów.

o dobrej woli prezydenta Nawrockiego zależy, czy system zostanie naprawiony.

Bo tutaj do tanga trzeba zwoić.

Nie wystarczy nasza dobra wola w Sejmie, nie wystarczy skuteczność pana ministra Żurka w przedkładaniu tych projektów ustaw.

Ten system, żeby działał, musi być zainicjowany również podpisem pana prezydenta.

A prezydent przyszedł na pozycję automatu wetującego, tak zwanego wetomatu i już zapowiada, że on nie pozwoli na naprawę wymiaru sprawiedliwości.

Podobnie nie pozwoli na naprawę...

Przepraszam, ja słuchałem osobiście... Że nie pozwoli naprawwymiaru sprawiedliwości?

Że nie pozwoli na żadne nominacje sędziowskie.

Odmówił podpisu przecież delegacji sędziowskich teraz.

Bo jakoś to argumentował.

Znaczy widzi pan, ten prezydent jest uzurpatorem.

Jemu się wydaje, że on mając tą negatywwładzę, tego weta, odwołując się do najgorszej polskiej tradycji liberum veto, która doprowadziła do upadku państwowości polskiej, jemu się wydaje, że w tym procesie nawet związanym z delegacją sędziów, czyli tych sędziów, którzy już są nominalnie na przykład z rejonu przeniesieni do okręgu, że on ma prawo nie uczynić tego, nie popełnić tego podpisu.

Ale to jest tylko techniczna czynność w ujęciu konstytucji.

Szkoda, że nie jest zaznajomiony pan prezydent z tym nadrzędnym aktem prawnym.

Ale chodzi o to, żeby właśnie doprowadzić do, przede wszystkim, odbudowy autorytetu sędziowskiego, ale żeby ten autorytet się odbudoww obszarze społecznym.

To, co my proponujemy, na przykład zgodne rozwody.

Tak, to jest ważne dla ludzi, wie pan.

I mam nadzieję, że prezydent podpisze takie ustawy.

Poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zambaczyński był z nami.

Pozdrawiamy.

Pozdrawiamy.

A my chcemy zapytać państwa, jak państwo odbierają to, czy mamy praworządność, czy jak to jest z tymi sądami.

Rzeczywiście, podobno wydłużają się postępowania sądowe.

Dziś sporo o sądach, o praworządności, rozmawialiśmy już z posłem Koalicji Obywatelskiej, no to teraz dla równowagi przedstawiciel opozycji.

Tak, poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Sałek, dzień dobry, panie pośle, witamy serdecznie.

Dzień dobry, witam wszystkich.

Poseł Zębaczyński powiedział wiele ciepłych słów pod adresem Zbigniewa Ziobry, że to jest człowiek, przez którego ten... Mamy cały bałagan.

Że jest w ogóle tak, bałagan i... No i na szczęście teraz, kiedy już Prawo i Sprawiedliwość nie rządzi, to praworządność jest przywracana.

No właśnie.

No tak, ale szanowni panowie, KPO to jest zupełnie inna sytuacja związana z czynnikami unijnymi.

Te pieniądze były świadomie blokowane przez Komisję Europejską i nawet przewodnicząca Komisji Europejskiej mówiła o tym, że chciałaby zobaczyć premiera Tuska na stanowisku premiera.

Dzisiaj z perspektywy czasu to jest już oczywiste i już na to jest wiele dowodów, że w zasadzie w polskim prawie nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o tak zwaną praworządność, a te pieniądze przepłynęły.

Pamiętajmy o tym, że dzisiaj nie ma jeszcze fizycznie tych pieniędzy na koncie, tylko są jakieś decyzje podejmowane cały czas w Brukseli i m.in.

nie ma decyzji wszystkich państw członkowskich co do zgody na wypłatę tych pieniędzy, więc tych pieniędzy fizycznie jeszcze w Polsce nie ma, czego np.

odczuwamy bardzo mocno w ramach programu Czyste Powietrze, kiedy to wykonawcom nie są wypłacane pieniądze, bo ich po prostu nie ma.

Natomiast jeśli chodzi o to, co mówił pan poseł Zębaczyński, no to on jest przedstawicielem takiego kolorytu

sejmowego, bym powiedział.

Natomiast w stosunku do pana Minicka-Ziobry zastosowano różnego rodzaju przymusy związane z aresztem, uchylenie immunitetu, uchylenie immunitetu dla aresztu.

Ja pamiętam, jak ta decyzja była podejmowana na poprzednim posiedzeniu Sejmu, na pierwszym posiedzeniu Sejmu, stąd w ławach koalicji rządowej nie było zbyt wesołych min, były jednak takie miny smutne, no ale ten immunitet dla Zbigniewa-Ziobry został

No tak, ale dlaczego, a skoro już mówimy o panu Zbigniewie Ziobrze, to dlaczego on wyjechał z kraju i nie chce wrócić?

Wydaje mi się, panie redaktorze, że już pan minister Zbigniew Ziobro tłumaczył tę sprawę wielokrotnie.

Że nie może liczyć na uczciwy proces w Polsce, tak?

A czy może liczyć na uczciwy proces?

Ale to pana zdaniem nie może liczyć rzeczywiście?

Proszę pana, no przecież chodzi o to, żeby Zbigniewa Ziobro aresztować, wstalić do więzienia i...

pokazywać tę sytuację w sposób ciągły.

Ale jeśli jest winny, jeśli sąd to tak uznano, to... Ale proszę pana, istnieje coś takiego w Polsce, także w Układzie Prawa Międzynarodowego, że tak zwana pomoc prawna może być zastosowana i pan minister Ziobro nie uchyla się od tego, aby...

zeznawać przed tymi nielegalnymi dzisiaj organami ścigania, bo przecież zarówno prokurator krajowy, jak i inne czynniki, one są powołane ze złamaniem obowiązującego prawa.

