Mentionsy
Kto zastąpi Donalda Trumpa? "Widać już, kto jest najsilniejszą figurą demokratyczną w całym kraju"
Po Światowym Forum Ekonomicznym w Davos pojawiają się głosy, aby Donald Trump przestał być prezydentem Stanów Zjednoczonych. Czy jest jednak ktoś, kto mógłby go zastąpić? "Kiedy patrzymy na potencjalnych kandydatów, to mamy na przykład Gavina Newsoma, gubernatora Kalifornii, który pojawia się w Davos i który dzisiaj jest najsilniejszą figurą demokratyczną w całym kraju. On nie tylko rządzi jednym z najważniejszych stanów, ale również ma potężne zasoby finansowe do tego, żeby działać i wspierać demokratów nawet po drugiej stronie Stanów Zjednoczonych. Jest aktywny również w wyborach na Florydzie, czy w Teksasie. Gavin Newsom jest z jednej strony silnie populistyczny, a z drugiej reprezentuje nurt, mówiący o tym, że Demokraci powinni współpracować z wielkim biznesem" – zauważył w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 amerykanista Rafał Michalski.
Szukaj w treści odcinka
Jak słyszeliście przed chwilą, w Davos, przynajmniej w Kuluarach, pojawia się takie marzenie, pragnienie, plan, żeby już Donald Trump przestał być prezydentem Stanów Zjednoczonych i marzenie świata po Donaldzie Trumpie, świata i Stanów Zjednoczonych.
Czy demokraci powinni być partią robotniczą, propracowniczą, która będzie mówiła, Donald Trump robi złe rzeczy, ale pomimo tej całej rewolucji krajowej, światowej, sytuacja pracownika się nie zmienia na plus?
Donald Trump będzie kończył drugą kadencję.
Ja rozumiem, że teraz Donald Trump jest prezydentem, ale czy jakiekolwiek dyskusje w partii republikańskiej, kto może go zastąpić, się toczą?
Toczą się, i to są dyskusje bardzo poważne, ponieważ Donald Trump jest prezydentem niepopularnym.
Ale ta frakcja umiarkowana, ona dopiero dzisiaj bada, jakie te nastroje społeczne będą i w roku 26, i najważniejsze w roku 27, kiedy my już w pełni zobaczymy, chociażby czym się ta nowa polityka podatkowa Donalda Trumpa skończy, bo wiele z tych przepisów, które Donald Trump uchwalił w roku 25, one jeszcze nie weszły w życie, więc my nie wiemy, jak one wpłyną na służbę zdrowia, jak wpłyną na bony żywnościowe, jak wpłyną na politykę właśnie odbudowy tego przemysłu lokalnego.
No dobrze, ale mówi pan o tym, że nawet w najbliższym otoczeniu Donalda Trumpa, to jest oczywiste, J.D.
To znaczy, że to nie jest tak, że partia republikańska stała się trumpowa, bo taka opinia funkcjonowała wśród komentatorów, że tak naprawdę sprawa jest zamięciona, Trump przejął partię republikańską i tu długo się nic nie zmieni.
I wśród tych partii stanowych niezadowolenie z polityki Donalda Trumpa nie jest niczym nowym, bo ono sięga jeszcze roku 2018.
Więc kiedy mówimy o przejęciu przez Donalda Trumpa partii republikańskich, on przejął jedynie partię, powiedzielibyśmy Narodowy Komitet Republikański, który obraduje w Waszyngtonie i Donald Trumpowi udało się podporządkować tą tych przedstawicieli republikańskich w kongresie w Izbie Reprezentatów w Senacie.
Ale Donaldowi Trumpowi nie udało się przyjąć wiele z tych bardzo istotnych partii stanowych, które po pierwsze, one też nie miały wielkiego kontaktu z Donaldem Trumpem, bo Donald Trump czymś się różni od Joe Bidena, Baracka Obama, a nawet George'a W. Busha, to jest tym, że Donald Trump nie interesuje się polityką lokalną.
Donalda Trumpa to nie interesuje, to jest jego wielka słabość.
Widać wyraźnie, że Donald Trump stracił na przykład Latynosów.
I oni zagłosowali w 2024 roku na Donalda Trumpa, na Republikanów, dlatego że byli rozczarowani Joe Bidenem i brakiem pomysłu na rozwój energetyki.
Donald Trump obiecał, że deregulacja, że wejście państwa w te wiele prywatnych rynków, ona szybko spowoduje spadek cen.
Donald Trump przez cały rok 2025 chociażby nie wprowadził żadnego przepisu dotyczącego odbudowy rynku mieszkaniowego, żeby ceny w tych najdroższych miejscach w Stanach Zjednoczonych obniżyć.
Więc te wszelkie reformy energetyczne, podatkowe, to jest one mogą zadziałać, Donald Trump mówi w dłuższej perspektywie, ale w perspektywie roku, dwóch lat, to jest ci wyborcy najgorzej zarabiający, ci, którzy mieszkają, moglibyśmy powiedzieć, w najbardziej gospodarczo
zmagających się z kryzysem w regionach, to jest oni nie odczuwają zmiany i oni ten brak zmiany pokazują w sondażach, mówiąc, że albo my nie pójdziemy do url, albo my zagłosujemy na kandydata chociażby antyestablishmentowego demokratycznego, który obiecuje nam zmianę, bo to był sukces chociażby lewicowego Zorana Mamdaniego w Nowym Jorku, że na niego zagłosowali republikani, którzy głosowali wcześniej na Donalda Trumpa, mówiąc o tym, że Zoran Mamdani nie jest, może jest demokratą, ale on obiecuje zmianę, a my tej zmiany chcemy.
Ostatnie odcinki
-
Czy da się "bankować" sen? "Bard...
03.02.2026 21:05
-
Jak na rozwój sztucznej inteligencji wpłynie fu...
03.02.2026 20:59
-
Czy układ Nowy Start wygaśnie? "Wejdziemy ...
03.02.2026 20:48
-
Ruch polskich władz ws. afery Epsteina. "P...
03.02.2026 14:55
-
Koniec z czekoladową drożyzną? Analityk: Ma być...
03.02.2026 14:15
-
Zimowe awarie infrastruktury kolejowej. "N...
03.02.2026 11:55
-
Nie żyje Marian Kasprzyk, legenda polskiego bok...
03.02.2026 10:55
-
Kolejna runda negocjacji Rosja-Ukraina-USA. &qu...
03.02.2026 10:30
-
Chińskie auta zaleją Europę? Ekspert: Większość...
03.02.2026 09:50
-
Pokolenie Z i seniorzy szczególnie narażeni na ...
02.02.2026 19:30