Mentionsy
Manchester United zwolnił kolejnego trenera. "Jeśli krytykuje się innych, to trzeba liczyć się z konsekwencjami"
W poniedziałek Manchester United zwolnił trenera Rubena Amorima, który pracował w klubie od 18 miesięcy. "Czerwone Diabły" wciąż poszukują odpowiedniej osoby, która pomoże im wrócić na szczyt. Na kogo padnie teraz? "Myślę, że bezpośredni powód zwolnienia to wczorajsza konferencja prasowa, na której Ruben Amorim w pośredni sposób skrytykował ludzi, którzy go zatrudniali, czyli dyrektora sportowego. Przyznał, że miał być menedżerem, a nie trenerem, sugerując jednocześnie, że były prowadzone różnego rodzaju zakulisowe naciski na to, żeby zmienił swoje podejście do prowadzenia drużyny. Jeżeli krytykuje się ludzi, którzy go zatrudniali, to trzeba liczyć się z konsekwencjami" – przyznał w rozmowie z Krzysztofem Urbańskim na antenie Radia RMF24 Przemysław Pełka, komentator CANAL+ Sport.
Szukaj w treści odcinka
Manchester United zwolnił dziś trenera Rubena Amorima, który pracował w klubie od 18 miesięcy.
Czy decyzja o zwolnieniu Amorima była słuszna?
Myślę, że taki bezpośredni powód zwolnienia akurat teraz to wczorajsza konferencja prasowa po meczu z Leeds United, na której Ruben Amorim, może nie bezpośrednio, ale w pośredni sposób skrytykował...
To jest ta bezpośrednia konsekwencja, natomiast powód jest głębszy, szerszy, bo na linii Amorim i dyrektor sportowy, czyli Jason Wilcox, te tarcia były już od jakiegoś czasu.
To nie lepiej było zwolnić Amorima wcześniej, albo dać mu popracować do końca sezonu?
Amorim jest dość specyficznym szkoleniowcem, bardzo takim można powiedzieć upartym i stosującym jeden rodzaj taktyki i on oczekiwał, że transfery, które będą prowadzone w klubie będą mu sprzyjać i będą ułatwiać mu zadanie, natomiast jego zdaniem tak nie było.
No i ostatecznie wyniki, które osiągał Ruben Amorim nie przystawały do oczekiwań klubu.
I niestety prawda jest taka, że brutalne liczby weryfikują Amorima, bo z 22 menedżerów, którzy prowadzili ten klub, co najmniej w 50 spotkaniach Amorim jest na miejscu 18.
Tych takich stałych szkoleniowców było sześciu i każdy z nich był od Amorima po prostu lepszy.
I tak jak powiedziałem na wstępie, pomiędzy tą dwójką głównych ludzi, zresztą trzeba dodać, że w czasie, kiedy Amorim był na stanowisku menedżerskim, doszło do zmiany.
Na wynikach odbija się dlatego, że po prostu jeżeli wcześniejszy szkoleniowiec miał zbyt dużo władzy w sprowadzaniu zawodników i potem ci zawodnicy okazali się niewypałami, to ten następny, który po nim jest, czyli już teraz go nie ma, ale ten, który był, czyli Amorim po ten hagu, musiał z kolei używać tych zawodników, którzy zostali wcześniej sprowadzeni do zespołu.
A kto może zostać następcą Rubena Amorima?
Wydaje mi się, że Fletcher, który teraz zastąpi Amorima, czyli też były piłkarz Manchesteru United z osiągnięciami niemałymi przecież
Ostatnie odcinki
-
Czy da się "bankować" sen? "Bard...
03.02.2026 21:05
-
Jak na rozwój sztucznej inteligencji wpłynie fu...
03.02.2026 20:59
-
Czy układ Nowy Start wygaśnie? "Wejdziemy ...
03.02.2026 20:48
-
Ruch polskich władz ws. afery Epsteina. "P...
03.02.2026 14:55
-
Koniec z czekoladową drożyzną? Analityk: Ma być...
03.02.2026 14:15
-
Zimowe awarie infrastruktury kolejowej. "N...
03.02.2026 11:55
-
Nie żyje Marian Kasprzyk, legenda polskiego bok...
03.02.2026 10:55
-
Kolejna runda negocjacji Rosja-Ukraina-USA. &qu...
03.02.2026 10:30
-
Chińskie auta zaleją Europę? Ekspert: Większość...
03.02.2026 09:50
-
Pokolenie Z i seniorzy szczególnie narażeni na ...
02.02.2026 19:30