Mentionsy

Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24
13.11.2025 06:00

Kwiatkowski: Istotą decyzji prezydenta ws. sędziów nie były względy prawne

Istotą decyzji nie były względy prawne, ale wyłącznie polityczne – mówił w Rozmowie o 7:00 w internetowym Radiu RMF24 senator Krzysztof Kwiatkowski, pytany, dlaczego prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania nominacji 46 sędziom. Polityk KO przekonywał, że decyzja głowy państwa była motywowana potrzebą wywołania konfliktu, a jej uzasadnienie jest "kompromitacją od strony prawniczej". Kwiatkowski wskazywał, że osoby, którym prezydent odmówił nominacji, w przeszłości krytykowały decyzje podejmowane w czasach PiS.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "PiS"

I chyba nie przypadkiem jest, jak się analizuje listę tych osób, że one w przeszłości, ja mówię o takim trochę swoim rozdwojeniu jaźni, bo z jednej strony oni w przeszłości, jeżeli nie wszyscy, to prawie wszyscy, jak to można analizować, podpisywali takie listy na przykład,

Ja mówię o tym, że moim zdaniem kluczem podjęcia decyzji prezydenta Nawrockiego były względy polityczne, a narzędziem, które do tego dobrano najprawdopodobniej to, że ci sędziowie, wstępnie jak się analizuje, bo listy tych, którzy podpisali są w internecie i można to sprawdzić i ja też takiego sprawdzenia zacząłem dokonywać.

że podpisywali jakieś krytyczne stanowiska w trakcie ośmiu lotów rządów PiSu do kolejnych faz demolowania polskich sądów, co robił Zbigniew Ziobro.

Ale to niech Pan Prezydent konkretnie to powie, że chodzi o to, że dana osoba podpisała się po tym publicznym, dostępnym stanowiskiem na przykład kierowanym czy do OBWE, czy w związku z jakimś wyrokiem TSUE.

No przepraszam, jeżeli mamy w Konstytucji zapis, to jest chyba artykuł 60, że każdy obywatel polski posiadający pełnię praw publicznych ma prawo do równego dostępu do służby publicznej,

nie wyrażał się w złym traktowaniu stron uczestników postępowania, tylko w tym, że publicznie podpisał jakieś stanowisko.

że jak najszybciej powinna być przedstawiona, bo to jest dzisiaj kuriozalna sytuacja, że my dyskutujemy o decyzji Pana Prezydenta, która została ogłoszona kilkanaście godzin temu, a tak naprawdę oficjalnie lista jest nie podana do wiadomości, tak naprawdę motywy nie są do końca znane, a na pewno nie zostały szczegółowo opisane i przedstawione, a jednak decyzja Prezydenta takie uzasadnienie szczegółowe powinna posiadać.

My po okresie ośmiu lat rządów PiSu i Zbigniewa Ziobry mamy dramat w polskim sądownictwie.

Zapisy nawet prawne pokazują tą wspólnotowość, bym powiedział, tą wyjątkowość funkcji prezydenta.

Mamy ustne uzasadnienie i ja oczekuję właśnie, że za chwilę będzie pisemne.

Bo proszę sobie wyobrazić, przy takim uzasadnieniu, że każdy kto w dowolny sposób, bo my dzisiaj dywagujemy, że może chodziło o podpisanie jakiegoś listu, a może gdzieś ktoś się wypowie w sposób, który się nie będzie podobał prezydentowi.

Nie, ja oczekuję, że sędziowie będą słuchać przepisu prawa i oceniać stan faktyczny, jak obywatel ze swoją sprawą trafi przed ich oblicze.

To jest zamiana wymiaru sprawiedliwości w zbrojne narzędzie partii, w tym wypadku PiSu.

Nie wiedzieć czemu, bo przepis nie daje do tego żadnej podstawy.

I wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, blokada nominacji ambasadorskich, chociaż za politykę zagraniczną odpowiada rząd, co wynika z zapisów konstytucyjnych.

Zależy jak byłby sposób zadania pytania, bo do tej pory PiS, obóz polityczny, który wysunął Karola Mawrockiego na tą funkcję, zawsze próbował zadawać pytania z tezą.

Przypomnę słynne referendum, które się oczywiście PiSowi nie udało dotyczące migracji, tam nie było pytań.

Przypomnę słynne pismo, które zastępca prokuratora generalnego do niego skierował, w którym informował, że jego członek rodziny, konkretnie chodziło o brata,