Mentionsy
Perfidna forma manipulacji.
Manipulacja to nie tylko „toksyk” w relacji. Łukasz Polikowski pokazuje pełne spektrum: od codziennych „gierek” po gaslighting, od nagłówków i miniaturek po algorytmy, które tresują naszą uwagę. Mówimy o botach, farmach trolli i tym, czemu wiedza bywa za mało — bo większość technik celuje w emocje, nie w intelekt. W finale: jak stawiać granice i co wzmacnia psychiczną odporność (samoocena, „porządek” wewnętrzny, higiena informacyjna).
Szukaj w treści odcinka
Zmanipulować w biznesie?
Jakie są takie najbardziej popularne techniki manipulacyjne?
Tak stereotypowo, tak trochę historycznie, kulturowo bardziej manipulacje przypisywano właśnie kobietom, dzieciom.
techniki cały czas wymagania współczesności tak naprawdę nie sprzyjają uczciwości i rzetelności.
To nie jest trochę tak, że do pewnego stopnia każdy z nas czasami manipuluje.
Dzięki Ania za zaproszenie.
Jak tak myślałam o temacie manipulacji...
bo tych podcastów w ogóle i rozmów w kontekście manipulacji już trochę powstało, ale zastanawiam się, czy myślisz, że dzisiaj w ogóle to pojęcie manipulacji trochę się zmieniło, chociażby przez fakt, jak bardzo zdominowały nas social media, sztuczna inteligencja.
Mam wrażenie, że to pojęcie manipulacji się zrobiło dużo większe niż było kiedyś.
tak się zastanawiałem dzisiaj nawet rano, jeszcze myśląc sobie o rozmowie, o temacie, czy samo publikowanie, tworzenie treści, tak już czasem nawet trochę na siłę, szczególnie jakichś takich krótkich form, które manipulacja to, manipulacja tamto, czy twój partner, czy twoja partnerka, bo oczywiście źli partnerzy najczęściej na nim manipulują, albo zły szef.
do tego, czy samo to nie jest trochę manipulacją do pewnego stopnia, wykorzystywanie pewnych haseł, które się klikają już trochę mniej, przez to, że ten rynek też jest mocno przesycony.
Pytanie otwarte, pewnie zależy na ile zrobić tą treść jakościowo, na ile dobrze opracować ten temat, na ile nie posługiwać się jakimiś uproszczeniami, półprawdami.
I jakby jasne, że są zachowania, są postawy różnego rodzaju, które są szkodliwe.
kłamią, manipulują bardzo, bardzo świadomie, wykorzystują to przeciwko ludziom.
No i myślę, że taka trzecia grupa, coś gdzieś, gdzie ja osobiście chciałbym dążyć, w czym widzę jakąś taką poprawę sytuacji generalnej, społecznej, to żebyśmy dzięki tej świadomości po prostu wywalali tego typu zachowania, które po pierwsze szkodzą innym, po drugie tak naprawdę wracają do nas rykoszetem, też szkodzą nam.
Czy to nie jest trochę tak, że do pewnego stopnia, i tutaj oczywiście, tak jak powiedziałeś, mogą być bardzo różne motywacje i przyczyny, ale czy to nie jest trochę tak, że do pewnego stopnia każdy z nas czasami manipuluje mniej lub bardziej oczywiście świadomie, tak jak powiedziałeś?
Myślę, że problematyka definicji jakby manipulacji, bo oczywiście nie ma jednej definicji manipulacji, która jest jedyna, słuszna i to jest i każde zachowanie da się zero-jedynkowo oddzielić, czy to jest jeszcze zachowanie jakiegoś rodzaju szczere, autentyczne, bo nawet szczere i autentyczne może być przecież manipulujące, bo...
No i trochę teraz jest pytanie, jakie techniki do tego dobieramy.
I teraz ładnie to się przecież nazywa, jakby dużo tego wątku popularyzacji, manipulacji wzięło się od badań nad tak zwanym wpływem społecznym.
Chaldiniego bodajże, tak się wymawia, dość jest to problematyczne, tego profesora amerykańskiego, który opisał te najsłynniejsze, od nich się trochę zaczął, mam wrażenie, taki szał też na te techniki wpływu, manipulacji.
Czy to już jest manipulacja?
Też mi się wydaje, że to jeszcze absolutnie nie musi być manipulacją.
Ale teraz gdzie w takim razie zaczyna się granica?
Bo powiedzmy, wiemy, jawne sytuacje, nie wiem, oszust internetowy chce wyłudzić od nas informacje, stosuje jakieś tam na przykład techniki manipulacyjne.
