Mentionsy

Podcasty Rzeczpospolitej
31.01.2026 19:00

Rzecz o geopolityce | USA zmienia się w drapieżne imperium. Ropa i puste kasy Kremla

W najnowszym odcinku programu „Rzecz o geopolityce” Mateusz Grzeszczuk gościł Mariusza Marszałkowskiego z redakcji Defence24 oraz dr Marka Stefana, Strategy&Future oraz Układ Sił.


Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Chinami"

Na przykład z Chinami sprawa wygląda tak, że Chińczycy są połączeni z Rosją rurociągiem naftowym, tzw.

Jest nam potrzebna ten spokój, ta Ameryka dla Amerykanów, północna i południowa, żeby później zrobić ten kolejny krok i szykować się na jakieś potencjalne starcie z Chinami.

Stany Zjednoczone po latach zaniedbań, w wyniku kryzysu finansowego w latach 2007-2008 mają duży problem z tym, żeby mieć przemysł uzbrojeniowy zdolny do obsługi potencjalnego konfliktu z innym mocarstwem, przede wszystkim z Chinami.

Już nawet nie wspomnę o możliwości prowadzenia równoczesnego konfliktu potencjalnego z Rosją i Chinami równocześnie.

Teraz Stany Zjednoczone, nie mając przemysłu dostosowanego, przemysłu zbrojeniowego dostosowanego do skutecznego odstraszania i prowadzenia konfliktu z Chinami, muszą zyskać na czasie.

Dlatego odbudowa przemysłu, odbudowa wpływów na zachodniej półkuli, postawienie na dyplomację z Rosją i z Chinami

Po to, żeby uzyskać, żeby zyskać na czasie i za jakiś czas, kiedy się już uda ten przemysł odbudować, poprawić również zdolności do projekcji siły, przystąpić do negocjacji z Chinami z silniejszej pozycji, a jeżeli to się nie uda również być może być gotowym do stoczenia konfliktu.

Co to znaczy konfrontacja z Chinami?

Z drugiej strony sygnalizują gotowość do tego, żeby rozmawiać z Chinami, żeby ich nie prowokować.

I to starają się robić wszyscy z mniejszym lub większym powodzeniem oczywiście, bo na przykład Kanada ze względu na swoją geografię będzie miała mniejsze pole manewru, jeśli chodzi o na przykład szukanie jakichś rozwiązań i porozumień z Chinami, ze względu na to, że jest położona zbyt blisko Stanów Zjednoczonych.