Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
13.12.2025 08:00

Raport o stanie świata - 13 grudnia 2025

Stany Zjednoczone ogłosiły nową strategię bezpieczeństwa narodowego, która ma stanowić podstawę wewnętrznej i zagranicznej polityki amerykańskiej. W myśl hasła „America First” dokument zapowiada utrzymanie wpływów USA, ale tylko w miejscach, w których służy to interesom Ameryki. Waszyngton chce koncentrować swoje działania w zachodniej hemisferze, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej oraz w rejonie Indo-Pacyfiku. Europa – według autorów strategii – stoi na progu „cywilizacyjnego wymazania”, Rosja nie jest traktowana jako wróg, ale partner, w kontaktach z którym Amerykanie będą chcieli uzyskać równowagę strategiczną. Czym jest ten dokument? Na ile jego realizacja zagraża interesom Europy, a na ile może być dla niej szansą?


Ministrowie Unii Europejskiej uzgodnili zmiany przepisów migracyjnych. Kraje członkowskie będą mogły deportować osoby nieposiadające prawa pobytu na terenie wspólnoty oraz tworzyć ośrodki dla potencjalnych azylantów poza granicami Unii. Czy te działania przekonają wyborców do głosowania na partie głównego nurtu?


Premier Kanady i premier prowincji Alberta podpisali wstępną zgodę na budowę rurociągu, który ma transportować ropę na wybrzeże Pacyfiku. Część Kanadyjczyków świętuje, inni, zwłaszcza przedstawiciele Pierwszych Narodów, boją się negatywnych skutków środowiskowych i społecznych tej decyzji. Argumenty której strony przeważą?


W Hollywood trwa batalia o przejęcie legendarnego studia filmowego Warner Brothers. Dlaczego Netflix i Paramount gotowe są płacić miliardy dolarów za zakup Warnera? I jak ten zakup zmieni oblicze kina, telewizji i serwisów streamingowych?


Rakieta Falcon 9 firmy SpaceX wyniosła w kosmos pięć satelitów, o których media piszą, że są polskie. Na czym polega ich „polskość”? I na czym polega polska i europejska strategia podboju kosmosu?


A także: o grze pozorów, maskach i udawaniu, czyli o życiu publicznym.


Rozkład jazdy: 

(02:55) Marek Magierowski: America First w nowej strategii Waszyngtonu

(35:46) Jolanta Szymańska: UE zaostrza przepisy migracyjne

(57:44) Grzegorz Dobiecki: Świat z boku - Pozory nie mylą

(1:04:04) Podziękowania

(1:10:56) Marcin Żyła: Kanadyjski rurociąg - zagrożenia i szanse

(1:29:46) Piotr Gociek: Kto przejmie Warnera i jakie będą tego skutki

(1:54:10) Tomasz Rożek: Do kogo należą polskie satelity?

(2:17:49) Do usłyszenia


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 116 wyników dla "Europejską Konwencję Praw Człowieka"

Kraje członkowskie będą mogły deportować osoby nieposiadające prawa pobytu na terenie wspólnoty oraz tworzyć ośrodki dla potencjalnych azylantów poza granicami Unii.

Oczywiście biorąc poprawkę na to, w jakiej sytuacji wtedy świat się znalazł.

I to, co ciekawe, tylko w kontekście tak naprawdę relacji europejsko-rosyjskich, a nie amerykańsko-rosyjskich.

Natomiast nie ma tam mowy, ani połowy zdania tak naprawdę o tym, jak powinny wyglądać relacje amerykańsko-rosyjskie.

No chyba najlepiej obrazującym przykładem tego, czym tak naprawdę jest ta strategia, co ona opisuje, prawda?

To znaczy, jeżeli mamy sankcje na tankowce wenezuelskie, a już mamy w tej chwili sześć jednostek, jedna przejęta, sześć innych pod sankcjami administracji, mamy ataki na statki, które albo rzekomo, albo naprawdę przewożą te narkotyki.

Prawda?

Nie oznacza to oczywiście, że na chwilę dojdzie do jakiegoś koszparnego kroku ze strony amerykańskiej administracji, która uzna, że należy po prostu NATO opuścić, chociaż już, jak zapewne pamiętasz, kilka dni temu pojawił się taki projekt prawa, który miałby na to

najważniejsi, najsilniejsi i najgłośniejsi i my musimy się w pewnych sprawach porozumieć.

