Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
10.09.2025 13:10

Raport na dziś - 10 września 2025

Dziś w nocy rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną Polski. Według premiera Tuska doszło co najmniej do 19 przypadków wtargnięć dronów na terytorium Polski. Do ingerencji doszło w trakcie ataku Rosji na Ukrainę, choć – jak potwierdził premier – spora część dronów nadleciała znad Białorusi. Jak poinformowały władze, bezzałogowce zostały zestrzelone, a ich szczątki spadły na tereny wschodniej Polski. Nie ma strat w ludziach, a skala zniszczeń jest na razie oceniana. To był pierwszy przypadek udziału jednostek NATO w likwidacji rosyjskiego zagrożenia na terenie Sojuszu. Źródło w NATO powiedziało agencji Reuters, że incydent był celowym wtargnięciem rosyjskich dronów na terytorium NATO. Polski rząd podjął konsultacje z partnerami w ramach art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała w Parlamencie Europejskim, że mieliśmy do czynienia z bezmyślnym i celowym naruszeniem przestrzeni powietrznej Polski i Europy.


Jaki był cel rosyjskiej operacji? Czy należy ją wiązać z rozpoczynającymi się w piątek ćwiczeniami ZAPAD 2025? Jaka może być reakcja NATO i Unii?


Gość: Justyna Gotkowska


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "NATO"

To był pierwszy przypadek udziału jednostek NATO w likwidacji rosyjskiego zagrożenia na terenie Sojuszu.

Źródło w Sojuszu powiedziało agencję Reuters, że incydent był celowym wtargnięciem rosyjskich dronów na terytorium NATO.

Jaka może być reakcja NATO i Unii?

Ponad 400 dronów znalazło się nad terytorium kraju i Polska, a zatem terytorium NATO...

To znaczy, że wojna w Ukrainie dotyczy Polski i NATO i to jest sygnał jasno wysyłany przez Putina.

Sygnał ten ma dotyczyć tego, że koszty tej wojny, im dłużej ona trwa, będą coraz wyższe również dla państw natowskich, również dla Stanów Zjednoczonych.

Jeżeli chodzi o NATO, to tutaj otrzymujemy po pierwsze sygnały wsparcia polityczne ze strony sojuszników.

Po drugie samo NATO zaangażowało się w zestrzelenie rosyjskich dronów poprzez samoloty holenderskie F-35, poprzez zaangażowanie natowskich struktur dowodzenia w tę operację monitorowania, wykrywania, zestrzelenia rosyjskich dronów.

Wszyscy czekamy na posiedzenie Rady Północnoatlantyckiej, zwołane przez Polskę na bazie artykułu 4 Traktatu Waszyngtońskiego i na dalsze działania ze strony NATO na tej podstawie.

jeżeli chodzi o to, jak zareagujemy na tę rosyjską prowokację, bo tak jak powiedziałam wcześniej, jest to sytuacja, z którą NATO nie miało do tej pory do czynienia.

NATO-wskie samoloty zestrzeliły rosyjskie drony w NATO-wskiej przestrzeni powietrznej.

Więc to sytuacja po prostu, na którą NATO musi zareagować.

Natomiast to jest z pewnością dla niego również test.

Moim zdaniem te sytuacje, z którymi byliśmy konfrontowani w ostatnich latach, zwiększenie natowskiej obecności, jeżeli chodzi o monitorowanie polskiej przestrzeni powietrznej, tutaj przejęcie przez NATO również zabezpieczania hubu logistycznego w Jasiące, właśnie rozstawienie czy rozmieszczenie niemieckich patriotów tam, że...

rozmieszczenie od początku września holenderskich F-35, monitorowanie polskiej przestrzeni powietrznej regularnie przez natowskie systemy rozpoznania, włoskie AWACY w tym przypadku i w końcu również zaangażowanie natowskich dowództw, czyli Soszniczego Dowództwa Sił Powietrznych,

Centrum Koordynacji i Prowadzenia Operacji Powietrznych Natowskich.

To wszystko wskazuje na to, że struktury natowskie były absolutnie w pełni zaangażowane w monitorowanie sytuacji w Polsce i były zaangażowane we współdziałanie, w przeciwdziałaniu rosyjskim dronom.

tylko pod dowództwem natowskim i to jest bardzo ważne, żeby pokazać Rosji, że NATO działa, ale nie tylko Rosji, ale też sojusznikom na wschodniej flance, że NATO działa, że NATO reaguje i że sojusznicy, tacy jak Holandia,

A proszę powiedzieć, co to znaczy, że NATO nie traktuje tego wtargnięcia jako ataku?

Takie informacje przekazała agencja Reutera ze źródła natowskiego.

Ja bym jednak wstrzymała się z powtarzaniem tej informacji, z tego względu, że to było anonimowe źródło po stronie natowskiej.

Rozumiem, że informacja ta miałaby oznaczać, że NATO nie traktuje tego jako zbrojny atak na terytorium sojusznicze, który daje podstawę do...

aktywowanie artykułu piątego NATO, czyli rzeczywiście stwierdzenia, że NATO jest w stanie wojny z Rosją, co rodziłoby potężne konsekwencje.

Poczekajmy jeszcze na spotkanie Rady Północnoatlantyckiej i na komunikat oficjalny ze strony NATO, ale wydaje mi się, że w tę stronę będą szły natowskie decyzje i natowska komunikacja.

