Mentionsy

Rysław i UV - GRUV
30.10.2025 06:46

O Ninja Gaiden 4

W dzisiejszym odcinku podcastu dużo o ninjach wszelakich, zarówno tych archaicznych, jak i tym najnowszym, czyli Ninja Gaiden 4.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 117 wyników dla "Ninja Gaiden 4"

Dzień dobry, witamy Was w kolejnym odcinku podcastu GRÓW, który jest odcinkiem specjalnym, ponieważ tak się okazało, że dziś mamy partnera i jest nim firma Microsoft, która jest wydawcą gry Ninja Gaiden 4.

Natomiast mamy tutaj eksperta od serii Ninja Gaiden, bo ja niestety to jestem totalnym lajkiem, choć w czwórkę grałem.

Nie uważam siebie za żadnego eksperta, natomiast za miłośnika, ale nowożytnego miłośnika serii, gdyż trzeba tę serię Ninja Gaiden podzielić na dwa etapy, czyli etap 8 i 16, automatowo 8 i 16 bitowy w latach 80 i na początku 90 i później wskrzeszenie serii na Xboxie.

I oczywiście w Ninja Gaiden grałem, nawet w tego pierwszego, który ukazał się pod koniec lat 80.

Tam widzowie mówili, że bym sprawdził Ninja Gaidena, więc sprawdziłem chyba nawet, ale poza wizją, ale tylko na chwilkę, więc wiesz.

Natomiast wiesz, to na pewno nie były pierwsze gry o ninjach, bo tych gier w latach 80. było całkiem sporo.

Był jeden komiks, gdzie byli ninja.

Na Commodore 64 chociaż były gry.

Ale wiesz, bo Sabotażysta to jest gra, która jeszcze wzięła swój ten obrazek początkowy, jak się na ZX Spectrum wczytuje gry, się pojawia obrazek początkowy i tam jest taki ninja odciskający gwiazdką.

Wyobraź sobie, że to jest wzięte, żywca skopiowane, oczywiście w mniejszej rozdzielczości, z plakatu filmowego do Revenge of the Ninja, jednego z pierwszych filmów traktujących o ninżach jako osobach, jako postaciach pozytywnych, no bo ninżowie byli jako to tło, takie zamaskowani...

z mieczami, którzy biją dobrych, ale dopiero w filmie Revenge of the Ninja sprawdziłem w 1983 roku Shoku Sogi chyba się nazywał aktor główny, który wcielił się w rolę pozytywnego ninży i z plakatu tego filmu wzięty został też obrazek promocyjny do saboteżysty chociażby.

w naszych odcinkach retro te wszystkie gry, w których Shinobi Ninja jest głównym bohaterem, ale wiedziałem, że powiesz o sabotażyście.

Obrazek początkowy wzięty, skopiowany, pewnie bez żadnych praw, z plakatu reklamującego Revenge of the Ninja.

dużo filmów o ninjach produkowała.

Wiesz, ja teraz powiedziałem, ninjaj nagle, kadr komiksu zobaczyłem, ale nie powiem Ci, w którym albumie.

W lutym 1994 chyba wprowadzono ustawę o ochronie praw autorskich, to jest do sprawdzenia, bazuje wyłącznie na swojej pamięci, ale wydaje mi się, że mam rację.

Właśnie dlatego na takim komodorku, jak miałem w domu, to Last Ninja było w częściach.

Ja w nią grałem, bo sam nie miałem stacji dysków oczywiście do Commodore'a, bo taka informacja dla młodszych widzów, stacja dysków do komputera Commodore 64 kosztowała więcej niż komputer Commodore 64 z racji tego, że stacja o numeracji 1541 miała w sobie też komputer w ogóle zbudowany.

Ja dostawałem tę stację dysków, kiedy kolega wyjeżdżał gdzieś, to brałem od niego stację dysków i dzięki temu sporo gier całodyskowych na Commodore przeszedłem, bo ja sam miałem tylko magnetofon dataset, ale dzięki niemu właśnie i Last Ninja przeszedłem w całości najpierw u jednego kolegi, później już w zaciszu domowym, później przeszedłem tę grę, o której będę mówić w kolejnym odcinku Retro, będzie wysoko, od gry od Ubisoftu i

Na Commodore 64 też w 1985-1986 się zetknąłem i to była gra chyba, która się po prostu Ninja nazywała.

Na Commodore 64, nie?

Natomiast tam chyba się jeszcze nożami rzucało mówimy o ninja.

dobra, sabotażysta u mnie na 100% ninja nie wydaje mi się, żebym grał w cokolwiek innego no ale później no to już królem, wiadomo las ninja

Było tych gier dużo, bo wiesz, byli najsłynniejsi ninja, to są żółwie ninja przecież, nie?

W ogóle był tak ogromny szał na ninjów w latach 80., że ninjów dodawano do wszystkiego, na przykład chociażby i do żółwi, byli surf ninjas.

