Mentionsy
Raport o sztucznej inteligencji - Kto stoi za AI - i dlaczego o tym się nie mówi?
🆕 Odcinek3️⃣ już dostępny
W kolejnym odcinku nowego formatu Raportu mówimy o kulisach pracy przy sztucznej inteligencji. O tym, gdzie tak naprawdę AI się zaczyna. Nie są to wielkie biurowce w Dolinie Krzemowej, Londynie czy Pekinie, a zupełnie inne miejsca. I inni ludzie.
🔵 W Kiberze, jednej z największych dzielnic biedy w Afryce Wschodniej, młody mężczyzna z Kenii pracuje przy trenowaniu modeli sztucznej inteligencji. Do świata danych trafił prosto z pracy fizycznej. Takich jak on są tysiące. Czym się zajmują? Dlaczego ich praca wzbudza kontrowersje? I przede wszystkim - dlaczego tak mało się o nich mówi?
🔵 O tym w rozmowie z ekspertem, który od lat przygląda się warunkom pracy osób wspierających rozwój AI w krajach Globalnego Południa. Co dzieje się z ludźmi pracującymi "w cieniu" największych firm technologicznych? Czy sztuczna inteligencja rzeczywiście pomaga wychodzić z biedy - czy raczej powiela stare schematy?
🔵 AI dla wielu osób staje się głównym sposobem poznawania świata. I choć korzysta z ogromnych zasobów wiedzy, jest to wiedza wybiórcza, bo głównie internetowa i nowoczesna. Co dzieje się z kulturami i tradycyjną wiedzą, której nikt wcześniej nie zdigitalizował?
🔵 W Raporcie także o plagiatach, błędnych przypisach i innych kłamstewkach, które rozpalają ostatnio opinię publiczną... Czy będziemy w stanie to kontrolować?
Goście:
🟣 Ian Koli – pracownik firmy Sama z Nairobi
🟣 Adio Dinika – badacz pracy w Distributed AI Research Institute z Bremy
🟣 Deepak Varuvel Dennison – Cornell University
🟣 Mateusz Chrobok i "Rubryka aktualnościowa"
Lektorzy:
Dariusz Rosiak
Michał Żakowski
Krzysztof Tubilewicz
Artur Gaweł
Partnerem tego odcinka jest Fundacja Roberta Dobrzyckiego
Rozkład jazdy:
(03:15) Ian Koli: jak zostałem pracownikiem AI w slumsach
(14:23) Grzegorz Dobiecki: Stanisław Lem, Bajki robotów, "Doradcy króla Hydropsa"
(18:05) Adio Dinika: o niewidzialnych pracownikach AI
(33:04) Deepak Varuvel Dennison: czego AI nie wie i na pewno się nie dowie
(40:53) Mateusz Chrobok: o plagiatach i wykrywaniu kłamstw w tekście
(46:24) W następnym odcinku
(49:38) Do usłyszenia
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Szukaj w treści odcinka
Kto stoi za AI i dlaczego o tym się nie mówi?
W mitologii greckiej Bóg Hephaistos kuje z brązu potężnego Talosa, który chroni kretę przed wrogami.
Takich jak Kibera, dzielnica w Nairobi, stolicy Kenii, nazywana największym nieformalnym osiedlem na świecie.
Jestem Kenijczykiem, mieszkam w Nairobi, a dokładnie w Kiberze, największych dziś slamsach Afryki.
Bo żeby AI mogła się uczyć, potrzebuje ogromnych zbiorów danych.
Wtedy nie miałem pojęcia, czym jest AI.
Z innych części Nairobi też ponad tysiąc.
Czy praca w sektorze AI jest prestiżowa w Twoim środowisku?
Tak, kiedy ktoś słyszy, że pracujesz w firmie AI, mówi, o, dobra praca, musisz być kimś ważnym.
Kenijczyk Jan Colley, który pracuje w firmie Sama w Nairobi, jest jednym z tysięcy pracowników, którzy przesiewają i interpretują dane.
Bo jeśli AI rzeczywiście wyprowadzałoby tysiące ludzi z biedy, to pewnie o takich osobach słyszelibyśmy częściej.
Adio Dinica, badacz w Distribute AI Research Institute z Bremy.
Rozmawiam z ludźmi, którzy faktycznie ją tworzą, z osobami oznaczającymi dane, moderatorami treści, z tymi, którzy wykonują prawdziwą, codzienną pracę, którzy właściwie tworzą podstawy AI.
Co sprawiło, że zainteresowałeś się tym tematem, ludzką pracą stojącą za systemami AI?
Gdy ludzie mówią dziś o AI, zwykle myślą o maszynach, o dolinie krzemowej, amerykańskich prezesach firm technologicznych, CEO.
I właśnie dlatego mówię, że w istocie AI to wciąż praca ludzka.
przy trenowaniu Chata GPT w Nairobi.
Rozmawiałem z jednym z pracowników z Nairobi, Janem Collim, który mówił, że dla niego to i tak lepsza praca.
Pracownicy firmy Sama w Nairobi mieli zdiagnozowane PTSD i nikt nie zapewnił im pomocy psychologicznej.
Chodzi o gigantów takich jak OpenAI, Meta czy Microsoft?
OpenAI, Microsoft, Meta i wiele innych mniejszych firm.
A czy myślisz, że w przyszłości, gdyby pojawiły się regulacje, AI mogłoby na większą skalę pomóc tym społecznościom, zamiast je wykorzystywać?
Chciałbym w to wierzyć, ale dopóki rozwój AI kontrolują wielkie korporacje i działa to w ramach kapitalizmu, nie widzę na to szans.