Nawet z Wołodzią, jak go kiedyś nazwał prezydent Trump, czyli z Władimirem Putinem, całkiem dobrze mi się sprawy układały.

I ten koncert Mozart tak naprawdę miałby dzisiaj rządzić całym światem.

Z jednej strony tak, owszem, wielobiegunowe, natomiast tutaj mówimy o roli krajów, które kiedyś były nazywane krajami trzeciego świata, a dzisiaj to jest określenie zapewne niezbyt poprawne politycznie, więc...

To jest w moim przekonaniu priorytet Kremla dzisiaj, ponieważ Rosja zdaje sobie sprawę z tego, że oczywiście to jest trochę jak ze szkołą otwocką i ze szkołą falenicką.

Nie wiemy tak naprawdę do końca, co się tam w środku dzieje.

Ja mam takie poczucie, że to, zwłaszcza po prawej stronie tego komentariatu, to jest taki syndrom osierocenia.

Na to, czym jest dzisiejsza lewica globalna, czym jest prawica, jak powinniśmy dbać o konserwatywę i bronić konserwatywnych wartości.

Elon Musk, przypomnę, wspierał bardzo otwarcie, czy to AfD w Niemczech, partię radykalnie prawicową, żeby nie użyć jeszcze...

bardziej dobitnego określenia, wspierał Nigella Farage'a, a nawet ludzi, którzy są trochę bardziej na prawo od Nigella Farage'a w Wielkiej Brytanii i generalnie tylko i wyłącznie ze względów ideologicznych właśnie.

Więc to wspieranie partii naprawdę skrajnych i radykalnie prawicowych

I na chwilę może się okazać, że po pierwsze po wyborach cząstkowych, które za rok mają się odbyć w Stanach Zjednoczonych, prezydent Trump będzie tak naprawdę...

Jak to mówią Amerykanie, lame duck, czyli już nie będzie w stanie w kongresie zdominowaną przez demokratów, a może tak się wydarzyć, takie mogą być wyniki tych wyborów, nie będzie już w stanie podjąć żadnej decyzji tak naprawdę, czy to w polityce wewnętrznej, czy to w polityce zagranicznej.

No odwrócona sytuacja była przed tymi ostatnimi wyborami, prawda?

a potem jak są republikanie u władzy, to już nikt z demokratami nie rozmawia i tylko rozmawiamy z Trumpem, a dotyczy to szczególnie dzisiaj właśnie prawej strony sceny politycznej w Polsce, no to jest działanie według mnie absolutnie zgubne.

w Europie, ale jeżeli to, co podaje Reuters jest zgodne z prawdą, a nawet gdyby zgodne z prawdą był tylko jakby kierunek myślenia, prawda?

które nie tylko w Polsce, ale także w wielu innych krajach europejskich, w Irlandii między innymi, korzystają naprawdę z niebywałych przywilejów.

Bo jeżeli Ameryka rzeczywiście będzie dalej podążała tą drogą, a pamiętajmy o tym, że w niektórych obszarach ciężko się wycofać potem, prawda, z pewnych regulacji.

Bardzo proszę sprawdzić.

Ministrowie Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Unii Europejskiej zaaprobowali nowe przepisy, w ramach których państwa Unii będą miały prawo deportować osoby nieposiadające prawa pobytu na terenie wspólnoty oraz tworzyć ośrodki dla potencjalnych azylantów poza granicami Unii.

Liderem w zaostrzaniu przepisów migracyjnych jest Dania, która przewodniczy obecnie w Unii i która również domaga się zmian w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Jest ze mną Jolanta Szymańska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Tak powiedział po tych poniedziałkowych ustaleniach ministrów Komisarz Europejski do Spraw Migracji Magnus Brunner.

Powstanie listy krajów bezpiecznych, z których na dobrą sprawę nie będzie można przyjechać do Europy i osiedlić się.

Zmienia się też nastawienie niektórych państw afrykańskich, co nie zmienia faktu, że wewnętrzne uwarunkowania zarówno w tych państwach, jak i to, że Chiny i Rosja są tam bardzo aktywne i jest szereg, wiele czynników, które sprawią i niestabilność, i oczywiście kwestie finansowe, że długofalowo to może nie wyjść.

Unią dotyczyły osób, które mają nakaz powrotu, czyli nie dla wszystkich, którzy przybędą do Unii Europejskiej, tylko jednak dla osób, które są już tak zwanymi nielegalnymi migrantami i nie mają prawa pobytu.

