Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
30.12.2025 13:20

Ziemia jest coraz bardziej brązowa? "Prognozy klimatyczne na przyszłość nie wyglądają optymistycznie"

Pod koniec roku sprawdzamy, jakie zmiany wydarzyły się w ciągu ostatnich 365 dni. Naukowcy udowodnili, że na skutek działalności człowieka, a co za tym idzie również zmian klimatu, zmieniają się kolory Ziemi. Dlaczego brąz wypiera zieleń? "Trend brązowienia dotyczy szczególnie niskich szerokości geograficznych i ewentualnie umiarkowanych, czyli tam, gdzie zaczyna być sucho i roślinność zielona utrzymuje się przez krótszy okres, niż do tej pory. To są suche liście, łodygi, gałęzie, sucha gleba, co obserwujemy z satelitów" – wyjaśniała w rozmowie z Krzysztofem Urbaniakiem na antenie Radia RMF24 prof. Joanna Wibig, kierowniczka Zakładu Meteorologii i Klimatologii na Uniwersytecie Łódzkim.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 139 wyników dla "Zakładu Meteorologii i Klimatologii"

Końcówka roku to czas podsumowań i refleksji.

Dostrzegamy zmiany, jakie wydarzyły się w naszym życiu w ciągu ostatniego roku.

Na antenie radio RMF24 opowiemy teraz o zmianach globalnych z perspektywy kuli ziemskiej.

Naukowcy udowodnili jakiś czas temu, że na skutek działalności człowieka, a co za tym idzie, zmian klimatu, zmieniają się kolory Ziemi.

O to, dlaczego brąz wypiera zieleń, zapytam panią profesor Joannę Wibik, kierowniczkę Zakładu Meteorologii i Klimatologii na Uniwersytecie Łódzkim.

Dzień dobry pani profesor, witamy.

Dzień dobry państwu.

Pani profesor, czym jest ten trend brązowienia kontynentów Ziemi i jakich obszarów naszej planety szczególnie on dotyczy?

Trend brązowienia dotyczy szczególnie niskich szerokości geograficznych i ewentualnie też umiarkowanych, czyli tam, gdzie zaczyna być sucho i roślinność zielona utrzymuje się przez krótszy okres niż do tej pory.

Także to brązowienie to są suche liście, łodygi, gałęzie, czysta gleba, sucha gleba.

A skąd wiemy, że takie zmiany w ogóle zachodzą na Ziemię?

To obserwujemy z satelitów.

Satelity to są aqua i terra, które właśnie...

Robią takie pomiary już od 20 lat, wykonują takie pomiary i pozwalają określić kolor ziemi z zewnątrz.

Także taki wskaźnik zieloności się oblicza i ten wskaźnik zieloności właśnie w innych miejscach rośnie, w innych miejscach maleje, ale globalnie na kuli ziemskiej jednak zmniejsza się, czyli mamy więcej tych kolorów brązowych.

A czy ten efekt brązowienia dotyczy również Europy, dotyczy również Polski?

To znaczy w okresach suchych ilość zieleni zaczyna spadać ze względu na to, że ona wysycha i w związku z tym ten okres brązowych kolorów wydłuża się.

Albo zaczyna się później na wiosnę, albo wcześniej się zaczyna jesienią.

Pani profesor, w temacie naukowcy ostatnio często używają pojęcia albedo.

Czy mogłaby Pani dla nas prosto wyjaśnić to pojęcie?

To bardzo ważne pojęcie.

Odgrywa olbrzymią rolę, jeżeli chodzi o bilans radiacyjny Ziemi, czyli o to, ile Ziemia absorbuje...

ciepła od Słońca, energii od Słońca.

Albedo to jest jakby taki procent energii, która dochodzi od Słońca do powierzchni Ziemi, jest odbijana przez chmury bądź bezpośrednio przez powierzchnię Ziemi.

Największe albedo właśnie mają powierzchnie jasne i to przeżywamy to od dłuższego czasu.

Biała podkoszulka latem

powoduje, że się słabiej nagrzewamy, a w czarnej jest już bardzo gorąco.

Czyli to takie odczucie albedo każdy z nas dobrze ma opanowane.

Może nie zawsze sobie zdaje sprawę, że to właśnie to, co czuję, to jest skutek albedo.

Podobnie jest też w samochodach, prawda?

Jak wsiadamy do pomalowanego na biało samochodu, to to albedo wygląda zupełnie inaczej.

Jak wsiadamy do samochodu czarnego, to jest uff, jak gorąco.

Pani profesor, wiemy, że... Tak jak sobie patrzymy na architekturę na świecie, to w tych strefach gorących wszyscy malują domy generalnie na białe kolory albo bardzo jasne.

Natomiast w tych szerokościach umiarkowanych to już nie jest takie istotne.

Pani profesor, albedo jak wiemy spada, a jak wpływają na to zmiany klimatu?

Chodzi o sam mechanizm?

Po pierwsze, mniej chmur na skutek właśnie tego ocieplenia.

