Mentionsy
Monika Malec "Dusza tułacza"
Ludomir Benedyktowicz miał zostać leśnikiem, ale wybuch powstania styczniowego przekreślił te plany. W wyniku odniesionych obrażeń podczas jednej z powstańczych potyczek stracił obie dłonie. Choć niepełnosprawność, śmierć ojca, czy odebranie przez zaborcę rodzinnego majątku, jako represja po udziale w powstaniu, doprowadziły do załamania nerwowego, to był to punkt zwrotny, który zmienił życie młodego człowieka. Zwrócił się w stronę malarstwa. Jego pomysłowość, pracowitość i nie poddawnie się przeciwnościom, sprawiły, że jako jeden z trzech, na trzydziestu kandydatów, dostał się do Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Po powrocie ze studiów osiadł w Krakowie, gdzie kontynuował naukę w krakowskiej szkole kompozycji Jana Matejki. Był szanowanym malarzem, a dochody za malowane obrazy pozwoliły mu utrzymać liczną rodzinę.
Fragmenty wspomnień Ludomira Benedyktowicza czyta Mariusz Kamiński. W rolę krytyka Lucjana Siemieńskiego wciela się Jarosław Zoń.
Fot. Obraz Ludomira Benedyktowicza na wystawie "Monachijczycy" w Muzeum Narodowym w Lublinie.
Szukaj w treści odcinka
Proszę Państwa, kiedy malowano te sceny powstańcze, to nie zawsze pojawiały się konkretne osoby, chociaż na obrazie Maksymiliana Gierymskiego jest pokazany na przykład Ludomir Benedyktowicz, który udział w powstaniu brał.
Doktor Beatę Skrzydlewską z Muzeum Narodowego w Lublinie łączy z Jackiem Frankowskim zainteresowanie twórczością i życiem malarza Ludomira Benedyktowicza.
Patrol Powstańców to jest obraz Gierymskiego, w Monachium się poznali i pod wpływem opowieści o tych doznaniach Benedyktowicza namalował ten obraz.
I to jest jeden z najbardziej znanych obrazów powstańczych, chociaż ludzie nie kojarzą, nie ma w opisie kogo to dotyczy, ale dotarliśmy do tego, że to dotyczyło właśnie Benedyktowicza.
Ludomir Benedyktowicz uczestniczy w patrolu konnym.
Ludomir Benedyktowicz urodził się w 1844 roku.
W ogóle myślano, że Ludomir Benedyktowicz już nie żyje.
Gdy Jacek Frankowski był małym chłopcem, w swoim rodzinnym broku słyszał o bitwie w nieodległym Feliksowie, w której brał udział Benedyktowicz.
w Benedyktowicza, chociaż trzeba tutaj spojrzeć na to, że inny kozak by go mógł przebić piko albo dostrzelić, a ten obcinając mu dłoń darował mu życie, można powiedzieć, że już nie będzie więcej walczył przeciwko czarowi, może zostać.
No i to, że Benedyktowicz chciał zostać leśnikiem, ale został artystomalarzem, a ja też chciałem zostać leśnikiem, w tym sensie, żeby uprawiać zawód leśnika, bo skończyłem leśnictwo, ale w swoim życiu najwięcej czasu zawodowego poświęcałem jako rysownik prasowy i karykaturzysta i projektant lalek do Szopek i do Polskiego ZOO.
Czyli znali się z Benedyktowiczem?
w którym przejmowana była kasa, a leśnicy oczywiście tę kasę przekazali z przyjemnością, tylko nie mogli tego zrobić na zasadzie darowizny, bo ponosiliby za to konsekwencje, więc musiało być to na zasadzie przejęcia zbrojnego, ale jestem święcie przekonany, że leśnicy wspierali powstańców i na pewno jestem pewien, że się musieli znać z Ludomirem, ten mój praradzianek.
W czasie powstania zginął również jeden z jego przyjaciół i są takie informacje, że podano, że to zginął Ludomir Benedyktowicz po to, żeby zaborcy nie wyciągali konsekwencji i też są takie informacje, że zorganizowano mu taki fikcyjny pogrzeb po to, aby go uchronić przed represjami Rosjan.
Benedyktowicz, kiedy już wrócił w miarę do zdrowia, podjął szkołę w Warszawie, w szkole rysunkowej, no ale nie mógł tam zostać właśnie ze względu na to, że był represjonowany.
Więc jeżeli chodzi o to, to była taka anegdota, którą opowiadał mi Andrzej Benedyktowicz, czyli prawnuk Benedyktowicza, że kiedy zwiedzał pracownię Sienkiewicz i oglądał wystawy tych uczniów i stwierdził, że najbardziej te rysunki mu się podobały.
Sienkiewicz zwrócił uwagę właśnie na te dokonania Benedyktowicza.
ale przeszedł przez to sito egzaminacyjne i było trzydziestu kilku kandydatów, a były tylko trzy miejsca i Ludomir Benedyktowicz do Akademii został przyjęty.
Przed nami Ludomira Benedyktowicza Dęby.
No i przypisanie właśnie, ja myślę, że jak najbardziej zasługuje Benedyktowicz na to, żeby go Tomasz Pruszak w swojej pracy doktorskiej, fachowiec można powiedzieć, tak zachwalił jego, taki tytuł nadał Benedyktowiczowi, Polski Barbizończyk.
W 1873 roku Ludomir Benedyktowicz maluje obraz inspirowany własnymi doświadczeniami, zatytułowany Nad mogiłą powstańca.
Sporych rozmiarów obraz pana Benedyktowicza.
Pan Benedyktowicz prawdziwie nadzwyczajne rzeczy robi, będąc pozbawiony rąk.
W trakcie mieszkania w Krakowie Benedyktowicz dużo miał zamówień, doceniono jego malarstwo, ale też oprócz tego trzeba było jeszcze zdobywać możliwości, dlatego wynajmował część mieszkań tym, którzy gotowi byli zapłacić.
Nie wiem, czy Ci pisałem, że mieszkam u malarza Benedyktowicza.
Ostatnie odcinki
-
Monika Malec "Ich świat"
02.02.2026 20:30
-
Magda Grydniewska "O tym, jak lubelski ratusz b...
01.02.2026 16:34
-
Katarzyna Michalak „Muzyka jest pamięcią”
28.01.2026 21:00
-
Monika Niedziałek "Wietnam szlakiem Kazika"
27.01.2026 20:55
-
Monika Malec "Dusza tułacza"
26.01.2026 20:30
-
Mariusz Kamiński "Hrabina"
25.01.2026 10:00
-
agnieszka czyżewska jacquemet "własna pięciolinia"
20.01.2026 09:32
-
Monika Malec "Muzeum a sprawa polska"
19.01.2026 20:20
-
Magda Grydniewska "Światy pana Jana"
12.01.2026 20:14
-
Monika Malec "Autoportret z tajemnicą"
07.01.2026 10:45