Mentionsy

Rozmowy w RMF FM
15.09.2025 15:01

Rafał Dębiński: Reforma Ligi Mistrzów okazała się fantastyczna

Kibice piłkarscy doczekali się - wraca piłkarska Liga Mistrzów. Czas na drugi sezon fazy ligowej z udziałem 36 zespołów. Dziennikarz sportowy RMF FM Cezary Dziwiszek porozmawiał z ekspertem z Canal+Sport Rafałem Dębińskim o tegorocznych faworytach rozgrywek, wzroście atrakcyjności rozgrywek i niezbyt budującej sytuacji Polaków - w tym sezonie w fazie ligowej jest ich tylko ośmiu i niewielu z nich może liczyć na regularną grę w swoich klubach...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Ligi Europy"

Może zacznę od tego, w kwestii Ligi Mistrzów, najświeższego wątku.

Pamiętam Real Madryt rok temu, kiedy wygrywał Ligę Mistrzów i grał później w Super Puchary Europy w Warszawie.

PSG zrobiło to w maju, tam kilku piłkarzy, tych, którzy byli najbardziej eksploatowani, na początku maja, kiedy już PSG miało pewny finał Ligi Mistrzów, dostało pięć dni urlopu.

Tak, ten super komputer opty cały czas to wylicza, zresztą po każdej kolejnej fazie, po każdej serii, po każdej kolejce Ligi Mistrzów też to będzie wyliczał.

Bardzo i to będzie czwartek, bo przypomnimy, że ta pierwsza kolejka, tak było rok temu, kiedy pierwszy raz był ten nowy format, tak jest i w tym roku, że ta pierwsza kolejka jest rozłożona na trzy dni, wtorek, środa, czwartek i dopiero później wchodzą do gry te pozostałe europejskie Puchary Ligi Europy i Konferencje Europy.

Myślę, że dobrze też w sezon wszedł Tottenhama, a w Superpocharze Europy tego widać nie było z PSG, także to się będą zespoły rozkręcały.

Tak, zawsze śledzimy szczególnie te zespoły, które mają Polaków i wydaje mi się, że jeżeli grać z PSG, to najlepiej teraz, kiedy właśnie oni dopiero wchodzą na najwyższy poziom, bo jak mówiliśmy, zaczynali późno przygotowania, mieli tylko trzy tygodnie urlopów i po tygodniu już grali w Superpucharze Europy.

I to też regularnie grających tak naprawdę trzech w tym sezonie Ligi Mistrzów, no bo potencjalnie, jeżeli policzymy Roberta Lewandowskiego, że będzie rzeczywiście grał Nikola Zalewski.

Odjechała nam już dawno ta Liga Mistrzów tak pod kątem klubowym, ale i chyba jednostki nasze reprezentacyjne, nazwijmy to, zaczynają się skłaniać ku rozgrywkom Ligi Europy konferencji, byleby tylko regularnie grać.

W poprzednim sezonie widzieliśmy, że kiedy był w Interze jeszcze Inzaghi, to ta rotacja była bardzo duża między meczami ligowymi a Ligi Mistrzów, więc on swoje minuty łapał.

kiedy chodził ze Stali Mielec i widzimy, że to był dobry wybór, bo wyjechał daleko, ale będzie słyszał i to jako piłkarz podstawowy przynajmniej w tych meczach ligowych tę muzyczkę Ligi Mistrzów i tego możemy wszyscy zazdrościć i gratulować.

Na sam koniec jakbyś mógł spiąć klamrą to, co powiedziałeś na początku, że ten nowy system Ligi Mistrzów jest fantastyczny.