My dodajmy, że te próby były nie tylko stosowane przez państwa Unii, bo Wielka Brytania również coś takiego próbowała robić w Rwandzie, prawda?

Wciąż próbują, tylko to jest niewarta skóra wyprawki, przede wszystkim finansowo.

To się nie spaja, to jest nieprawdopodobnie drogie i nie spełnia swojej roli, przynajmniej jeśli chodzi o Albanię.

W obu tych przypadkach blokada nastąpiła de facto przez sądy, dlatego że Georgia Maloney też się procesuje nawet z Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Właśnie tutaj ta Europejska Konwencja Praw Człowieka jest takim elementem, który uwiera bardzo decydentów, zarówno premiera Wielkiej Brytanii, jak i wielu premierów.

W czerwcu podpisano najpierw taki list przez właśnie Giorgie Meloni inicjowany, aby trochę wymusić na sędziach, aby inaczej stosowali i interpretowali konwencję, tak aby można było łatwiej zawracać, czy też deportować po prostu osoby.

Teraz jest mowa w tym ostatnim sprzed kilku dni tej inicjatywy jej duńsko-brytyjskiej o tym, żeby po prostu Europejską Konwencję zmienić.

Co jest taką w ogóle ciekawą inicjatywą, dlatego że moim zdaniem dzisiaj jakbyśmy chcieli zmienić Europejską Konwencję Praw Człowieka, to jak patrzę na nastroje w państwach europejskich, to jej by po prostu nikt dzisiaj nie podpisał.

Przypomnijmy w ogóle, to jest konwencja, której na jakby straży prawnej stoi ten Europejski Trybunał Praw Człowieka, prawda, gdzie można się zgłaszać, jeżeli ktoś ma taką potrzebę i uważa, że jego prawa są zagrożone.

I ta Europejska Konwencja reguluje również prawo azylowe, jak rozumiem, tak?

Tak, ale w ogóle takie prawno-człowiecze kwestie, dlatego że Unia Europejska jak powstała, to w zasadzie scedowała te prawno-człowiecze kwestie na Radę Europy, czyli szerszą organizację, w której właśnie te wszystkie kwestie były uregulowane, no w takim liberalnym bardzo duchu powojennym, po II wojnie światowej, gdzie to prawo do azylu i w ogóle przestrzeganie wszelkich praw człowieka w każdym aspekcie jest szeroko uregulowane.

I to później zostało przeszczepione, można powiedzieć, do Unii Europejskiej, do Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej itd.

Ale te państwa, o których pan wspomina, Wielka Brytania, nie jest już członkiem Unii Europejskiej, więc po prostu ta konwencja ją uwiera tak czy inaczej, bo po prostu to nie jest legislacja bezpośrednio unijna, chociaż ta unijna de facto odzwierciedla te same prawa.

Aby po prostu sądownictwo w sumie krajowe i europejskie też, no bo Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej też bazuje na Europejskiej Konwencji, chociaż też na karcie praw podstawowych.

Teraz, co moim zdaniem było kontrowersyjne w ogóle, żeby tak apelować do sędziów z poziomu politycznego, więc sygnał, aby zmienić Europejską Konwencję Praw Człowieka jest bardziej zrozumiały, dlatego że tak się robi w praworządnych państwach.

Jeśli dany akt prawny nie jest akceptowany, to się go po prostu zmienia.

Tylko tak jak mówię, dzisiaj moim zdaniem byłby problem z osiągnięciem takiego konsensusu, jak taki dokument ma wyglądać, dlatego że dochodzą głosy naprawdę dość radykalne dzisiaj w Europie, jeśli chodzi o traktowanie migrantów.

W przypadku Skandynawii to jest odwrócenie ról, prawda?

Kraj nieprawdopodobnie otwarty, przyjmujący w zasadzie wszystkich uchodźców, zwłaszcza z tych rejonów zagrożonych, takich jak Syria choćby, prawda?

No jedną z trudności jest to, że to musi być kompromis, prawda?

Są kraje, które są bardziej liberalne, nazwijmy to, takie jak Hiszpania choćby i są kraje, które są znacznie mocniej zaangażowane w grodzenie Europy, nazwijmy to, czyli na przykład Włochy, prawda?

To jest ich naprawdę niewielu, tam Hiszpania, Portugalia, ale tak naprawdę jest to już naprawdę mniejszość.

