Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
25.12.2025 09:30

Ratownik TOPR o realiach świąt: W każdej chwili możemy być wezwani do pomocy | "Świąteczny dyżur"

Gdy większość osób zasiada do świątecznego stołu, niektórzy cały czas czuwają nad bezpieczeństwem innych. Często pracują przy tym od świtu do nocy, w śniegu i mrozie. O realiach swojej pracy w rozmowie z Marcinem Jędrychem opowiadał Andrzej Maciata, instruktor i emerytowany ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. "Tylko my zajmujemy się ratownictwem w górach, szczególnie w Tatrach, więc siłą rzeczy ludzie muszą na nas liczyć. Wtedy musimy wszystko podporządkować temu, że w każdej chwili możemy być wezwani do pomocy. Ktoś może do nas zadzwonić, powiedzieć, w jakiej jest sytuacji, a my powinniśmy mu po prostu w tym pomóc" – przyznał Maciata.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "TOP"

Wśród gości, których dziś zaprosiliśmy do naszego programu jest pan Andrzej Maciata, ratownik i instruktor TOP, który od ponad 30 lat pomaga tym, którzy w górach znaleźli się w niebezpieczeństwie.

Czy to jest tak, że jak państwo korzystacie z takiego momentu świątecznego, kiedy jesteście na tym właśnie takim toprowskim dyżurze, to to jest taki czas, w którym znajdzie się chwila na jakąś taką bardziej świąteczną rozmowę, czy też raczej cały czas trochę czujecie się tak, jakby był jakiś obowiązek do spełnienia?

Na centrali Topru jest nas kilku latowników i staramy się zawsze...

Czyli ten klimat rodzinny w różnym tego słowa znaczeniu zarówno od tych znajomych, którzy przybywają tak jak pan wspominał do schronisk, po tych najbliższych jest zachowany, ale czy w takich momentach trudnych, kiedy nagle dzwoni telefon, kiedy trzeba nagle się zebrać, nawet być może wstać od stołu, to chyba jest to taka sytuacja, która nawet najtwardszego toprowca może trochę czasami boleć, że

Czy miał pan w swojej karierze, przecież wieloletniej, bo mówimy o ponad 30 latach służby w Toprze, taką sytuację, kiedy idąc do kogoś na ratunek właśnie w takim świątecznym czasie, trochę też się pan obawiał o swoje życie, że może pan nie podołać, że do dojścia ta trasa jest za trudna, bo właśnie są jakieś bardzo trudne warunki?

Może jest tak, że ktoś coś zawsze specjalnego przynosi albo też jakieś inne takie nazwijmy nawet może tradycje toprowskie są u was dobrze znane.

bądź to na centrali Topru, bądź to gdzieś w dyżurkach.

Dziękuję w swoim imieniu i w imieniu ratowników TOPR.

Naszym gościem w Radiu RMF24 był pan Andrzej Maciata, ratownik i instruktor TOPR, który od ponad 30 lat pomaga tym, którzy w górach znaleźli się w niebezpieczeństwie.