Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
27.11.2025 16:00

Raport o sztucznej inteligencji – Policjanci i złodzieje

W 4. odcinku "Raportu o sztucznej inteligencji" opowiemy o tym, gdzie kończy się bezpieczna AI, a gdzie zaczyna zagrożenie dla nas wszystkich. I kto powinien być odpowiedzialny za kontrolę sztucznej inteligencji oraz jej wprowadzanie w różnych branżach i sferach życia.


🔵 W Stanach Zjednoczonych czarnoskóry mężczyzna z przedmieść Detroit zostaje oskarżony o kradzież biżuterii i aresztowany na oczach całej rodziny. Sprawcę wykrywa system rozpoznawania twarzy korzystający z rozwiązań AI. Problem w tym, że to wielka pomyłka. Jego sprawa wstrząsa całym krajem i doprowadza do zmiany przepisów w kilku stanach.


🔵 Polski przedsiębiorca twierdzi, że AI jest w stanie zrobić więcej dobrego niż złego, jeśli chodzi o ściganie przestępców — nawet jeśli czasem zawodzi. Sam jest samozwańczym policjantem i Jamesem Bondem w jednym, a jego wyceniana na ponad miliard dolarów firma działa na 150 rynkach i pomaga bankom z całego świata walczyć z przestępczością finansową.


🔵 A w "Rubryce aktualnościowej" — o tym, co łączy papieża Leona XIV, Roberta Redforda i najnowsze przepisy w Unii Europejskiej... Czyli opowieści o bezpieczeństwie i regulacjach ciąg dalszy.


Goście:


🟣 Marcin Markiewicz – prezes firmy Silent Eight

🟣 Robert Williams – mieszkaniec Detroit, niesłusznie aresztowany za kradzież biżuterii

🟣 Bruce Schneier – kryptograf i specjalista z zakresu bezpieczeństwa teleinformatycznego

🟣 Mateusz Chrobok – ekspert do spraw cyberbezpieczeństwa, współautor "Rubryki aktualnościowej"


Lektorzy:

Dariusz Rosiak

Agata Kasprolewicz

Grzegorz Dobiecki

Krzysztof Tubilewicz

Krzysztof Zimoch


Partnerem tego odcinka jest Fundacja Roberta Dobrzyckiego


Rozkład jazdy: 

(01:29) Robert Williams: Jak zostałem aresztowany przez AI

(11:46) Phil Mayor: Co się zmieniło po sprawie Roberta Williamsa

(13:15) Bruce Schneier: To ludzie popełniają błędy, nie AI

(19:26) Grzegorz Dobiecki: Stanisław Lem, Cyberiada, Wyprawa piąta A czyli konsultacja Trurla

(20:53) Marcin Markiewicz: Jak ścigam przestępców w największych bankach na świecie

(49:38) Mateusz Chrobok: o regulacjach AI w USA, Europie i Chinach

(55:25) Do usłyszenia


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "AI"

Sprawa Roberta Williamsa była opisywana jako jeden z pierwszych głośnych przypadków niesłusznego aresztowania przez technologię jeszcze przed obecną modą na AI.

Poza USA do błędnych aresztowań na podstawie systemów rozpoznawania twarzy opartych na AI dochodziło także m.in.

Inne systemy bazujące na AI analizujące nie tylko twarz, ale wykorzystywane także do skanowania ciała również wywołują kontrowersje.

O to, że AI zaczyna wkraczać w obszary, które dotąd były zarezerwowane dla ludzi.

AI ma ogromny potencjał, ale wraz z nim niesie coś, co trudno zatrzymać.

Jak mówi jednak znany kryptograf i ekspert od sztucznej inteligencji Bruce Schneier, koniec końców nie chodzi jednak o bezpośrednie zagrożenie samej AI, a o to, co zrobi z nią człowiek.

To nie AI niesłusznie aresztowało Roberta Williamsa i jemu podobnych.

Policja korzysta z AI.

To nie jest stwierdzenie o AI ani nawet o technologii.

Kiedy i gdzie powinniśmy pozwolić AI podejmować decyzje za nas, a w jakich obszarach życia algorytmy w ogóle nie powinny decydować?

Dzisiaj jest mnóstwo obszarów, w których AI w ogóle nie nadaje się do podejmowania decyzji.

Musimy bardzo uważnie śledzić, gdzie ci skomputeryzowani decydenci, czy to AI czy nie, naprawdę działają.

Ale są decyzje, których AI dziś po prostu nie jest w stanie podejmować.

O tym, jak zadbać o prywatność w czasach AI, żyjąc w społeczeństwie coraz szerzej korzystającym ze sztucznej inteligencji, jeszcze powiemy.

Jedną z osób, które wykorzystują sztuczną inteligencję do ścigania przestępców jest Polak Marcin Markiewicz, współzałożyciel i prezes firmy Silent Aid, tworzącej systemy AI dla największych banków na świecie.

Czym właściwie zajmuje się ScienceAid?