Natomiast w ogóle to jest bardzo ciekawe, bo często w ogóle łączy się tą migrację i obwinia się za migrację Unii Europejską.

Dania jest faktycznie przełamywała tabu od samego początku, ponieważ mamy ten case prawa biżu teryjnego, czyli konfiskaty dóbr migrantów w trakcie...

Natomiast od lat dziewięćdziesiątych zaczyna to ograniczać i już od kryzysu migracyjnego 2015 to już naprawdę przybrało takie radykalne oblicza.

No ale wiemy też, że są państwa, które nie są wyłączone, czyli nie mają prawa do wyłączeń, ale na pewno wdrożyć paktu nie będą wdrażały, czyli Węgry na przykład, o czym zatweetował bardzo

Bardziej prawdopodobne jest przesunięcie tego terminu po prostu?

Moim zdaniem to będzie po prostu wynikało z dynamiki wyborczej w państwach członkowskich, dlatego, że Polska zdołała się politycznie zabezpieczyć na ten pierwszy rok, no ale pytanie jest, co będzie w kolejnych latach, prawda?

Jolanta Szymańska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych była gościem raportu o stanie świata.

Skoro dżentileca jest także aktem politycznym, potrzebujemy odpowiedniego aktu prawnego, twierdzą projektodawcy.

wyliczają sześć wartości uprzejmości – solidarność, sprawiedliwość, szacunek, hojność, słuchanie, cierpliwość.

Miałyby one zostać wyniesione do rangi prawnych reguł w sferze publicznej.

Byliby zobowiązani do przyjmowania postaw sprzecznych z własnym charakterem i przekonaniami, do udziału w grze pozorów, które zresztą i tak nie skryłyby prawdziwej osobowości.

Radca prawny Jacek Posyniak.

Pomoc prawna dla lekarzy.

prawnikdlalekarzy.pl Software Meal z Virtus Lab Group.

Sprawdź na odo24.pl Profil Instagramowy Reflections in Glass.

Rząd Kanady porozumiał się z prowincją Alberta w sprawie budowy rurociągu, którym w przyszłości ma być przesyłanych nawet milion baryłek ropy naftowej dziennie.

Ale tak naprawdę nie jest wcale nowe w polityce kanadyjskiej, bo Stephen Harper, czyli poprzednik Justin Trudeau też stosował podobne podejście.

Przepisy dotyczące wydobycia surowców to już sprawa władz lokalnych.

To znaczy nie przyznają wystarczających praw i nierożytalnych społeczności.

na sprawy rdzennych społeczności były priorytetem, ten czas niestety mija.

Firma Jacka Warnera, braci Warner, to jest jedna z tych firm, które powstawały jeszcze tak naprawdę z biznesu kinowego, kiedy on był w zupełnych powijakach, czyli jednorolkowe filmy nieme,

I cała masa tych największych filmów, które budowały właśnie historię kina amerykańskiego należy do Warnera w tej chwili, prawda?

Oczywiście dawni dysponenci praw na czele tutaj z Barbarą Broccoli, czyli dziedziczką Imperium producenta oryginalnego Kubi Brocoliego.

To weźmie, no to weźmie również HBO, prawda?

A na poszczególnych rynkach to może być wtedy nawet 60-70%, czyli wiesz co, tak naprawdę to zaczynamy już w tym momencie na niektórych rynkach.

I Paramount chce całość wziąć, prawda?

No tutaj widać, że to nie jest takie oczywiste, że to nie musi być tak, że wygrają ci, których wspiera Trump, prawda?

Natomiast wydaje mi się, że tak naprawdę najciekawsze w tym wszystkim, poza aspektami, o których do tej pory powiedzieliśmy, jest także to, w jaki sposób tego typu fuzje i w jaki sposób ten rozwój serwisów streamingowych, gigantyczna potęga serwisów streamingowych,

skutkowało pojawieniem się i niezależnych producentów, i niezależnych artystów, ale też ogromną różnorodnością filmów, prawda?

Ten wybuch amerykańskiego kina na przełomie lat 60., 70., kiedy pojawiały się rzeczy naprawdę znakomite i które przeszły do historii kina, to również był skutek otwarcia systemu.

Tutaj dzieje się coś przeciwnego, prawda?

I to były te pierwsze bardzo głośne sprawy anty-trustowe, zmiana prawa, zmiana reguł gry.