Myślę, że kłamstwo jest taką najprostszą, najczęstszą techniką manipulacji.
Praktycznie w każdej manipulacji to kłamstwo występuje.
nie wiem, mówiąc komplementy, odpowiadając czasem na pytania.
Bardzo często pewne rzeczy akceptujemy, pewne rzeczy są dla nas okej, wiemy, że nie wiem, partner na przykład, partnerka nam tam słodzi, albo troszeczkę nas urabia, znamy to jego jakby zagrania, my też czasami troszeczkę zagramy pewnych rzeczy, trochę powiemy, może nie do końca to chcieliśmy w tej sytuacji powiedzieć, ale nie wiem, chcą uniknąć konfliktu, albo po prostu spędzić miło dzień.
I to jest okej, ale na przykład rozstajemy się później albo zaczynają się jakieś poważne kryzysy, konflikty i nagle wracamy do tych sytuacji, ależ to była na przykład manipulacja, to było nieuczciwe, to było nieszczere albo te akceptowane do pewnego czasu sposoby zachowania były okej.
Kiedy to już jest manipulacja, a kiedy to jest jakieś jeszcze takie niewinne lub po prostu usprawiedliwione, skuteczne.
To trochę tak jak powiedziałeś, wydawałoby się, że jednak bez jakiejś takiej niewinnej manipulacji czasami byłoby ciężko funkcjonować w społeczeństwie, gdybyśmy nie mieli zupełnie żadnego filtra, tylko myślę sobie, że tak w kontekście chociażby social mediów i tych wszystkich rolek, które się zawsze świetnie klikają, zawsze to co negatywne, takie straszące, o tych właśnie narcyzach, psychopatach, toksykach, którzy manipulują.
Ale zastanawiam się, czy jednak ta manipulacja trochę od drugiej strony może być czasami też czymś pozytywnym, bo my raczej jak mówimy o manipulacji i pewnie też o tym zaraz powiemy, to mówimy tylko i wyłącznie w takim kontekście negatywnym.
Też jest dość filozoficzne pytanie, ale ja osobiście, tu się podzielę moją osobistą definicją, która powiedzmy, że jak wracam do tego punktu, to wiele jakiejś sytuacji potrafię sobie ocenić, rozgraniczyć.
zmanipulować w biznesie, w takiej relacji jakiejś przedsiębiorczej.
Jeżeli chcesz budować długofalowe, dobre relacje, no to na pewno ta osoba po tym wszystkim nie może czuć, że okej, gdzieś straciłam na tym, że to mi się finalnie opłacało, że zostałam gdzieś tam zmanipulowana, trochę wprowadzona w jakąś taką stratną pozycję.
Więc wydaje mi się i to też poniekąd się będzie przekładało chyba na relacje, tylko to jest takie trochę czytanie tej manipulacji niejako do tyłu wtedy właśnie, czy ja buduję na tyle uczciwą relację, że to jest win-win dla obu stron, nawet jeżeli czasami chcę być bardziej lub mniej skuteczny w tym, nie mówię wszystkiego wprost i szczerze, dopasowuję się też do mojego partnera, nie wiem, dajmy na to, że mówię teraz o relacjach, nie?
czy tam kiedy mogę co powiedzieć, co wydaje się uzasadnione, czy właśnie to jest taka relacja wyzysku, wykorzystywania.
Tutaj mamy tą manipulację, jeżeli to jest relacja, w której obie strony korzystają, nawet jeśli mają te jakieś takie swoje, nie wiem, samo słowo manipulacja jest problematyczne, jakieś swoje, nie wiem, gierki, sposoby, strategie, znają siebie nawzajem, wiedzą na co mogą sobie pozwolić, ale myśląc o tej drugiej stronie, z korzyścią dla obu stron, to wtedy to ma prawo chyba funkcjonować.
A jakie są najbardziej, bo tu padło już wcześniej słowo techniki manipulacyjne.
Jakie są takie najbardziej popularne techniki manipulacyjne?
Nie wiem, wiesz, nie wiem, czy one są różne w kontekście relacji, związków i też tak sobie myślę, że to nie musi być tylko i wyłącznie w związkach partnerskich, bo domyślam sobie, że w takich relacjach rodzice, dzieci, to tam też manipulacja może być częstym przypadkiem.