Okazuje się, że w atmosferze spada nieco ilość chmur, zachmurzenie.

No a chmury bardzo dobrze odbijają promieniowanie słoneczne.

i to albedo od chmur jest z rzędu gdzieś 25%, czyli mniej więcej 1 czwartą tego, co Słońce energii do nas przesyła, zostaje już odbijane przez chmury i nawet niewielki spadek ilości chmur powoduje, że tego promieniowania do powierzchni Ziemi, czyli energii do powierzchni Ziemi dociera mniej.

To jest takie pierwsze miejsce.

Drugie miejsce to jest pokrywa śnieżna.

Pokrywa śnieżna ma bardzo wysokie albedo, odbija nawet do 90% świeży śnieg, tego co pada na nie.

A mgleba i rośliny zielone mają albedo mniej więcej od 5 do 25%.

Więc to jest bardzo duża różnica.

Jeżeli mamy pokrywę śnieżną, to prawie że całe promieniowanie słoneczne jest od tej pokrywy odbijane i mało dociera do powierzchni ziemi.

Natomiast jak nie ma tej pokrywy śnieżnej,

to całe to ciepło jest pochłaniane przez glebę i ogrzewanie jest dużo większe.

No i ten efekt widzimy w Arktyce, której teraz w tej chwili tego lodu morskiego dużo, dużo mniej jest niż było wcześniej.

I Arktyka jest miejscem na kuli ziemskiej, które ogrzewa się najcieplej właśnie ze względu na ten efekt zmiany albedo.

No a trzecie miejsce to jest właśnie powierzchnia ziemi, roślinność albo jej brak.

Czy zabudowa, czy drogi, asfalt ciemny, ma mały albedo, rzędu kilku procent.

Roślinność gdzieś tam koło 20, 15, 20.

Ten asfalt absorbuje tą energię, to wiemy, prawda?

Jak on się bardzo nagrzewa, jak długo trzyma temperaturę.

Temperatura przy asfalcie potrafi nawet rozklejać.

Oj tak, kierowcy tego bardzo nie lubią.

Zresztą nie tylko kierowcy, bo jak się przejdzie po takim asfalcie, to się przykleja do butów.

No właśnie.

Pani profesor, z badań naukowców z ostatnich lat wynika, że oprócz brązowienia, o którym pani profesor mówiła przed chwilą, brązowienia Ziemi, mamy też zjawisko zazielenienia się naszej planety, zwłaszcza na półkuli północnej.

To w takim razie na czym dokładnie to polega?

Dlaczego występuje i czy może nas cieszyć?

No może nas cieszyć oczywiście.

Chociaż zielone powierzchnie jakby mają mniejsze albedo, w związku z tym więcej pochłaniają promieniowania niż niezielone.

Ale zielone powierzchnie mają inne zalety.

Zazielenianie wiąże się z paroma elementami.

Po pierwsze, więcej dwutlenku węgla w atmosferze.

To jest też takie trochę zasiewanie.

To jest jakiś taki nawóz dla zielonych, bo fotosynteza.

polega na tym, że właśnie dłużlenek węgla pod wpływem przemieniowania słonecznego zamienia się w materię organiczną.

Także jeżeli mamy więcej tego dłużlenku w atmosferze, to ta zieloność pojawia się większa.

Poza tym zwiększamy też pola zasiew upraw.

Tutaj mamy taką zieloność trochę okresową, bo jest ten okres wegetacyjny, kiedy te rośliny są na polach i wtedy jest mocno zielono.

No i ten okres bez wegetacji, kiedy

Ziemia wtedy zmienia swój kolor na mniej zielony, bardziej brązowy.

Mamy końcówkę roku pani profesor.

Dla wielu z nas to jest czas podsumowań.

Jak pani podsumuje ostatni rok pod względem przeciwdziałania zmianom klimatu?

Czy coś dobrego w tej kwestii udało się zrobić?

Ten rok zaznaczył się dosyć negatywnie, ponieważ od początku roku, razem z nadejścią nowego prezydenta w Stanach Zjednoczonych, Stany Zjednoczone odstąpiły od walki z zmianami klimatu.

No tak, słyszymy drill, baby drill, mówił prezydent.

No i w związku z tym, ponieważ one są bardzo silnym emiterem,

W związku z tym to raczej są smutne wieści dla walki ze zmianami klimatu.

Śniegu w grudniu to już właściwie nie ma, to jest rzadkość.

To jest dla nas jakiś kolejny dowód, jak świat się zmienił, jak postępują szybko zmiany klimatu?

Tak, to jest bardzo dobrze widoczne właśnie w tych krajach, które są jakby tak na granicy.

średnio jest zimą koło minus 2 stopni Celsjusza, było jeszcze niedawno.

Jeżeli o 2 stopnie Celsjusza temperatura wzrosła, no to teraz wahamy się wokół zera.

I w związku z tym właśnie w tym obszarze, gdzie te temperatury były bardzo blisko zera, te zmiany z ilości pokrywy śnieżnej są największe.