I od tej pory mamy sytuację taką, że firmy, które posiadają multiplexy, artkin, arthouse'owe i tak dalej, to są osobne firmy, które mogą z każdym dostarczycielem kontentu, jak się dzisiaj nieładnie mówi filmowego, prowadzić negocjacje i negocjować na temat tego, jaki procent z biletów oddadzą, prawda?

To ma być jakiś rodzaj rytuału, prawda?

Mówię tu o jednym z filmów, ale wielu ludzi do tej pory chodzi do kina, prawda?

Oretty, film Cuarona Roma, prawda, pieści się z Oscarami, dostaje nagrody, a to jest film ze streamingu i wyprodukowany z myślą o streamingu i za pieniądze Netflixa i tylko żelazne reguły nominacji Oscarowych sprawiały, że on na moment trafiał do kin.

No ale tylko na Libii, prawda?

A żyjemy w czasach, kiedy naprawdę w Stanach tematem także politycznym numer jeden jest to, ile kosztują jajka, ile kosztuje benzyna, więc to jest jeden kłopot.

konserwatywnej, umiarkowanie prawicowej, radykalnie prawicowej.

Tymczasem dla nich tych filmów prawie wcale nie ma.

Niektórzy mówią, że był najgorszym miesiącem od października roku 97, ale to jest nieprawda, ponieważ co prawda w październiku 97 roku łączne wpływy z całego miesiąca, z premier, to było 300, tam bodajże 37 milionów, a w tym roku...

425, ale uwzględniając inflację, to te wpływy z 97 roku to jest 770, bo mamy prawie 100% inflacji w Stanach w ciągu tych trzech dechach.

To jest prawdopodobnie proces, który zwłaszcza w Ameryce jest nie do zatrzymania, tak jak wiele procesów, czy to w sztuce, czy w ogóle w życiu społecznym, które nas w tej chwili otaczają.

Naprawdę za nieduże pieniądze.

To się skończy wielkimi sporami prawnymi, to się skończy procesami, to się skończy postępowaniami antymonopolowymi, bo po prostu żaden z polityków, żaden z rządów nie może sobie pozwolić na to, żeby nagle dwie trzecie jego rynku kontrolował jakiś podmiot, który de facto samodzielnie może kształtować wszystko w głowie odbiorcy.

W pierwszym przybliżeniu tak właśnie jest i dlatego nazywanie ich polskimi satelitami jest jak najbardziej uprawnione.

Bo te satelity firmy IceEye to są bardzo, bardzo sprawdzone konstrukcje.

Więc to jest konstrukcja bardzo sprawdzona i bardzo porządna, bardzo doceniana przez branżę.

Natomiast to są satelity w tym sensie niesprawdzone.

To jest system komercyjny, a nie wojskowy w rozumieniu takim, że został zaprojektowany dla wojska, został wybudowany w jakiś, teraz tak trochę filmowo pojadę, w jakichś tajnych zakładach, wystrzelony i tak naprawdę nikt nie wie co robi.

To naprawdę wygląda dobrze.

To jest prawie 800.

A dlaczego jest warto prawie miliard euro płacić do Europejskiej Agencji Kosmicznej?

To jest raczej tak, że my te pieniądze deklarujemy, natomiast my je wydajemy tak naprawdę tutaj na miejscu, bo zgodnie z przepisami... I tak to działa w ogóle w Europejskiej Agencji Kosmicznej, jak rozumiem, tak?

Są konkretne przepisy, które mówią, że przeważająca, no prawie że całość tej składki jest wydawana na miejscu.

Czyli innymi słowy, to nie jest tak, że my prawie miliard gdzieś tam wysyłamy do Paryża, tam jest siedziba główna, czy do Brukseli, czy gdziekolwiek indziej, gdzie są takie właśnie ośrodki ESY.

Tylko to jest tak, że my deklarujemy taką kwotę, ale ESA zamawia za prawie całą tą kwotę stworzenie czy tworzenie, rozbudowywanie technologii u naszych firm.

Czy wiesz, no, tych 15 tysięcy też się zaczęło od pięciu, a tak naprawdę od jednego i to wcale nie aż tak dawno temu.

Jak pomyślimy o tym... 60-te lata, też musiałbyś sprawdzić, a ja tym bardziej, kiedy to było, ale to pewnie był początek 60-tych lat, nie?

To już prawie wszystko w tym wydaniu raportu o stanie świata.