Mentionsy
Cezary Wysocki, Nowa Lewica
Gościem Karoliny Kamińskiej jest Cezary Wysocki, Nowa Lewica
Szukaj w treści odcinka
Rozmowa o dziewiątej.
Karolina Kamińska, dzień dobra.
Moimi państwa gościem jest Cezary Wysocki, Nowa Lewica.
Dzień dobry, witam serdecznie.
Dzień dobry, pani redaktor.
Dzień dobry, szanowni państwo.
Rozpoczynamy od tematu, który w ubiegłym tygodniu zbulwersował nie tylko mieszkańców ziemi lubuskiej, ale praktycznie tym tematem zajmowała się cała Polska.
Mówimy oczywiście o śmiertelnym zagryzieniu mężczyzny.
Właściciel psów został zatrzymany na trzy miesiące, ale dzisiaj nie o tych procedurach, ale o organach ścigania, bo pojawiają się kolejne informacje, zgłaszają się kolejni świadkowie.
Wiemy, że do takich zdarzeń dochodziło wcześniej.
No i właśnie stąd pytanie, czy organy ścigania potrafią być skuteczne w takich sytuacjach?
Wydaje się, że prawo funkcjonuje, tylko jakby nie jest stosowane do końca.
Ale tutaj przede wszystkim chciałem złożyć wyrazy kondolencji rodzinie tego pana zmarłego.
To jest mniej więcej mój rówieśnik.
Ja po prostu do dzisiaj, jak myślę o tym, to mam ciarki na plecach po tym, jak dowiedziałem się, że 53 rany szarpane i później niestety pan zmarł po takim ataku tych psów.
To jest straszne i myślę, że na każdym powinno to zrobić wrażenie.
Jeżeli chodzi już o te procedury prawne, no to one funkcjonują, bo mamy prawo, które zabezpiecza prawo osób, które są pogryzione.
Tylko 250 zł do 1000 mandatu to wydaje się śmieszne.
Wczoraj w wiadomościach, na której ze stacji telewizyjnych widziałem właśnie informację, bo to jest, jak pani powiedziała, temat ogólnopolski, informacje o tym, że 100 przypadków dziennie jest zgłaszanych oficjalnie pogryzień przez psów.
Psy biegają wolno również w moim sołectwie, w Ochli.
Mam nagrania, nawet wczoraj, gdy moja żona biegła, trzy małe kundelki mocno szczekały i ona sobie poradziłaby z nimi, ale czy dziecko, czy osoba starsza poradzi sobie z takimi kundelkami?
Należałoby zrobić jakieś systemowe wyłapywanie tych psów albo karanie właścicieli, którzy nie do końca zabezpieczają swoje...
posesję, a co do właściciela, który jest odpowiedzialny za to morderstwo tych psów, bo tak to trzeba powiedzieć, no to mi się wydaje, że powinien spędzić resztę życia w więzieniu, bo to, co przeżył ten człowiek, którego te psy rozszarpały tak naprawdę w tym lesie zielonogórskim i co przeżywa rodzina, tak, ale już oni żyją, tak, ale śmierć, sposób, w jaki poniósł śmierć ten człowiek jest po prostu straszny.
No dobrze, to może taka analogia, która przyszła mi do głowy, bo kiedy pojawiły się wyższe mandaty, między innymi dla kierowców za przekraczanie prędkości, te przepisy są cały czas zaostrzane, to może w tym wypadku takie rozwiązanie też by się przydało, też byłoby taką formą kubła zimnej wody dla właścicieli zwierząt.
Wydaje się, że tak, tylko na końcu mamy tego człowieka, który jeżeli nie kocha swojego psa albo wychowuje go w sposób taki, aby był agresywny dla ludzi lub innych zwierząt, no to tego już nie pokonają żadne procedury i żadne mandaty i żadne pieniądze.
To właśnie od nas zależy to, w jaki sposób zachowują się nasze zwierzęta i takie nieodpowiedzialne osoby po prostu nie powinny ich mieć.
Bardzo ciężko jest, wie pani, zweryfikować to, czy taka osoba powinna mieć takiego psa, czy nie.
No bo jeżeli nawet są procedury, gdy takie psy są zabierane do schroniska, właściciel może je odebrać po 14 dniach.
