Mentionsy
Raport o książkach FICTION/NON FICTION – „Serotonina” Michel Houellebecq
Skandalista, prorok, a może ikonograf współczesnej Francji? Kim jest Michel Houellebecq – bohater najnowszej odsłony raportowego cyklu FICTION / NON-FICTION?
Mój znakomity gość, na którego życzenie omówimy powieść „Serotonina”, nazywa Houellebecqa twórcą oraz jedynym przedstawicielem „realizmu kostycznego”.
Powieści tego francuskiego pisarza wytrącają ze strefy komfortu, czasem bolą, czasem są wręcz nie do zniesienia. Pytanie – po co Houellebecq tak bardzo nas prowokuje? Czy wciągając czytelnika do świata duchowej i emocjonalnej pustki, moralnej brzydoty i autodestrukcji próbuje go przed czymś przestrzec?
Czy „Serotonina” to opis nadchodzącego zmierzchu zachodniego społeczeństwa XXI wieku? Diagnoza rozpadu francuskiego społeczeństwa? A może rozpaczliwa oda do miłości? A jeśli tak, to czy Houellebecq, słynący z wyjątkowej obsceniczności na granicy pornografii, jest tak naprawdę nowym romantykiem?
A może to tylko kolejna pusta etykieta, bo wielkość tego francuskiego powieściopisarza polega między innymi na tym, że nie sposób go zaszufladkować?
Jaki obraz współczesnej Francji i Francuzów, ich tęsknot, marzeń, grzechów i upadków rysuje Houellebecq w „Serotoninie”, a także innych swoich powieściach?
Prowadzenie: Agata Kasprolewicz
Gość: Grzegorz Dobiecki
Książka: „Serotonina” Michel Houellebecq / tłumaczenie: Beata Geppert / Wydawnictwo W.A.B
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Szukaj w treści odcinka
Kim jest Michel Houellebecq?
Mój znakomity gość, na którego życzenie omówimy powieść Serotonina, nazywa Welbecka twórcą oraz jedynym przedstawicielem realizmu kostycznego.
Pytanie, po co Welbeck tak bardzo nas prowokuje?
Jaki obraz współczesnej Francji i Francuzów, ich tęsknot, marzeń, grzechów i upadków rysuje Michel Houellebecq w Serotoninie oraz innych swoich powieściach?
Punktem wyjścia do tej rozmowy będzie powieść słynnego, choć kontrowersyjnego, francuskiego pisarza Michela Welbecka, zatytułowana Serotonina.
I jeśli pozwolisz Grzegorz, to zanim zastanowimy się nad tym, czy Welbeck jest prorokiem współczesnej Francji,
Pytam cię o to, kiedy przyjechałeś do Francji, jaką Francję zobaczyłeś po raz pierwszy, bo tak mi się wydaje, że Welbeck w Serotoninie pisze między innymi, myślę, że to jest jeden z takich ważnych wątków tej książki,
I od tego chciałam zacząć naszą rozmowę już o powieści Sarotonina Welbecka.
Jean-Luc, Jean-Michel to jest dwuczłonowe imię bardzo popularne.
To też rodzaj jacquerie, to o czym pisze Welbeck.
Już się porównuje nowy ruch o tym, co czeka rząd Michela Barnier, wspomniałaś.
Ja powiedziałam, że to przypisywanie proroctwa Welbeckowi w przypadku serotoniny być może było krzywdzące dla niego i dla odbioru tej książki, bo niektórzy w domyśle gdzieś tam sugerowali, że pisząc taką książkę Michel Welbeck popiera taką populistyczną politykę Frontu Narodowego czy innych państw,
One są być może najczęstsze, że Welbeck jest heroldem takiego nurtu, który we Francji został nazwany deklinologią, czyli upadek
Książka głośna Erika Zemmura, francuskie samobójstwo, albo filozofa Michelin Frey, dekadencja.
Welbeck się w to wpisuje, tylko literacko tego nikt nie ujął, jak to robi on.
To wszystko się tu znajdzie, tylko że to nie jest odkrywcza interpretacja, bo ja bym Welbecka...
I tę opowieść Welbeck snuje przez historię francuskiego rolnictwa.
Tak, trylogii serów normandzkich i to nie jest przypadek, choćby z tego względu, że Michel Houellebecq z wykształcenia też jest agronomem.
Welbeck wspomina o tym.
Dziwne, naprawdę, bo Welbeck mam wrażenie, że nie pisze ani jaki kolor włosów, ani oczu, ani nie wiem, czy jest wysoki, niski, gruby, chudy, a my go widzimy.