Mówi się w ogóle taką jeszcze rzecz dość ważną, przypomniałeś a propos definicji, że manipulacja jest uważana, jakby definiowana jako taka technika wpływu niebezpośredniego i ona zazwyczaj się wiąże z dysproporcją pewnego rodzaju na przykład w relacji siły, czyli rodzice na przykład mając swój, no mając władzę nad dziećmi, tak to myślę możemy nazwać,
I tutaj jakby stąd się narodziła manipulacja, stąd tak trochę stereotypowo, to się teraz bardzo zmieniło w naszych czasach obecnych, ale tak stereotypowo, tak trochę historycznie, kulturowo, bardziej manipulacje przypisywano właśnie kobietom, dzieciom, czyli tym osobom, które jakby...
Więc z tym się jakby bardziej ta manipulacja trochę kojarzy, wiąże na do dzisiaj, tak jest trochę definiowana i to jakiś sens ma.
Ale, aha, zapytałaś mnie o takie najpopularniejsze techniki manipulacji i teraz tak sobie też myślę, najpopularniejsze i to może być czasami mylące, bo popularność na przykład w mediach społecznościowych wiąże się z tym, co często jest na przykład wyświetlane, o tym, że słyszymy najwięcej.
To, że ludzie w różnych sytuacjach mogą się w taki zimny, wyrachowany, czasem manipulujący sposób zachowywać,
To się po prostu zdarza i też niekoniecznie muszą być od razu klinicznie definiowani jako psychopaci.
Ale właśnie myślę, że takie największe zagrożenie, spustoszenie tego typu zachowań, które mogą podchodzić pod ten gaslighting, jest to, że on polega na takim stopniowym podkopywaniu
pewności siebie drugiej osoby, jej wiary we własne oceny, we własne trochę zmysły, we własne myślenie, postrzeganie, przekonania, czyli to jest takie stopniowe kopanie dołka pod drugą stroną.
Generalnie od strony takiej manipulacji, czyli chęci uzyskania czegoś, brzmi to w ogóle bardzo skutecznie, czyli ...
Po co znów to rozkopywać, że wiesz co, kochanie, jakby no dobra, miałaś rację, nie?
Jakby zawiera to ten element takiego gaslightingu, czyli takiego wmawiania, że nie wiem, nie rozumiesz.
I gdzieś tam po latach, latach ten mąż gdzieś tam już taki zmęczony padł na tym łóżku w sypialni, ta żona go wygania z tego łóżka, a poszło w ogóle o jakieś mydło, że on do niej, że zużyła całe mydło, ona mówi, no wie, że zużyła, ale nieprawda, jakby tam było to mydło.
Dobra, niech zostanie.
Więc to taki niewinny, subtelny, gdzieś tam występujący, ale myślę, że ten gaslightning, szczególnie jeśli ktoś albo ma bardzo silne takie tendencje do wypierania się różnych rzeczy, to często jest tendencja w tym człowieku, który sam wypiera przed sobą różne fakty i
Albo ktoś, kto naprawdę właśnie już perfidnie manipuluje drugą stroną.
to jest to bardzo, już nawet nie chodzi tylko o tą relację, nie chodzi nawet tylko i wyłącznie o jakąś tam sytuację, o którą oni się konkretnie, nie wiem, nie zgadzają, kłócą, tylko to jest takie podkopanie fundamentów funkcjonowania jako człowiek.
To ma wpływ na tak naprawdę wszystkie obszary naszego funkcjonowania i często taki partner, osoba, która by funkcjonowała w takiej relacji, ona może być równie dobrze na przykład w pracy.
chociażby z jakiejś historii, przykłady szefów, którzy właśnie, żeby, nie wiem, coś tam uzyskać oddeł pracownika, a więcej z niego czasami wycisnąć, albo po prostu, bo wyznają taki stary model zarządzania, że jak się, nie wiem, jak się chwali, to się pracownik psuje, więc go trzeba ciągle młotkować, biczować.
Więc takie ciągłe, tak naprawdę rycie w tym, co jest fundamentem osobowości, tego funkcjonowania nas jako człowiek, ta wiara w siebie, wiara w to, że ja odbieram świat w jakiś logiczny, sensowny sposób, a da się to wbrew pozorom zniszczyć, jakby zasiać w człowieku mnóstwo jakichś takich dysonansów poznawczych.
techniki i teraz taki trochę paradoks jest, że żeby być, często pada takie pytanie, nie wiem, na przykład w komentarzach, że to jak się, nie wiem, uodpornić, jak z tym walczyć, jak z tym bronić.