Jeżeli ich nie odbierze, może wziąć kolejnego psa, więc tutaj to jest bardzo trudne do weryfikacji.
Ja myślę, że służby w kraju, czyli cały rząd powinien się pochylić nad tym i zrobić jakieś systemowe rozwiązanie, aby do takich sytuacji nigdy więcej nie doszło.
A na ten temat dziś będzie między innymi obradować Komisja Prawo, Rządności i Porządku Publicznego w Zielonogórskiej Radzie Miasta.
To spotkanie zaplanowano na godzinę 14 i my tym obradom zapewne też będziemy się przyglądać, ale przy sprawach miejskich jeszcze przez chwilę bym chciała pozostać.
No właśnie, czy w Zielonej Górze powinna zostać wprowadzona prohibicja?
Co według Pana by się stało, gdybyśmy nie mogli kupić na przykład alkoholu między godziną 22 a 6 rano i czy jest to dobre rozwiązanie?
Moim zdaniem to jest bardzo dobre rozwiązanie, bo proszę się zastanowić, niech każdy sobie w swojej głowie przemyśli, jak dostępny jest alkohol.
Praktycznie co 100 metrów mamy miejsce, w którym możemy kupić alkohol.
My jako Lewica złożyliśmy również projekt ustawy idący dużo dalej, czyli nie tylko zakaz sprzedaży alkoholu we wszystkich miastach od godziny 22 do 6 rano, ale również zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych.
zakaz promowania alkoholu i zakaz promowania alkoholu w taki sposób, że kup dwie albo kup dwanaście butelek, dwanaście dostaniesz gratis.
Wszystkie dane... Albo też mruganie oczkiem w reklamie, prawda?
Wszystkie dane pokazują jasno, w miastach, w których została wprowadzona ta prohibicja, że o aż o 50% spadły interwencje straży miejskiej, policji, no i interwencje służb medycznych w okolicach takich punktów, gdzie można kupić alkohol po 22 godzinach.
No właśnie, no to tutaj trochę pobawię się w adwokata diabła, bo z jednej strony, jeżeli czegoś się nam zakazuje, to to albo gromadzimy, albo będzie kwitła szara strefa.
Nie wiem, czy szara strefa będzie kwitła, ale ja jestem w miarę młodym człowiekiem i jeszcze niedawno miałem takie sytuacje, że z kolegami, gdy nam zabrakło alkoholu, po prostu po niego szliśmy, gdy bawiliśmy się dosyć dobrze.
Wydaje mi się, że na drugi dzień nie czuliśmy się zbyt dobrze razem.
Fizycznie po tym, że poszliśmy po kolejną butelkę alkoholu, wydaje mi się, że nic się nie stanie, jeżeli ktoś planuje jakąś imprezę, zakupi go wcześniej na zapas, nie chcę powiedzieć, ale w takiej ilości, żeby mu wystarczyła.
Przejdźmy do spraw ogólnopolskich, ale spójrzmy na nie także z perspektywy tej naszej regionalnej i zielonogórskiej.
Z jednej strony mamy już pierwsze podsumowania, z drugiej strony przymiarki, bo za dwa lata wybory parlamentarne.
Jak wyglądają w tej chwili przygotowania na Lewicy?
Jak by pan ocenił kondycję Lewicy, tej lubuskiej i tej zielonogórskiej?
Nie będę ukrywał, że po wyborach parlamentarnych, po wyborach samorządowych morale w naszej partii trochę upadły.
Część kolegów, koleżanek odeszło z niej albo przeszło do innych ugrupowań.
Jednak po tym czasie, już po tym półtora roku od wyborów samorządowych, dwóch od wyborów parlamentarnych,
My przyzwyczailiśmy się do sytuacji, w której jesteśmy.
Przyjęliśmy nowych członków.
Jesteśmy w trakcie kampanii sprawozdawczo-wyborczej.
Odbywają się zjazdy w powiatach.
Wybieramy delegatów na zjazd wojewódzki, aby potem on wyznaczył delegatów na zjazd krajowy.