Ale skoro się nie uchyla, to dlaczego jest w Budapeszcie, a nie w Warszawie?

Może, i może, panie redaktorze, dojść do tego, że można zastosować tak zwaną pomoc prawną, można na etapie, czy przez konsulat, czy z ambasady dokonać tego przesłuchania, można znaleźć wyjaśnienia.

Natomiast tutaj pan minister Żurek prowadzi sprawę ku temu, aby po prostu robić festiwal medialny związany ze Zbigniewem Ziobro i tak trzeba na to spojrzeć.

A wróćmy do tematu głównego, bo dziś o praworządności.

Cały czas te postępowania sądowe z roku na rok się wydłużają.

To przede wszystkim interesuje Polaków.

No właśnie, dlaczego tak?

Mamy spór, są neosędziowie, paleosędziowie, uznawani, nieuznawani.

Co by zakończyło ten spór polityczny wokół praworządności?

Nie ma czegoś takiego w polskim systemie prawnym jak na osędziowie i paleosędziowie.

To jest wymysł medialny na potrzeby też kampanii wyborczej w 2023 roku.

Ja przypomnę, że na to istnieją orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które wyraźnie mówią o tym, że powołanie przez prezydenta osoby na stanowisko sędziego i...

to, że on ze względu na to, że pierwszy obywatel Rzeczpospolitej, czyli prezydent, część swojej władzy, którą otrzymał od obywateli, przekazuje dla powołanego sędziego, żeby w imieniu Rzeczpospolitej dokonywał, wydawwyroki.

Ta sprawa kończy cały etap powołaniowy sędziów.

I teraz, szanowni państwo, drodzy słuchacze, jest sytuacja taka, że w Polsce są sędziowie,

I są sędziowie, którzy nawzajem siebie nie mogą kwestionować to do kwestii powołaniowej, bo powołanie na urząd sędziego następuje przez pana prezydenta jako finalny etap przeprowadzenia, przygotowania i całej procedury związanej z powołaniem.

I taka jest prawda i proszę nie móww ten sposób, no bo równie dobrze dzisiaj, za chwilę będą kwestionowane wyroki, że ktoś nie jest sędzią, bo tak uznaje drugi sędzia.

Nie, no to jest po prostu niemożliwe i to jest tylko wprowadzanie wyłącznie bałaganu do...

polskiego systemu prawnego.

Jak to uporządkować?

Ale panie redaktorze, jest bałagan, bo ten bałagan w tym momencie jest podsydzany przez obecną władzę i on jest prowadzony, bo tak jak powiedziałem, nie można kwestionować tego, że ktoś dostał powołanie na sędziego ze strony pana prezydenta.

Czy był prezydent Komorowski, czy prezydent...

Lech Kaczyński, czy prezydent Andrzej Duda, czy Karol Nawrocki.

No to ciągłość powołaniowa sędziów w Polsce jest i tego należy się trzymać, a nie wymyślać, że jeden sędzia będzie kwestionował pozycję drugiego sędziemu, bo jemu się nie podoba, że wtedy było takie prawo.

Paweł Sałek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zjednoczoną Prawicę udało się odsunąć od władzy.

Jest praworządność.

No tak twierdzą ci, którzy głosowali na Koalicję Obywatelską, w większości tak twierdzą.

Chociaż są pewne wątpliwości, na przykład na początku listopada, taka oto informacja obiegła media.

Sąd apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok dożywocia dla Syrchija T. za potrójne zabójstwo żony i dwójki swoich córek.

Proces rozpocznie się od nowa, bo w składzie sądu pierwszej instacji orzekał neosędzia.

No właśnie.

Wyjaśnialiśmy to, ale czy wyjaśniliśmy to nie sądzę.

Polecamy także rozmowę z prawnikiem, emerytowanym prawnikiem, wykładowcą Romanem Iliniczem.

Ona na naszych podcastach, na naszej stronie, w zakładce podcasty dokładniej już niebawem.

A jakie są komentarze naszych facebookowiczów?

No różne jak to zwykle bywa na naszym profilu facebookowym.

Są też takie krótkie stwierdzenia.

Nie mamy tej praworządności w Polsce.

Czy kiedykolwiek ją mieliśmy?

Walka PO i PiS, mam wrażenie, że pozarowana, nam nie służy.

A kto zetknął się z wymiarem sprawiedliwości, ten zapewne ma swoje zdanie wyrobione.

Praworządności nie ma i szybkich sądów też nie ma.

To opinia pana Łukasza, a pan Szymon, na stan praworządności w Polsce składa się również...

Kościół nie popiera demokracji w Polsce, ani praworządności.

Tak widzi to pan Szymon, czyli kościół za tym wszystkim stoi.

A jednak, czyli sprawa otarła się o kościół.

A co z dziesięciorgiem przykazań w takim razie?

My dziękujemy za dzisiejszy Magiel, zapraszamy na jutro na godzinę siódmą, a tam będziemy między innymi rozmawiać z mieszkańcami naszego regionu, którym udało się zaistnieć w znanych polskich teleturniejach.

Niektórzy nawet te teleturnieje wygrywali i to była wielka gra, to była awantura o kasę, jaka to melodia, koło fortuny na przykład.

Podobno opłacało się awanturować o kasę.

Wiemy, że się opłacało, bo przecież nasi redakcyjni koledzy, koleżanki żyją do dziś z tych wygranych pieniędzy.

Wygrali rzeczywiście.

No tak, dzisiaj może żyją z procentów.

Dzięki temu zwycięstwu przed... O, to miało miejsce jakieś 20 lat temu.

Ostatnie odcinki