Mentionsy

Radio z Charakterem
03.09.2025 07:37

Radio z Charakterem 03.09.2025 Ślady pamięci - Czesław Bielecki

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Mickiewicz"

Pasaż paryski pan profesor Krzysztof Rutkowski dziś zaprezentuje nam pasaż domowy o Mickiewiczu oczywiście.

rekonstrukcją tego, co Mickiewicz robił w Collège de France.

scenografów, tekstów, teksty napisane, które mają mnie doprowadzić, i na tym polega cel mojego działania, do odpowiedzi na pytanie, co właściwie Mickiewicz mówił.

ponieważ oczywiście nie możemy odtworzyć tego, co Mickiewicz naprawdę powiedział, ale możemy drogą żmudnych takich wskrobań, kopań, odkopywań filologicznych próbować dociec tej tajemnicy, co się właściwie stało.

którą Mickiewicz zgłosił już w czasie, kiedy wiedział, że jego wykłady, jego obecność w Koleżce Sząskich już właściwie jest skończona i że wykłady będą zawieszone w wyniku najrozmaitych donosów, nie tylko życzliwych rodaków, jak to zwykle bywa, ale głównie

kiedy Mickiewicz swoje przeciwne świętokradzkie obrzędy w owej paryskiej uczelni wyczyniał.

I siedzę od kilku dni nad najrozmaitszymi zapisami, które ocalały Sporzogi, bo pamiętać trzeba, że znaczna część scenogramów i odpisu, a czy odpisu scenogramów, kopii scenogramów tego, co Mickiewicz w Collège de France mówił, spłonęły.

Dwa są stenogramy czwartego kursu, czyli ostatniego roku wykładów Mickiewicza w Collège de France.

lekcji tego wystąpienia Mickiewicza z 30 kwietnia 1844 roku, nad którą pochylam się z ogromną uwagą od kilku dni.

To jest kopia sporządzona ręką przyjaciela Mickiewicza Aleksandra Chodźki, która ma szczególną wartość, a zatem wydawać by się mogło, że skoro mamy

mianowicie przez panią Rowan z szerokim marginesem po to, żeby Mickiewicz mógł na niej robić poprawki i sobie dopisywać, przygotowując do druku czwarty kurs prelekcji, żeby miał wolną rękę i dużo miejsca, żeby mógł sobie pisać, napisywać i tak dalej.

Ta druga kopia sporządzona przez panią Rowan jest unietknięta, to znaczy Mickiewicz tam nie postawił ani jednego znaku swoją własną ręką.

Mianowicie Mickiewicz praktycznie skreślił całą lekcję równymi takimi posunięciami pióra i pisał na marginesie, robił najrozmaitsze dopiski i te dopiski zostały uwzględnione w druku.

Natomiast to, co mnie uderzyło i to, co jest rzeczą szczególnej wagi, chociaż niesłychanie trudną do zinterpretowania, to jest nie tylko to, co Mickiewicz

Natomiast to, co jest szczególnie uderzające, to jest sposób skreślania Mickiewicza.

Te wkreślenia Mickiewiczowe, tą grubą, stanowczą kreską, wyglądają tak, jakby Mickiewicz ciął szablą.

To jest charakterystyczne dla mówionego stylu Mickiewicza, dla stylu jego improwizowania, a więc jest tam sporo błędów, niewyciągłości, niezręczności stylistycznych, normalnych wtedy, kiedy mówi się...

nie spisanego, tylko zmówionego, tak jak mówili rodacy o tym, co Mickiewicz w koreszce francuskim wyprawia.

niedawno sprawy, chyba wczoraj w nocy lub dzisiaj rano, że ten właśnie gest tego równego cięcia szaplą, czyli cięcia piórem, sens tego cięcia polega na tym, że Mickiewicz powiedział, milcząc, coś bardzo, bardzo ważnego.

Jeżeli wydawać po raz kolejny w tak zwanym wydaniu naprawdę krytycznym, czy ponadkrytycznym, czy antykrytycznym, czy a-krytycznym prelekcje paryskie, lekcje paryskie Mickiewicza w Collège de France, to należałoby w gruncie rzeczy...

Po to zdałem sobie sprawę właśnie, że przekraczanie pisma, które uprawiał Mickiewicz w Collège de France, jego krytyka tak zwanej kultury książkowej, jego krytyka zapisanego polega na tym, że to,

literowym, nie tyle z zapisem tekstualnym, nie tyle z zapisem tekstu, ile jeżeli patrzy się na one strony pokreślone tak przez Mickiewicza piórem jak szablon, to mamy do czynienia z dziełem sztuki, mamy do czynienia z obrazem, mamy do czynienia z czymś, co jest graficznym przedstawieniem dramatu, który rozegrał się owego dnia, owego