Mentionsy

Rafał Hetman o książkach
30.12.2025 09:49

#70 Czy "Tęcza grawitacji" Thomasa Pynchona to książka na nasze czasy?

Czy książka wydana 50 lat temu, która opowiada o końcu II wojny światowej i poszukiwaniu tajnej broni Hitlera, czyli rakiet V2, może być książką na nasze czasy? Książką na XXI wiek? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie mówiąc o “Tęczy grawitacji” Thomasa Pynchona.  Opowiem wam też, jak sam przypadkiem, znalazłem w pewnej podlaskiej wsi rakietę V2 oraz o brawurowej akcji Armii Krajowej, która mogłaby znaleźć się w “Tęczy grawitacji”, gdyby Pynchon podrążył pewne wątki swojej książki jeszcze głębiej. 


A poniżej linki, które wam obiecałem:


Czym jest domknięcie poznawcze? Link tutaj: https://psyche.academy/psychologia-osobowosci/teoria-domkniecia-poznawczego/


Link do wpisu na mojej stronie, w którym opisuję, jak znalazłem rakietę V2: https://rafalhetman.pl/rakieta-v2-ktorej-szukal-slothrop/


Miłego!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Edypy Mas"

Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie mówiąc o tęczy grawitacji Thomasa Penchona.

Główna bohaterka tej książki, Edypa Mass, wyznaczona na wykonawczynię testamentu byłego kochanka, zostaje wciągnięta w takie dziwne, chaotyczne śledztwo, za sprawą którego jeździ po Stanach Zjednoczonych, spotyka osobliwych ludzi, doświadczając różnych przygód, które odsłaniają przed nią sieć ukrytych takich powiązań, znaczeń.

No i efekty poszukiwań Soltropa i Edypy Mas pozostawiają, i to zarówno w samych bohaterach, jak i w czytelnikach i czytelniczkach, niepewność.

No i Edypa Mas trochę lepiej poradziła sobie z paranoją, jak jej przyszło stawić jej czoła, bo w końcowej scenie, kiedy to 49 rzeczywiście idzie pod młotek, Edypa zjawia się na sali, siada w ostatnich rzędach i wpatrując się w męskie karki, które siedzą przed nią, zastanawia się, kto jest jej wrogiem, kto jest celem, kto jest dowodem prawdy.

No i to pojawienie się Edypy Mas na licytacji ja odczytuję jako taki dowód siły i niezłomności w jakiś sposób.

którzy błyskawicznie zamaskowali niewybuch, a następnie przy wsparciu lokalnej ludności rozdzielili rakietę na takie większe części i wywieźli ją do pobliskich Hołowczyc Kolonii.