Czyli jeżeli przychodzimy gdzieś do jakiejś instytucji finansowej, jednej z największych na świecie, okazuje się, że tam jest 10 tysięcy detektywów, którzy robią, pracują dzień i noc i nadal mamy taki wynik jako społeczeństwo, nadal mamy taką sytuację, że Rosja atakuje ich Ukrainę i w jakiś sposób może finansować tą wojnę.

To znaczy, jak zaczynaliśmy Silent Aid, to ja nawet nie wiedziałem, że instytucje finansowe wykonują taką pracę.

Czyli pomagać ludziom łatwiej znajdować informacje, które gdzieś w tych wszystkich korporacyjnych bazach danych, w mailach i wszędzie indziej sobie żyją i mogą być pomocne do wykonywania pracy.

AI-owe agenty, znaczy agenty w takiej jakby sztucznej inteligencji, które mogłyby działać jak taki detektyw, czyli że nie pomagać detektywowi robić tą pracę, tylko wykonywać taką pracę, jak on wykonuje.

To znaczy, agenci AI to jest coś, co mówią nam mądrzy ludzie, że dopiero teraz wchodzi, że dopiero teraz staje się powszechne.

Ty sugerujesz, że tacy agenci AI w obszarze twojej działalności właśnie działali już wcześniej, tak?

Ja sobie definiuję po prostu agenta AI jako kogoś, kto jest w stanie wykonywać jakąś pracę, którą normalnie wykonywał wcześniej człowiek.

Co dokładnie robią te algorytmy Silent Aid, czego nie potrafił wcześniej człowiek albo zwykły komputer?

Więc ten efekt skali powoduje, że problem, który jest nierozwiązany, przypuszczam, że problem, który już jest rozwiązany, to to jest właśnie te miejsca, gdzie AI w tych sytuacjach...

AI po prostu tą pracę zredukuje, że będzie mniej miejsc pracy na takie stanowiska, ponieważ staramy się osiągnąć dokładnie to, co już osiągamy, dodajemy taki agent AI, więc robimy to mniejszą ilością ludzi i to widzimy.

Praca w takim zespole, jak sobie wyobrazisz, że masz milion analityków AI-owych i tysiąc ludzi, powoduje to, że praca tego zespołu tysiąca osób również się zmienia, bo nagle instytucja finansowa może robić dochodzenia, których nie mogła robić wcześniej z powodu braku zasobów, więc może patrzeć na dużo więcej rzeczy i szukać więcej takich na przykład terrorystów czy innych złych aktorów.

Czy Silent Aid ma też procedury, które uniemożliwiają wykorzystanie waszej technologii na przykład do celów politycznych, nie wiem, szukania wrogów systemu?

My wychodzimy z założenia, że dokładnie to samo musimy robić z naszym tym agentem AI-owym, to znaczy przynosimy go do nowego klienta i mówimy, słuchajcie, gdyby to był człowiek...

z tą osobą nie możesz pracować, albo niech to będzie decyzja finalnie banku, niech bank powie temu pracownikowi AI-owemu, tego od ciebie oczekuję, tak pracuj, w takich sytuacjach działamy tak i tak i już.

Czy wiecie Państwo, jaka publiczna postać niezwiązana z branżą technologiczną bodaj najczęściej zabiera głos o AI?

Biskup Rzymu i zwierzchnik Kościoła Katolickiego jest żywo zainteresowany rozwojem AI i mówi wręcz, że to jedno z największych wyzwań współczesności.

Na jednej z konferencji poświęconej AI papież powiedział, że sztuczna inteligencja powinna odzwierciedlać Boży zamysł.

Są jednak jakieś granice tej kreatywności, bo Leon XIV niedawno stanowczo sprzeciwił się pomysłowi stworzenia swojego cyfrowego awatara w AI.

Sprawa awatarów, tym razem odnoszących się do osób zmarłych, to temat obecny nie od dziś w dyskusjach dotyczących przyszłości AI i człowieka.

Córka niedawno zmarłego aktora Roberta Redforda wystosowała ostatnio apel do osób tworzących za pomocą AI fałszywe hołdy dla jej ojca, także przedstawiające wymyślone wizerunki aktora.

Trenowanie AI to jest uzasadniony interes firmy, ale użytkownik dostaje bezwarunkowe prawo sprzeciwu.

W praktyce chodzi głównie o Kalifornię, która przez ostatnie lata wprowadzała jedne z najbardziej rygorystycznych regulacji AI w kraju.

Uzasadnienie brzmi – ekonomicznie mozaika różnych przepisów podnosi koszty i hamuje innowacje, a zbyt restrykcyjne przepisy lokalne dają przewagę technologiczną Chinom.

Zamiast jednej kompleksowej ustawy wprowadza sektorowe regulacje, czyli osobne przepisy dla algorytmów rekomendacyjnych, osobne dla generatywnej AI i jeszcze inne dla deepfake'ów.

Każda treść wygenerowana przez AI musi być oznaczona widocznym znakiem wodnym, a władze mogą śledzić źródło.

Widać już przebłyski wolnej woli w dzisiejszych AI i robotach i sądzę, że to nastąpi.

0:00
0:00