Morale urosły, mamy dużo nowych członków i myślę, że po zakończeniu tej kampanii sprawozdawczo-wyborczej
Po wyborze nowych władz na szczeblu powiatowym i wojewódzkim ruszymy do pracy w teren i zaczniemy być bardziej widoczni w naszych miastach.
No właśnie, przed wejściem na antenę mówił Pan, nie chcemy martwych dusz, nie chcemy tylko osób, które widnieją na naszych dokumentach, a nie udzielają się politycznie i publicznie.
No to jak wygląda sytuacja po odsiewie tych martwych dusz w tej chwili?
To nie były tyle co martwe dusze, tylko na podstawie statutu Nowej Lewicy ustaliliśmy ustanie członkostwa części osób ze względu na to, iż nie płaciły składek od blisko pięciu lat, więc uznaliśmy, nie mając kontaktu z częścią z tych osób, bo z wieloma udało się skontaktować, że po prostu ustaliliśmy ustanie ich członkostwa.
I po takiej weryfikacji w Zielonej Górze zostało około 40 osób, z którymi jestem w stałym kontakcie i...
Będą uczestniczyły te osoby w zebraniu ogólnym członków Nowej Lewicy i Zielonej Góry w wyborze nowego przewodniczącego jeszcze na przełomie października i listopada.
Rozważacie państwo start samodzielny czy Nowa Lewica razem z razem, że tak to określę?
Jest to temat dla liderów.
Myślę, że tutaj liderzy będą musieli podjąć ostateczną decyzję, ale tutaj mam jakby dwie wersje tego, co mogłoby się wydarzyć.
Z jednej strony wiemy, że te duże komitety mają tę premię, gdy jest podział mandatów liczony w metodę Donta, ale z drugiej strony razem z partią, razem szliśmy do wyborów, dziś ona jest w opozycji do rządu, jak również do naszych polityków.
więc dobrze byłoby, aby liderzy się porozumieli i aby wspólnie jakoś spróbowali współrządzić krajem w przyszłej kadencji, ale jeżeli już dzisiaj są takie sygnały, że partia razem idzie sama i krytykuje działania naszych ministrów, które są dobre i wiele różnych ustaw udało się wprowadzić, powinniśmy jednak chyba pójść oddzielnie, ale tutaj liczę na tą mądrość liderów i mądrość tego,
Co stanie się później?
Bo wystartowanie to nie jest jeszcze współrządzenie.
Trzeba wziąć odpowiedzialność za kraj.
Partia razem tego nie chce zrobić i nie robi.
I nawet jak wystartuje sama i dostanie te do 10%, powiedzmy, życzę z całego serca kolegom, aby zdobyli te mandaty, tylko nie kosztem nowej lewicy.
No właśnie, tutaj po części pan uprzedził moje pytanie, czy nie będzie dochodziło do tego kanibalizmu, kiedy mamy dwie lewice, mówiąc oczywiście kolokwialnie, no to wtedy troszeczkę walczycie o te same głosy.
Ja chciałbym, jakby powiem, to co ja sądzę na ten temat, to nie jest stanowisko mojej partii.
Ja w kolejnych wyborach, jeżeli partia razem będzie startowała przeciwko nam, będę traktował ją jako wroga i nie będę mówił, że nie ma wroga na lewicy, ponieważ to co...
co dzieje się teraz w partii Razem i to w jaki sposób krytykują nawet swoich kolegów, z którymi wspólnie razem szli do wyborów, nie podoba mi się i uważam, że to jest nieuczciwe w stosunku do nich i do nas.
To jeszcze popytam o 2023 rok, to moment, kiedy Państwo składaliście m.in.
obietnice wyborcze i wśród tych obietnic wyborczych 155 dokładnie udało się wprowadzić rentę wdowią, finansowanie in vitro, czy też uruchomić środki z KPO, to Państwo traktowaliście jako priorytety, a pytam o te rzeczy, których nie udało się zrobić, a które powinny zostać wprowadzone w ciągu tych dwóch lat.
Myślę, że bardzo dobrze pani wskazała te rzeczy, które udało się zrobić i o tym możemy porozmawiać.
Pamiętajmy o tym, że KPO nie było wprowadzane przez kilkaset dni zarządów PiSu.
Lewica mówiła od samego początku o tym, że powinno być wprowadzone i zostało wprowadzone.