Byli surfujący ninja, nawet chyba jest gra taka.

Byli ninja z tym, chyba akwarelistą niemieckim.

Natomiast Żółwia Ninja to pamiętam, bo przecież oglądałem nawet te kreskówki.

Wiesz, wyszła niedawno nowa gra z Żółwiami Ninja w stylu Hadesa.

A propos, bo jesteś fanem nowożytnych ocen serii Ninja Gaiden, ale musisz sobie w końcu sprawdzić tego Rage Bounda.

Właśnie grafika podobna do tych żółwi ninja Shredder's Revenge, tak jak wspomniałeś.

No bo to był taki cios ninja style właśnie.

Ninja style.

Cios ninja style.

Jakieś inne wspomnienia, jeśli chodzi o skrytobójców zamaskowanych w wojowniku, bo w ogóle ninja to chyba niekoniecznie byli tylko skrytobójcami.

Pierwszym, tym dobrym, to był Revenge of the Ninja, 1983 rok.

I on występował, później była kontynuacja, chyba Dominator się nazywała, w której też grał Ninja, ale...

nie miało wspólnego tak naprawdę z Revenge of the Ninja.

Amerykański ninja przede wszystkim.

Kurczę, no, amerykański ninja.

Okej, po tej stronie był sabotażysta, ale... Ale wiesz, Last Ninja też miałem w dziesiąteczce.

Ninja.

Po prostu Ninja.

Zostawmy Ninja Gaiden na razie, nie?

I zostawmy żółwie ninja, nie?

Żółwie ninja, tak.

Córka Ninja.

chciałem wrzucić taką myśl, że generalnie wszystkie te stare serie, które opierały się właśnie na ninjach, w zasadzie nie istnieją, nie?

Last Ninja, Saboteur, no trochę złamałeś teraz to twierdzenie.

Ninja Gaiden, dokładnie to samo.

No tak, znaczy Ninja Gaiden miał dziesięcioletnią przerwę.

Miał trzynastoletnią, bo 2012 to jest ten Ninja Gaiden 3.

Ninja Gaiden 2 na O, coś, nie pamiętam teraz, którego nie grałem, który zebrał jakieś tam dziwne, słabe oceny.

Wychodziły na Playaka, nawet na Vita wyszedły Ninja Gaiden Sigma.

Ja mam grę od From Software o ninja.

Ninja Blade.

Ninja Blade, proszę bardzo.

Gra w stylu Ninja Gaidena.

A Ninja Blade z kolei jest zrobione jak Ninja Gaiden.

Tak, Ninja Blade jest zrobione jak Ninja Gaiden, czyli...

I to wszystko tak naprawdę miało chyba swój początek właśnie w latach osiemdziesiątych, od takich filmów jak Amerykański Ninja,

No bo tak, bo dalekowschodnim skrytobójcą i skrytomisjarzem jest Ninja, a bliskowschodnim i powiedzmy po części europejskim jest Hashishi, nie?

Dobra, przejdźmy może do tego Ninja Gaiden jeszcze na chwilę, jeśli chodzi o samą serię, bo też wypada parę słów powiedzieć.

Ale tak, w 2004 jak wyszła ta wersja na dużego Xboxa...

W roku 58 lat, więc strata wielka, bo to dzięki niemu dostaliśmy taką wersję Ninja Gaidena, to on ją wymyślił, to on...

wyreżyserował i wyprodukował Ninja Gaidena z 2004 roku.

Czyli tutaj trzeba było wziąć na przykład w pierwszej misji, gdzie infiltrujemy wioskę ninja, trzeba było znaleźć chyba fragment zbroi samuraja, żeby umieścić w odpowiednim miejscu na stojaku i wtedy otwierało się tajne przejście, dzięki któremu mieliśmy taki skrót powiedzmy.

Później została wprowadzona wersja Ninja Gaiden Black i tam w końcu można było chyba naciskając prawy bumper ustawiać sobie

w God of Warze można było sobie przerwać combo w dowolnym momencie, a w Ninja Gaidenie inaczej to było zrobione.

Ninja Gaiden był bardziej, mam wrażenie, jak to się mówi, skillowy.

Chyba 2003 albo też 2004.

Devil May Cry i Ninja Gaiden.

W zasadzie Ninja Gaiden był nawet przedstawiany jako taki odpowiednik Devil May Cry na Xboxa.

Okej, no dobra, to w Polsce... Dobra, racja, 2001, no to w 2003 czy 2004 to już był drugi Devil May Cry pewnie, który był znacznie gorszy i później trzeci pewnie był też jakoś tam... No, w każdym razie, z tego co pamiętam, możecie mnie poprawić, ale wydaje mi się, że Ninja Gaiden był przedstawiony jako taki konkurent.

Klimatycznie, proszę tutaj mi nie mówić, że ja porównuję systemy z Ninja Gaidena do Sekiro, ale sam klimat, też powiedzmy dalekowschodni wojownik, to Sekiro jest trudniejsza, wydaje mi się.

