Mentionsy
Joanna Przetakiewicz o relacjach, pieniądzach i zaczynaniu od nowa.
Radość zamiast strachu, życzliwość zamiast hejtu, realna pomoc zamiast pustych haseł. W tej rozmowie z Joanną Pietakiewicz rozbrajamy polskie „nie wypada”, tabu wokół pieniędzy i wstyd przed szczęściem. Jest o wypaleniu (jak je rozpoznać i co z nim zrobić), o sile bliskich relacji i terapii, o „Ery Nowych Kobiet” i programach, które mają konkretnie pomagać. Zajrzymy też w najtrudniejsze wybory życiowe: momenty rozstań, redefinicję ambicji i granicę między zdrowym „chcę” a niszczącym nienasyceniem. Na koniec — praktycznie: jak budować odporność psychiczną w epoce social mediów (i dlaczego najlepszą taktyką bywa… nie czytać komentarzy), jak inwestować w siebie, ludzi i życzliwość, oraz czemu niezależność finansowa to fundament spokoju, a nie „materializm”. Odcinek pełen konkretów, przykładów i zdań, które zostają w głowie.
Szukaj w treści odcinka
Ktoś, kto rani innych w przestrzeni publicznej, no przeważnie jest niestety słaby, głupi w głowie.
Nawiązaliśmy równocześnie koalicję przeciwko samotności, jeździliśmy z tymi spotkaniami po całej Polsce w ramach Ery Nowych Kobiet, ale ja bardzo czułam wielką potrzebę i dlatego tak czuję taką radość z powodu urodzenia tego dziecka, ponieważ ja czułam ogromną potrzebę, żeby dać instrument, żeby nie tylko nagłośnić problem,
To było o tyle wspaniałe, bo ja się nie spodziewałam nawet takiego odzewu w zeszłym roku od mężczyzn.
A z kolei kobiety na mężczyzn, ponieważ prawdą jest, że kobiety musiały pójść po swoje i idą po sprawiedliwość i porówność, bo prawdą jest, że pełniły rolę głównie asystencką przez poprzednie wieki, umówmy się, ozdobniczo-asystencką, tak bym ją nazwała.
Bo powiem ci szczerze, że jeżeli my będziemy tak myśleć, a i tak tak będzie, że zawsze się jakaś jedna trafi, wredna osoba, albo nawet i sto i tysiąc, nieważne, ale to jest i...
Ja życzę tym ludziom jak najlepiej, ponieważ to oni są najbardziej nieszczęśliwi, bo oni sobie nie zdają sprawy z tego, że oni gotują się w własnym takim zepsutym sosie zupełnie niepotrzebnie.
Tak się musiało stać, ponieważ pewne rzeczy nie mogą się udać i ja jestem zadowolona bardzo, że to było tylko to.
W związku z tym jest jeszcze jedna teoria, którą bardzo lubię, że inni, którzy dają ci złą energię, ponieważ cię nie lubią, irytujesz ich, kurwiasz ich, jesteś, nie wiem, zbyt pewna siebie, albo zbyt głośna, albo coś tam,
Natomiast ja, ponieważ byłam aktywna na tylu platformach i jeździłam po zakupy około północy, żeby nie było kolejek, bo już wtedy były te wielkie sklepy spożywcze, typu francuska sieć taka czy inna.
Wiesz, to jest to, co doktor Ewa Wojdyło mówi, z którą się bardzo zgadzam.
Wiesz i to, co chcieliśmy powiedzieć swoją akcją poprzednią o kryzysie mężczyzn, ponieważ my kobiety bardzo się scaliłyśmy i się bardzo scalamy.
W związku z tym, jak powiedzieliśmy o, wiesz, o kryzysie mentalnym również mężczyzn, ponieważ na 15 samobójstw dziennie 12 to mężczyźni, no to jest dość, umówmy się, szokujący wynik.
To wcale nie dotyczy słabe uszy, to wcale nie dotyczy ludzi, nie wiem, głupszych, przegranych, przeważnie odwrotnie.
Przeważnie dotyczy to tych bardziej ambitnych i chcących więcej.
Wiesz, ja poszłam do psychologa, to była psycholog, na którą zwróciłam uwagę dwa lata wcześniej, ponieważ ona mówiła o bardzo dużym problemie w małżeństwach i który był moim problemem.
Przeważnie tak nie jest.
Wiesz, my jednak porozumiewamy się bardzo agresywnym, niepotrzebnie w stosunku do siebie językiem.
I zawsze to miałam, ponieważ to też może wynikać z tego, że jestem jedynaczką, w związku z tym ja byłam samotna w domu, nie miałam nawet ani kota, ani psa, ani nic, co uważam było akurat dużym błędem i problemem dla mnie, ale dlatego też ja przyciągałam tych ludzi do siebie bardzo.
W związku z tym bardzo często tak jest właśnie, że przechodzimy z jakiejś sytuacji, z której mimo, że zdajemy sobie sprawę, że jest wbrew szczęściu, popadamy w kolejną, ponieważ tak bardzo jesteśmy do tego przyzwyczajeni.
Ponieważ jest to niby nasza strefa komfortu.
że właściwie nawet nie wypada powiedzieć, bo to często pada w różnych rozmowach, szczególnie z osobami bardziej i mniej majątnymi, nieważne, czy pieniądze dają szczęście.
Powiedzmy, mówimy, nieważne czy to jest dziewczyna czy chłopak, ktoś przenosi się z małego miasta do dużego, bo przeważnie tak jest w sprawie pracy, kariery, ułożenia sobie nowego życia.
Tylko potrzebne są pieniądze do tego, żeby móc żyć w danym miejscu i nieważne w jakim.
Żeby naprawdę detonować w sobie to straszne zranienie, które mogą przynieść inni, a inni je przynoszą tylko dlatego, że sami są albo słabsi, albo głupsi, niestety, bo ktoś, kto rani innych w przestrzeni publicznej, no przeważnie jest niestety słaby, głupi w głowie.
I to jest tak ważne, żeby zdać sobie sprawę, że zawsze tak będzie, że będzie jakaś niestety część patologii i część takich radioaktywnych odpadów, niestety tak to nazwę, ponieważ ludzie, którzy tak strasznie życzą innym źle, tak ich nazywam i w ogóle się jak gdyby nie krępuje nazwać tego tak bardzo źle.
Ostatnie odcinki
-
Przeżyli ŚMIERĆ KLINICZNĄ.
02.02.2026 11:36
-
Zakazana psychologia.
30.01.2026 06:09
-
Depresja i keto: medyczny skandal czy przełom? ...
25.01.2026 15:26
-
O co tak naprawdę chodzi w wojnie Izrael vs Pal...
24.01.2026 09:35
-
Były policjant CBŚ: system jest groźniejszy niż...
21.01.2026 16:45
-
Lifting twarzy BEZ SKALPELA?
18.01.2026 05:05
-
Detektyw: nikt nie znika przypadkiem.
15.01.2026 08:26
-
Profesor Cichosz ma rację!
11.01.2026 07:54
-
Zostajemy razem dla DZIECI?
07.01.2026 05:41
-
Co dalej z Podcastem Rozmowy w dresie?
04.01.2026 07:49