Mentionsy

Rozmowy w RMF FM
06.08.2025 05:32

Veljko Nikitović: Szanse Lecha Poznań i Crveny Zvezdy - 50 na 50

Czego spodziewać się po Crvenie Zveździe i czy Lech ma szanse w dwumeczu z rywalem z Belgradu? To dziś najważniejsze pytanie w polskim futbolu. Wieczorem w Poznaniu pierwszy mecz trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Wątpliwości dotyczące serbskiej drużyny spróbuje rozwiać Veljko Nikitović. Serb przez lata grał w piłkę w naszym kraju, a obecnie jest dyrektorem sportowym Arki Gdynia. "To klub, któremu towarzyszy duża presja, bo drugie miejsce oznacza porażkę" – mówi w rozmowie ze Stanisławem Pawłowskim z RMF FM.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Trybuny Zvezdy"

Fajny czas to jest największy klub w Serbii na pewno i spędzenie czasu w latach młodzieńczych i granie w Czerwonej Zvezdy to było jakby takie spełnienie, spełnienie tych takich młodzieńczych marzeń, tak, bo każdy gdzieś jak tam w Serbiach zaczyna grać piłkę, nie wiem, czy to pod blokiem, czy gdzieś tam w jakiejś szkółce, czy w jakimś innym klubie, marzy zawsze o tym, żeby grać albo w Czerwonej Zvezdzie, albo w Partizanie akurat.

Trafienie wieku to było 12 lat do Srebrnej Zvezdy, to tak jakby było spełnienie marzeń młodzieńczych, dlatego ten czas bardzo, bardzo mile wspominam.

Może nie podzielona 50 na 50, ale podzielona tak 65, 60 do 40 na korzyść Trybuny Zvezdy.

Tak, na pewno tak, bo wiadomo, grając w Srebrnej Zvezdy to już od razu jesteś stawiany trochę jakby wyżej i nie toleruje się nic innego oprócz mistrzostwa, oprócz pierwszego miejsca, a drugie miejsce to już jest pierwszy przegrany, jeżeli chodzi o Srebrną Zvezdę, także...

Jeżeli już wczoraj czytałem taki wywiad z głównodowodzącym Sremeny Zvezdy, który powiedział, że jest naprawdę duża świadomość jak ciężka bitwa jest w Czechach z Lechem.

jak się ma poruszyć i to jest na pewno duża przewaga, jeżeli chodzi o Zdrowione Zvezdy.

Znając historię Czerwonej Zvezdy i to, jak się podchodzi do takich meczów, to stadion będzie sprzedany i będzie bardzo, bardzo gorąca atmosfera.

0:00
0:00