Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
03.02.2026 10:55

Nie żyje Marian Kasprzyk, legenda polskiego boksu. "Dużo w życiu wycierpiał, a mimo to był ciągle pozytywny"

We wtorek odszedł Marian Kasprzyk. Był to jeden z najwybitniejszych polskich bokserów, mistrz olimpijski z Tokio, brązowy medalista z Rzymu i trzykrotny uczestnik igrzysk. Legendarny sportowiec zmarł w wieku 86 lat w Bielsku-Białej. "Ujęło mnie w nim to jego pozytywne patrzenie na świat. Przeżył chorobę nowotworową, po ciężkiej chorobie zmarła jego żona, pani Krystyna. Bardzo dużo wycierpiał w życiu, a mimo to był ciągle pozytywnie nastawiony. Kiedy spotykaliśmy się nigdy nie był w złym humorze, co mnie szokowało, bo naprawdę ciężko spotkać w życiu osobę, którą się regularnie spotyka i która jest ciągle zadowolona" – wspominał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 Leszek Błażyński, dziennikarz sportowy, autor wywiadu z legendarnym pięściarzem zatytułowanym "Spowiedź Mistrza".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Marian Kasprzyk"

Odszedł od nas Marian Kasprzyk, złoty medalista olimpijski z Tokio, brązowy medalista z Rzymu i, tak jak mówiłem, trzykrotny uczestnik igrzysk.

Jakim człowiekiem był Marian Kasprzyk w rinku, ale także poza nim?

Przed Igrzyskami pan Marian był w więzieniu.

Pan Marian oczywiście bez problemu sobie poradził z oficerem, również z tymi dwoma pozostałymi milicjantami.

No wyobrażałem sobie Państwo co to musiało być, jaki ból, jakie po prostu co Marian Kasprzyk wtedy czuł, ale mimo tego bólu pokonał zawodnika Tamulisa, udawał wtedy oczywiście, nie chciał pokazać, że walczy ten z ogromnym bólem, no i został mistrzem olimpijskim.

Tutaj jeszcze powracając do boksu, ja tutaj wyrywek biografii pana Mariana przytoczyłem, bo tak naprawdę takich sytuacji w życiu miał wiele, bo wcześniej też trafił do więzienia tutaj za przepychankę z wojskowym, tak jak sam śmiał się potem, że miał problemy z mundurowymi.

To wszyscy przyznawali, że gdyby pan Marian przeszedł na zawodowstwo, to miałby ogromne szanse na to, żeby zostać mistrzem zawodowym.

A powracając jeszcze do naszego poprzedniego pytania, jakim był człowiekiem poza ringiem, ja bardzo polubiłem pana Mariana też.

Później też, kiedy zacząłem pracować jako dziennikarz, te lata temu, też mieliśmy oczywiście okazję się poznać, ale dopiero w ostatnich latach, czyli tak można powiedzieć w ostatnich pięciu latach, poznaliśmy się bardzo dobrze, bo dużo pana Mariana odwiedzałem, dużo się spotykaliśmy, rozmawialiśmy i ujęła mnie w nim to jego pozytywne patrzenie na świat.

Zachęcam do lektury wywiadu Rzeki z właśnie Marianem Kasprzykiem z Powieć Mistrza.

0:00
0:00