Aczkolwiek warto podkreślić, że ja spodziewałabym się natowskiej reakcji w postaci właśnie

To może nad tym też się zastanówmy, bo pojawiają się takie głosy, że to jest taki moment, kiedy NATO musi się postawić.

Czy to jest coś, co wydaje się Pani możliwym kierunkiem myślenia NATO w tej chwili?

obronie powietrznej, w monitorowaniu, a teraz w zestrzeliwaniu rosyjskich systemów, ale nie będziemy rozszerzać tego typu działań natowskich na Ukrainę, z tego względu, że Ukraina nie jest objęta artykułem 5, sojuszniczymi gwarancjami.

No ale NATO liczy Putin, to znaczy Ukraina nie jest objęta artykułem piątym, a Polska jest objęta artykułem piątym.

Rosyjskie rakiety, które atakują Ukrainę wpadają na terytorium NATO.

To NATO musi wziąć pod uwagę, prawda?

Oczywiście, ale wydaje mi się, że reakcją natowską będzie raczej dalsze wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy poprzez dostarczanie większej ilości systemów pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot, SMPT czy innych, a nie rozszerzenie takiej strefy zestrzeliwania rosyjskich dronów, pocisków manewrujących przez NATO na terytorium Ukrainy.

W tej chwili jesteśmy na tym etapie i mamy nie tylko polskie samoloty zestrzeliwujące rosyjskie systemy, ale natowskie samoloty, które to robią.

Ta dyskusja, im bardziej Rosja będzie prowokować, im bardziej będzie tutaj agresywna w stosunku do sojuszników na wschodniej flance Polski i państw pałtyckich, ta dyskusja w NATO będzie się rozwijać.

Prowadzi politykę i głosi słowami wiceprezydenta prezydenta Stanów Zjednoczonych, że nie chce wciągnięcia Stanów Zjednoczonych do wojny rosyjsko-ukraińskiej, więc trudno mi sobie wyobrazić w tej chwili amerykańską zgodę na takie natowskie działania na Ukrainie.

Jeżeli chodzi o Europę, to podkreśla on silnie konieczność rozwijania bardziej europejskiego NATO, biorąc pod uwagę amerykańską politykę, która za administracji Trumpa najprawdopodobniej to zaangażowanie w Europie różnego typu będzie chciała ograniczyć.

Ta propozycja zawiera de facto to, z czym mamy do czynienia i ten proces, który moim zdaniem się już rozpoczął od szczytu w Hadze, gdzie europejscy sojusznicy dostali nowe cele rozwijania zdolności wojskowych, dużo wyższe niż wcześniej, biorące pod uwagę możliwe redukcje obecności wojskowej amerykańskiej w Europie i zaangażowania w NATO.

I tutaj Niemcy ze względu na swoje zwiększone wydatki na obronność będą rzeczywiście mogły więcej mieć do powiedzenia niż to miało w przyszłości, gdzie nie wypełniały natowskich zobowiązań.

Niemcy są ważnym elementem natowskiego odstraszania i natowskiej obrony.

Ale z drugiej strony powinny brać pod uwagę sojuszników, partnerów w Europie, koordynować się, konsultować i w ramach NATO, w ramach Unii Europejskiej, a nie iść w tą bardziej asertywną stronę, jak to miało miejsce w przyszłości.

To prawda, to nie tylko zdolności niemieckiej armii, które są rozwijane w tej chwili, może nie tak duże, nie tak efektywne, ale mamy faktycznie niemieckie systemy Patriot na lotnisku w Jasiące i w ramach tych działań natowskich w odpowiedzi na rosyjską prowokację.

Te systemy były w podwyższonej gotowości i były podporządkowane dowództwu natowskiemu.

I te dwa dowództwa, notabene mieszczą się w Niemczech, to Różniejsze Dowództwo Sił Powietrznych mieści się w Rammstein, Centrum Koordynowania Operacji Powietrznych Natowskiej mieści się w niemieckim Udem.

To są oczywiście natowskie struktury, więc tam nie służą wyłącznie niemieccy oficerowie, ale Niemcy pełnią istotną rolę w natowskich planach regionalnych, jeżeli chodzi o obronę i odtryszanie.

Niemcy będą robić więcej, NATO wyznaczyło im określone zadania, zwiększenie Bundeswehry, zwiększenie zdolności wojskowych, w szczególności w tym obszarze lądowym, ale nie tylko, jeżeli chodzi o siły powietrzne, jeżeli chodzi o marynarkę wojenną.

I mając w perspektywie to, co powiedziałam, to znaczy mniejsze zaangażowania amerykańskie w Europie w ramach NATO, każdy z krajów, nie tylko Niemcy, będzie musiał robić więcej.

Niemcy są dla nas takim hubem logistycznym, przez który będzie przechodzić natowska sojusznicza pomoc, amerykańska przede wszystkim, ale też francuska, brytyjska do Polski i do państw bałtyckich.

Na terytorium Niemiec mieszczą się amerykańskie, częściowo natowskie struktury dowodzenia, o których już wspomniałam.

Więc tutaj bez Niemiec albo nawet z taką neutralną rolą Niemiec będzie trudno prowadzić sojusznicze działania w ramach NATO.

To znaczy jaka decyzja NATO mogłaby skłonić go do refleksji?