Mentionsy
Czy Alchemist nas usypia? | Freddie Gibbs & The Alchemist - Alfredo 2
Kawa dla Matta: https://buycoffee.to/rapmattersPatronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcasthorrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Napiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazWspiera nas: https://bezafiszu.pl/SPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt
Szukaj w treści odcinka
Podcast o rapie.
Gotowy?
Gotowy.
Freddy Gibbs, czyli kolejna kooperacja tych dwóch wspaniałych osób.
Wymień trzy bife Freddy'ego Gibbsa z tego albumu.
Gana.
I jego była, która jest z tym.
Akademik zapomniałem, zajebiście tak z tym, że go, wiesz, zgnie się za cyca.
Zapomniałem o Currency, bo nie zakodowałem tego, no bo na poprzedniej płycie Currency był przecież, więc wypadło mi to z głowy i zapomniałem o co się kłócili.
Kłócą się o to, że jak wyszła ich wspólna płyta też na bitach Alchemista, czyli Fetty, to Karen C. nie chciał nic zrobić, jeśli chodzi o promocję, czyli nie nagrał klipu żadnego, nie chciał grać koncertów, w dupie to miał po prostu.
Chodziło mi o to, że na Alfredo 1 był gościnnie.
Nie chodziło mi o to, że nagrali płytę razem, bo zapomniałem, że nagrali, ale faktycznie.
Zaraz sprawdzę, ale nie pamiętam, bo chciałem sobie zrobić taki czek tych wszystkich, czek, czek nawet wszystkich płyt Freddie'ego Gibsona, ale oczywiście nie zdążyłem, bo trudno poszeregować jego najlepsze albumy, nie?
Ja na drugim był Alfredo jedynkę albo Alfredo dwójkę, no.
Nie widzę Karence'ego na pierwszy Montfredo.
Dokładnie tak, ale generalnie to jego consistency, jeśli chodzi o albumy, jest naprawdę bardzo dobre.
Na pewno w tej ostatniej dekadzie to gość, który jest... No, obok Pushatego chyba najlepszy.
Może nie tekstowo, bo jest bardzo bitewnie odnośnie Butchera, bardzo wyśmiewa, jest dużo tej gangsterskiej fikcji, a trochę real talku.
No i właśnie jest to trochę głębszy kawałek, to ten I Still Lover, no to to jest, tam są fajne wersy.
Później jak wchodzi ta gitara, mimo że nie lubię tego, no to w paru kawałkach Alchemist ma sample gitarowe i brzmią kurwa ślicznie, jakbyś w chmurce sobie latał, a on też leci tym swoim, co prawda mechanicznym i maszynowym flow, bardzo jednostajnym.
I leci tym podwójnym tempem, szczególnie na wolnych bitach.
Ale ogólnie na trapowych jest dla mnie zasztywny.
On jest genialny, jeśli chodzi o rapowanie.
Tak, tylko, że nie zmienia głosu w ogóle.
I tak, ciągle jest tak.
Już kiedyś pokazywałem jakiego płyta, mówiliśmy, że ma być tak, a jest tak, ale jest zajebiście, no bo on potrafi rapować i to bardzo dobrze.
I potrafi rymować, bo potrafi, przepraszam, że tak długo, ale potrafi i tak jak powiedziałem, osiem wersów lecieć, że kończy się tylko na bitch, bitch, bitch, shit, shit, poprzedzone, a potrafi walić, wiesz, ciągi podwójnych, po trzy w jednym wersie i zmieniać, wracać.
Ja bardzo lubię jego odwołania do sportu, do koszykówki szczególnie często, bo tutaj jest...
Coś tam, że wy rapujecie tak jak Bill Cartwright rzuca, nie wiem czy kojarzysz jakoś śmiesznie rzucał, albo jest to, że wychowa...
Jest też o Ja Morancie, nie wiem, czy kojarzysz takiego gościa, on był zawieszony przez ligę, bo wrzucał sobie zdjęcia z pistoletami i tam są wersje o jego ojcu, bardzo zabawne, nie?
potrafi odnosić się do czegoś, nie?