Kapitalizm utrzymuje się dzięki nierównościom, więc dopóki nie zmieni się to, kto kontroluje środki produkcji i rozwój AI, ta eskalacja będzie trwać.
Nieważne, czy istnieje zmiana fundamentalna, kto kontroluje sposoby produkcji i stworzenia AI, to nie widzę żadnej sytuacji, w której AI będzie pomocna dla pracowników.
W 2022 roku była pracownica złożyła pozew przeciwko tej firmie, zarzucając jej niebezpieczne i niehumanitarne warunki pracy w centrum w Nairobi, gdzie pracownicy moderowali drastyczne treści.
tak zwanych niewidzialnych pracowników AI.
Sprawa niewidzialnych pracowników wydaje się jednak wykraczać poza samą sprawę AI czy technologii, o czym niechętnie, ale mówi Jan Koli.
Podobne firmy, nie tylko Sama, które odpowiadają za rozwój AI np.
Ta niewidzialność nie ogranicza się tylko do ludzi, ale także do danych, na jakich uczy się generatywna AI, która dla wielu osób staje się głównym sposobem poznawania świata.
AI korzysta z zasobów wiedzy, to jasne.
bo przede wszystkim czerpana z mainstreamowych kręgów kulturowych, jednocześnie marginalizująca alternatywne formy, zwłaszcza te zakorzenione w tradycjach ustnych czy językach uznawanych w świecie informatyki za tzw.
Mówi mi o tym Deepak Varuvel Denison, pochodzący z Indii student informatyki na Uniwersytecie Cornela, który bada wybiórczość systemów AI w kontekście pozyskiwanej wiedzy.
I tak, mimo że językiem tamilskim posługuje się ponad 86 milionów ludzi na świecie, stanowi on zaledwie cztery setne danych używanych do trenowania AI.
Można to przełożyć na sprawę internetu i AI.
Deepak Varuval-Denison podkreśla jednak, że podobnie jak w wielu innych dziedzinach, rozmowa o ograniczeniach czy możliwościach AI jest w zasadzie odbiciem dyskusji o kondycji człowieka, bo wybiórczość wiedzy to tak naprawdę problem cywilizacyjny.
AI tylko wzmacnia ten proces, bo ludzie coraz bardziej polegają na modelach, zamiast na lokalnych społecznościach.
GIPAK jeszcze wróci w przyszłości w raporcie o sztucznej inteligencji, bo kwestia wybiórczości AI z pewnością jest tematem na oddzielny odcinek.
Dużo w ostatnim czasie mówi się o tym, co jest prawdą, a co kłamstwem w czasach AI.
Polecam Państwu dla przykładu bardzo ciekawy tekst w BBC zatytułowany The number one sign you're watching an AI video.
Generatory wideo i zdjęć oparte na AI stały się tak dobre, że czasem jest to wręcz niemożliwe.
A jeśli już o przewidywaniach mowa, Michael Burry, słynny przedsiębiorca, który stał się inspiracją dla filmu Big Short i który przewidział krach ekonomiczny z 2008 roku, teraz przewiduje, że AI także jest tylko bańką i obstawia spadki kursów spółek Nvidia od półprzewodników i Palantir od analityki na łączną kwotę około miliarda dolarów.
Pomimo regulacji, które nadchodzą, czyli na przykład AI Act, który...
Jeden z popularniejszych detektorów, czyli ZeroGPT, po wrzuceniu do niego biblijnej księgi wyjścia stwierdził, że tekst w 78% stworzyło AI.
Jednak można sobie wyobrazić, że ktoś korzystający z takiego narzędzia w ciemno błędnie stwierdzi, że uczeń szeroko używał AI do napisania pracy na zaliczenie.
Na domiar złego zakwidł rynek humanizerów, czyli takiego specjalnego oprogramowania, które uczłowiecza tekst tak, by nie udało się go wykryć, że został stworzony przez AI.
Co ciekawe, w tym badaniu okazało się, że teksty napisane po angielsku przez osoby, dla których język ten nie jest ojczystym, często były błędnie klasyfikowane przez większość modeli jako AI.
Pojawia się coraz więcej metod, które pozwalają dotrzeć do prawdy o tym, co zostało stworzone przez AI, a co przez ludzi.
Kto odpowiada, gdy AI się myli?
Ale są też tacy, którzy traktują AI jako oręż w walce dobra ze złem.
Czyli jeżeli przychodzimy gdzieś do jakiejś instytucji finansowej, jednej z największych na świecie, okazuje się, że tam jest 10 tysięcy detektywów, którzy robią, pracują dzień i noc i nadal mamy taki wynik jako społeczeństwo, nadal mamy taką sytuację, że Rosja atakuje Ukrainę i w jakiś sposób może finansować tą wojnę.
Ostatnie odcinki
-
Raport o książkach – Jan Klata o „Termopilach P...
02.02.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 31 stycznia 2026
31.01.2026 08:00
-
Raport na dziś - 28 stycznia 2026
28.01.2026 14:10
-
Raport o książkach – Jerzy Koch o nowym przekła...
26.01.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 24 stycznia 2026
24.01.2026 08:00
-
Raport o sztucznej inteligencji - Rozbierz czło...
22.01.2026 16:00
-
Raport na dziś - 21 stycznia 2026
21.01.2026 13:08
-
Raport o książkach – Przemek Dębowski o projekt...
19.01.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 17 stycznia 2026
17.01.2026 08:00
-
Raport na dziś - 14 stycznia 2026
14.01.2026 14:31