Najlepszym sposobem jest dbanie o to, swoją samoocenę, dbanie o porządek w tej swojej psychice, bo po prostu jeżeli ktoś nam wmawia, że jest inaczej, ale my wierzymy sobie, ufamy sobie,
zbudowany jakby równoległy świat do tego stopnia, że no tamta kobieta trafiła do szpitala psychiatrycznego, bo już tak bardzo zwątpiła w swoje jakby własne przekonania i to, co widziała, jakieś takie sytuacje, w których...
Ale jeszcze taki wątek mi się przypomniał, bo zaczęłaś od na przykład tego, że w dzisiejszych czasach, jak poszerza się to zjawisko i temat chociażby manipulacji, sztuczna inteligencja i tak dalej, się śmieję, nie śmieję, jest taki gorzki śmiech, ale sztuczna inteligencja, zauważmy, jak ktoś korzysta czasami, a już prawie wszyscy korzystamy, wspomagamy się na przykład czatem GPT i tak dalej, różnymi tymi modelami językowymi,
chat jest takim przy i swoich wadach i zaletach, to jest taki, bym powiedział, trochę mechanizm, który lubi pogaslightować na tej zasadzie.
Na przykład to są modele, które mają gigantyczny problem z przyznawaniem się do błędów, to jest pierwsze.
W zasadzie się nigdy do nich nie przyznają, tylko coś tam, a to teraz lepszą odpowiedź ci wypluwam, które bardzo często zmyślają różnego rodzaju informacje, ale zmyślają zawsze ze stuprocentowym przekonaniem, pewnością.
Nigdy nie pojawia się praktycznie odpowiedź nie wiem, albo nie jestem w stanie ci w tym dobrze pomóc.
co jest fascynujące, ostatnio też taki ciekawy film oglądałem o taki duży naukowy kanał zagraniczny i zwracali uwagę, że testowali, przygotowywali duży film tam o jakiś astronomiczny temat ze wszystkimi tymi płatnymi, najlepszymi rzekomo wersjami tych modeli językowych, tej sztucznej inteligencji, tak dzisiaj rozumianej i
No nie ma tego, nie wiadomo skąd oni to wzięli, wygląda to na bzdurę, na wymyślanie.
Ale później przeanalizowali te 80%, które wyglądało dobrze, które opierało się na jakichś cytowaniach, na artykułach.
Więc tak naprawdę to takie nasze poczucie, że ja jestem w stanie funkcjonować w świecie opartym na jakichś faktach, potrafię rzeczy nawet zweryfikować, jak to mówimy, a gdzie są źródła, albo jak weryfikujesz tą wiedzę.
No to w ogóle jest internet, sztuczna inteligencja, to w ogóle jest temat rzeka, mam wrażenie, w kontekście manipulacji, bo jak teraz o tym mówiłeś, to jeszcze tak pomyślałam sobie, że taki gaslighting na gigantyczną skalę też można obserwować często w komentarzach.
Ludzie z takim przekonaniem i z takim odwoływaniem się właśnie do jakichś badań, statystyk, autorytetów, będą ci próbowali coś wmówić w jakichś takich dyskusjach pod jakimiś tematami właśnie w komentarzach, że jeżeli rzeczywiście tak zaczniesz to czytać i pod tym posiedzisz, to w pewnym momencie możesz mieć takie wrażenie, że kurczę, może faktycznie te informacje, które ja miałam
Jakby ktoś tak się wdrożył naprawdę w te komentarze i zaczął czytać z jakim przekonaniem i pewnością ktoś przekazuje swoje informacje i racje, no to
Rosja swoje farmy botów, troll i tak dalej wysyła specjalnie po to, żeby siać chaos, siać zamęt, jakby podkopywać zaufanie chociażby do instytucji, osłabiać w ten sposób, wcale nie taki lekki, jakby się wydawało, nie jakiś taki nieistotny.
podkopywać to na jakich fundamentach właśnie zaufania chociażby społecznego, funkcjonuje państwo, funkcjonują instytucje, więc wszystko to, że czytamy, no nic, nawet możemy, mając tą świadomość, zauważmy, jak to jest strasznie skuteczne i niebezpieczne, że mając świadomość, że tak jest, że tak się dzieje, że jest manipulacja, są fake newsy i tak dalej, ale nie wiem, obejrzeliśmy jakiś materiał na dany temat...
Myślę, że coraz więcej ludzi i też to rozwiązanie ma wady, ma zalety.
No tak, bo z drugiej strony tak mi się przynajmniej wydaje, że tym, że od zawsze właściwie tylko pewnie sposób się trochę zmieniał, że media nami manipulują, to niby wszyscy wiemy.
ale wiesz, jak czasami patrzę na różne nagłówki, a też siedząc jednak w tej branży podcastowej, trochę wiedząc, jak to wszystko działa, no to to jest jedna wielka manipulacja, tak?