Natomiast Ninja Gaiden to jest eksplozja szybkości przede wszystkim.

I to było od pierwszego Ninja Gaiden na Xboxie pierwszym, a teraz to jeszcze bardziej nie widać.

Dokładnie, jak Rysław mnie pytał o wrażenia, to o tak zwanym poza antenium z Ninja Gaiden 4, to właśnie pierwszy co powiedział, że tam nie wiem, co się dzieje, bo po prostu jeszcze wchodzą te finishery w czwórce, to rozczłonkowywanie i tak dalej.

To jest moja ulubiona, to jest po prostu moja ulubiona część Ninja Gaidenów.

Przeszedłem 3-4 etapy i jakoś mnie nie chwyciła.

Później wyszła wersja też... Każdy Ninja Gaiden dostaje...

Wszystkie osiągnięcia w Ninja Gaiden 2.

Przechodziłem kilka etapów, ale całości nie przeszedłem na Master Ninja.

Z ciekawości popatrzyłem sobie na oceny Ninja Gaiden 3, bo zastanawiało mnie, czy to twoje odniesienie do tego, że tak nie weszło ci to po prostu.

On odszedł wcześniej w ogóle w atmosferze skandalu, bo pozwał Team Ninja o niewypłacone premie.

Gdzieś czytałem, że to jest ten sam świat, co Ninja Gaidena.

Wiem na pewno, że kiedyś to Munabu Itagaki wspominał, że to, co się dzieje w jego Ninja Gaidenach, czyli w jedynce i dwójce, to się dzieje przed tymi wydarzeniami, które są przedstawione w wersji NES-owej.

Pierwszy etap w Ninja Gaidenie to jest taka wioska na oboczu w górach i...

Żeby oni mogli się komfortowo też w tym Ninja Gaiden bawić i odnaleźć zwyczajnie.

Trzeba przyznać, że jeżeli chodzi o takie dynamiczne gry akcji, to tutaj Ninja Gaiden dużo potrafi oddać, zwłaszcza jeśli jesteśmy w stanie opanować ten system walki.

Te kule były też od pierwszego Ninja Gaidena.

Zresztą dużo ciosów powraca z Ninja Gaidena.

I one są tak samo zrobione, więc jeśli macie pamięć mięśniową, albo niedawno graliście w Ninja Gaidena poprzedniego, to te ciosy powracają w dużej mierze.

Ale wiesz, bo Ninja Gaiden ogólnie słynie raczej z dość wysokiego poziomu trudności.

Ja mam problem z Ninja Gaiden 4, wynikający z jej oprawy.

Jak sobie przypomnę na przykład w wersji tej Sigma Ninja Gaidena pierwszego, już sam początek, piękne promienie słońca przenikające przez listowie, takie jesienne, super to wygląda.

A poprzednie Ninja Gaideny zawsze mi się kojarzyły z kolorem.

na przedmioty takie właśnie leczące, albo możemy wydawać na zakup ciosów, a karmę, bo karmę też, bo mamy dwie rodzaje waluty, mamy ninja coin, czyli walutę ninja i mamy karmę, którą zdobywamy i wydajemy na nauczenie się ciosów poszczególnych broni.

Jeśli graliście w Ninja Gaidena pierwszego, drugiego, pewnie trzeciego, fabuła jest absurdalna.

Pewnie to chciałem powiedzieć, że ogólnie Ninja Gaiden lubię właśnie za gigantyczną frajdę, jaką sprawia nauczanie systemu walki i to, co się dzieje na ekranie.

2, 1, 4, 3, czyli 4.

Tak samo jak na pewno będę kupował, jak tylko wyjdzie pudełko, wersję innej gry, która wyszła niedawno, zupełnie niezwiązane z Ninjam, ale muszę o niej powiedzieć, czyli Keepera.

Ale wydaje mi się, że Ninja Gaiden też nie jest jakoś specjalnie promowany.

Jak to Ninja Gaiden nie jest promowany w porównaniu do Keepera?

Tak swoją drogą szkoda, że w Ninja Gaiden 4 nie ma dubbingu polskiego i wyobraź sobie właśnie te wszystkie sceny plus te teksty po polsku.

Moim zdaniem jedna z najlepszych gier o ninja.

Czyli Mark of the Ninja.

Jeśli nie graliście w Mark of the Ninja, to zagrajcie.

Mark of the Ninja doskonały jest.

Znaczy w sumie Mark of the Ninja też.

Mark of the Ninja, który, 2012 chyba, 10?

Nie, chyba później, 14, coś takiego.

To może ta wersja na... Nie, ta wersja na PS4, One'a i Switcha 18.

Mark of the Ninja oczywiście.

I zagrajcie w Keepera i Ninjago 1x4.

I w Ninja Gaiden 4.

I w Ninja Gaiden 4 też, jak najbardziej.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00