Dziś polskie firmy, samorządy mogą korzystać z tych środków.
Po drugie renta w dobie.
Ale ten temat chyba też łączył wszystkich.
Wrócę do tego KPO, bo tutaj jakby państwo mówiliście wszyscy jednym głosem.
Tak, po wyborach, ale jeszcze z zarządów Prawa i Sprawiedliwości to właśnie klub Lewicy, za co był krytykowany, zagłosował wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością za tym, aby te środki przyjąć do Polski.
Druga sprawa, renta wdowia.
Milion trzysta tysięcy wniosków złożonych i po to, aby ludziom starszym, których już ta druga połówka odeszła, żyło się lepiej.
Jednoosobowa działalność gospodarcza i umowy o dzieło są wliczane do stażu pracy.
To również pomoże bardzo wielu pracownikom.
Finansowanie in vitro.
No to wiemy już, że mamy 2,5 tysiąca ciąż i 2,5 tysiąca dzieci urodziło się z tego programu, a 13 tysięcy par zaszło w ciąży.
Nie wszystko udało się zrobić, to prawda, ale jesteśmy na półmetku...
Gdyby miał Pan wskazać te działania, które powinny zostać zrealizowane, które są według Pana najważniejsze, bo nie udało się doprowadzić do liberalizacji prawa do aborcji, nie ma stuprocentowej płatności podczas zwolnienia chociażby lekarskiego.
Instytucja związków partnerskich też budziła sporo kontrowersji.
Co według Pana powinno być języczkiem uwagi w ciągu tych dwóch lat?
Te wszystkie rzeczy, które Pani wymieniła są bardzo ważne i również w przestrzeni publicznej pojawiają się głosy o tym, iż w tym Sejmie część z tych rzeczy nie uda się zrealizować ze względu na układ sił nawet w tej koalicji i potem podpis Pana Prezydenta.
Ja chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jeden ważny program, program mieszkaniowy, który Lewica...
wprowadziła, zaproponowała, to jest 25 tysięcy mieszkań rocznie oddawanych na tani wynajem dla samorządów.
Czyli jakby samorządy wnioskują o granty i budują same te mieszkania, w których będą mogły mieszkać rodziny, w których to będą mogły rodzić się dzieci, w których będą mogły żyć szczęśliwie.
To jest aż 4 miliardy złotych na przyszły rok zaplanowany.
To jest największy program mieszkaniowy w III Rzeczpospolitej, z czego jestem ja niezmiernie dumny i myślę, że to poprawi warunki rodzin, młodych rodzin i ogólnie wszystkich Polaków, którzy są w tej luce, gdy nie stać ich na kredyt, bo nie mogą wziąć kredytu i nie mogą starać się o mieszkanie socjalne.
A przecież wiemy, ile kosztują wynajęcie mieszkania, ile kosztuje na Oddzielonej Górze.
I tutaj sobie postawimy kropkę, bo czas biegnie nieubogalnie.
Przypomnę, że moim i Państwa gościem był Cezary Wysocki, Nowa Lewica.
Bardzo dziękuję za przyjście do studia Radia Zielona Góra.
Dziękuję bardzo Pani Redaktor.
Do widzenia Szanowni Państwo.
Ostatnie odcinki
-
Tomasz Lehman, przewodniczący Zielonogórskiej R...
04.02.2026 08:30
-
Agnieszka Pawłow, komendant Straży Miejskiej w ...
03.02.2026 08:33
-
Marcin Pabierowski prezydent ZG
02.02.2026 08:30
-
Piotr Barczak, radny Prawa i Sprawiedliwości
30.01.2026 08:33
-
Wiesław Kuchta, radny Zielonej Razem
29.01.2026 08:33
-
Janusz Rewers, radny Koalicji Obywatelskiej
28.01.2026 08:33
-
Krzysztof Pawlak, prezes spółki Lubuski Transpo...
27.01.2026 08:33
-
Joanna Malon, zielonogórski sztab WOŚP
26.01.2026 08:03
-
Artur Haładyn, dyrektor Aeroklubu Ziemi Lubuskiej
23.01.2026 08:03
-
Małgorzata Ragiel, dyrektor zielonogórskiej „Bu...
22.01.2026 08:33