Mentionsy
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej: Ograniczenie zarobków, to ograniczenie pracy lekarzy. To bezsensowne
"Nie jesteśmy gotowi, żeby wprowadzać górną granicę ilości pracy dla lekarzy. Lekarz kiedy pracuje, to zarabia. Jeżeli ograniczymy zarobki przy dzisiejszym systemie kontraktowania świadczeń, to ograniczymy ilość pracy lekarzom. W każdym przypadku dyrektor szpitala powinien mieć możliwość kształtowania i powiedzieć ‘lekarzu, jeżeli chcesz opisać 1000 badań tomografii komputerowej i dasz radę to zrobić z bezpieczeństwem pacjenta, to je opisz. Miej motywację, zarób te pieniądze, skróci się kolejka, szpital dostanie więcej pieniędzy’. Limitowanie ilości pracy lekarzy jest bezsensowne" - stwierdził w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Szukaj w treści odcinka
Słuchajcie porannego programu w Radiu RMF24, teraz troszkę porozmawiamy o tym, co najcenniejsze, czyli o naszym zdrowiu, o sytuacji w służbie zdrowia.
Dokładniej, bo wczoraj na spotkaniu prezydenta miał być prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, zaproszony przez Karola Nawrockiego i prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, pan Łukasz Jankowski jest razem z nami.
Dzień dobry panie prezesie.
Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu.
Co pan usłyszał od prezydenta?
Przede wszystkim zapewnienie, że prezydent na poważnie podchodzi do spraw systemu ochrony zdrowia, że widzi problemy i że chce być miejscem, w którym może nastąpić dialog, a tego dialogu w systemie ochrony zdrowia bardzo brakuje.
Ja zaproponowałem prezydentowi...
żebyśmy ten dialog w ramach Szczytu dla Zdrowia odbyli.
Pan prezydent przyjął tę inicjatywę, będzie jej patronował, będzie gospodarzem takiego szczytu.
Mam nadzieję, że od rozmowy z pracownikami, z ludźmi zdrowia, z zaangażowanymi stronami rozpocznie się zmiana.
Pan prezydent również wyartykułował to, o czym wszyscy wiemy, czyli że bez gruntownej reformy, bez odważnych decyzji nie da się dzisiaj zaradzić tym wszystkim problemom, które narosły przez wiele, wiele lat w systemie ochrony zdrowia.
Ale jeśli chodzi o podejmowanie decyzji, to jednak najważniejsze decyzje zapadają w Ministerstwie Zdrowia.
Dlaczego pan się nie chciał spotkać z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia?
To jest nieprawda, to informacja, to czysta manipulacja.
Pani wiceminister zdrowia zaprosiła mnie do siebie dzwoniąc, że mam stawić się w ministerstwie na konkretną godzinę.
Odpowiedziałem, że akurat w tym czasie mam liczne zobowiązania w Naczelnej Izbie Lekarskiej, mamy też zespół ludzi.
który mógłby pani minister służyć pomocą.
Nie mogę wyjść z naczelnej, w związku z tym możemy przenieść to spotkanie do naczelnej.
Nie dostałem żadnej odpowiedzi, tylko negocjacje dotyczące miejsca spotkania.
Poprosiłem więc o agendę.
Ministerstwo tę agendę przesłało i napisało, że tematem spotkania będzie dialog między Ministerstwem Zdrowia a Naczelną Radą Lekarską.
Jeżeli tak w poważny sposób ministerstwo traktuje partnerów społecznych, a nie jest to jednostkowy przypadek, bo przecież na zespole trójstronnym strona społeczna, czyli pracownicy w zasadzie wyszli z sali,
ze względu na brak minister finansów, ze względu na brak minister zdrowia, to widać, że jest to tylko pozorowanie dialogu, szukanie wymówek, czyli pani wiceminister zaprasza mnie na konkretną godzinę, potem przesyła do ministerstwa, na którym... No ale panie prezesie, ale z całym szacunkiem... ...przesyła agendę, że będzie o dialogu, a system płonie.
