Mentionsy

SBS Polish - SBS po polsku
27.10.2025 06:46

Polonia licznie przybyła na Polski Festiwal w Sydney

W Sydney odbył się doroczny polski festiwal, impreza którą w tym roku wspólnie zorganizowały Klub Sportowy Polonia i Federacja Polskich Organizacji w Nowej Południowej Walii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 115 wyników dla "Federacją Polskich Organizacji w Nowej Południowej Walii"

Przenosimy się teraz do Sydney, czyli powracamy do Australii.

Przenosimy się na teren sportowego klubu Polonia w Plumpton w Sydney, gdzie odbył się doroczny polski festiwal, który, jak się słyszy w społeczności lokalnej, jest nazywany Festiwal Polonia.

To największy polski i polonijny festiwal w Nowej Południowej Walii.

Imprezę w tym roku wspólnie zorganizowali klub sportowy Polonia i Federacja Polskiej Organizacji w Nowej Południowej Walii.

Na miejscu z mikrofonem był Darek Paczyński, który relacjonował z imprezy.

Będzie również mały dodatek rozmowa Piotra Pokorskiego z wyjątkowym uczestnikiem Biegu Niepodległości.

Znajduję się na terenie klubu sportowego Polonia w dzielnicy Plampton w Sydney.

Jest niedziela, wspaniała pogoda jak na taki festiwal plenerowy.

Dziś w festiwalu zobaczymy m.in.

w programie występy artystyczne, występy młodzieży polonijnej i zaproszonych gości.

Mamy mnóstwo stoisk z polskim jedzeniem, kosmetykami, biżuterią, książkami.

I mamy również stoiska z używanymi książkami.

Festiwal odbędzie się już za chwilę.

Dzień na taki festiwal jest wyjątkowy i pogoda wyjątkowo sprzyja.

Witam w Klubie Sportowym Polonia w Plampton.

Dzień dobry, witam na terenie Klubu Sportowego Polonia.

W tym roku organizujemy festiwal wraz z Federacją Polskich Organizacji w Nowej Południowej Walii.

Jest mi bardzo przyjemnie, że mogę Państwa przywitać w imieniu Federacji Polskich Organizacji w Nowej Południowej Walii.

Dzień dobry Państwu.

Trzymamy kciuki za powodzenie całego i biegu, i całego wydarzenia.

Życzę Państwu bardzo udanego pikniku i udanej niedzieli.

Wszystkiego dobrego.

W czasie dzisiejszego festiwalu zobaczymy m.in.

zespoły folklorystyczne jak Syrenta, zespoły ze szkoły Sobotniej Rendwick, zespół folklorystyczny Kujawy, Lajkonik.

Zespół hopolkorystyczny Podhale także pojawi się na scenie.

Zobaczymy również indywidualnych artystów.

Festiwal rozpoczęła grupa Syrenka.

Właśnie tańczy na scenie w przepięknych kostiumach.

Festiwal trwa.

Za chwilę występy następnych zespołów, które już się przygotowują na scenie do tańców.

A czy była Pani na poprzednich festiwalach?

Nie, w zeszłym roku nie, nie byłam.

I to jest pierwszy festiwal tutaj w Plampton.

Nie pierwszy, ale ten jest bardzo udany.

Zespoły trwają występy.

Pogoda dopisuje w dalszym ciągu.

Publiczności przybywa na scenie zespół Lajkonik.

Zespół Kujawy.

Stoję przed stoiskiem Natural Row Honey, Honeys of Taramara.

No pszuki zbierają miód z nektaru, który jest dookoła, czyli z lasu, z rezerw, który tam jest i z tego, co ludzie mają w ogrodach.

Czyli ten miód jest produkowany tam w Taramarze?

One są z tyłu mojego domu, są ule, skąd pszczoły latają 5 kilometrów.

Do 5 kilometrów będziesz zebrać nektar.

Bardzo ciekawe.

Rzeczywiście widzę fantastyczne, najróżniejsze miody.

Bardzo gratuluję takich wspaniałych wyrobów.

Czy pan jest pierwszy raz tutaj na tym festiwalu?

Tak, pierwszy raz.

Bracia ławońscy prezentują tańce irlandzkie.

Wyjątkowo ciekawy pokaz sceniczny.

Jakie wrażenia z dzisiejszego festiwalu?

A czy pierwszy raz pani jest tutaj?

Czy na wcześniejszych festiwalach była pani tutaj?

Nie, pierwszy raz, pierwszy raz, tak.

A na tym terenie czy pani była w tym klubie?

Szukam znajomych, ale szukam znajomych, jak wyglądali 20 lat temu, a nie jak wyglądają teraz.

I na scenie ponownie lajkonik.

Rozmawiam z przedstawicielką klubu Bankstown, która tutaj przygotowuje produkty żywnościowe.

Jakie produkty macie do zaoferowania?

Mamy zapiekanki, dwa rodzaje chłopskie, z pieczarkami, z ogórkiem, z szczypioreczkiem, sosy do wyboru.

Wyglądają i smakują, właściwie smakują tak jak wyglądają, bardzo dobrze.

Jakie smaki albo produkty cieszą się największą popularnością?

Na słodko gofry z bitą śmietaną i z wszystkimi owocami maliny, jagody, jeżyny, truskawki.

Kiełbaska z wila to już na ostro z kapustką kiszoną.

Stoję przed stoiskiem z bursztynami, polskimi oczywiście bursztynami.

