Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
26.11.2025 13:37

Raport na dziś - 26 listopada 2025

Prezydent Zełenski z zadowoleniem przyjął zmiany w planie zakończenia wojny przedstawionym przez Amerykanów w zeszłym tygodniu. Amerykanie zagrozili wycofaniem pomocy dla Ukrainy, jeśli Kijów nie zgodzi się na oddanie części terytorium, znacząco zmniejszy liczbę żołnierzy i zrezygnuje z członkostwa w NATO. Po serii negocjacji z planu prawdopodobnie usunięto te zapisy. Kreml odrzucił zmiany jako „kompletnie niekonstruktywne”. W przyszłym tygodniu do Moskwy poleci wysłannik prezydenta Trumpa, Steve Witkoff.


Czy obecne zabiegi rzeczywiście przybliżają koniec wojny? Na ile presja Europy jest w stanie zmienić stanowisko prezydenta Trumpa? I czy Rosja ma powody, by godzić się na jakiekolwiek ustępstwa wobec Ukrainy?


Gość: Zbigniew Parafianowicz


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Trump"

W przyszłym tygodniu do Moskwy poleci wysłannik prezydenta Trumpa Steve Whitcow

Na ile presja Europy jest w stanie zmienić stanowisko prezydenta Trumpa?

Spróbujmy zebrać te informacje, które docierają do nas od połowy ubiegłego tygodnia, kiedy pojawiła się właśnie ta informacja o planie pokojowym Trumpa.

te 28 punktów napisane cyrylicą i przekonać Witkowa, żeby pojechał do Stanów Zjednoczonych z tym dokumentem i spróbował dowieść Trumpowi, że jest to stanowisko również amerykańskie, robocze stanowisko amerykańskie.

To znaczy Trump coś proponuje, to jest zwykle po prostu wersja rzeczywistości według Putina, po czym Europa negocjuje zmiany, na co Moskwa mówi, my ich nie przyjmujemy.

kto pierwszy odejdzie od stołu i kogo będzie można oskarżyć o to, że nie chce pokoju, upraszczając już ten komunikat, czyli jeszcze bardziej upraszczając, kto najbardziej wkurzy Trumpa, zdenerwuje go, spowoduje, że jego ta wizja odhaczenia kolejnej wojny nie zostanie dowieziona, bo tutaj jeśli Amerykanie rzeczywiście bezkrytycznie przyjęli te 28 punktów,

Rzeczywiście Trumpowi najbardziej zależy chyba na odhaczeniu tego konfliktu.

może przekonywać, że zależy jej na porozumieniu, ale tak naprawdę będzie dążyła za wszelką cenę do tego, żeby przekonać Trumpa, że w pokoju nie chcą Ukraińcy, za wszelką cenę forsować punkty pozbawiające Ukrainę suwerenności i czekać, i grać na zwłokę.

Także ta afera w sposób jednoznaczny osłabia pozycję Zeleńskiego jako negocjatora, buduje takie proste skojarzenia na zasadzie po co mamy dawać pieniądze Ukrainie, skoro ona i tak je ukradnie na uzbrojenie czy na energetykę, a wzmacnia to Trumpa.

W którymś z podcastów rozmawialiśmy o tym, że Trump postrzega ingerencję rosyjską w wybory amerykańskie jako de facto ingerencję ukraińską, jako ukraińskich służb, mieszanie się w proces wyborczy na Ukrainie i swoją przegraną w 2020 roku.

Problem polega na tym, że to jest pytanie o to, na ile Trump będzie chciał powrócić do stylu rozmów z Załęskim z pistoletem przy głowie.

Jeśli tak, to możemy spodziewać się... Domyślam się tego, że Załęski wyciągnął wnioski z tej kłótni w Białym Domu i będzie mówił po prostu, że Trump jest genialny i że ma fajne pomysły i że on je akceptuje, tylko nie może ich teraz wprowadzić w życie, bo A, B, C, D.

Natomiast niewykluczony jest jakiś wybuch Trumpa i skierowanie z tej niechęci przeciwko Zeleńskiemu, jakaś próba przymuszenia go do podpisania draftu porozumienia pokojowego, niewykluczone, że właśnie będzie podpisane jakieś memorandum, bo też tutaj zwróćmy uwagę na to, że te 28 punktów, one były określane mianem memorandum, także nawet nie wiemy, jaki jest status prawno-międzynarodowy czegoś, co miało zostać podpisane.

najprawdopodobniej jesteśmy po prostu ciągle w procesie, w procesie, w rozmów, niewykluczone, że Trump po raz drugi zaszantażuje Ukraińców przerwaniem pomocy i przerwaniem dostarczania danych wywiadowczych.

Trump ma rację, Donbass nie zostanie utracony dziś czy jutro, ale jeśli Ukraina nie podpisze czegokolwiek, to po prostu w perspektywie czasu Rosjanie dojdą w końcu do granic tego obwodu.

jakby państwa, które próbuje być adwokatem ukraińskim na salonach waszyngtońskich, ponieważ Trump tego nienawidzi.

śledzący kulisy rozmów trzech przywódców europejskich z Trumpem po Alasce, gdzie Trump po prostu wręcz z taką niechęcią i nienawiścią odnosił się do przywódców europejskich, którzy próbowali reprezentować interesy amerykańskie.

Z racji tego, że po prostu Trump wydaje się być politykiem absolutnie nie do przekonania, jeśli chodzi o sympatię do Zeleńskiego i do Ukrainy.

I druga rzecz to jest to, że Amerykanie, a zwłaszcza Donald Trump, po prostu nie mają ochoty, żeby Donald Tusk brał udział w tego typu negocjacjach.

powinniśmy wpływać przez Platformę Europejską, przez wszelkie możliwe kontakty w Europie na kształt punktów, które europejscy przywódcy zawożą do Waszyngtonu, biorąc równocześnie na siebie odium niechęci Trumpa związanej z tym, że postrzega po prostu te trzy państwa europejskie jako, jak to on mówi, podżegaczy wojennych, czy tych, którzy nie chcą pokoju.

0:00
0:00