Nie wiem, no takie głupotki, jak że jak jest w Japonii, to mówi w języku Trapanis na przykład.
O Makumilerze parę razy bardzo ładnie nawinął i to tak... No tak głęboko, nie?
Ale te głupotki mimo wszystko dookoła są śmieszne.
On jest bardzo zabawny ogólnie, zabawną postacią, nie?
Nawet jego wywiady, cokolwiek...
Wiesz, tak rozświetla pomieszczenie, powiedzmy, że chce się go słuchać.
No i na ostatnim streamie rozmawialiśmy o Goodfellas i tutaj jest odniesienie do Henry'ego Hill'a, czyli do tego głównego bohatera z filmu.
Gdzie one były?
Bardzo fajny też wers z bardzo dobrego kawałka Empanadas.
W ogóle to zbitka Ensalada i tuż potem Empanadas wchodzą to dwa bardzo dobre numery, ale kurde, wszystkie są dobre, to tutaj ciężko wybierać te najlepsze tak naprawdę.
Co do tego rapowania, ja pewnie mówiłem przy okazji Piniaty, ale ten jego freestyle radiowy na bicie Dammo Genesis, gdzie siedzi z dzieciakiem popis, popis, totalny i fantastyczna rzecz.
Ja mam z wersów z pierwszego kawałka ciągle.
To jego uliczna przewózka ma coś takiego, że made her crack the safe only time I broke the code.
I tak samo jak nawija, że ma w dupie te bify na przykład, bo to jest żenada i tylko wyszydza tego benego butchera.
Nawet nie są punchline'y, tylko se jaja z niego robi, że jest lambusny.
Że jest Imaginary Pablo na przykład, nie?
No ale tak, kurde, trochę go ten ban jednak ruszył chyba, nie?
Tak, że właśnie, że tak naprawdę to nigdy nie spotkał plug, wbrew temu, co mówią tytuły jego albumów.
że to nie on go tak naprawdę pobił, tylko jego ziomki go napali, bo ta bójka zresztą była gdzieś tam filmowana i też w ogóle bardzo prawidłna akcja po tym, że on z podbitym okiem grał koncert i tam... No po prostu jak był postrzelony, to też sobie grał, nie?
No do tego też się odnosi do tej strzelaniny, ale on nie brał w niej udziału akurat.
Jest tego naprawdę bardzo dużo.
Też właśnie ten Currency, Ghana, Academics, no nie przebiera w słowach i tak też tak jakby nie chcę powiedzieć, że szuka bifów, ale no nie boi się wypowiadać ksywek, co jest oczywiście bardzo raperskie i oczywiście props za to, bo trzeba trochę beka, że nie słuchał nigdy Q-Tipa, ani Feromoncha, ani wszystkich raperów z 90-tych lat.
A w ogóle o co on się z Akademiksem, bo on powiedział chyba, że Jeezy jest irrelevant, tak?
I Alchemist, znaczy nie Alchemist, tylko Akademiks powiedział, że w takim razie Freddie Gibbs jest też irrelevant, no.
No bo Jeezy jest bardzo istotny dla tego, jak ten trap wyglądał, nie?
Nie wczuwałem się aż tak bardzo w te dokładne wypowiedzi, ale tak stwierdzenie, że Jizzy jest irrelevant, bardzo dziwne ze strony Frediego Gibson, to naprawdę... Pewnie się nie lubią po prostu i tyle.
No mam wersje wypisane, mi się... mi się bardzo podobało, jak ten props do Andre i on był taki rzucony w momencie, jak Andre już 10 lat nie rapuje i to dlatego tylko Andre mógłby mu zagrozić rapowo, nie?
Może jakby Andre wrócił, to by mógł, nie?
Z tym Barbie było, że tam repulsyjne bugs, coś takiego, to też był bardzo fajny punch.
Feeling.
żeby go słuchać, to musisz iść do jakiejś sali koncertowej w garniturze, nie?
W Goldfeet jest nudny.
gościnnie i J.I.D.
działa troszkę jak te ostatnie jego fity u dużych artystów.