Widzę tutaj kolczyki, naszyjniki, wisiorki.

Jakie zainteresowanie jest bursztynami polskimi?

Bardzo duże jest zainteresowanie.

Polacy znają bursztyn, lubią i są zainteresowani i kupują jednak.

A jest pani pierwszy raz tutaj na tym festiwalu, czy była pani wcześniej?

Nie, byłam już wcześniej kilkakrotnie.

A czy na tych festiwalach Darling Harbour, Pani pamięta te festiwale, też Pani była tam?

Tak, braliśmy udział we wszystkich od początku.

Jeździliśmy również do Melbourne, do Brisbane i do Adelaida.

Następuje dekoracja zwycięzców biegu.

Wręczane są medale.

Witam serdecznie wszystkich słuchaczy.

Dzisiaj w niedzielę 26 października w Klubie Polonia w Planton odbył się Bieg Niepodległości, w którym m.in.

brał udział rektor polskiego sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej Królowej Polski w Mariąg, ksiądz Artur Botur.

Witam księdza serdecznie.

Czy mógłby ksiądz podzielić się z nami wrażeniami z tego biegu?

Dzień dobry, szczęść Boże, pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich słuchaczy Radia SBS.

Rzeczywiście ta niedziela była niezwykła, bo po swoich obowiązkach szybko przedostałem się do Plampton, do naszego klubu sportowego i tam odbył się bieg dla niepodległej, między innymi, bo był cały festiwal, właśnie festyn polski.

Jednym z elementów tego spotkania Polaków w tym miejscu był bieg dla niepodległej.

Bardzo dużo ludzi, tak jak organizatorzy, prezes Adam mówił, pierwszy raz było tak wielu chętnych.

Uczestników było nas ponad 80.

Nie liczyły się miejsca, chociaż myślę, że gdzieś tam ambicje ludzkie też wchodzą.

W Rachubę natomiast radość, bo od młodego pokolenia, dzieciaków poprzez młodzież,

poprzez ludzi już dojrzałych i bardzo dojrzałych, każdy chciał zaznaczyć swoją obecność w tym miejscu, w tym biegu, oddać w jakiś sposób też i hołd, i cześć dla niepodległej.

I dlatego ruszyliśmy wszyscy razem po odśpiewaniu hymnu narodowego.

Było to wielkie wyzwanie dla wielu, jeżeli

Człowiek regularnie nie trenuje, nie biega.

Natomiast wszyscy poradzili sobie świetnie.

Więc bardzo miłe spotkanie, bardzo fajna inicjatywa.

Dobrze, że co roku coś takiego się odbywa i to na pewno jest i dla ciała, i dla duszy wielka.

wielka radość, a szczególnie, że my Polacy właśnie poprzez ten bieg też łączymy się z naszą ojczyzną i wyrażamy dumę i radość z tego, że jesteśmy Polakami.

Dziękuję księdzu bardzo za ten wartościowy i piękny komentarz.

Chciałbym tylko dodać ze swojej strony, że ksiądz zajął jedno z czołowych miejsc w wyścigu.

Rozmawiam z prezesem Adamem Gajkowskim, który jest współorganizatorem dzisiejszego festiwalu.

Jak pan ocenia dzisiejszy dzień i dzisiejszy festiwal?

Na pewno nie jest tak wielki jak był ten na Darling Harbor, ale z drugiej strony tutaj jesteśmy w środowisku polonijnym przede wszystkim.

Myślę, że jest to bardzo dobry festiwal, który daje możliwość do spotkań Polaków, do spotkania znajomych, których nie widziało się nawet i wiele lat i nagle spotykamy ich tutaj, wymieniamy dwa słowa.

Wymijamy się na nowo telefonami, więc są to takie miłe spotkania.

Na pewno podkreślamy polskość, czy to w biegu niepodległości, czy to w występach zespołów tanecznych, w występach szkół, na stoiskach szkół zespołów tanecznych.

Ta polskość jest podkreślana i to jest ważne.

Bardzo dobrze, że pierwszy raz jesteście współorganizatorami.

Jest chyba pan optymistą na przyszłość, że ta współpraca będzie kontynuowana?

Nie może być inaczej, choćby nawet biorąc pod uwagę, że wiceprezesem federacji jest Adam Biził, który jest prezesem klubu sportowego Polonia.

Też tutaj głównym zadaniem, jakiego się podjąłem, kiedy zdecydowaliśmy się jako federacja, że będziemy współczesniczyć w organizacji festiwalu, był brak środków i federacja miała tą możliwość, że mogła dużo łatwiej

wystąpić o pomoc, o dotację z Senatu Rzeczypospolitej dla tego festiwalu, co też się udało i poprzez to mamy stoiska, które możemy udostępniać szkołom czy zespołom za darmo.

Mogę to zaobserwować, ponieważ byłem na każdym festiwalu tutaj od 7 czy 8 lat.

Ja ze swej strony mogę dodać, że Federacja widzi to jako długotalowy projekt.

Drodzy Państwo, no właśnie było tak na wielkim festiwalu, który odbył się wczoraj w Sydney w ostatnią niedzielę października w klubie sportowym Polonia.

To największy polski festiwal w Nowej Południowej Walii, a został zorganizowany przez klub i Federację Polskiej Organizacji w Nowej Południowej Walii.

Z festiwalu relacjonował Darek Paczyński, a po biegu niepodległości z księdzem Arturem Boturem rozmawiał Piotr Pokorski.