Mentionsy

SBS Polish - SBS po polsku
04.02.2026 04:08

Australijski busz i prawda o życiu artysty na antypodach

Olga Dziemidowicz polska malarka z Melbourbe zdradza, co inspiruje ją w krajobrazach Down Under. Czerwone serce kontynentu. Australijski busz. Światło i barwy. Jak zarabia na życie jako artystka na pełenym etacie i z jakimi realiami mierzy się świat sztuki w Australii.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 129 wyników dla "D jak"

Work in Progress is a podcast to help skilled migrants rebuild their careers in a new country.

You'll hear inspiring real-life stories, expert advice and valuable tips to help you find a job and advance your career.

Listen now, wherever you get your podcasts.

Witamy Olgę Dziemidowicz, która od ilu lat mieszka w Melbourne?

Od 13 lat jesteśmy.

Jak to się stało, że artystyczna dusza z Polski wylądowała właśnie w Melbourne?

Był trochę przypadek.

Z mężem mieliśmy taką możliwość przyjechania do Australii po Uniwersytecie Wrocławskim.

No i oczywiście plan był pojechać do Sydney, ale mąż dostał pracę w Melbourne i tak to się skończyło.

Tak, od młodego wieku, od zawsze, to zawsze była moja pasja.

A już od jakiego czasu to robisz?

Na pełnym etacie, od pięciu lat około.

No to bardzo, bardzo masz szczęście rzeczywiście.

A co w australijskim krajobrazie najbardziej cię zaskoczyło, kiedy tu pierwszy raz przyjechałaś jako malarkę?

Czy tutejsze światło, bo faktycznie ono jest inne niż europejskie czy gdziekolwiek na świecie.

Przyroda jest dużo inna niż w Polsce.

Te kształty i kolory inspirują mnie, bo uderzają chyba jakieś inne miejsce w moim mózgu, więc nie są takie przewidywalne, nie są to

A co myślisz jest takiego właśnie unikalnego w tym australijskim świetle dla ciebie jako malarki?

No ja nie maluję pełnego realizmu, więc to nie jest taki jeden do jeden, ale na pewno coś.

To chyba coś podświadomego jest w tym, więc to się tak nie da ugryźć, ale to się czuję jako artysta.

Byłaś w Alice Springs jakiś czas temu na takich warsztatach malarskich.

Dla tych osób, które nie znają Australii powiem, że Alice to jest centrum Australii, czyli taki red outback, czerwony tak zwany outback.

To było bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ to był mój pierwszy raz w Outbacku, więc pierwszy raz widziałam te przestrzenie i te kolory.

Ludziom się wydaje, że Outback jest pusty, a tam naprawdę jest tyle tekstur i tyle kształtów i kolorów.

Ja tam byłam około tydzień i robiłam szkice głównie, żeby to wszystko przyjąć do siebie, przyjąć do mojej podświadomości.

Bardzo to było inne od tych prac, co normalnie malowałam.

Wybrzeże i ocean to właściwie dla mnie jest bardzo trudno uchwycić morze i ocean.

Pomimo tego, że mieszkam prawie że na wybrzeżu i na plaży jestem prawie codziennie, to bardzo rzadko jednak maluję wodę.

Ten ruch, woda pomimo tego, że się rusza i codziennie na tej plaży widzimy inne chmury i inne kolory i bardzo się też zmienia, to jednak mnie inspiruje.

A czerwone centrum pustynia ma jeszcze coś innego, więc te skały i te przyrodnicze, te naturalne kształty ziemi były bardzo ciekawe, więc to właśnie w tekstury bardziej.

Jakie wrażenia?

Nowy Jork jest jakimś tam centrum sztuki, centrum artystycznym.

Ta ilość muzeów i dzieł sztuki, które znamy i lubimy i dzieł sztuki, których jeszcze nie znałam i bardzo polubiłam.

Tej inspiracji w muzeach, a w New York Arts Academy tam byłam właśnie na 4 tygodnie się uczyć rysunku, malarstwa i rzeźby z modela.

Wszystko było pod kątem człowieka, malowania człowieka.

I ćwiczenia właśnie tego, tej umiejętności obserwacji, no wpłynęło to jednak na to, co robię i o czym myślę jako moja następna body of work.

Bo bardziej jestem skupiona na właśnie portrety, na człowieka i jak ten człowiek w tej naturze się odnajduje, więc no w przyszłości, w kolejnych kilku latach na pewno zobaczycie więcej figuratywnej sztuki.

