Mentionsy

Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24
05.09.2025 05:00

A. Szejna: Konfrontacyjny styl prezydenta przyćmił sukces w Białym Domu

"To politycznie, dyplomatycznie, ale przede wszystkim jeśli chodzi o kwestie obronności Polski, to był sukces, ale okraszony w dużej mierze pewną łyżką dziegciu ze względu na konflikt, który pojawił się przed tą wizytą, w trakcie tej wizyty i po tej wizycie (...) Nie może być dwóch polityk zagranicznych, a wiemy, że politykę zagraniczną i wewnętrzną prowadzi rząd Rzeczypospolitej Polskiej. Niestety ten konflikt i ten styl konfrontacyjny pana prezydenta, ten niewątpliwy sukces, przyćmił" - mówił Andrzej Szejna z Lewicy, były wiceminister spraw zagranicznych w Rozmowie o 7 w Radiu RMF24

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Kancelarii Prezydenta"

W tej sprawie na pewno nic się nie zmieni, ponieważ deklaracja pana prezydenta Donald Trumpa była jasna.

To oczywiście jest zła informacja, ale niestety zgodna z polityką administracji pana prezydenta Trumpa, obcinania wydatków m.in.

My staramy się przekonać zarówno pana prezydenta, jak i jego administrację.

Okraszony w dużej mierze pewną łyżką dziegciu, bym tak to powiedział, ze względu na konflikt, który pojawił się przed tą wizytą, w trakcie tej wizyty i po tej wizycie, jeśli chodzi o konferencję prasową czy pana prezydenta, czy jego doradców, na linii Kancelaria Prezydenta, rząd.

Więc niestety ten konflikt i ten styl konfrontacyjny pana prezydenta, ten niewątpliwy sukces przyćmił.

Ale pana zdaniem mamy dwie polityki zagraniczne, bo z tego, co pamiętam wytyczne Radosława Sikorskiego, to Karol Nawrocki dokładnie zrealizował pierwszy, chyba najważniejszy punkt, jeśli chodzi o te wytyczne rządu dla prezydenta przed spotkaniem z Donaldem Trumpem.

Panie redaktorze, tak jak wspomniałem na wstępie, bardzo poważna dyskusja wobec tego, czy instrukcje pana prezydenta...

Ja tylko o tym mówię i mam nadzieję, że między działaniem Pana Prezydenta a zapowiedziami jego doradców będzie rozdźwięk, to znaczy co innego Pan Prezydent będzie robił, czyli współpracował z rządem, na co wszyscy liczymy, bo wtedy tego widzimy gołym okiem,

I też trzeba dodać ciągłych gruźb pana prezydenta Donalda Trumpa nakładania kolejnych ceł na kraje Unii Europejskiej.

Chociaż słyszę gładowny sprzeciw ze strony PSL-u, ze strony Koalicji Obywatelskiej, ze strony Prawa i Sprawiedliwości, ze strony Kancelarii Prezydenta.

No to w takim razie jak rozumiecie, jak pan rozumie te deklaracje prezydenta Macron i sytuację Polski w takim razie?