Mentionsy
Miałem się nie urodzić, a Bóg uczynił z mojego życia świadectwo! [Na Werandzie Podcast #228]
Miał się nie urodzić, od początku jego życie było naznaczone lękiem, przekleństwem i duchową walką. Rodzina wywierała presję na aborcję, ojciec prowadził podwójne życie, a dzieciństwo wypełniał ból i ciemność. 💔
A jednak – dziadek zawiózł go jako trzylatka na Jasną Górę i oddał Maryi. To był moment, który zmienił wszystko… choć owoce przyszły dopiero wiele lat później.
Dawid Cmok – projektant grafiki użytkowej, absolwent ASP w Katowicach, artysta, który przez lata czerpał inspirację z mroku – opowiada o tym, jak jego talent, emocje i tożsamość zostały wciągnięte w duchową walkę. Mrok stał się „paliwem” jego sztuki, rysunki pełne były demonów, a serce – pustki. Depresja, myśli samobójcze i śmierć bliskiej osoby doprowadziły go do granicy życia.
A jednak… w katedrze w Częstochowie przeżył realne spotkanie z Jezusem, upadł pod mocą Ducha Świętego i usłyszał słowa, które dały mu nowe życie. Złożył Bogu obietnicę: „Jeśli mnie uratujesz – będę Ci służył”. Bóg dotrzymał słowa. ❤️🔥
🎧 Jeśli czujesz, że tkwisz w mroku, jeśli zmagasz się z lękiem, pustką, depresją albo masz poczucie, że nad twoim życiem ciąży jakieś przekleństwo – posłuchaj tego odcinka.
Bo Bóg naprawdę działa, uzdrawia serca i prowadzi z ciemności do światła. To, co dla ludzi wydaje się końcem – dla Boga może być początkiem.
👉 Wyślij ten odcinek komuś, kto potrzebuje nadziei. Może właśnie Ty będziesz narzędziem, przez które Bóg dotrze do czyjegoś życia.
Dziękujemy, że jesteś z nami! ❤️
🏗 Razem możemy tworzyć więcej takich rozmów!
BUDUJ z nami Na Werandzie Studio 👉 https://bit.ly/3zjupUz
Dawid Cmok – gość odcinka:
Instagram: https://bit.ly/48CN0KG
Facebook: https://bit.ly/3KZb3tq
Fundacja Filmowa „Powołany”: https://bit.ly/498WqxC
🎙 Nowe odcinki „Na Werandzie Podcast” w każdy poniedziałek o 8:00
🔔 Subskrybuj i zostaw dzwoneczek – nie przegap nowości!
Szukaj w treści odcinka
I na własne życzenie z tego albo z tego środowiska, czy raczej, a bardziej realnego środowiska, przestrzeni duchowej doświadczać i czerpać.
życiowa i duchowa.
Czułem duchowo, że ta miłość pochodzi od Pana Boga, bo nie mogła pochodzić od kogoś innego, skoro tyle o Panu Bogu mi opowiadano i ja ufałem i wierzyłem tym członkom rodziny.
Że czerpię ze złej duchowości, która gdzieś tam od najmłodszych lat towarzyszy, pojawia się, gdzieś tam próbuje, nie wiem, dotknąć, ja to tak czułem, zmaterializować
I wiesz, to był taki pierwszy haczyk, na który się złapałem, żeby brnąć za tą taką demoniczną duchowością, która jakby coraz bardziej sprzyjała kontrowersji w moich pracach i takiemu czasowi dorastania okresu buntu tego gimnazjum, liceum, kiedy też bardzo mocno byłem zachłyśnięty graffiti i street artem śląskim.
czy rozwijać tą taką tradycyjną duchowość, której coraz bardziej nie czuję, której coraz bardziej nie widzę.
zacząłem mu wyjawiać swoje najgorsze dotychczas nie wyjawione grzechy ze swojego życia i wtedy doznałem pierwszego spoczynku w Duchu Świętym też jakby nie wiedząc co to jest w tym zaczyna uczestniczyć mój kuzyn zaczyna się modlić razem ze wspólnotą i pamiętam, że kiedy leżałem to co się wydarzyło zdałem sobie sprawę, że szatan istnieje
Świata duchowego, że on jest najprawdziwszy.
Jeśli dostanę się na ASP, będę się rozwijał duchowo.