Artyści mają ciężką sprawę, żeby zarobić na sprzedaży swoich obrazów, więc ty zarabiasz przede wszystkim na rysowaniu osób podczas wesel.

Live painting, live event painting i live wedding painting.

Ja robię oba, czyli czasami idę na śluby i maluję...

Parę młodą, a czasami też robię eventy, które nie związane są ze ślubami, czyli corporate eventy, charity events, tego typu eventy i maluję albo to co widzę, albo to co czuję, albo zależy o czym jest event i tak, wszystko dzieje się na żywo, ludzie oglądają mnie w trakcie malowania, nie wszyscy artyści,

Chcieliby to robić i nie wszyscy artyści lubią, jak się patrzy na nich w trakcie kreowania czegoś, ale... Tobie to nie przeszkadza?

Nie przeszkadza mi.

Ja właściwie to bardzo lubię.

Ludzie są zwykle bardzo mili i dają mi komplementy, więc... A zdarzyło się, że na przykład ktoś niechcący wpadł na sztalugę w trakcie tańca albo wylał szampana?

Czasami się zdarza, że ktoś obije się o sztalugę i wszystko rusza, ale na szczęście nie było jakiejś dużej katastrofy.

Jak długo zajmuje ci, ile czasu zajmuje ci na rysowanie portretu, na przykład pary młodych?

Więc żeby namalować podwójny portret, zwykle zajmuje mi to od czterech do siedmiu godzin na tym evencie.

A czy widzisz, że w Australii coraz bardziej staje się to popularne, to live painting właśnie na różnych eventach, na różnych wydarzeniach?

Tak, zdecydowanie.

Chyba social media miało duży wpływ na to.

Jak zaczynałam w Melbourne w 2020, to byłam jedyna, a teraz jest nas coraz więcej.

A czy w twoich pracach można znaleźć jakieś polskie echo, czy całkowicie poddałaś się estetyce antypodów?

Wydaje mi się, że raczej Australia jest tą moją inspiracją i te polskie korzenie nie bardzo

Można zauważyć, nie mam żadnych polskich elementów, nie maluję polskich pejzaży, no chyba, że jestem w Polsce czasami, w ogrodzie namalowałam kilka pejzaży, które wiszą u mojego taty w domu, ale wydaje mi się, że jednak Australia.

A co jest dla Ciebie najważniejsze, kiedy malujesz pejzaże?

Najważniejsze, jeśli chodzi o efekt, czy jeśli chodzi o proces?

Żeby czuć flow i żeby czuć odwagę w moim procesie kreacji, żeby nie malować ze strachu, tylko malować z odwagi i z energii.

Oj, to bardzo zależy.

Niektóre pejzaże powstają bardzo szybko, a na niektóre pejzaże muszę spędzić wiele godzin i poprawiam, i zmieniam, i nie podoba mi się, albo coś muszę zmieniać, więc ciężko powiedzieć.

Jakiego materiału używasz do swoich prac najczęściej?

Od Nowego Jorku albo nawet trochę wcześniej przerzuciłam się trochę bardziej na farby olejne.

Kiedyś, dawno temu już malowałam olejnymi, ale akryl... W dalszym ciągu jestem najbardziej pewna siebie malowania akrylem, ale tak, ale coraz więcej farbami olejnymi maluję.

Polscy artyści narzekają na ceny rosnące materiału w Polsce, jak tutaj jest w Australii.

Czy to też jest coraz droższe?

No inflacja, wiadomo jak to jest.

Na szczęście zarobki australijskie są inne niż w Polsce, więc jakoś się to tam rozkłada.

No to tubka na przykład farby akrylowej.

Tłupkę farby akrylowej w zależności od firmy można kupić od 4 dolarów do 20 dolarów.

Od 6 dolarów do 150 dolarów.

Czy Australia to jest dobre miejsce dla artystów?

Czy łatwiej tutaj się przebić niż na przykład w Polsce, w Europie?

Dla mnie Australia jest bardzo dobrym miejscem do bycia artystą.

Czasami sobie myślę właśnie, że jakbym została w Polsce, to nie wiem, czy zrobiłabym ten krok i czy mogłabym być artystą na pewnym etacie.

Dlaczego?

Tak mi się wydaje.

Ciężko to opisać i tak naprawdę no nie wiem, jakie są realia teraz w Polsce, ponieważ nie byłam... Coraz drożej, coraz drożej.

No coraz drożej na pewno.

Ale coraz większe zarobki może też, coraz bardziej podobne do europejskich zarobków, więc no ja...