Z całym szacunkiem, ale wie pan, że jaka jest dramatyczna sytuacja, czy nie poprzekładałby pan paru spotkań, żeby się spotkać w Ministerstwie Zdrowia, bo rozumiem, że taka propozycja spotkania 12 listopada jednak była, tak?
Rozmawialiśmy na zarządzie i doszliśmy do wniosku, że po przesłanej agendzie, w której znajdowała się, że mielibyśmy omówić sytuację szkół medycznych, a także sytuację dialogu między Ministerstwem Zdrowia a Naczelną Radą Lekarską, potrzebne są wiążące decyzje.
Potrzebny jest udział pani minister głównej w takich rozmowach.
To naprawdę nie jest czas, żeby rozmawiać o szkołach medycznych.
i dialogu i dlatego odpisaliśmy, dziękując za spotkanie, że potrzebne jest spotkanie z osobą, która będzie podejmować decyzje, a nie z wiceministrem, który będzie w dialogu uczestniczył.
Sytuacja dość dziwna w mojej ocenie, szukanie wymówek.
Ja nie spotkałem się wcześniej z taką postawą
osób w ministerstwie odpowiedzialnych za dialog, które ten dialog de facto utrudniają.
Potem odmówiono nam udziału w zespole trójstronnym.
Z tego zespołu nic nie wyszło, a ministerstwo wydało w tej chwili komunikat, w którym konfabuluje na temat dat spotkań z Naczelną Radą Lekarską.
Na przykład 15 września pani minister napisała na Twitterze, że odbyło się spotkanie z Naczelną.
Najbliższy przedstawiciel Naczelnej był 200 kilometrów dalej.
Myślę, że jest duży chaos, brak organizacji.
Zrzucam to na karp niezłej woli, ale chyba braku doświadczenia w relacjach z partnerami społecznymi.
Ja pytam o to dlatego, że może się pojawić taki zarzut i takie zarzuty się też pojawiają, że to jest upolitycznianie sporu.
Zawsze, kiedy strona społeczna chce coś załatwić, musi rozmawiać z politykami.
Jeżeli chcemy załatwić problemy ochrony zdrowia, musimy iść i rozmawiać z tymi, którzy te problemy albo mogą wnieść na wyższy poziom dyskusji, albo mogą nim po prostu zaradzić.
Dlatego rozmawiamy z panem prezydentem, dlatego zwróciliśmy się do pana premiera Tuska z prośbą o spotkanie, dlatego chcemy zainteresować pana marszałka Czarzastego.
jako jedną z trzech najważniejszych osób w państwie również tymi problemami.
My naprawdę chcemy rozmawiać.
Na jutro zaprosiliśmy panią minister zdrowia do nas na spotkanie w Naczelnej Radzie Lekarskiej.
Wiem, że pani minister to zaproszenie przyjęła.
My jesteśmy otwarci na dialog, ale odbijamy się od ściany, jeżeli chodzi o stronę rządową.
Panie prezesie, na tym szczycie, o którym pan wspomniał, po którego patronem będzie Karol Nawrocki, będą przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia?
Rozmawialiśmy o tym z Panem Prezydentem.
Zapraszanie stron należy oczywiście do gospodarza spotkania.
Natomiast obie strony wczoraj zgodziły się, że byłoby wysoce pożądane, żeby przedstawiciele ministerstwa wzięli udział w tym spotkaniu.
Jednak stroną wykonawczą dzisiaj jest rząd, czyli Ministerstwo Zdrowia i od ich decyzji bardzo wiele zależy.
Chcielibyśmy nie tylko rozmawiać, ale wyjść też z konkretami.
Czyli pan uważa, że sytuacja dojrzała do czego?
Do tego, żeby powiedzieć wyraźnie, że potrzebne są większe pieniądze jeszcze w NFZ i na służbę zdrowia?