Trochę właśnie pytanie jest, jaką mamy alternatywę finalnie, bo alternatywą jest jakąś, jest się odciąć zupełnie, ale znów, no, pewne informacje są nam potrzebne, pewne, nie wiem, kontakty, pewna wiedza, którą z jednej strony najłatwiej, a czasami już tylko można zdobyć poprzez internet, czy najszybciej, więc jak to weryfikować, jak się w tym odnaleźć, jakby jest bardzo ciężko.
Pomijam, że wiemy, że media manipulują, że media zazwyczaj mają jakąś tam agendę swoją.
Te wymagania wprost motywują do stosowania co najmniej jak najskuteczniejszego języka, czy pomysłów, czy zagrywek, więc różnych technik wpływu.
aż ponazwijmy to manipulację.
Tu też oczywiście jest ciężko oddzielić, czy nie wiem, czy robienie klikalnego nagłówka to już manipulacja, czy jeszcze pewna...
skuteczne działanie marketingowe.
No tak, pewne wymagania skuteczności, bo trochę zauważmy też jak, nie wiem, sam algorytm mediów społecznościowych, więc teraz wracamy do teraźniejszości, zmienia się w tą stronę, że no musi się klikać.
W miarę, jeśli opublikowałem jakiś materiał, wiedziałem, że większa część tych subskrybentów dostanie o nim informację, wejdzie i go obejrzy.
Obecnie jakby algorytm CAI to jest z roku na rok podkręcane, z miesiąca na miesiąc optymalizowane, że ma być, oczywiście chodzi o utrzymanie naszej uwagi jak najbardziej na danej platformie, żebyśmy cały czas...
Jak się nie klika, jak to nie ma jak największego przyciągania ludzkiego oka, to ten materiał potrafi być zupełnie zakopany.
Mamy jakieś granice, ale zauważmy, że te granice cały czas są trochę weryfikowane przez nasze otoczenie, które ciągle wymaga, nie wiem, algorytm trochę...
Ale jakby cały czas wymagania współczesności tak naprawdę, powiedzmy tak, nie sprzyjają uczciwości i rzetelności.
Strasznie to wszystko jest z jednej strony porozmywane, z drugiej strony gra na coraz większy chaos, na coraz większy brak zaufania do chociażby tego, co chłoniemy z mediów.
Więc trochę z perspektywy odbiorcy stoisz przed takim wyborem, no albo będziesz rzeczywiście oglądał na tych warunkach, które dostajesz, albo prędzej czy później pewnie ten kanał przestanie istnieć.
Czasami niektórzy używają takiego sformułowania, zagrania,
które trochę właśnie tak manipuluje emocjami, ale jest nie do końca prawdą, że to wy, twórcy, decydujecie.
Chcielibyśmy, żeby na naszych przekonaniach, na naszych wartościach decydował, że ja chcę oglądać treści, które mnie rozwijają.
To są takie nasze najniższe instynkty, które... Uważam, że to bardzo się dobrze wpisuje w hasło manipulacji.
Tak, bazowanie na takich najbardziej pierwotnych, zakodowanych w nas mechanizmach wynikających z naszego strachu, z naszej jakiejś takiej potrzeby.
przetrwania, z naszych różnego rodzaju karmienia naszych obaw, czy właśnie tych takich najsilniejszych emocji, złości, frustracji?
No tak, bo to jest w ogóle taka, to jest trochę też to, od czego ja wyszłam w tej rozmowie, że to jest ta taka duża manipulacja, której częścią jesteśmy codziennie wszyscy, mniej lub bardziej, no bo to, że ta manipulacja występuje w relacjach damsko-męskich, czy w jakichś takich konfiguracjach rodzinnych, to trochę już wszyscy wiemy, że dużo powstaje rolek, filmów na ten temat.
Moi odbiorcy, nie wiem, nawet robię sądę, robię głosowanie, jaki temat chcecie.
Ja na przykład w ogóle rzuciłem, śmieję się, rzuciłem, ale rzeczywiście przestałem wchodzić w sierpniu tego roku, powziąłem drastyczne postanowienie, koniec Twittera, znaczy X-a obecnie, koniec zupełnie na przykład Twittera, bo finalnie też sobie zadałem pytanie, co mi to tak naprawdę daje, czy ja jestem taki super lepiej poinformowany, a nawet za cenę tego, że wiem tam parę szczegółów, ile ja totalnie zbędnych dla mnie emocji i informacji chłonę.
ale zauważyłem właśnie chociażby, i nie mówię, że to jest jakaś szczególnie zbła platforma, czyli generalnie też bardzo mocno ograniczyłem pozostałe, w każdym razie TwitterX, jakby odkrywam, jak bardzo właśnie ten algorytm też mnie trenował i cały czas podrzucał mi treści, które ja uparcie, nie wiem, dawałem, że ignoruj, nie pokazuj, nie interesuje mnie to.