To jest taka trochę małpa w cyrku, bo ma iść poprzyspieszać, nic ciekawego nie powiedzieć, tylko szybciej, na warstwie, a taki trochę Eminemowate flow to jest, które jakby robił Eminem, to by mówili, że jest corny, nie?
Dodałbym jeszcze, że bardzo dużo zabiegów stylistycznych, bo tutaj aliteracje, tutaj to, tu próbuję 17 znaczeń.
Według mnie zamulił tutaj strasznie.
No ja wiesz, że kocham Larego.
Myślałem, że się nie zgodzisz ze mną.
I bardzo lubię tego slow flow i na alchemistowych bitach, chociaż wolę go na kardo, chyba na tych takich 80'sowo-trapowych powiedzmy, coś takiego, a...
Ten Great Escape, ale tutaj nie wyczuł tego bitu, jest strasznie nudny, strasznie wolny, źle rymuje, albo nie rymuje, albo słabo rymuje i...
No jest po prostu dużo słabszym raperem, wiesz, ale to zawsze było tak u Larego Juna, jak nawija z kimś, czy to jest Day Love, czy to jest J-Wolf, czy Warfie, czy ktokolwiek inny, Evidence, no zawsze wypadnie gorzej, bo robi to po swojemu, nie umie rapować za dobrze tak naprawdę, ale mówi ciekawe rzeczy, a tutaj nawet ciekawych rzeczy nie mówi, nie?
Dobra, dobra, to myślałem, że to tylko mi się tak trochę skrzywiło, że mi się przestało podobać na tle Freddiego Gibsona, ale on tutaj nawet, właśnie tak jak mówisz, jest aż tak wolny, że gada, a nie rapuje, nie?
To jest typowy Anderson, sobie pośpiewa, ale bardzo fajne wokalizy ma i takie podbitki do tego wokalu i tam się fajne harmonie robią.
Totalnie tak, zupełnie się nie dziwię, że jest to najczęściej odtwarzany kawałek z tego albumu, bo gips tu jest taki bardzo melodyjny z tym insalada, insalada, insalada.
Jakoś to się wkręca i bardzo fajnie się tego słucha.
When your life a nightmare, you can't dream.
When your life a nightmare, you can't dream.
So instead of running, trying to chase dreams.
I was making sure to save clean.
kontraście do tego ładnego śpiewania.
Zgoda totalnie z tym co mówisz, bo w ogóle te gangsterskie historie Freda Gibsona są takie bardzo ciężkie.
On w ogóle wygląda na takiego gangstera z tymi smutnymi oczami, który dużo zobaczył, dużo przeżył i teraz dopiero się spełnia jako raper, ale te doświadczenia się gdzieś za nim ciągną i słychać to w kawałkach.
tak i to co mówiliśmy ostatnio przy Cool G Rapie zajebiście jak gangsta rapper nawija te real talkowe rzeczy uliczno-gangsterskie z takimi rymami bo na przykład kawałek wyżej jest ten Lemon Pepper Steppers i on najpierw nawija końcówkę pierwszej zwrotki jest na tym już nie podwójnym, a po czwórnym tempie tak no pierdolę karabin leci zajebiście i później ma kozacki schemat rymów, on jest bardzo prosty wiesz jeśli chodzi o sylaby i tak dalej
I to jest coś takiego smoking dope, fresh off the boat, she said her throat like a goat.
nieregularnie dzieli, nie?
Tak jakby to są cztery rymy, ale to jakby są trzy części tego wersu, nie?
I później jest znowu I gave all my side holes a rope, climb up and fucking choke, nie?
I ten sam schemat rymów ma też w pierwszej zwrotce, nie wypisałem go, ale jest podobnie, jedno sylabowe, ale trzy rymy na wers.
No to ja uwielbiam takie zabiegi techniczne, bo one są bardzo nieoczywiste, a jak się zastanowisz nad nimi, no to to kunszt wychodzi po prostu.