Zdecydowanie potrzebne jest zwiększe finansowanie.
My już w 2017 roku w trakcie protestu rezydentów krzyczeliśmy 6,8% PKB na zdrowie.
Do 6,8% PKB dziś po 8 latach jeszcze naprawdę daleka droga.
Mamy bardzo niedofinansowany system z pustego i Salomon nie naleje, ale zwiększenie finansowania to jeden z czynników.
Inne to zmiany systemowe, konsolidacja szpitali.
przekształcenia, jeżeli chodzi o nadzór właścicielski.
Rozmawialiśmy o tym z Panem Prezydentem.
Wycena procedur.
Również chciałem zainteresować Pana Prezydenta patologiami systemu związanymi z niedość dobrymi wycenami np.
na oddziałach internistycznych i przeszacowaniami w innych dziedzinach.
Ministerstwo odpowiada dziś za system?
Ale Panie Prezesie, zastanawiam się, czy my już jesteśmy blisko otwartej dyskusji o podniesieniu składki?
Tego nie wiem, bo to zależy od polityków, ale z pewnością na politykach ciąży gdzieś ciężar odpowiedzialności.
Ale jakie jest pańskie zdanie w tej sprawie?
Ja uważam, że składkę zdrowotną mamy jedną z najniższych w Europie i na pewno ta dyskusja, która toczy się od wielu lat, musi znaleźć jakieś swoje ujście, jeżeli nie przejście na system budżetowy, a to w tej chwili się po cichu dzieje, bo zdrowie jest dziś zależne od tych kroplówek z budżetu, które Ministerstwo Finansów podaje.
ochronie zdrowia, to trzeba będzie rozmawiać o podniesieniu składki.
Dłużej w tak de facto dobrym systemie, bo opartym na pracy ponad siły pielęgniarek, lekarzy, ratowników, za tak małe pieniądze po prostu leczyć się nie da, a kryzys jest permanentny, bo w przyszłym roku zabraknie 24 miliardów.
Panie prezesie, ale też ogromne emocje wśród pacjentów, wśród nas wzbudzają te informacje o kominach płacowych lekarzy.
I tak samo było jeszcze niedawno, kiedy rząd krzyczał pokaż lekarzu co masz w garażu.
Ja podczas protestu rezydentów słyszałem, że my jemy kawior, wyjeżdżamy na zagraniczne wakacje.
Zawsze kiedy system się wali, trzeba znaleźć jakąś grupę zawodową i zrzucić na nią odpowiedzialność.
0,2% lekarzy...
zarabia w Polsce powyżej 100 tysięcy złotych.
To są specjaliści, którzy są wybitnymi specjalistami, pracują naprawdę bardzo wiele godzin, ale znaleziono tych 400 lekarzy w Polsce, z nas wszystkich 200 tysięcy, którymi można epatować opinię publiczną.
Nikt się już na to nie nabierze.
Te hacełka, pokaż lekarzu, co masz w garażu, czy kawior rezydentów, opinia publiczna świetnie wie, że jest to odwracanie uwagi od problemu.
A pańskim zdaniem samorząd lekarski jest gotowy, żeby wprowadzić górną granicę zarobków dla lekarzy?
My nie jesteśmy gotowi, żeby wprowadzać górną granicę ilości pracy dla lekarzy, bo lekarz kiedy pracuje, to zarabia.
Jeżeli ograniczymy zarobki przy dzisiejszym systemie kontraktowania świadczeń, to tak naprawdę ograniczymy ilość pracy lekarzom.
W każdym przypadku powinien dyrektor szpitala mieć możliwość jednak kształtowania i powiedzieć, jeżeli lekarzu...
chcesz opisać tysiąc badań tomografii komputerowej i dasz radę to zrobić z bezpieczeństwem pacjenta, to je opisz, miej motywację, zarób te pieniądze.
