Mentionsy

Rozmowy w RMF FM
03.11.2025 08:00

"Miałem łzy w oczach i ściśnięte gardło". Borys Szyc w RMF FM o pracy przy "Heweliuszu"

"Mayday, mayday, mayday" - te słowa kapitana Andrzeja Ułasiewicza z 14 stycznia 1993 roku zachowały się na nagraniu. "Kiedy usłyszałem je po raz pierwszy, miałem łzy w oczach i ściśnięte gardło" - mówi w rozmowie z RMF FM grający kapitana Borys Szyc. Serial "Heweliusz" w reżyserii Jana Holoubka przenosi widzów do lat 90 i dramatycznych wydarzeń na Bałtyku. W katastrofie promu zginęło 55 osób. Kapitan został na mostku do samego końca.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Oli Jola Łasiewicz"

I chciałam Cię zapytać, gdzie szukałeś wiadomości o kapitanie Ułasiewiczu?

Czego się dowiedziałeś, co Ci pozwoliło zbudować tak świetną rolę, moim zdaniem?

I później zaczęła się kolejna niezwykła droga, to znaczy poznano mnie z rodziną, a przede wszystkim z panią Jolą Łasiewicz, już Jolą, bo jesteśmy na ty.

Bo te wszystkie jakieś tam to kurcze przedłużone, które tam mówi kapitan Łasiewicz, to jest z jej opowieści, to, że on jej się kazał angielskiego zawsze uczyć.

No i mieliśmy też niezwykły skarb w rękach, to znaczy kasetę VHS, którą nam dała Oli Jola Łasiewicz i tam były nagrania z kamery kapitana Łasiewicza, który pół roku przed śmiercią kupił sobie kamerę.

Kajuta kapitańska jest odwzorowana 1 do 1, bo nią całą zdokumentował, tak jak stoi wszystko tam na stoliku, na jego biurku, w łazience, gdzie leży mydło, on nagrał wszystko.

Bardzo ciekawe dla mnie jako widza jest to, że historię kapitana Ułasiewicza poznajemy w części, kiedy oglądamy jego, ale też właśnie przez te kobiety jemu najbliższe, o których ty mówiłeś.

Zostaje wdowa po Kaczkowskim, zostaje wdowa po Łasiewiczu, zostają kobiety, które wiernie czekają na brzegu.

To nie do każdej roli chyba aktor ma taki stosunek emocjonalny, więc chcę zapytać, czy mam dobrą intuicję, że to jest gdzieś ważne w tym twoim wachlarzu aktorskim, bardzo bogatym, jak wspomniałam.

0:00
0:00