I on dzięki temu nie zawsze brzmi tak mechanicznie, bo jest raz tak, raz inaczej i na tej płycie na pewno nie słychać tego, żeby on rapował zawsze tak samo, tylko według mnie to jest bardzo poprzełamywane różnymi zabiegami.
Dobra, bo tak jak gadaliśmy przy okazji klipsów, jak omawialiśmy, że płyta roku to albo klips, albo Alfredo, wybierz stronę.
No ja jestem chyba team Alfredo jednak, no bo ja kocham te bity Alchemista i ja rozumiem, dlaczego one mogą być nudne i tak dalej, ale jego ucho do sampli i robienie, wiesz, prostych loopów, żeby się nie nudziły, to trzeba mieć coś wrodzonego, się nie nauczyć tego, nie?
Ja mógłbym słuchać tych projektów na bitech Alchemista non-stop.
I jedynka mnie bardziej zaskoczyła, bo kojarzyłem wtedy Frediego bardziej z trapowych rzeczy, a tutaj wleciały sampelki, świetny Rick Ross, gościnnie był, to wszystko działało, ale jednak całościowo nie wiem, czy nie wolę dwójki.
double check odsłuchania jednego z drugim, ale dużo jej słuchałem i... Kurde, była świetna, nie?
Ale jeśli chodzi o bitwę Freddy Gibbs Clips, to jestem po stronie klipsów jednak, bo nawet po podcaście sobie słuchałem jeszcze ze cztery razy co najmniej, a rzadko mi się zdarza, żebym się nie zmęczył już odsłuchiwaniem do samego podcastu.
Ja lekko powyżej dziewiątki, ale to chyba są główni faworyci.
Ja także pytam mądrzejszego.
A, no też właśnie... No, też już słyszałem, parę osób mi pisało... Dokładnie, a to właśnie Pitagoras pisał o Aesop... Nie, nie, na tym, na Instagramie nawet wiadomości.
Polo mi na przykład pisał, że jest świetna perkusja o jakimś kawałku i gdzieś jeszcze mi się rzuciło, może ktoś pisał.
JID czy JIT, nie wiem jak się go czyta.
No fajne skillsy ma, ale żeby go słuchać to nie, to mi to nie siedzi w ogóle i pamiętam, że tam parę lat temu wyszła ta wielka płyta, wybitna kurwa.
Dobra, to generalnie sobie chyba możemy tutaj postawić kropkę przy Alfredo i zaraz sobie pogadamy o tych ważnych płytach.
Zapraszamy do sklepu Pretekst, gdzie możecie kupić koszulki Brekk Kultury.
Podcast Rap Matters możecie wspierać w serwisie Patronite, mnie możecie wspierać w serwisie BuyCoffee, choremu dawać napiwki w Tipo, bądź kupując od niego płyty na stronie iwowski.pl.
Zapraszam na nasze social media, możecie znaleźć nas na Instagramie, Iksie, Facebooku oraz na Discordzie Brak Kultury.
Ostatnie odcinki
-
NAJCZĘŚCIEJ STREAMOWANY RAP ALBUM 2025 | KANYE ...
03.02.2026 11:39
-
Definicja rymowania | Gravediggaz - The Pick, t...
01.02.2026 14:21
-
10. LAT OD PREMIERY VANILLAHAJS (TEDE SPECIAL, ...
30.01.2026 14:34
-
JIM JARMUSCH MIESZA GATUNKI | GHOST DOG: DROGA ...
29.01.2026 21:16
-
C-WORD SKŁAD - NAJLEPSZY COMEDY RAP 2025
25.01.2026 21:37
-
UNIKATOWY STYL ZE ŚLĄSKA | LUKATRICKS - CZARNE ...
23.01.2026 14:01
-
KLASYK BEKI WCZESNEGO INTERNETU | MC TERMINATOR...
20.01.2026 10:17
-
PŁASKA ZIEMIA I AKASH: POZA ORBITĄ FAKTÓW
17.01.2026 20:58
-
Młody: "Robię bity na światowym poziomie" | Roz...
15.01.2026 21:06
-
Powrót na nielegal | Te-Tris - Tristape
13.01.2026 20:30