I teraz zdaję sobie sprawę, że to jakby była taka furtka, aby zachęcić mnie projektowo do tego, aby mi mówić o Panu Bogu i przybliżać postać Ducha Świętego.
A gdzie Duch Święty?
No stary, gdzie Duch Święty i ta Jego moc?
W imię Ojca, Syna, Ducha Świętego.
I gdzieś tam ten Duch Święty zawsze odklejony.
Zesłanie Ducha Świętego.
I że ten Duch Święty w postaci płomieni gdzieś tam się pojawia.
I ten Marek mi opowiadał o tym Duchu Świętym.
Ja tak, z jednej strony, że mam go za kosmity, bo nie czuję w ogóle, co on mi opowiada o jakimś tam Duchu Świętym.
Ale ten wymiar duchowy, którego ja nie znałem i Marek mnie w niego wprowadzał.
Bo on i poświęcał czas rodzinie, i wspólnocie, i rozwojowi duchowemu, i Kościołowi, i działał społecznie.
I zaczynam chłonąć tą całą mroszą duchowość.
Ta walka, która się toczy cały czas w przestrzeni duchowej, gdzie nawet nie zdajemy sobie sprawy, a ona się toczy cały czas, jesteśmy bombardowani.
była mroczna duchowość.
Była ta taka... No bo wcześniej obiecywałeś Bogu, że jak skończysz te studia... Tak, to ja już przecież teraz, w tym momencie, to już święty.
Ja zadbałem o to, opiekując się tobą, że wykorzystaj swój talent, tego Ducha Świętego, tchnienie, tą kreatywność i dostaj się na Akademię Sztuk Pięknych.
Duch Święty powoduje, że to w taki, a nie inny sposób wychodzi dla świata, nie?
A przecież potem doświadczyłem tego i zdałem sobie sprawę, że chodziło o coś większego, o to uzdrowienie duchowe.
Zabiera mnie na spotkanie Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym do Knurowa, wracając z rekolekcji z Góry Świętej Anny.
Ja właśnie byłem takim kolesiem, który w tej silnej, mocnej nerwicy, depresji, a ja wiedziałem, że to ma podłoże duchowe od najmłodszych lat i że problem jest natury duchowej, pojawia się w tej wspólnocie.
Pierwszy raz tego doświadczyłem w katedrze w Częstochowie, a teraz tutaj na spotkaniu wspólnoty odnowy w Duchu Świętym, wspólnoty Droga.
No i wstaję do tego spoczynku w Duchu Świętym.
Widzę, jak oni bezinteresownie oddają mi siebie, oddają mi serce, ducha, nie?
Jak poznaję Ducha Świętego i rzeczy, o które nie prosiłem, nie?
Co ma gdzieś tam podłoże zdrowotne, a co duchowe.
rok czasu takiego owocnego bycia we wspólnocie i rozeznawania tego, co się w moim życiu duchowym, psychicznym i modlitewnym dzieje,
Ale że to rzeczywiście miało podłoże duchowe.
Jak to działa przez działanie w Odnowie w Duchu Świętym, w drodze, wspólnocie droga w Knurowie.
I dostaję smsa, że wtedy, kiedy byłem na tym spotkaniu i zasnąłem, doznałem tego spoczynku w Duchu Świętym, że jedna z osób działających ze wspólnocie
Ostatnie odcinki
-
Depresja, uzależnienie i zdrada… a potem cud od...
02.02.2026 07:00
-
Boża wola bez lęku. Dlaczego nie musisz bać się...
29.01.2026 09:49
-
Bóg mówi częściej, niż my jesteśmy gotowi słuch...
26.01.2026 07:00
-
Możesz dawać bez miłości, ale nie możesz kochać...
22.01.2026 09:00
-
Bałam się Boga, bo myślałam, że wyśle mnie do z...
19.01.2026 07:00
-
Proboszcz mnie wkurza, kazania i skandale też w...
15.01.2026 09:00
-
Ta SIŁA wywróciła mnie do góry nogami. Bóg poka...
12.01.2026 07:00
-
Dziecko nie potrzebuje idealnego ojca, tylko ob...
08.01.2026 09:00
-
Bardziej niż uzdrowienie poruszyła mnie Jego ob...
05.01.2026 12:57
-
Trzy działania, dzięki którym owocnie wejdziesz...
01.01.2026 09:00