Mentionsy

Reportaże | Radio Katowice
27.01.2026 15:35

Reportaż: Uścisk mojego taty

Mija 81 lat od Tragedii Górnośląskiej. Wkraczająca na Śląsk Armia Czerwona dokonywała mordów, kradzieży i gwałtów. Górnoślązacy trafiali do obozów i byli wywożeni na przymusowe prace. Z gliwickiej Ostropy w głąb Związku Radzieckiego wywieziono 280 osób. Wśród nich był ojciec Cecyli Gilner, Konstanty Pisulla. Reportaż Doroty Stabik "Uścisk mojego taty" w realizacji dźwiękowej Jacka Kurkowskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "szł"

I kiedyś przyszła i mama powiedziała, to powiedz jej teraz ty.

I on by tak po ten chleb szło, ale on by mu pozwolił.

A raz mu się tak wydarzyło, że on szł z tej wioski i pomylił kierunki.

A to była zima, wysoko, śniega było dużo i szł przez las.

I on szł prawie, że całą noc.

I za nim szł wilk.

I ten wilk szło za nim odpowiednio.

I jak on przeszło ten las, to wilk został w niej się, potem już było jasno, to on potem trafił do tego swojego lagru, nie?

No, a te pierwsze dwa lata, tam było tak, że przyszło ten rus, ten wachtysz od nich, nie?

A jak potem przyszła wiosna, to oni sobie ważyli, potem ze zielą zupy jakieś tam, nie?

Aha, i on jeszcze powiedział tak, jak on przyszło do tej wioski, to ci ludzie już go potem poznali, to oni mieli te lepianki były, no lepianki były, tam nie było już nic więcej.

A potem przyszło takie zarządzenie, że jak ktoś nie robi, a ma dzieci, w ośrodku to se może zgłosić, że zostanie taka zapomoga.

I mama poszła za tą pomogą.

Te gruszki, bo jak tata przyjdzie, no to no, ale on przyszło dopiero za pięć lat.

To mama zrywa i te najfajniejsze układała na szafie, bo jak tata przyjdzie, on bardzo lubił te gruszki, no ale jak on przyszło, no to mu se już sum urwał po tym, nie?

Ale pamiętam, mama miała urodziny, to one przyszły, to tak był już jeden chłop, co przyszło już prędzej i takie kobiety przyszły i go to... Tyś to nic, no myślisz o tym twoim kosztancie, nika nie idziesz, nic nie robisz, no o tym twoim kosztancie pamiętasz, nie?

Ostatnie odcinki

0:00
0:00