Właśnie tak, trenowani, tresowani, manipulowani po kroku, po kroku, po kroku.
To taką chyba niedocenioną w ogóle formą manipulacji jest, nie wiem jak to nazwać, bycie ofiarą, zgrywanie ofiary.
To jest niby taka niewinna forma manipulacji, ale wydaje mi się, że ona też się często jednak pojawia.
On trochę właśnie wynika z tego, co powiedzieliśmy wcześniej, że manipulacja jako technika wpływania niebezpośredniego, jakby idąc do takiej najbardziej historycznej definicji, właśnie wynika, jak mówiliśmy, ten, kto ma jakby w tej nierównowadze sił, ma tej siły mniej, jakby...
próbuje oddziaływać w ten sposób, manipuluje.
No i teraz, jeśli ktoś ma siły mniej, no to generalnie jest bliżej roli ofiary, choć ofiarą manipulacji może być ta druga strona.
Ale tutaj też parę wątków w tym, co poruszyłaś, że z jednej strony granie ofiary, tak szeroko rozumiane, ale zauważmy, że w ogóle takie granie na emocjach, na przykład wzbudzanie poczucia winy, to jest jedna z takich...
też osobno czasami, choć ją można rozłożyć na wiele różnych elementów, technik manipulowania, wpływania i ona jest bardzo głęboko kulturowo zakorzeniona, jakby wina, poczucie winy, całe systemy religijne są budowane na poczuciu winy, którą im bardziej uczestnik systemu religijnego, nie będę wskazywał konkretnie, choć prawie każdy się o to gdzieś ociera z różnym rozłożeniem akcentów,
No to im bardziej ktoś czuje tą winę, tym częściej przychodzi, wraca, podejmuje różne działania, aktywności, więcej pieniędzy potrafi zaoferować w danym systemie, więc opłaca się, żeby użytkownicy, żeby członkowie wspólnoty czuli się wiecznie winni.
W relacjach też, no jeśli ktoś się czuje winny, zauważmy, że więcej toleruje, więcej znosi, więc to takie wzbudzanie poczucia winy
I tak jesteśmy z jednej strony wychowani, z drugiej strony wydaje się, że to jest wręcz takie naturalne, pierwotne w nas, że mówi się, że społeczeństwo, wspólnota jest zbudowana na regule wzajemności.
Tak trochę zażartuję teraz, proszę tego nie brać zbyt na dosłownie, ale trzeba być wręcz psychopatą, bardzo taką psychopatyczną jednostką, żeby zupełnie nie czuć zobligowania do jakby oddania przysługi, że ktoś coś zrobił dla mnie, czasami nawet nie prosiłem o to, ale ktoś coś zrobił dla mnie.
Tak, niekoniecznie ma... I znów, a teraz to też jest pomieszanie, że rodzic często uważa, że on to robi w dobrym celu przecież, że to jakby... On wie lepiej, co jest dobre dla jego dziecka i paradoks kolejny, nawet czasem jeśli ma rację względem tego, co by było lepsze w danej sytuacji dla jego dziecka i go manipuluje...
w tą pracę, w tą relację, w tą przysługę, w to zadanie, w ten projekt, w cokolwiek innego, jaką aktywność, nawet jeśli to jest lepsze w danym momencie, to to wcale nie jest lepsze dla jakiejś takiej odpowiedzialności, dojrzałości, autentyczności tego drugiego człowieka, tego dziecka.
Czasem lepiej popełnić błędy, ale niech to będą moje błędy, bo to mi da dużo więcej na dalsze życie, poczucia sprawczości, możliwości wyciągania błędów, nauki odpowiedzialności, jakby takiej dojrzałości osobowej, niż to, że ja zrobię tak, jak mi ten rodzic znowu kazał, choć jestem już dorosłym człowiekiem i on trochę odbiera tą dorosłość i zarobiłem najwięcej w tej sytuacji, ale się nic nie nauczyłem jako człowiek.
Przed taką manipulacją ciężko się trochę bronić.
albo gdzieś tam zignorować, niż jakoś walczyć z tymi takimi manipulacjami.