Tutaj się Welbeck jednak zdobywa na opis i to rozbudowany utworu Child in Time.
Wulgarny Welbeck jest w scenach, które są półpornograficzne albo wręcz zupełnie pornograficzne, których można by sobie darować.
Welbeck musi być wierny.
Chociaż być może czegoś by zabrakło w podbudowywaniu reputacji Welbecka jako tego pisarza, który...
Welbeck nie pisze językiem przedmieść, nie pisze językiem ulicy, nie pisze językiem, nie pisze tym nowym argon, nowym żargonem
Ale jest i taki opis, Welbecka nazwano po tej książce nowym romantykiem.
To jest też realny problem, który Welbeck wychwytuje.
Otóż tu bohater Welbecka osiąga równowagę w tym momencie poprzedzającym możliwą straszliwą zbrodnię.
Wiesz, ta scena jest rzeczywiście przerażająca i ja myślę też, że w tej scenie tkwi też wytłumaczenie, przynajmniej dla mnie, jako dla czytelniczki, dlaczego tak ciężko być w tych powieściach, to znaczy tak ciężko je czytać, tak ciężko być w świecie Welbecka.
Bo Welbeck opisuje zło, to nie jest pierwszy pisarz, który opisuje zło.
Ale ja mam takie wrażenie i to chyba jest bardzo wyraźne w tej scenie, że Welbeck wskazuje człowieka.
Ale Welbeck nie byłby sobą, gdyby nie dodał tu jeszcze tego jednego strasznego zdanka i wszystkiego nie spaskudził.
Welbeck, ja to nazwałem na swoje potrzeby, chociaż może warto by rozpowszechniać to określenie.
Tak to przedstawia Welbeck.
Pytanie, czy to mówi narrator, czy to mówi Welbeck?
Ja myślę, że to mówi Welbeck.
No to nie lubię również Welbecka w takim razie.
Ja myślę, że to mówi Welbeck, mając pewne powody ku takiemu myśleniu po różnych jego wypowiedziach, wywiadach i innych książkach Welbecka.
No tak, o mizoginii w kontekście powieści Welbecka myślę, że moglibyśmy oddzielny program zrobić i w związku z tym może... Ale proszę mnie do tego programu nie zapraszać.
Mołdawianka czy Laotanka to są te panie, które żyją w nędzy, a przecież taki Welbeck, taki bohater, taki Francuz dobrze uposażony je uszczęśli.
To jest stosunek Welbecka do kobiet, który bardzo często przewija się właściwie przez inne jego książki.
Ale rozpad rodziny to jest kolejny, myślę, że istotny temat, z którym Welbeck się mierzy.
Kluczem do wszystkiego, tak czy inaczej, według Welbecka, to jest może teza tej książki.
Kiedy Michel Houellebecq pisze tak.
Ja mam wrażenie, że w tej przynajmniej powieści Welbecka seks nie jest celem tylko jakimś takim pozornym...
Skoro miłość jest tutaj kluczowym słowem, czy jej brak, albo jej pozory, albo jej poszukiwanie, niemożność jej znalezienia, jeśli wokół miłości miałoby to się wszystko obracać, którą Welbeck woli nazywać mianem libido.
Oksymoron, ale może na tym właśnie polega też siła Welbecka i jego mistrzostwo, że on absolutnie nie daje się zeszufladkować.
Dużo powiedzieliśmy o tym, jakie tropy prowadzące nas do zrozumienia współczesnej Francji mogą prowadzić czytelnika tej powieści, serotonina Michela Welbecka.
Czy Michel Houellebecq jest prorokiem współczesnej Francji?
Ja widzę i znam miejsca, w których Welbeck umiejscawia akcje przede wszystkim w Paryżu.
A ja dodam jeszcze, że serotoninę Michela Welbecka na język polski przełożyła Beata Geppert.
Ostatnie odcinki
-
Raport o książkach – Jan Klata o „Termopilach P...
02.02.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 31 stycznia 2026
31.01.2026 08:00
-
Raport na dziś - 28 stycznia 2026
28.01.2026 14:10
-
Raport o książkach – Jerzy Koch o nowym przekła...
26.01.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 24 stycznia 2026
24.01.2026 08:00
-
Raport o sztucznej inteligencji - Rozbierz czło...
22.01.2026 16:00
-
Raport na dziś - 21 stycznia 2026
21.01.2026 13:08
-
Raport o książkach – Przemek Dębowski o projekt...
19.01.2026 16:00
-
Raport o stanie świata - 17 stycznia 2026
17.01.2026 08:00
-
Raport na dziś - 14 stycznia 2026
14.01.2026 14:31