Jak opuszczałam Polskę, to dalej byłam w architekturze, więc tak naprawdę nie znam realiów artystycznych w Europie ani w Polsce, ale jeśli ktoś ma wiadomości na ten temat, to bardzo chętnie posłucham.

Bardzo proszę się skontaktować przez Instagram.

Na Instagramie artbyolgad z podkreśnikami.

D czyli D. D jak Dziemidowicz, ale jak wygooglacie Olga Dziemidowicz, to chyba jestem prawie jedyna, więc znajdziecie wszystkie moje kontakty.

Czy masz swoich ulubionych artystów, którzy cię bardzo inspirują?

Może tutaj w Australii, czy właśnie gdzieś w Europie, czy w Nowym Jorku?

Jest bardzo wielu artystów, którzy mnie inspirują.

Davy Hockney jest jednym z nich.

No w internecie jest oczywiście masa takich bardziej contemporary, których... Współczesnych.

Współczesnych, których... Teraz mamy taką masę artystów, których można oglądać.

Chodzisz na wydarzenia, gdzie możesz spotkać innych artystów?

Tak, staram się chodzić na różne wydarzenia i w Melbourne dobre jest to, że jest właśnie bardzo dużo takich miejsc, jest dużo organizacji, jest dużo pomocy ze strony rządu i councils z różnych miejsc, więc jest dużo eventów i coraz więcej moich znajomych jest po prostu ze środowiska artystycznego.

Przez wydarzenia kulturalne, oczywiście chodzenie do galerii i różne eventy organizowane przez organizacje artystyczne.

Wydaje mi się, patrząc na Australię już od wielu lat, że Melbourne chyba jest najlepszym miejscem dla artystów w Australii.

Mi się Melbourne bardzo podoba.

Jest tu dużo możliwości.

W Sydney na pewno też się coś dzieje.

Nie jestem tak świadoma tego, co tam w trawie piszczy, ale chciałabym zobaczyć.

Czasami jadę zobaczyć do galerii.

W większych miastach i nawet regional galleries mają bardzo ciekawe wystawy, więc zawsze można się wkręcić.

Czy trudno jest zorganizować swoją wystawę tutaj w Australii, w Melbourne?

Jak to wygląda ten proces?

Tak naprawdę to nie jest trudne.

To zależy o jakiej wystawie mówimy, bo jeśli chce się po prostu swoją jakąś małą pop-up wystawę zrobić, to jest to bardzo łatwe.

Można też zapłacić za miejsce w galerii i też jest wiele miejsc, którzy przyjmują artystów i wystawy, zawsze jest jakiś call-out.

Więc to zależy, ale na każdym poziomie da się, plus w internecie to można pokazać co się ma, więc też nie trzeba mieć fizycznego miejsca, ale jak się chce, to się da.

Te wystawy płatne, jest to bardzo competitive, czyli bardzo wiele osób na to startuje i czy trzeba być Australijczykiem?

Wiesz, bo są na przykład muzea, które chcą mieć artystów, no to oni płacą artystom, którzy są już bardziej established, mają... Dużo dorobek.

I na przykład mam taką znajomą, która właśnie pracuje nad taką nową serią.

Ona dostanie artist fee za tą pracę.

A oprócz tego są też, jest też wiele konkursów artystycznych o niższym i wyższym prestiżu, które są bardzo kompetytyw.

Niektóre, na przykład Archibald, to jest... To już giganci tam.

No 100 tysięcy dolarów.

Nagroda.

Nagrody.

I bardzo wiele jest, więc można startować, można próbować na swoim poziomie.

Gdzie będziemy mogli zobaczyć Twoje obrazy w najbliższym czasie?

Czy planujesz jakąś wystawę?

W tym roku nie planuję, ale skupiam się na live eventach i również skupiam się na produkcji nowej linii obrazów, ale to będzie 2027, bo chcę naprawdę jakby pogłębić ten proces i pogłębić ten pomysł.

Powiedziałabym, że na pewno będzie element figuratywny, czyli człowiek i przyroda.

Powodzenia, Olga.

Mam nadzieję, że będziemy mogli zobaczyć wiele twoich wystaw.

Dziękuję bardzo.

Słuchaj nas na podcastach dostępnych w Apple Podcast, Google Podcast czy Spotify lub w jakimkolwiek innym, który używasz.

SBS is Australia's most trusted multilingual broadcaster.

Our listeners are loyal, highly engaged and have supported countless local businesses.

We offer advertising packages for businesses of all sizes.

Our experienced sales team will guide you through the process of owning a great campaign.

Bring your own ad or have our production team make you something in one of our 68 languages.

Start the conversation with your new audience today.