Mentionsy
Spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy. "Na pewno pojawi się kwestia polityki historycznej"
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski składa wizytę w Polsce. Czy spotkanie ukraińskiego przywódcy z polskim prezydentem może skutkować ociepleniem stosunków między Warszawą a Kijowem? "Liczę, że może być forma symbolicznego gestu, może deklaracji, że na przykład proces ekshumacyjny ruszy intensywnie z początkiem roku. Pamiętajmy, że Federacja Rosyjska zawsze będzie ten konflikt rozgrzebywać. Ukraińcom będzie wmawiać, że Polacy cały czas są pretensjonalni i rozdrapują stare rany. Z kolei w stronie polskiej będzie szerzyła narrację o niewdzięczności Ukrainy, że Ukraina traktuje nas przedmiotowo i odmawia Polsce odpowiedniego pochówku zamordowanych z rzezi wołyńskiej. Dopóki tego nie rozwiążemy, to będzie cały czas wracało" – przyznał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 Wojciech Kozioł, politolog i ekspert ds. bezpieczeństwa z portalu Defence24.
Szukaj w treści odcinka
W Radiu RMF24 na bieżąco obserwujemy odbywającą się właśnie wizytę prezydenta Włodymyra Załęskiego w Polsce.
W tej chwili trwa ceremonia powitania prezydenta Ukrainy przed Pałacem Prezydenckim.
A z nami, a z nami naszym gościem jest teraz Wojciech Kozioł, politolog i ekspert od bezpieczeństwa z portalu Defense24.
Witam serdecznie.
Tak, ja myślę, że nie tylko my, ale też nasi słuchacze liczą, że będzie to spotkanie jakąś formą nowego otwarcia w stosunku, a przynajmniej jeśli mówimy o obozie prezydenckim, że w które ta polityka pójdzie.
Tutaj z tych takich deklaracji, które się pojawiają, czy to jest minister przydacza, czy to jest... że poza takimi fundamentalnymi rzeczami, to znaczy, wiadomo, dalszym wsparciem dla Ukrainy.
Tutaj wielokrotnie i Karol Nawrocki i to jak był jeszcze prezesem IPN-u i jak objął stanowisko prezydenta RP, no to tutaj zawsze ten element był akcentowany.
a jakiejś współpracy na poziomie zbrojeniowym, który w następnej kolejności mógłby na przykład zostać przedstawiony Radzie Ministrów jako po prostu oferta, która gdzieś tam wypłynęła z Kancelarii Prezydenta.
Pytanie, czy Pana zdaniem prezydent Włodymyr Sołański przyjechał do Polski z jakąś konkretną propozycją?
Oczywiście nie mówię o kwestiach bezpieczeństwa, bo tutaj mamy jednoznaczne deklaracje prezydenta, ale w innych kwestiach pan prezydent bywa jednak ostrzejszy niż jego poprzednicy.
go skłonić do stonowania tych emocji, czy nie, bo jest na niego nacisk ze strony tych wyborców Konfederacji i Grzegorza Brauna, którzy oddali na niego swoje głosy, a których emocje są jednak mocniej antyukraińskie.
I ja myślę, że tu nawet chyba nie będzie aż takiego spoglądania na wyborców Grzegorza Brauna czy Konfederacji, bo samo przekonanie prezydenta Nawrockiego raczej było takie, że ten aspekt historyczny przynajmniej musi zostać rozwiązany.
Też mi się nie wydaje, ale może jakaś właśnie forma symbolicznego gestu, może deklaracji jakiejś, czy zapowiedzi tego, że na przykład proces ekshumacyjny ruszy na przykład bardziej intensywnie z początkiem roku.
Liczyłbym na to, bo pamiętajmy o tym, że Federacja Rosyjska zawsze będzie ten konflikt chciała rozgrzebywać.
pretensjonalni i drapują stare rany, a z kolei w stronie polskiej czy w polskiej infosferze będzie szerzyła narrację o niewdzięczności Ukrainy, o tym, że Ukraina traktuje nas przedmiotowo i odmawia nam, czy odmawia Polsce pochówku po prostu odpowiedniego zamordowanych z rzezi wołyńskiej, więc to będzie cały czas wracało i dopóki my tego nie rozwiążemy, dopóty ten temat będzie cały czas wracał.
Rozmowy w Brukseli odtrąbiono sukces, ale zdecydowanie nie są sukcesem.
to cały czas się jednak toczy do przodu i nie wydaje się, żeby miało tutaj dojść do jakiegoś drastycznego przełamania, więc to parcie na rozmowy pokojowe i te niedawne rozmowy, gdzie jakiś konsensus Ukraina, sojusznicy europejscy i Stany Zjednoczone osiągnęły w Berlinie,
Może jest jakimś zwiastunem tego, że ta polityka będzie jednorodna w całym pakcie północnoatlantyckim względem Rosji.
Zdecydowanie łatwiej Donaldowi Trumpowi jest nacisnąć na Wołodymira Zeleńskiego niż na Władimira Putina.
To znaczy widzimy, że jednak Ukraina przy obecnym potencjale i obecnych możliwościach nie będzie w stanie...
odwojować okupowanych przez Rosję terenów i prawdopodobnie przy potencjalnych rozmowach one padną łupem Federacji Rosyjskiej.
Natomiast tutaj się sprawa cały czas będzie rozgrywać o to, jaki będzie stan suwerenności Ukrainy, czy będzie miała pełną suwerenność i będzie mogła decydować o tym, czy współpracować z państwami NATO, czy z stać, co jednak też zajmie pewnie lata.
Tylko pytanie, czy przy tak malejącym poparciu Europy Ukraina może się obronić?
Pytanie, czy może Ukraina też podejmie jakieś kroki w tę stronę?
Naszym gościem był Wojciech Kozioł, politolog i ekspert od bezpieczeństwa w Sprawie Defense 24.
A ja powiem, że właśnie odbywa się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Włodymorem Zeleńskim.
No i podkreślał premier również, że bez tej pomocy Ukraina de facto negocjowałaby już warunki kapitulacji.
Ostatnie odcinki
-
Czy da się "bankować" sen? "Bard...
03.02.2026 21:05
-
Jak na rozwój sztucznej inteligencji wpłynie fu...
03.02.2026 20:59
-
Czy układ Nowy Start wygaśnie? "Wejdziemy ...
03.02.2026 20:48
-
Ruch polskich władz ws. afery Epsteina. "P...
03.02.2026 14:55
-
Koniec z czekoladową drożyzną? Analityk: Ma być...
03.02.2026 14:15
-
Zimowe awarie infrastruktury kolejowej. "N...
03.02.2026 11:55
-
Nie żyje Marian Kasprzyk, legenda polskiego bok...
03.02.2026 10:55
-
Kolejna runda negocjacji Rosja-Ukraina-USA. &qu...
03.02.2026 10:30
-
Chińskie auta zaleją Europę? Ekspert: Większość...
03.02.2026 09:50
-
Pokolenie Z i seniorzy szczególnie narażeni na ...
02.02.2026 19:30