Ale w każdym razie, że tak, mamy wszyscy, wszystkie systemy jakieś takie społeczne, relacyjne, mamy te swoje gry, mamy te swoje rytuały i znów do pewnego poziomu to nie jest od razu manipulacja, to nie musi być od razu jakieś szkodliwe, to nie musi być jakieś takie toksyczne zachowanie.
No właśnie, trzeba umieć też stawiać granice, wiedzieć na ile ja mogę sobie pozwolić, na ile mogę tym innym ludziom w relacji ze mną pozwalać, żeby to nie było z jakąś taką krzywdą, czy dla mnie, czy dla innych.
bo nie od tego zaczęliśmy, a pewnie powinniśmy, czy to jest właśnie takie clue manipulacji, która zaczyna być problematyczna w takim sensie, że w momencie, w którym czujemy, że dzieje nam się krzywda albo, że jesteśmy w jakiś sposób wykorzystywani, czy to jest jakby ten moment, w którym...
no należy tą granicę postawić i ta manipulacja jest zła.
No bo tak jak już kilka razy w tej rozmowie padło, no ta manipulacja mniej lub bardziej, ale ona się wszędzie trochę pojawia i teraz w pewnych sytuacjach można tak z przymrużeniem oka na to patrzeć, jeżeli nam to nie przeszkadza i gdzieś tam się na to godzimy.
patrząc zgodnie ze sztuką, no to znaczy, że nie wyznaczyliśmy tej granicy odpowiednio wcześnie, skoro już zadziała nam się krzywda.
Ale taki jeszcze wątek przyszedł mi do głowy trochę a propos tego, a propos tego trochę grania ofiary, a propos tego tematu manipulacji, że
takim trochę paradoksem trochę zabawnym naszych czasów i całej tej wiedzy o manipulacji, o tych psychopatach, o różnych toksycznych zachowaniach tego, że jesteśmy tak wyedukowani przez przeróżne treści, chociażby w internecie, kojarzymy pewne wątki, to teraz coraz częściej, powiedziałbym, się pojawia taka nawet trochę manipulacja przez wmawianie komuś manipulacji.
Czyli bardzo łatwo jest powiedzieć, o, manipulujesz mnie.
Jakby każde zachowanie nazwać manipulacją.
Jak robi nieświadomie, to okej, to powinien się uświadomić, ale ktoś ma uczciwe intencje i nie planował, nie wiem, manipulować czy coś, ale możemy mu zacząć wmawiać.
Zauważmy, że trochę wracając do tego gaslightingu, też można komuś wmówić, że jest manipulatorem, kłamcą.
Zauważmy, że kłamca i manipulator prawie zawsze odwraca kota ogonem tak, więc to też nie jest wcale nowe, odwraca kota ogonem tak, żeby...
przekonać tą drugą osobę, że nie to ty próbujesz ją manipulować.
Płaczesz, manipulujesz tym płaczem w tym momencie.
Ja ci już doprowadziłem do łez, wykończyłem cię prawie, ale ty jesteś manipulatorem.
O, zobacz rozmowę tutaj w rozmowach w dresie Ani Kolasickiej z Łukaszem Polikowskim o manipulacji, on ci tam wyjaśni.
Ja mam wrażenie, a nikt nic tak nie denerwuje, bynajmniej mnie, jak rzucanie jakimiś diagnozami w kłótniach na przykład, co jest teraz bardzo często i ja wiem, że to się zdarza i nie tylko w kłótniach, bo mi się nieraz zdarzyło, że ktoś mnie zdiagnozował na podstawie, nie wiem, mojego prowadzenia podcastów
No bo mamy takie poczucie, i to jest znowu pewnego rodzaju manipulacja, mamy takie poczucie, że mając tak bardzo dużo wiedzy już z social mediów, czy z internetu, czy od sztucznej inteligencji, no to jesteśmy na tyle już wyedukowanymi ekspertami, że możemy stwierdzić czarno na białym, że ta osoba manipuluje, ta jest narcyzem, ta psychopatą, a ta ma na pewno ADHD.
To też jest trochę taka, też pewnego rodzaju manipulacja.
pokory do tej wiedzy, do diagnozy, ostrożności, jakby takiej cierpliwości, że zaraz, zaraz, to jest dużo bardziej złożone, problematyczne niż, okej, poznałem, nie wiem, na pierwszym roku grupę definicji, diagnoz i teraz cyk, cyk, cyk, cała rodzina, wszyscy znajomi są podiagnozowani.
