Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
04.01.2026 09:29

Maduro zniknął, reżim trwa. Co dalej z Wenezuelą?

„Ludzie krzyczeli z okien "Libertad", ale bali się wyjść na ulic”e - mówił w Radiu RMF24 Tomasz Surdel, dziennikarz i były korespondent w Wenezueli. W rozmowie z Marcinem Jędrychem opisywał nastroje w kraju po pojmaniu Nicolasa Maduro przez Amerykanów, skalę represji wobec obywateli i strach przed aparatem władzy. Jak podkreślał, to moment przełomowy dla kraju, ale droga do normalizacji życia w Wenezueli może potrwać latami.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Maduro"

No ale najważniejsze, o czym przede wszystkim mówimy, to pojmali wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Maduro wraz z żoną i przetransportowali go do Stanów Zjednoczonych.

że ludzie po prostu w oknach swoich mieszkań, nie wychodzą jakby, nie stając z nich, ale trzymając otwarte okna, krzyczeli libertad, libertad, czyli wolność, zbliża się wolność i bili brawo tuż po tym, jak została podana do wiadomości informacja, że Nicolas Maduro został pojmany i wywieziony z Wenezueli.

Tomasz, to tak w tym mesie, czy mimo tego, że nie ma w Wenezueli głównego dyktatora, nie ma Nicolasa Maduro, to można powiedzieć, że reżim nadal się trzyma, że tam nie ma jakiegoś pęknięcia, nie ma jakiejś próby przejęcia władzy albo też ustanowienia jakiegoś innego porządku?

To, co się przydarzyło Nikolasowi Maduro, może się teraz przydarzyć każdemu z nich, każdemu z tych, którzy pozostali.

Wiemy, Tomasz, że te główne zarzuty dla Maduro, które mają być postawione pewnie dziś jeszcze, bo podczas przesłuchania w trakcie, kiedy został pojmany już jest w nowojorskim więzieniu, dotyczą tego narkotykowo-terrorystycznego jakby kartelu, tego co powodowało, że te tysiące ton kokainy czy innych środków odurzających transportowane były do USA.

Tak, to zdecydowanie od czasu tych wyborów prezydenckich przegranych przez Maduro ostatnich, kiedy wygrał González Urrutia, czyli to mówimy o końcu lipca 2024 roku, od tamtego momentu jakby poziom represji

to sprawdzała też telefony, żądała odblokowania telefonu i po prostu sprawdzała media społecznościowe, wyszukując właśnie takich terminów jak Maduro czy Stany Zjednoczone i szukały, czy ktoś wyraża jakieś swoje antyreżimowe zdania albo nawet za same memy jakieś

Bo wiemy też doskonale, że sama ta akcja dotycząca pojmania prezydenta, czy też dyktatora Maduro, no nie jest jakby zgodna z jakimiś międzynarodowymi normami.

jakby to, że został polemiany Maduro, to niczego nie zakończyło jeszcze.

0:00
0:00