Skróci się kolejka, szpital dostanie więcej pieniędzy.
Limitowanie ilości pracy lekarzy jest bezsensem, po prostu bezsensem.
Panie prezesie, pańskim zdaniem, co możemy zrobić teraz, na teraz, żeby nie wchodzić w ciągle ten permanentny kryzys braku pieniędzy, bo tych pieniędzy brakuje i wszyscy o tym wiemy.
Brakuje teraz, będzie brakowało w przyszłym roku, będzie brakowało za dwa lata.
Szybka zmiana wycen procedur.
Tam, gdzie media donoszą o kominach płacowych, tam AOTMIT i NFZ powinny szybko te procedury przejrzeć i jeżeli są przeszacowane natychmiast je obniżyć, dodając pieniędzy tam, gdzie procedury są niedoszacowane, a warunki, w których leczeni są pacjenci po prostu niegodne ze względu na wycenę.
Należy postawić na zmianę nadzoru właścicielskiego szpitali.
Długo rozmawiałem o tym wczoraj z Panem Prezydentem.
skupić w jednym ręku szpitale powiatowe i szpital wojewódzki, tak żeby przestały rywalizować ze sobą o kadrę medyczną, a stały się de facto jednym organizmem, takim szpitalem patronackim i de facto szpitalami podporządkowanymi.
Czyli stworzyć po prostu system, gdzie szpitale działają w jakimś systemie, a nie są niezależnymi bytami.
To poprawiłoby też koszyki zakupowe, zmniejszyłoby naprawdę wiele problemów, które dzisiaj mamy.
To można szybko zrobić, potrzebna jest wola polityczna.
A czy to kosztuje?
Czy te reformy by kosztowały?
Czy są na to pieniądze z budżetu?
Czy to jest bezkosztowa reforma?
Każda reforma kosztuje i siłą rzeczy trzeba by było ponieść jakieś koszty, ale mówilibyśmy raczej wtedy o inwestycji.
A o jakich pieniądzach mówimy, jeżeli mówimy o kosztach reformy?
Nie mamy w tej chwili takich analiz, ile kosztowałaby taka reforma, natomiast można powiedzieć, że na pewno mniej niż dalsze utrzymywanie tego systemu, który mamy dzisiaj.
Czyli panie prezesie, podsumowując, 5 grudnia, z tego co pamiętam, szczyt medyczny.
Tak, 5 grudnia o godzinie 10 w Pałacu Prezydenckim na zaproszenie pana prezydenta.
Zbierzemy się i będziemy rozmawiać.
Na razie nie wiadomo, czy z udziałem Ministerstwa Zdrowia.
Ja takiej wiedzy nie mam.
Myślę, że pan prezydent jest lepszym adresatem tego pytania.
Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, był razem z nami w Radiu RMF24.
Pięknie dziękujemy, panie prezesie.
Kłaniamy się.
Bardzo dziękuję.
Do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Braki pelletu na składach. Ekspert: Nikt nie pr...
04.02.2026 11:50
-
Możliwości odbudowy Ukrainy. Piotr Arak: Najist...
04.02.2026 10:05
-
Ppłk Korowaj o zatrzymaniu szpiega w MON: Zasko...
04.02.2026 09:40
-
Czy da się "bankować" sen? "Bard...
03.02.2026 21:05
-
Jak na rozwój sztucznej inteligencji wpłynie fu...
03.02.2026 20:59
-
Czy układ Nowy Start wygaśnie? "Wejdziemy ...
03.02.2026 20:48
-
Ruch polskich władz ws. afery Epsteina. "P...
03.02.2026 14:55
-
Koniec z czekoladową drożyzną? Analityk: Ma być...
03.02.2026 14:15
-
Zimowe awarie infrastruktury kolejowej. "N...
03.02.2026 11:55
-
Nie żyje Marian Kasprzyk, legenda polskiego bok...
03.02.2026 10:55