Także to dokładnie jest nasz obszar w Kuli Ziemskiej, gdzie jesteśmy właśnie w tej strefie najbardziej wrażliwej na zmianę temperatury, jeżeli chodzi o pokrywę śnieżną.

No a brak pokrywy śnieżnej...

wiąże się z bardzo negatywnym skutkiem dla bilansu wodnego, ponieważ na wiosnę nie mamy tego zastrzyku wody z topniejącej pokrywy śnieżnej.

A dodatkowo już, ponieważ to albedo zależy od śniegu,

Też to ocieplenie u nas jest bardzo intensywne na wiosnę, ponieważ nie ma pokrywy śnieżnej i cała energia słoneczna jest pochłaniana przez powierzchnię ziemi.

Nie jest zużywana na topnienie śniegu, bo na topnienie śniegu też przecież sporo energii trzeba było zużyć, a to wszystko zużywane jest na ogrzanie powietrza, ewentualnie na wyparowanie tych resztek wody, które w gruncie były.

To oznacza, że wiosna nagrzewa się bardzo intensywnie.

To jest w tej chwili chyba najszybciej rosnąca temperatura, jeżeli chodzi o pory roku w Polsce.

A dodatkowo mamy też stosunkowo suche wiosny.

No niestety co roku to obserwujemy w Polsce.

A czy Pani Profesor przekroczyliśmy już tą czerwoną linię, jeżeli chodzi o wzrost średniej temperatury?

No, ten ostatni raport Copernicusa świadczy o tym, że to półtora stopnia to już w zasadzie z tej chwili przekraczamy.

Mogą być jeszcze lata, w których to będziemy minimalnie poniżej tych półtora stopnia, ale generalnie już jesteśmy na tej granicy.

A od czego to zależy, że będziemy minimalnie poniżej?

No, są takie wahania temperatury z roku na rok naturalne, więc w tych cieplejszych latach...

będzie trochę powyżej 1,5 stopnia, a tych chłodniejszych może być jeszcze minimalnie poniżej, ale już generalnie dążymy do przekroczenia tego w ciągu 10 lat na pewno.

wykroczymy, chociaż spodziewaliśmy się, że to dopiero będzie gdzieś w połowie XXI wieku, a wyraźnie wcześniej możemy się spodziewać.

Słyszeliśmy ostatnio, że Islandia podobno przygotowuje się na małą epokę lodowcową.

To wszystko w związku z tym, że być może zmienią się prądy morskie.

To jest właśnie ten obszar.

w którym temperatura na okolicy ziemskiej spada.

Jest kilka takich małych regionów.

To też jest efekt zmian klimatu?

I właśnie ten północny Atlantyk.

nasila się ten niż polarny i tam ściąga jakby chłodne masy powietrza z północy z jednej strony, a z drugiej strony napływ ciepłych mas powietrza do Europy z południa.

nad Islandią napływa to chłodne powietrze znad Arktyki, a do nas intensywnie ciepłe powietrze znad ciepłego południa Atlantyku z niższych szerokości geograficznych.

No i jeżeli ten niższe tak intensyfikuje, no to te zmiany właśnie u nas jest coraz cieplej, a tam niestety coraz chłodniej.

Na mapach można zobaczyć, że właśnie ten region północnego Atlantyku między Grenlandią a Islandią to jest region, w którym obserwujemy niewielkie ochłodzenie.

Jeden z niewielu na kuli ziemskiej takich regionów.

A jakie są prognozy na przyszłość w temacie zmian klimatu?

Czy możemy mówić w tym temacie o jakimkolwiek optymizmie?

No na razie trudno mówić o optymizmie.

Nie wygląda to optymistycznie.

Kiedy już nie będzie śniegu w Polsce, pani profesor?

Wie pan, śnieg w Polsce będzie bywał jeszcze długo.

Mamy teraz takie sytuacje, że na południe Europy też zdarzają się sytuacje ze śniegiem.

Będzie coraz rzadszym zjawiskiem, ale nie spodziewamy się tego, żeby w ogóle zanikł śnieg w Polsce, ponieważ jesteśmy w takich szerokościach geograficznych, że od czasu do czasu tutaj do nas zimą powietrze z północy będzie napływać wilgotne i zaniknąć.

Możemy się spodziewać, że ten śnieg jeszcze przez wiele, wiele lat będzie u nas bywał.

Natomiast na pewno rzadziej niż do tej pory.

Będzie bywał.

Smutna to wiadomość.

Będzie bywał.

Przed sezonem zimowym.

Bardzo pani dziękuję za rozmowę.

Naszym gościem była pani profesor Joanna Wibik, kierowniczka Zakładu Meteorologii i Klimatologii Uniwersytet Łódzki.

Pani profesor, jeszcze raz bardzo dziękuję.

Wszystkiego dobrego w nowym roku.

Ja też życzę Państwu wszystkiego dobrego w nowym roku i może śniegu na przełomie roku.

Na zimowe ferie.

Bardzo dziękujemy.