Mentionsy
UE na marginesie światowej polityki. Bogdan Rzońca: Zachód sam osłabił swoją pozycję
W rozmowie na antenie Radia Wnet Bogdan Rzońca, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, krytycznie oceniał rolę Unii Europejskiej w mijającym roku. Jak podkreślał, wojna na Ukrainie pokazała ograniczoną zdolność UE do realnego wpływu na wydarzenia międzynarodowe.
Tu nie ma co się oszukiwać. Unia Europejska stała się mniej istotna w tym konflikcie na Ukrainie – niestety na własne życzenie– mówił Rzońca.
Jego zdaniem wspólnota przez lata nie potrafiła jednoznacznie określić źródeł zagrożenia ze strony Rosji.
Unia nie była zdolna podjąć jednoznacznej decyzji, kto jest agresorem, kto ofiarą i gdzie leży źródło tego konfliktu– zaznaczał.
Błędy Zachodu i polityka wobec Rosji
Rzońca wskazywał, że przyczyny obecnej sytuacji sięgają wieloletniej polityki europejskich elit wobec Moskwy.
Źródło wojny leży między innymi w błędnej polityce Angeli Merkel i polityków Europy Zachodniej, którzy przez dekady tolerowali Putina, wprowadzając go na salony europejskie– oceniał.
Jak podkreślał, ostrzeżenia płynące z Europy Środkowo-Wschodniej były ignorowane.
Nie słuchano Polaków ani państw, które mają historyczne doświadczenia w konfliktach z Rosją. Myślano, że da się Putina przekonać. Nie dało się– mówił.
Europoseł PiS zwracał uwagę, że Zachód przez lata finansowo wspierał rosyjską gospodarkę.
Unia przez dekady kupowała od Rosji gaz, ropę, węgiel. Te próby sankcji były spóźnione i niepełne– podkreślał.
USA przejęły inicjatywę
W ocenie Rzońcy dziś to Stany Zjednoczone odgrywają kluczową rolę w rozmowach dotyczących Ukrainy, a Unia próbuje dopiero odnaleźć się w nowej sytuacji.
Trump zdecydowanie przejął rolę rozgrywającego, a Unia dopiero próbuje się dostosować do rozmów o ewentualnym zawieszeniu broni– mówił.
Jednocześnie zwracał uwagę na ograniczone możliwości finansowe UE i kolejne pomysły zadłużania wspólnoty.
Nie ma pieniędzy. Dlatego pojawia się pomysł kolejnej pożyczki – 90 miliardów euro na lata 2026–2027– zaznaczał.
Rzońca wskazywał, że Unia Europejska mierzy się równocześnie z problemami gospodarczymi. Jej udział w światowym PKB maleje, a budżety wielu państw członkowskich są silnie zadłużone.
Jeśli kraje Unii są coraz biedniejsze, to Unia jako całość też jest słabsza– podkreślał.
Jego zdaniem w Brukseli brakuje refleksji prowadzącej do realnej zmiany priorytetów.
W budżecie Unii wciąż dominują wydatki na Zielony Ład i projekty ideologiczne, zamiast przesunięcia środków na bezpieczeństwo i realne zagrożenia– oceniał.
Europoseł PiS nie krył sceptycyzmu wobec obecnego kierownictwa Komisji Europejskiej.
Przy obecnym składzie Komisji Europejskiej nie da się niczego zmienić. Te osoby są uwikłane w dawne sojusze i błędne koncepcje– mówił. Jak podkreślał, dopiero przyszłe wybory w państwach członkowskich mogą otworzyć drogę do korekty polityki UE.
Jeżeli Unia pozostanie przy błędach Zielonego Ładu, pakcie migracyjnym i ideologicznych projektach, będzie coraz mniej istotna wobec USA i Chin– podsumował.
/fa
Szukaj w treści odcinka
rozmowy pokojowe na Ukrainie i wydawałoby się, że Unia Europejska powinna tutaj ze względu na to miejsce na świecie, bliskość tej wojny, że powinna być ważnym rozgrywającym, a tak naprawdę musiała wręcz sobie wywalczyć to miejsce przy stole i cały czas mówimy o pewnej marginalizacji tej części świata.
No jednak chyba Unia Europejska straciła na znaczeniu, jeżeli chodzi o politykę światową.
Unia Europejska stała się mniej istotna w tym konflikcie na Ukrainie.
Unia, Zachód dostarczał przez całe dekady pieniędzy Putinowi, kupując u niego gaz, ropę.
Nie mogła tego Unia zrobić, bo była zbyt powiązana z Putinem.
Politycy tego nie powiedzą, nie przyznają się, ale na tej liście płac Putina było wiele osób z zachodu i to jest ten powód, że Unia Europejska straciła swoją ważność.
Trump tutaj zdecydowanie przejął rolę rozgrywającego, no a Unia w tej chwili dopiero się jakoś tam próbuje dostosować do tych dyskusji dotyczących ewentualnie zawieszenia broni.
Pieniędzy Unia też nie ma i to też jest oczywista oczywistość, że
No a jeśli kraje są coraz biedniejsze w Unii Europejskiej, czy w nich sytuacja gospodarcza jest słaba, to Unia jest słabsza.
To w takim razie, czy jest jakaś refleksja i czy jest jakakolwiek szansa na to, że faktycznie Unia postara się jeszcze dźwignąć z tych kolan i usiąść przy stole jako pełnoprawny gracz razem obok...
Dalej będziemy zadłużać Unię Europejską, a przydałoby się dużo więcej realizmu w tym wszystkim, co robi Unia.
Ale dzisiaj ta Unia jest zupełnie już inna.
To nie jest ta Unia...
że Unia Europejska nam jakoś pomoże, że Unia Europejska nam coś więcej da.
Ostatnie odcinki
-
Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „prz...
04.02.2026 07:07
-
Zachód na kwartalne premie, Chiny na dekady. By...
03.02.2026 17:54
-
Serwis międzynarodowy 03.02.2026 r.: porozumien...
03.02.2026 17:20
-
Serwis Międzynarodowy 02.02.2026: napięcia irań...
03.02.2026 17:08
-
Pełczyńska-Nałęcz nową zmienną w koalicji. Trud...
03.02.2026 16:51
-
„Świat fizyczny przypomniał o sobie”. Jakóbik o...
03.02.2026 16:42
-
Zima w USA; Bolesław Krzywousty Krzyżowcem; Wsp...
03.02.2026 16:07
-
„To jest bulterier Tuska”. Semka o Czarzastym i...
03.02.2026 15:54
-
Szekspir w Gardzienicach i Vincent van Gogh w K...
03.02.2026 15:18
-
Awaria elektrociepłowni w Gdańsku i Sopocie. Ra...
03.02.2026 14:42