Stąd też to diagnozowanie, tak jak mówiłeś teraz o tych studentach psychologii, to mi się też tak przypomniało i tak sobie pomyślałam, że w tym kontekście też każdy z nas pewnie doświadczył, że nic się nie swędziało, ale nagle po przeczytaniu jakiejś diagnozy chyba zaczynać.
No to skoro to jest popularne pytanie, które się pojawia, bo na pewno się pojawia,
To czy są jakieś jednak takie skuteczne metody, żeby się chronić przed manipulacją, ale tak może w ogóle taką szeroko pojętą manipulacją, no bo myślę sobie, że reklamy, których jest tak strasznie dużo na przykład teraz w social mediach...
Prawie zawsze też są manipulacją, tak?
Efekt końcowy ma być taki, że ty kupisz ten produkt, który ktoś sprzedaje, więc zastanawiam się, czy są jakieś takie techniki, które sprawią, że możemy się gdzieś tam mniej lub bardziej, ale chronić przed takimi manipulacjami.
Teraz absolutnie dobrze jest mieć wiedzę, rozumieć pewne mechanizmy itd., ale ostrzegałbym przed taką nadmierną pewnością siebie, takim zaufaniem, że jak ja rozumiem pewne mechanizmy, to jestem na nie odporym.
Właśnie wcale to tak też nie działa, że można doskonale znać pewien mechanizm i nadal paść jego ofiarą.
Szczególnie, że to bazuje, tak jak mówiłem, manipulacja, reklama, cała bardzo szeroka kategoria, ona bazuje na tych najbardziej pierwotnych mechanizmach, naszych emocjach, na rzeczach, których nie kontrolujemy na poziomie intelektualnym, na poziomie świadomym.
Dlatego nie jest to idealne rozwiązanie, nie jest to coś, co nas zupełnie chroni, ale najbardziej możemy sobie pomóc tak naprawdę dbając o te nasze zasoby psychiczne, naszą samoocenę, poczucie naszej wartości, zaufania do samych siebie.
Zauważmy, że na przykład reklama, czy często sprzedaż opiera się na jakimś braku, potrzebie, jakiejś silnej emocji, wciąganie w różnego rodzaju, nie wiem, niebezpieczną jakąś tematykę, teorie spiskowe, jakiegoś rodzaju grupy, nie wiem, sekty, tak dalej, tak dalej, opiera się często na poczuciu frustracji, osamotnienia, wykluczenia, jakby...
Kiedy mamy, dobrze się czujemy, prowadzimy zdrowy tryb życia, mamy siły, nie jesteśmy przemęczeni, przestymulowani, zestresowani, generalnie jesteśmy dużo bardziej odporni na różne patogeny, które panują, a jak coś złapiemy, szybciej wyjdziemy, szybciej się zregenerujemy.
Jak jest dobrze, nie musimy uciekać ani w zakupy, ani w jakiegoś rodzaju odskocznie, ucieczki emocjonalne, czy właśnie wyładowanie tej naszej frustracji, na czym przede wszystkim bazuje duża część manipulacji.
Wspominałem tu o zagrożeniach, o wątkach, które się pojawiają, na które trochę nie wiem nawet, jakie jest dobre rozwiązanie.
Ale i tak nawet w takim czarnowictwie swoim lekkim, proszę o wybaczenie, to uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest zadbać o ten swój wewnętrzny kapitał, te wewnętrzne zasoby, taką siłę.
wewnętrzną i zewnętrzną, bo to jest ze sobą powiązane, to wtedy mamy największe szanse, że jakieś takie czasy zamieszczania, zawieruchy, dezinformacji, manipulacji wszechobecnej, relacji różnych niebezpiecznych jesteśmy w stanie przetrwać.
Dzięki Ania.
Ostatnie odcinki
-
Przeżyli ŚMIERĆ KLINICZNĄ.
02.02.2026 11:36
-
Zakazana psychologia.
30.01.2026 06:09
-
Depresja i keto: medyczny skandal czy przełom? ...
25.01.2026 15:26
-
O co tak naprawdę chodzi w wojnie Izrael vs Pal...
24.01.2026 09:35
-
Były policjant CBŚ: system jest groźniejszy niż...
21.01.2026 16:45
-
Lifting twarzy BEZ SKALPELA?
18.01.2026 05:05
-
Detektyw: nikt nie znika przypadkiem.
15.01.2026 08:26
-
Profesor Cichosz ma rację!
11.01.2026 07:54
-
Zostajemy razem dla DZIECI?
07.01.2026 05:41
-
Co dalej z Podcastem Rozmowy w dresie?
04.01.2026 07:49