Mentionsy

Rap MATTers
24.11.2025 22:00

Społeczny i polityczny Ye | Kanye West - Late Registration (Kanye West Special, part 2)

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/SPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Kanye"

Witamy w długo wyczekiwanym drugim odcinku Kanye West Special.

Jesteśmy w 2005 roku, kiedy to Kanye wydał Late Registration.

No totalnie, jeszcze teraz Spotify to podrzuca w playlistach, przynajmniej u mnie, non-stop, czy słucham Kanye, czy nie słucham Kanye.

Jest go więcej jak Kanye Westa, nie?

Tak, ale Kanye konceptowo tutaj dowiózł i w ogóle ten kawałek ma sens.

Kanye to kiedyś wykonał na takim Slam Poetry.

Najlepszy beat Kanye Westa nie jest beatem Kanye Westa, ale to jest super.

Znaczy Kanye Westa czy Just Blazer?

Nie, no Kanye Westa, no.

Także no świetne Kanye kapitalny.

Ale Kanye tutaj jest taki...

więc po prostu chyba wziął te dwie zwrotki Kanye Westa i nagrał swoją totalnie od czapy, ale chciał podbić ten mixtape, więc ta zwrotka, bo się śmieją z tej zwrotki ludzie, że w ogóle game nie skumał konceptu i tak dalej, ale z tego co poszukałem, no to po prostu nagrał zwrotkę pod ten beat i po prostu dorzucił tamte, a w kawałku miał być tylko ten refren i tam na nic więcej z Kanye Westem się nie ugadywał.

Ale Kanye tutaj też dużo takich rzeczy bardzo fajnych poruszył i o tym, że te diamenty są krwawe, ale dwa, że my tu się w getcie zabijamy i chcemy też, żeby było normalnie, tylko, że cała ta nasza chciwość dąży do tego, że ci ludzie giną w Sierra Leone, bo my chcemy ten ice, tak?

Tak, nawet ten pierwszy Kanye Westa, że to nie Wietnam, ale i tak ludzie tracą ręce i nogi, nie?

No kurde, więc ten zaangażowany Kanye istniał i potrafił pisać, uderzać w bardzo fajne rewiry.

Nas też tak, no wiesz, rapowo to jest trzy ligi wyżej niż Kanye West.

Też podoba mi się Common, który dostał solowy kawałek, tak naprawdę jedyny numer bez wokali Kanye, czyli

Beat typowo Kanye Westowy, ale kurde, finalnie... Ciężki kawałek, bo tam są trzy zwrotki Kanye Westa, no daj spokój.

Gunn, tak, Gunn z Camronem, no to ten aranż jest kurwa taki sobie z tą orkiestrą i w tym wcześniejszym, gdzie są piszczały trąby Celebration, też jest taki sobie, znaczy Celebration lepszy beat, ale aranż ogólnie i, a w tym kawałku, bo mówisz, że typowo Kanye Westowy, to mnie strasznie denerwuje stopa w tym, w tym bicie, bo ona ciągle tłucze tak, dziwne to jest, nie podoba mi się to.

Tym bardziej, że już były przed nim dwie zwrotki Kanye Westa, które wynudziły, ten aranż jest taki sobie.

Przesadę tę scenę, wolałbym chyba Grizzly tam usłyszeć, ale tekst Kanye jest naprawdę spoko i wydaje mi się, że on tutaj wywozi.

Ale spoko, naprawdę rapowo Kanye mi tutaj naprawdę mi się...

Kanye Westa.

Też wydaje mi się, że bardzo ładny storytelling z kolei takiej delikatnej części Kanye Westa, więc tutaj na dość wszechstronnego...

Co dziwne, w sensie kurde, ja tak trochę inaczej tę płytę zapamiętałem niż ją odbierałem teraz po tych 20 latach od premiery, nie od mojego pierwszego odsłuchania, ale jest duża różnica między College Dropout a tym albumem, jeśli chodzi o przekaz o Kanye Westa rapera.

Mimo tego, że cały czas próbuję wszystko, co tu się dzieje, Kanye Westa i producencko, i hip-hopowo, to tak trochę się czułem przetłoczony i też taki, no, przytłaczają mnie te single, które zbyt dobrze znam, o tak.

Już mówiłem o tym w poprzednim odcinku o Kanye Westie.

Dawno nie słuchałem, tak skupiając się na tym, co Kanye tu rapuje, więc miło się zaskoczyłem znowu, że tutaj jest tak bardzo politycznie, społecznie i że ma to wszystko sens i to nie jest takie nachalne, ale jako całość gdzieś tam końcówka mnie już męczy.